Wstyd, nie święto. Dzicz z Radomia znów robi chlew z Koroną
Jeśli kolejne mecze derbowe kończą się dla ciebie awanturą na stadionie, obrzuceniem racami sektora kibiców drużyny rywala, atakiem na piłkarza przeciwnego zespołu i wysłaniem człowieka do szpitala, to oznacza to jedno. Do całej tej rywalizacji po prostu nie dorosłeś i powinna odbywać się bez ciebie, bo nie tylko przynosisz wstyd sobie i swojemu środowisku, ale przede wszystkim stanowisz zagrożenie dla wszystkich dookoła. Tak, to o Radomiaku. O kibicach Radomiaka, tych niby jednostkach, ale jednak na tyle licznych, […]