Dida dla Weszło: Myślę, że nawet Dudek nie jest w stanie zrozumieć, jak to obronił
Nelson Dida 25 maja 2005 roku przeżył szok, kiedy jego Milan przegrał z Liverpoolem po rzutach karnych w finale Ligi Mistrzów, choć do przerwy prowadził 3:0. Jeden z najbardziej legendarnych meczów w historii piłki nożnej, a także spektakularną postawę Jerzego Dudka, brazylijski bramkarz wspomina w rozmowie z Weszło. Już w dogrywce Polak w niewiarygodny sposób obronił strzał Andrija Szewczenki z najbliższej odległości. – Popisał się kapitalną interwencją […]