Reklama

Felietony i blogi

Felietony i blogi

Jak co poniedziałek… PAWEف ZARZECZNY

Umarł Tadeusz Mazowiecki, pierwszy niekomunistyczny premier. Właściwie – nie temat na te stronę, ale… świat jest mały. Otóż mieszkałem kiedyś, rok 1981, na Batorego 12. A po przekątnej skrzyżowania miała miejsce siedziba Tygodnika „Solidarność”. Mazowiecki był tam naczelnym. I przynosiłem mu pisane na maszynie teksty, tydzień po tygodniu, a on je wyrzucał uprzejmie do kosza. Już wtedy wyglądał, jakby był staruchem. Trzydzieści lat temu! Do czego zmierzam? To, że stawiamy komuś […]
redakcja
4 min czytania
3
Jak co poniedziałek… PAWEف ZARZECZNY
Felietony i blogi

Jacek Cyzio: – Wylądowałem w Turcji, a tam… kosmos

– Kiedyś budzę się o 3 w nocy, a tam główną ulicą idzie 2 tysiące baranów. No, ale to kiedy mieli gnać te barany? Wiadomo, że w nocy. Przecież to jest małe miasto. Azja. Inne życie. Kiedyś piłkarze wsiadali w samolot, za dwie godziny byli w Stambule i wracali w poniedziałek. Teraz Trabzon się rozbudował – mówi Jacek Cyzio, były piłkarz Legii i Trabzonsporu. Jeden z pierwszych, którzy przekonali się, jakie głupoty […]
redakcja
6 min czytania
3
Jacek Cyzio: – Wylądowałem w Turcji, a tam… kosmos
Felietony i blogi

Życie jak w Madrycie: Moje Nieklasyczne El Clasico

Bez Guardioli, bez Mourinho i bez palca Mou w oku Tito. Bez gry w kotka i myszkę, bez taniej retoryki podczas konferencji prasowych. Bez medialnych podchodów. Teoretycznie bez mdlejącego posiadania piłki Barcy i gry z kontrataku Realu, teoretycznie bez obiektywów wymierzonych wyłącznie w Ronaldo i Messiego. Pierwsze w tym sezonie El Clasico nie będzie przypominało tego z ostatnich pięciu lat, nawet pora – późno popołudniowej siesty – zupełnie Hiszpanom nie leży. Brak ognia na ławkach trenerskich obu […]
redakcja
7 min czytania
2
Życie jak w Madrycie: Moje Nieklasyczne El Clasico
Reklama
Felietony i blogi

Jak co poniedziałek… PAWEف ZARZECZNY

Tak sobie parę dni oglądałem turniej Orlika, no i jeden wniosek przerażający. Nie, nie to, że dzieciaki kopią na sztucznej trawie, niedługo stanie się to normą – cena, oczywiście niższa, a trawa zostanie jedynie dla cieląt. Ale patrzę na nagrody dla najlepszych. Dziewczęta: Chud, Ziemna, Boguszyńska, Gotkowska, Glinka. Teraz najlepsi chłopcy: Karasek, Banach, Cichocki, Wasilewski, Janiec. A po chwili przyglądam się najlepszym strzelcom Ekstraklasy: achtung! Paixao, Dwaliszwili, […]
redakcja
5 min czytania
4
Jak co poniedziałek… PAWEف ZARZECZNY
Felietony i blogi

Jak co poniedziałek… PAWEف ZARZECZNY

Kto za Fornalika? Takie hasło obowiązuje dziś (zapraszam do Hyde Parku na Orange, 21.15), choć nikt przecież znać nie może jutrzejszego wyniku. Ja bym go zostawił, tylko zaproponował obniżkę pensji do średniej krajowej, jakieś 2 tysiące. Przekonalibyśmy się, czy praca dla Polski, pod jakimkolwiek szyldem, jest aż takim zaszczytem jak się opowiada. Generalnie człowiek ten zupełnie nie przeszkadzałby nikomu, gdyby nie ta horrendalna pensja. No, ale jak pomyślicie, z iloma gośćmi musi on się […]
redakcja
4 min czytania
2
Jak co poniedziałek… PAWEف ZARZECZNY
Felietony i blogi

