Ten sam mecz, co w marcu. Stoimy w miejscu, czyli się cofamy
Musiało minąć pół roku, żebyśmy dowiedzieli się, że nie zmieniło się nic. Starcie w Solnej przypominało marcowy baraż: niby co jakiś czas stwarzaliśmy sobie sytuacje, ale co z tego, skoro nasza gra obronna cały czas leży i kwiczy. Szwedzi bramki zdobywali z łatwością i na Strawberry Arena pokonali reprezentację Polski 3:1. Jan Urban wrócił do gry na trójkę z tyłu i zagrał na trójkę z tyłu. Dwa stałe fragmenty gry i jedna świetna […]