Cóż to był za występ! Podczas Halowych Mistrzostw Polski układ sił w biegu na 60 metrów pań od początku był jasny. Pierwszoplanowa rola należeć miała do Ewy Swobody. Nasza najlepsza sprinterka nie ścigała się z rywalkami – ona walczyła z czasem. Chciała przebiec ten dystans w mniej, niż siedem sekund. Trzy tygodnie temu, podczas ORLEN Cup w Łodzi, ta sztuka prawie jej się udała. Prawie, bo wynik z 6.99 został skorygowany na równe 7.00. Tym razem było odwrotnie, a Polka stała się dziesiątą zawodniczką w historii, która złamała barierę siedmiu sekund na 60 metrów! A to wszystko na dwa tygodnie przed halowymi mistrzostwami świata w Belgradzie.

Ewa „6.99” Swoboda! Polka złamała barierę siedmiu sekund na 60 m!

Prawdziwe natężenie gwiazd na Halowych Mistrzostwach Polski zobaczymy w akcji dopiero jutro. Odbędzie się wtedy bieg na 400 metrów kobiet z udziałem Justyny Święty-Ersetic czy Natalii Kaczmarek, które dziś startowały w porannych eliminacjach. Podobnie jak Patryk Dobek w biegu na 800 metrów. Poza tym, jutro odbędą się akurat te konkurencje techniczne mężczyzn, w których Polacy są mocni, takie jak pchnięcie kulą (Michał Haratyk, Konrad Bukowiecki) czy skok o tyczce (Piotr Lisek). Ale to nie znaczy, że dziś o godzinie 15:00 nie warto było zasiąść przed telewizorem.

Oczywiście, najbardziej czekaliśmy na kobiecy sprint. W tegorocznym sezonie halowym Ewa Swoboda znajduje się wręcz w fenomenalnej dyspozycji. Wyniki mówią jasno – Polka na 60 metrów jest obecnie najszybszą kobietą na świecie. Przed dzisiejszym występem trzy najlepsze rezultaty na tym dystansie należały właśnie do niej. Ten pierwszy – 7.00 – był nowym rekordem Polski. Każdy tegoroczny występ Ewy to świetny prognostyk przed halowymi mistrzostwami świata, które za dwa tygodnie odbędą się w Belgradzie. Podczas ORLEN Copernicus Cup pokonała w bezpośrednim pojedynku samą Elaine Thompson-Herah.

Ale Swoboda chciała więcej. Pragnęła zostać dziesiątą kobietą w historii, która na dystansie 60 metrów złamałaby barierę siedmiu sekund. Podczas rozgrywanego w Łodzi mityngu ORLEN Cup, była bardzo blisko tego celu. Pierwszy pomiar jej czasu wskazał wynik 6.99. Ale po korekcie została dodana ta jedna setna sekundy. Było niemal pewne, że podczas Halowych Mistrzostw Polski Ewa bardziej niż z rywalkami, będzie ścigać się z czasem. Zatem w Toruniu mieliśmy ogromną szansę, by zobaczyć bieg historyczny.

6.99!

Teoretycznie Swoboda miała dwie okazje do osiągnięcia wymarzonego rezultatu, gdyż przed biegiem finałowym odbyły się starty kwalifikacyjne. Ale to tyle, jeżeli chodzi o teorię. W praktyce najlepsi lekkoatleci zostawiają fajerwerki na finał, a eliminacje traktują jako swoiste przetarcie. I taki też był występ Polki. Swoboda nieco spóźniła start i wyraźnie oszczędzała siły. Pomimo tego, nasza najlepsza sprinterka uzyskała czas 7.09 – nowy rekord halowych mistrzostw. Tak, nowy rekord imprezy. Biegnąć na pół gwizdka.

Ale w końcu nadszedł finał. Swoboda znajdowała się na trzecim torze. Po jej prawej stronie biegła Pia Skrzyszowska – pewniaczka do drugiego miejsca. I Pia pobiegła świetnie – czas 7.12 to jej nowa „życiówka”. Taki czas robi jeszcze większe wrażenie, gdyż osiągnęła go zawodniczka, która specjalizuje się w biegach przez płotki. Biegi płaskie traktuje bardziej jako dodatek, uzupełnienie startów. Tymczasem stała się drugą najszybszą Polką w historii na dystansie na 60 metrów. Pierwsza jest oczywiście Ewa Swoboda.

A ta zgodnie z oczekiwaniami stanowiła klasę samą w sobie. Od początku dynamicznie wystartowała i pędziła jak natchniona. Kiedy wpadła na metę, zegar wskazał… 7.00. I nastąpiła niepewność. Czyżby Swoboda miała „zaledwie” powtórzyć wynik z ORLEN Cup? Zgromadzeni na hali kibice, niczym zahipnotyzowani wpatrywali się w telebim, na którym miał ukazać się ostateczny rezultat. Ona również nie mogła oderwać od niego wzroku.

