Reklama
Patryk Idasiak

Jeżeli akurat nie pisze o piłce nożnej, to na pewno o niej czyta lub z kimś o niej rozmawia. Człowiek paradoksów, bo z jednej strony ma zarośnięte pajęczyną, osławione zero tituli, a z drugiej... mnóstwo tituli w ostatnich latach. Co to oznacza? Że mocniej bije jego serce, gdy na bramkę strzela Kamil Grosicki lub Erling Haaland. Ten mniej znany z rodziny Idasiak. Pogadasz z nim o filmowych klasykach lub starych teleturniejach. Uważa "Lot nad kukułczym gniazdem" za najwybitniejsze dzieło w historii. Chciałby zagrać kiedyś w "Milionerach", ale paraliżuje go możliwość ośmieszenia się na pierwszym pytaniu dotyczącym kulinariów. Może się przełamie, daj mu Boże.

Rozwiń
9 lat temu pracował jako elektryk. To on wyeliminował Real Madryt
La Liga

9 lat temu pracował jako elektryk. To on wyeliminował Real Madryt

Jefte Betancor mógł już dawno nie grać w piłkę, tylko wymieniać żarówki u klientów. W najgorszych chwilach swojego życia nawet nie marzył o tym, że 14 stycznia 2026 roku wyeliminuje Real Madryt z Pucharu Króla.  Kiedy Goncalo Garcia trafił do siatki w 91. minucie na 2:2, to wydawało się, że Real Madryt już to ma. Że za chwilę w dogrywce podmęczonemu już przeciwnikowi zapakuje ze trzy sztuki i wygra spokojnie 5:2. 32-letni Jefte Betancor […]
Patryk Idasiak
9