Jak co poniedziałek… PAWEف ZARZECZNY

Najpierw to gratulacje dla Wisły, bo już zdawało się, że liga zakończona. Ale nie z Legią! Ten światowej klasy zespół ze wspaniałym trenerem zdążył przerżnąć już pięć meczów w ostatnie dwa miesiące, w tym tylko jeden z rywalem mocnym, acz w rezerwowym składzie. Już to winien być powód do odwołania HGW, bo z Legią też HGW. Syn mój tak skomentował hańbę z Apollonem: „UEFA ma rację, że nie wpuszcza na takie mecze”. Ha, z Urbanem zdąży się przyzwyczaić […]
redakcja
6 min czytania
2
Jak co poniedziałek… PAWEف ZARZECZNY
Reklama
Felietony i blogi

Jak co poniedziałek… PAWEف ZARZECZNY

„Najlepszym argumentem we wszystkich dyskusjach o sporcie jest zwycięstwo. Ono wytrąca przeciwnikowi wszelkie argumenty”. To zdanie dałem kiedyś jako motto swojej pracy magisterskiej o Jacku Gmochu, a zapożyczyłem je z jego książki „Alchemia futbolu”. Ta praca to był wirtuozerski pokaz jak ci sami dziennikarze i te same gazety, z tego samego człowieka, robią a to bohatera narodowego, a to kryminalistę, a wszystko w zasadzie zależy od wyniku. Do rzeczy. Podobna sytuacja dziś z Fornalikiem. Wygra, na co szanse […]
redakcja
5 min czytania
2
Jak co poniedziałek… PAWEف ZARZECZNY
Felietony i blogi

Jak co poniedziałek… PAWEف ZARZECZNY

Zacząć muszę od wstrząsającej obserwacji. Mianowicie w Singapurze, podczas i po wyścigu Formuły 1 w nocnej scenerii, nie bacząc na bezpieczeństwo 200 tysięcy widzów, zorganizowano pokaz ogni sztucznych, pokaz który trwał dwie godziny. Domagam się zatem zamknięcia tego toru na najbliższy, przyszłoroczny wyścig, za ponowne ekscesy na jeszcze kolejny (tę kare zawieszam na 5 lat), oraz nakładam karę w wysokości 100 milionów dolarów (jak nie chcecie płacić, przecież nie musicie organizować wyścigów […]
redakcja
5 min czytania
2
Jak co poniedziałek… PAWEف ZARZECZNY
Felietony i blogi

Jak co poniedziałek… PAWEف ZARZECZNY

Najpierw dla was bardzo dobra wiadomość. Byłem rano w szpitalu na badaniach. Ocena lekarza – natychmiast pod nóż, respirator, pod wszystko co medycynie dostępne. Musiałem, niestety, podpisać oświadczenie, że z własnej woli zrzekam się leczenia. Raz, że nie słyszałem by ktoś w szpitalu wyzdrowiał na cokolwiek, a takich, co się tam jeszcze doprawili było wielu. Dwa – musiałem wyjść, żeby napisać na Weszło, bo was przecież uwielbiam. A trzy – wieczorem mam Hyde […]
redakcja
4 min czytania
1
Jak co poniedziałek… PAWEف ZARZECZNY
Reklama
Felietony i blogi

Jak co poniedziałek… PAWEف ZARZECZNY

No dobra, nie będę płakał nad rozlanym mlekiem, ale po przegranych Legii i kadry, choć po niby remisach przecież – jeden wniosek jest oczywisty. Sędziowie nadal kręcą lody, rzecz jasna przeciw nam, a Fryzjer jak wiadomo nie uratuje, zakluczony. Oczywiście widać brak Listkiewicza we władzach Polskiego Związku Piłki Nożnej – kiedyś arbitrzy nam sprzyjali, albo nie przeszkadzali, bo Michał zwyczajnie wiedział kto co je i z kim śpi. Ale ledwo to napisałem w „Timesie”, no to pisze […]
redakcja
6 min czytania
3
Jak co poniedziałek… PAWEف ZARZECZNY
Felietony i blogi