Jeszcze chwila, jeszcze tylko moment i… ekran pokazał czas 6.99! Tym samym Ewa dołączyła do elitarnego grona zawodniczek, które przebiegły 60 metrów w mniej, niż 7 sekund. A znajdują się w nim takie nazwiska, jak Merlene Ottey, Gail Devers, Shelly-Ann Fraser-Pryce czy Elaine Thompson-Herah. Sama śmietanka kobiecego sprintu, do której Polka właśnie dołączyła. Jako dziesiąta kobieta w historii. Mało tego – żadna europejska sprinterka w XXI wieku nie pokonała „sześćdziesiątki” szybciej od Ewy.

Już nie możemy się doczekać halowych mistrzostw świata w Belgradzie. W takiej formie Polka jest zdolna do wielkich rzeczy.

-To jest niemożliwe – 6.99. Utrzymywało się 7.00 – teraz przynajmniej skorygowali wynik w dobrą stronę. Nie tak, jak podczas zawodów w Łodzi, kiedy mi dodali! – śmiała się Swoboda, udzielając wywiadu dla TVP Sport.

NIE TYLKO SWOBODA, CZYLI ŚWIETY PIĘCIOBÓJ

Wyczyn Ewy Swobody przyćmił resztę wydarzeń w toruńskiej Arenie, ale to nie znaczy, że poza tym nie mieliśmy żadnych emocji.

Z niecierpliwością czekaliśmy na ostatni akt pięcioboju kobiet, czyli bieg na 800 metrów. Wszystko z tego względu, że w sesji porannej genialnie spisała się Adrianna Sułek. W biegu na 60 metrów uzyskała drugi najlepszy wynik w karierze – 8.36. Natomiast poprawiła swoje najlepsze rezultaty w skoku wzwyż (1.89) i pchnięciu kulą (13.50), a w skoku w dal uzyskała 6.26, co jest jej najlepszym wynikiem halowym.

Sułek szybko objęła prowadzenie, bo rywalki nie paliły się do ostrzejszego biegu. Adriannie nie do końca odpowiadało to, że od początku musiała dyktować tempo. Na 800 metrów to bardzo niebezpieczna taktyka. Na ostatnim kółku Sułek wyraźnie zaczęła słabnąć, przez co na mecie niemalże dopadła ją Edyta Bielska. Jednak czas – 2:12.84 – i tak jest najlepszym wynikiem w karierze Adrianny. Tym samym Sułek została liderką światowych list, zdobywając aż 4754 punktów! To trzeci rezultat w historii polskiego pięcioboju. W takiej formie Sułek z pewnością będzie się liczyć w walce o medale podczas halowych mistrzostw świata, które odbędą się za dwa tygodnie.

Ale pięciobój kobiet bynajmniej nie był teatrem jednej aktorki. Świetnie spisała się również Paulina Ligarska, która rezultatem 4593 ustanowiła swój rekord osobisty. To czwarty najlepszy wynik na tegorocznych światowych listach. Trzecie miejsce z wynikiem 4229 zajęła Edyta Bielska – ona również ustanowiła nowy „Personal Best”. Co ważne, z wyżej wymienionej trójki, najstarsza jest Ligarska – ma 25 lat. Sułek ma na karku zaledwie 22 lata, natomiast Bielska jest o dwa lata młodsza od halowej mistrzyni Polski. Zatem doczekaliśmy się niezłego pokolenia wieloboistek.

W biegu na 60 metrów przez płotki kobiet wyraźnie wygrała Klaudia Siciarz z czasem 8.01. Cichą bohaterką finału została Klaudia Wojtunik. Dwudziestodwuletnia biegaczka świetnie wystartowała i przez moment wydawało się, że sprawi niespodziankę – a taką bez wątpienia byłoby pokonanie rudowłosej płotkarki z Krakowa. Ta sztuka się nie udała, jednak Wojtunik z czasem 8.07 poprawiła swój najlepszy wynik.

Skok wzwyż mężczyzn zdominował Norbert Kobielski, który pokonał poprzeczkę zawieszoną na wysokości 2.26 – o 7 centymetrów wyżej, niż Mateusz Kołodziejski. Dla Kobielskiego to czwarte halowe złoto mistrzostw Polski z rzędu.

W biegu na 1500 metrów kobiet nie było sensacji. Wprawdzie Martyna Galant prowadziła gdy panie zaczynały ostatnie okrążenie, lecz zaraz za nią czaiła się Angelika Cichocka. Doświadczona biegaczka przyzwyczaiła nas do mocnego finiszu, a samo tempo biegu nie było porażające. Stąd kiedy zachowała wystarczająco dużo sił, z łatwością odstawiła resztę stawki.

