FIFA szantażowała uczestników MŚ?! Prezes federacji mówi wprost

Jan Broda

Autor:Jan Broda

04 sierpnia 2026, 22:02 • 3 min czytania 13

Reklama
FIFA szantażowała uczestników MŚ?! Prezes federacji mówi wprost

Powiedzieć, że FIFA nie ma ostatnio dobrej prasy, to nic nie powiedzieć. Wizerunek światowej federacji piłkarskiej na czele z prezydentem Giannim Infantino został doszczętnie zszargany na skutek co rusz wybuchających afer. Tym razem uczestnik tegorocznych mistrzostw świata wprost oskarżył FIFA o szantaż. A to nie wszystko. 

Reklama

Najpierw głośny skandal z cofnięciem czerwonej kartki dla Baloguna we współpracy z Donaldem Trumpem, potem również bulwersująca próba sprywatyzowania mistrzostw świata, aż wreszcie doszliśmy do kolejnej afery z udziałem FIFA i Gianniego Infantino. Światowa federacja piłkarska ostatnimi czasy znajduje się – zasłużenie, dodajmy – w ogniu bezprecedensowej krytyki.

Jordańska Federacja Piłkarska opublikowała szokujące oświadczenie dotyczące kulis swojego debiutu na mistrzostwach świata. Ali Al Husein, książę Jordanii i zarazem prezes JFA, wskazał na – jego zdaniem – skandaliczne traktowanie mniejszych krajów przez FIFA, nakładanie ukrytych podatków, wstrzymywanie należnych premii oraz próbę wymuszenia poparcia politycznego dla Infantino.

Jest grubo.

Problemów wokół FIFA nie brakuje. Pozwólcie, że wyjaśnię niektóre z nich z perspektywy krajowej federacji – a konkretnie Jordanii, która po raz pierwszy w historii uczestniczyła w Mistrzostwach Świata. Jesteśmy małym krajem ze skromnym budżetem i musieliśmy zmierzyć się z ogromnymi przeszkodami. Po pierwsze – kwestia wjazdu naszych kibiców do USA. Wielu z nich odmówiono wydania wiz, mimo że posiadali już bilety na mecze, które – jak wszyscy wiemy – sprzedawano po astronomicznych cenach. Po drugie – amerykański rząd, za pośrednictwem FIFA, obłożył nas podatkami za sam udział w turnieju. To pieniądze, które powinny trafić bezpośrednio do piłkarzy i sztabu szkoleniowego. Co ciekawe, problem ten nie dotyczył zespołów stacjonujących i grających w Kanadzie czy Meksyku. Mieliśmy pecha trafić do USA i teraz ponosimy gigantyczne koszty podatkowe z tytułu samego uczestnictwa. Po trzecie – od grudnia czekamy na należne naszym zawodnikom pieniądze za występ w Pucharze Narodów Arabskich w Katarze (oficjalnym turnieju FIFA). Premia za wywalczenie awansu do finału do dziś do nas nie wpłynęła, podczas gdy FIFA na każdym kroku chwali się miliardowymi rezerwami finansowymi na swoich kontach – wymieniał Al Husein w akcie oskarżenia skierowanym do Infantino.

Reklama

FIFA szantażowała uczestników MŚ?! Prezes federacji mówi wprost

Jest absolutnie jasne, że prawdziwy problem leży w zarządzaniu tą organizacją. Przez długie miesiące FIFA kategorycznie odmawiała nam pomocy w którejkolwiek z tych spraw. Sytuacja zmieniła się podczas mundialu, gdy wprost przekazano mi ustnie, że jeśli udzielę poparcia Infantino, »bardzo pomogłoby to« w rozwiązaniu problemów naszej federacji. W Jordanii szczycimy się przestrzeganiem wartości etycznych. Nie poparliśmy go wcześniej i z całą pewnością nie zrobimy tego teraz. Cała ta sytuacja to nic innego jak zwykły szantaż, a my nie zamierzamy mu ulegać – dodał.

Czyli, podsumujmy, awantura o wizy i drogie bilety, podatkowe ciosy w zawodników, zamrożone premie i wymuszanie poparcia dla prezydenta metodami mafijnymi. W normalnych okolicznościach szef FIFA musiałby się gęsto tłumaczyć, a następnie najpewniej ustąpić ze stanowiska. Szkoda tylko, że teflonowy Infantino nic sobie z tego nie robi.

Reklama

Fot. Newspix

13 komentarzy
Jan Broda

Pasją do futbolu zaraził go tata, za co jest mu dozgonnie wdzięczny - głównie dlatego, że pierwszym meczem, jaki zaliczył z trybun, był bezbramkowy paździerz Wisły ze Śląskiem jesienią 2010 roku. Skoro przetrwał tamto 0:0, przetrwa już wszystko. Dumny wychowanek Bronowianki Kraków, którego nieuchronny marsz po Złotą Piłkę brutalnie zweryfikował chroniczny brak talentu i drewniane nogi. Zamiast więc w piłkę grać, zaczął o niej pisać. Z wykształcenia politolog, którego bardziej niż cyrk odbywający się w Sejmie interesuje wpływ rządów Nicolae Ceaușescu na sukcesy Steauy Bukareszt w latach 80. XX wieku. Kręci go piłkarski plankton, outsiderskie historie spoza mainstreamu i wersy Kaza Bałagane. Baczny obserwator zjawisk na styku świata sportu i brudnej dyplomacji. Z ciekawości nauczył się kilku języków, w tym rumuńskiego, ale najwięcej do powiedzenia ma chyba po polsku. W przeszłości związany m.in. z Tygodnikiem „Piłka Nożna".

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

Chelsea rusza po Alvareza. W ofercie… Nicolas Jackson

Kacper Korpak
0
Chelsea rusza po Alvareza. W ofercie… Nicolas Jackson
Piłka nożna

Mistrzowski atak przykrył fatalną obronę. Chelsea rozpoczęła sezon od zwycięstwa

Braian Wilma
2
Mistrzowski atak przykrył fatalną obronę. Chelsea rozpoczęła sezon od zwycięstwa

Mundial 2026

Reklama
Mundial 2026

Marciniak miał poprowadzić jeszcze jeden mecz MŚ. „Wszyscy byli pewni”

Braian Wilma
15
Marciniak miał poprowadzić jeszcze jeden mecz MŚ. „Wszyscy byli pewni”