Jak co wtorek: Krzysztof Stanowski
Oglądam mundial. Dzień i noc. Dawno się tak w żaden turniej nie wkręciłem. Mamy do czynienia z rozrywką główną – meczami piłkarskimi – oraz rozrywkami pobocznymi, które zajmują nas wszystkich niewiele mniej (na przykład: analizowanie wpadek komentatorów i ekspertów TVP). Czekam jeszcze na start Wimbledonu – to już wkrótce! – i wtedy będzie się można w emocje piłkarskie wprowadzić wspaniałym aperitifem, troszkę lepszym niż „Studio Plaża”. Mecze – […]
redakcja
• 5 min czytania
0