Jak co poniedziałek… PAWEف ZARZECZNY

Bale poszedł za sto milionów euro. Jakby kogoś ciekawiło skąd kasa – z tartaku, jak zawsze. Do tego warto sobie przypomnieć, że ten kraj okradł w przeszłości dwa wielkie kontynenty, a teraz zaczął okradanie własnego. W rzeczy samej dziury budżetowej nie będzie, zapłaci biedota i młodzież, czyli wzrosną ceny biletów, dekoderów, koszulek. A jak na tym tle Polska, z tańszym o sto razy Sobotą? My też robimy transakcje […]
redakcja
3 min czytania
1
Jak co poniedziałek… PAWEف ZARZECZNY
Felietony i blogi

Życie jak w Madrycie. Niech żyje Bale

91 milionów euro. Z odsetkami za 4 raty, okrągłe 100. Cena obsceniczna, etyczny zamach na hiszpańskim społeczeństwie, krwawiącym od bolesnych cierni zapaści finansowej. Powiedzmy sobie wprost, transfer Garetha Bale’a do Realu to chichot moralności, gorszący bardziej niż „prostitutas” z Calle Montera na Puerta del Sol w Madrycie. „Toż to obraza świata!” – buntuje się trener Barcelony, Gerardo Martino, zapuszczając przy okazji kilometrowego „żurawia” do cudzego portfela. […]
redakcja
7 min czytania
2
Życie jak w Madrycie. Niech żyje Bale
Reklama
Felietony i blogi

Jak co poniedziałek… PAWEف ZARZECZNY

Cześć, witam. Jak każdy kibic z Warszawy, i nawet tutaj też urodzony, mocno byłem zdziwiony, że ta cala Legia znowu przegrała. Powiem wam szczerze, nigdy nie  byłem w stanie pojąć, jak Legia mogła przegrać z Górnikiem Wałbrzych, Jastrzębiem, PoloniąÂ  Bytom, Bełchatowem, Ruchem, Górnikiem, Lechią, Stalą Sanok, Polonią warszawską, Ruchem, Śląskiem, Lechem Poznań, Pogonią, Warszawianką, Górnikiem Polkowice, فkS-em فódź, Katowicami, lubińskim Zagłębiem, […]
redakcja
3 min czytania
4
Jak co poniedziałek… PAWEف ZARZECZNY
Felietony i blogi

Życie jak w Madrycie. Casillasgate

Pewne przyzwyczajenia się nie zmieniają. Jak równanie ze stałymi współczynnikami. Rutyna, 100% trafności wyboru, najzwyklejsza w życiu – wygoda. Hiszpanie uwielbiają wygodę. W 40-stopniowym upale to nawet zrozumiałe. Rodzina królewska od lat spędza wczasy na Majorce, celebryci z medialnych czołówek, w tym większość pierwszoligowych piłkarzy, wybierają szpan na Ibizie, dla hiszpańskich emerytów z 900 euro w portfelu zostaje miesiąc na plaży w Benidormie pod Alicante. I tak od lat, sierpień w sierpień – „mas […]
redakcja
6 min czytania
2
Życie jak w Madrycie. Casillasgate
Felietony i blogi

Jak co poniedziałek… PAWEف ZARZECZNY

Ha, nie ma to jak o kibicach, jak w banku opinie pół na pół. Ja tam jestem za fanami, choć zacznę całkiem od czapy. Za rozróby na plaży w Gdyni winien odpowiadać nie tamtejszy prezydent o zabawnym nazwisku Szczurek (to nie on wyznaczył prezesa Milewskiego, który dostał najwyższy w Polsce wyrok za korupcję, stuprocentową?). No więc nie Gdynia winna przepraszać, lecz… Zważywszy, że napastnicy śpiewali ponoć faszystowskie piosenki (jak to chorzowski Oberschlesien!), no to kondolencje złożyć winien niemiecki konsulat w Gdańsku, nie inaczej. To zresztą […]
redakcja
5 min czytania
3
Jak co poniedziałek… PAWEف ZARZECZNY
Reklama
Felietony i blogi

Jak co poniedziałek… PAWEف ZARZECZNY

Gramy z Danią. Trudno połapać się jak zmienne są te nasze futbolowe relacje. Na przykład w 48 oni wrąbali nam 8:0, tamten mecz pamiętny jest z jednego powodu: debiutował w nim Kazio Górski, napastnik Legii, i był to jego podwójny występ: pierwszy i ostatni. Potem, jako trener, maszerując po złoto w Monachium tylko z Danią zremisował, co w Polsce uznano za hańbę niemal. Następnie eliminacje do wspaniałych igrzysk w Barcelonie, Janusza Wójcika, i ta Dania łomocze […]
redakcja
6 min czytania
1
Jak co poniedziałek… PAWEف ZARZECZNY
Felietony i blogi

