Powiedzieć, że FIFA nie ma ostatnio dobrej prasy, to nic nie powiedzieć. Wizerunek światowej federacji piłkarskiej na czele z prezydentem Giannim Infantino został doszczętnie zszargany na skutek co rusz wybuchających afer. Tym razem uczestnik tegorocznych mistrzostw świata wprost oskarżył FIFA o szantaż. A to nie wszystko.
Najpierw głośny skandal z cofnięciem czerwonej kartki dla Baloguna we współpracy z Donaldem Trumpem, potem również bulwersująca próba sprywatyzowania mistrzostw świata, aż wreszcie doszliśmy do kolejnej afery z udziałem FIFA i Gianniego Infantino. Światowa federacja piłkarska ostatnimi czasy znajduje się – zasłużenie, dodajmy – w ogniu bezprecedensowej krytyki.
Jordańska Federacja Piłkarska opublikowała szokujące oświadczenie dotyczące kulis swojego debiutu na mistrzostwach świata. Ali Al Husein, książę Jordanii i zarazem prezes JFA, wskazał na – jego zdaniem – skandaliczne traktowanie mniejszych krajów przez FIFA, nakładanie ukrytych podatków, wstrzymywanie należnych premii oraz próbę wymuszenia poparcia politycznego dla Infantino.
Jest grubo.
– Problemów wokół FIFA nie brakuje. Pozwólcie, że wyjaśnię niektóre z nich z perspektywy krajowej federacji – a konkretnie Jordanii, która po raz pierwszy w historii uczestniczyła w Mistrzostwach Świata. Jesteśmy małym krajem ze skromnym budżetem i musieliśmy zmierzyć się z ogromnymi przeszkodami. Po pierwsze – kwestia wjazdu naszych kibiców do USA. Wielu z nich odmówiono wydania wiz, mimo że posiadali już bilety na mecze, które – jak wszyscy wiemy – sprzedawano po astronomicznych cenach. Po drugie – amerykański rząd, za pośrednictwem FIFA, obłożył nas podatkami za sam udział w turnieju. To pieniądze, które powinny trafić bezpośrednio do piłkarzy i sztabu szkoleniowego. Co ciekawe, problem ten nie dotyczył zespołów stacjonujących i grających w Kanadzie czy Meksyku. Mieliśmy pecha trafić do USA i teraz ponosimy gigantyczne koszty podatkowe z tytułu samego uczestnictwa. Po trzecie – od grudnia czekamy na należne naszym zawodnikom pieniądze za występ w Pucharze Narodów Arabskich w Katarze (oficjalnym turnieju FIFA). Premia za wywalczenie awansu do finału do dziś do nas nie wpłynęła, podczas gdy FIFA na każdym kroku chwali się miliardowymi rezerwami finansowymi na swoich kontach – wymieniał Al Husein w akcie oskarżenia skierowanym do Infantino.
There is no shortage of issues regarding FIFA. Let me start by clarifying what some of these are from an FA perspective, in particular that of Jordan going into a World Cup for the first time.
We are a small country with a minimal budget for our FA and had to deal with enormous…— Ali Al Hussein (@AliBinAlHussein) August 4, 2026
FIFA szantażowała uczestników MŚ?! Prezes federacji mówi wprost
– Jest absolutnie jasne, że prawdziwy problem leży w zarządzaniu tą organizacją. Przez długie miesiące FIFA kategorycznie odmawiała nam pomocy w którejkolwiek z tych spraw. Sytuacja zmieniła się podczas mundialu, gdy wprost przekazano mi ustnie, że jeśli udzielę poparcia Infantino, »bardzo pomogłoby to« w rozwiązaniu problemów naszej federacji. W Jordanii szczycimy się przestrzeganiem wartości etycznych. Nie poparliśmy go wcześniej i z całą pewnością nie zrobimy tego teraz. Cała ta sytuacja to nic innego jak zwykły szantaż, a my nie zamierzamy mu ulegać – dodał.
Czyli, podsumujmy, awantura o wizy i drogie bilety, podatkowe ciosy w zawodników, zamrożone premie i wymuszanie poparcia dla prezydenta metodami mafijnymi. W normalnych okolicznościach szef FIFA musiałby się gęsto tłumaczyć, a następnie najpewniej ustąpić ze stanowiska. Szkoda tylko, że teflonowy Infantino nic sobie z tego nie robi.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix