FIFA reaguje na bojkot: Nikt nie chce sprzedawać piłki nożnej

Jakub Radomski

Opracowanie:Jakub Radomski

31 lipca 2026, 10:31 • 2 min czytania 15

Reklama
FIFA reaguje na bojkot: Nikt nie chce sprzedawać piłki nożnej

Dzieje się! Najpierw pojawiła się informacja, że szef FIFA, Gianni Infantino, planuje stworzyć specjalny podmiot, FIFA Forward Enterprise, zarządzający m. in. mistrzostwami świata, w którym ok. 20% udziałów należałoby do prywatnych inwestorów. To wzbudziło spore oburzenie oraz wywołało działanie: UEFA poinformowała, że jej członkowie są gotowi zbojkotować każdą imprezę FIFA, jeśli doszłoby to do skutku. Teraz światowa federacja wydała oświadczenie, w którym – tak się wydaje – próbuje łagodzić sytuację. I podkreśla, że nie planuje sprzedawania piłki nożnej. 

Reklama

Tutaj pisaliśmy o reakcji UEFA. A tutaj Wojtek Górski informował, jak na to wszystko patrzy PZPN. Teraz zareagowała światowa federacja.

W oświadczeniu FIFA kilka razy podkreślane jest to, że cały plan został niewłaściwie przedstawiony przez media (jako pierwszy informował o tym „The Times”.

Szanujemy opinie i obawy wyrażone publicznie i potwierdzamy nasze zaangażowanie na rzecz otwartych i demokratycznych konsultacji. ⁠Nasz planowany proces konsultacji został zakłócony przez nieprawdziwe doniesienia medialne. Będziemy kontynuować ten proces konsultacji. Propozycja została stworzona wyłącznie po to, aby zapewnić wszystkim związkom członkowskim FIFA możliwość przejęcia realnej odpowiedzialności za komercyjny potencjał piłki nożnej w swoich krajach, bez uszczerbku dla ducha, zarządzania FIFA ani samej piłki nożnej” – czytamy.

FIFA odnosi się do bojkotu ze strony UEFA: Nie sprzedajemy piłki nożnej. Nigdy byśmy się na to nie zgodzili

„Nikt nie sprzedaje piłki nożnej. FIFA nigdy by się na to nie zgodziła” – wyraźnie zaznaczają ludzie ze światowej federacji. Dalej w oświadczeniu można przeczytać, na czym opiera się pomysł stworzenia FIFA Forward Enterprise i jakie on mógłby dawać korzyści państwom członkowskim: m. in. każde z nich otrzymałoby po 20 milionów dolarów w ciągu najbliższych czterech lat, a pieniądze te pochodziłyby z wartości komercyjnej wytworzonej przez FFE.

Reklama

„Bezprecedensowe finansowanie rozwoju, prawdziwie globalna odpowiedzialność za możliwości komercyjne naszego sportu” – tak miałaby wyglądać rola nowo utworzonego podmiotu. FIFA w oświadczeniu wyraźnie zaznacza, że w obliczu niechęci czy wręcz stanowczego potępiania proponowanych zmian jest gotowa o tym rozmawiać, zmodyfikować swój pomysł, a nawet z niego zrezygnować.

Fragment: „Bez wsparcia większości państw członkowskich działalność komercyjna FIFA pozostanie niezmieniona. FFE nie zostanie utworzone. To punkt wyjścia procesu konsultacji, otwartej dyskusji w ramach tego procesu. Może to obejmować zatwierdzenie, odrzucenie lub zmianę w całości lub w części”. 

Reklama

Fot. Newspix.pl 

15 komentarzy
Jakub Radomski

Bardziej niż to, kto wygrał jakiś mecz, interesują go w sporcie ludzkie historie. Najlepiej czuje się w dużych formach: wywiadach i reportażach. Interesuje się różnymi dyscyplinami, ale najbardziej piłką nożną, siatkówką, lekkoatletyką i skokami narciarskimi. W wolnym czasie chodzi po górach, lubi czytać o historiach himalaistów oraz je opisywać. Wcześniej przez ponad 10 lat pracował w „Przeglądzie Sportowym” i Onecie, a zaczynał w serwisie naTemat.pl.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Mundial 2026

Reklama
Mundial 2026

Rywal Argentyny nie powinien grać w dziesiątkę. Złamano protokół

AbsurDB
10
Rywal Argentyny nie powinien grać w dziesiątkę. Złamano protokół