Olkiewicz: Kreowanie bohaterów
Zastanawiałem się przy mistrzostwach w RPA, czy to nie jest już ten moment, gdy mundial powoli zaczyna odstawać od poziomu Ligi Mistrzów. Tam w końcu mamy wyłącznie największych, najlepszych, tych, którzy do fazy pucharowej dostają się po sześciu meczach eliminacji, gdy nie ma szans na przypadek, gorszą „dyspozycję dnia” czy cokolwiek innego. Tam są ci, którzy udowodniali przez cały sezon dominację na krajowym podwórku (okej, czasem obecność w ścisłej czołówce krajowego podwórka), na mundialu – nie brakuje […]
redakcja
• 4 min czytania
1