Jak co poniedziałek… PAWEف ZARZECZNY

Tylu już znawców piłki przybyło, a tylu piłkarzy ubyło, ze zastanawiam się czy moja pisanina ma jakikolwiek sens. Pisanina o kretynach dla kretynów, po kretyńskich meczach. Aha, kretyn to Ty. Możesz mnie opluć, bezimiennie, to Twoje kretyńskie prawo. Ale ja nie jestem Miecugow. Wstanę i oddam. Do rzeczy. Patrzyłem na nasze mecze w pucharach, nędza, nie wróżąca nic dobrego. To jest skutek tego, że rok w rok pozwala się nam zabierać najlepszych, najmłodszych, teraz już […]
redakcja
5 min czytania
1
Jak co poniedziałek… PAWEف ZARZECZNY
Felietony i blogi

Jak co poniedziałek… PAWEف ZARZECZNY

Światowe Dni Młodzieży w Krakowie. W 2016 roku Franciszek z Buenos spotka się z Franciszkiem Smudą. Zerknijcie kiedyś na fotki, są to dwa podobne wcielenia i obiecują mniej więcej to samo, spacer po wodzie. Wniosek? My, Polacy, naiwność mamy w genach. * No dobra, oglądałem już drugą kolejkę Ekstraklasy i przyznam, że… większość klubów kopie lepiej niż reprezentacja, nawet te, które chwilowo przegrywają. Wynikami chwilowo radzę się nie przejmować, […]
redakcja
4 min czytania
3
Jak co poniedziałek… PAWEف ZARZECZNY
Reklama
Felietony i blogi

Jak co poniedziałek… PAWEف ZARZECZNY

Właściwie to miałem zacząć od ligi, ale najpierw remanent. Barcelona. Otóż w dawnych czasach była ona czołgana przez polskie kluby dość regularnie, Lecha, Legię, nawet – nie uwierzycie – GKS Katowice. No dobra, nie będę już wspominał jak z Bodkiem tydzień śpiewaliśmy biełyje rozy, biełyje rozy, szto z nimi sdiełał snieg i morozy – no, ale jak do tego decydującego karniaka Bożu podchodził (a w ich ataku Lineker, a na ławce Cruyff), […]
redakcja
4 min czytania
0
Jak co poniedziałek… PAWEف ZARZECZNY
Felietony i blogi

Jak co poniedziałek… PAWEف ZARZECZNY

Od czego by tu zacząć? Może od tego nieszczęsnego Szczęsnego, którego niezwykle chamsko potraktowała przyjaciółka. Temat niby nie dla sportu, ale może jednak? Bo ta niewiasta (strzeżcie się kobiet o imieniu Amelia, już film francuski o takim tytule był grobowym zwiastunem popieprzenia w damskiej głowie), otóż ta dama zezłościła się ponoć, gdy Maciej zarzucił jej słabe wyszkolenie w ars amandi – sztuce kochania… Macieju, przez 12 lat znajomości nie udało ci się jej […]
redakcja
6 min czytania
2
Jak co poniedziałek… PAWEف ZARZECZNY
Felietony i blogi

Jak co poniedziałek… PAWEف ZARZECZNY

Niesamowita sprawa. Jutro idę na mecz mężczyzn z dziewczynkami. To znaczy jest tu trochę przenośni. Mianowicie to mecz dziennikarzy. Jak wiecie zapewne, w Polsce dziennikarzy nie ma. Poza mną. I z piłkarzami. Również brak. Dowiedziałem się, że aby wejść, trzeba pokazać legitymację dziennikarską. Trochę mi głupio, bo żadnej nie mam. Choć pracowałem z Piłce Nożnej, Przeglądzie Sportowym, Super Expressie, Fakcie, Canal+, Orange, TVN, TVP, Rzepie, Weszło, Interii, Dzienniku, Nowym […]
redakcja
3 min czytania
3
Jak co poniedziałek… PAWEف ZARZECZNY