Apelujemy o więcej jubileuszowych obchodów w Lubinie!
Mecz Zagłębia z GieKSą z trybun oglądał Jan Urban i pewnie bliski był przycięcia komara gdzieś w dwudziestej minucie. Nowaka czy Reguły i tak dodatkowo oglądać nie trzeba, wszyscy wiedzą, co obaj panowie potrafią, a na boisku nie zanosiło się raczej na fajerwerki. Tyle że gospodarze cały czas, w swoim dosyć jednostajnym rytmie, parli do gola i trochę nas ostatecznie zabawili. Prezentując się całkiem nieźle i – uwaga – długimi fragmentami prowadząc grę. […]