Infantino podpadł… europosłom. Chodzi o sprawę z Balogunem
Gianni Infantino nie pomaga sobie w ostatnim czasie. Nie szanuje w ogóle środowiska, wybierając do obejrzenia na stadionie praktycznie każdy mecz mundialu. Do tego za nic ma zasady uczciwej rywalizacji, pod przykrywką niezależnego organu ulegając presji Donalda Trumpa w związku z zawieszeniem czerwonej kartki Folarina Baloguna. Tym razem Infantino znalazł się na celowniku… europosłów. O co chodzi? Infantino znów budzi kontrowersje To w Belgii na co dzień stacjonują europosłowie. Choć oficjalną siedzibą Parlamentu Europejskiego […]