Natomiast największy niedosyt po dzisiejszej imprezie może mieć Adrian Brzeziński. Torunianin startował u siebie, w dodatku legitymował się świetnym wynikiem 6.57 – to czwarty najlepszy rezultat w historii polskich występów w biegu na 60 metrów. Ale w finale wyraźnie zaspał na starcie i ostatecznie zakończył mistrzostwa nawet bez medalu. Wygrał Dominik Kopeć, z łatwym do zapamiętania czasem 6.66. Na drugim miejscu, z czasem gorszym o zaledwie siedem tysięcznych sekundy (!), na mecie zameldował się Przemysław Słowikowski, zaś skład podium uzupełnił Jakub Lempach.

Fot. Newspix

Czytaj także:

Ekstraklasa
14.08.2022

Niedziela w Ekstraklasie: Raków i Lech znów spróbują pogodzić ligę z pucharami

Niedziela w Ekstraklasie zapowiada się bardzo ciekawie, także dlatego, że trudno określić, czego się dziś spodziewać po naszych pucharowiczach. Raków Częstochowa i Lech Poznań znajdują się w punkcie kulminacyjnym jeżeli chodzi o próbę pogodzenia rywalizacji ligowej z areną międzynarodową. Przewidzenie składu Rakowa na Jagiellonię graniczy z cudem. Marek Papszun na wielu pozycjach ma duże możliwości rotacji. Na prawym wahadle może wystawić Frana Tudora, Deiana Sorescu lub Wiktora […]
14.08.2022
Suche Info
14.08.2022

Tanguy Ndombele ma trafić na wypożyczenie do SSC Napoli

Tanguy Ndombele ma trafić do SSC Napoli. Tak twierdzi Fabrizio Romano.Tanguy Ndombele Chodzi o roczne wypożyczenie z opcją kupna. Według włoskiego dziennikarza kluby doszły już do porozumienia werbalnego. Teraz Napoli ma rozpocząć negocjacje z zawodnikiem, który nie może liczyć na regularną grę w Tottenhamie. Wszystkim stronom zależy na czasie i rzekomo już w przyszłym tygodniu Francuz ma podpisać kontrakt z włoskim zespołem. Ndombele trafił do drużyny Kogutów przed startem sezonu 19/20. Na początku był bardzo […]
14.08.2022
Suche Info
14.08.2022

Stano: Na takie spotkania warto chodzić

Wczorajsze starcie Pogoni Szczecin z Wisłą Płock dobrze się oglądało. Mecz zakończył się remisem 2:2. Na konferencji pomeczowej trener gości ocenił poziom widowiska. Pavol Stano wypowiedział następujące słowa: – Myślę, że z obydwu stron był to bardzo fajny mecz. Na takie spotkania warto chodzić. Mieliśmy wiele emocji, wiele sytuacji podbramkowych. Rywalizacja zakończyła się remisem, ale dzisiaj wygrał futbol, bo za nami znakomite widowisko. Pogoń ma bardzo […]
14.08.2022
Suche Info
14.08.2022

Gustafsson: Jestem bardzo rozczarowany wynikiem

W sobotni wieczór Pogoń Szczecin gościła lidera Ekstraklasy i zremisowała z Wisłą Płock 2:2. Na konferencji pomeczowej trener Portowców nie krył niezadowolenia z powodu wyniku. Jens Gustafsson powiedział: – Przede wszystkim jestem bardzo rozczarowany wynikiem. Uważam, że zasłużyliśmy na więcej. Nasza gra w wielu aspektach była dziś satysfakcjonująca, dlatego sądzę, że możemy z optymizmem patrzeć w przyszłość. Oczywiście są też rzeczy, które możemy robić lepiej. Musimy być konkretniejsi […]
14.08.2022
Ekstraklasa
14.08.2022

Zaczął od rezerw Garbarni i inwestował w siebie. „Wierzyłem, że dyscyplina się opłaci”

Gdy złamał nogę rok po powrocie do Polski z Nantes, wziął się do pracy i w cztery lata przeszedł drogę z okręgówki do Ekstraklasy. W Garbarni Kraków to, co zarobił, wydawał na dodatkowe treningi i konsultacje. Michał Feliks wierzył i inwestował w siebie, a teraz chce zebrać tego efekty. Opowiada nam o tym, jak wyglądało jego życie we Francji i jaki ma plan na podbicie naszej ligi. Dlaczego młody zawodnik decyduje się na powrót z Francji do Polski? Przeważnie […]
14.08.2022
Suche Info
14.08.2022

Ten Hag: Zawodnicy powinni brać odpowiedzialność za błędy

Wczoraj Brentford pokonało Manchester United aż 4:0. Erik Ten Hag, trener Czerwonych Diabłów w rozmowie z klubowymi mediami ocenił przebieg spotkania. – Wygląda to tak, jakby indywidualne błędy przesądziły o wyniku, ale futbol to sport zespołowy. Konieczna jest współpraca, żeby możliwa była zmiana wyniku. Piłkarze powinni wiedzieć, że muszą brać odpowiedzialność za swoje czyny na boisku. Tu nie chodzi o obronę, tylko o postawę całego zespołu. Popełnialiśmy błędy i nie radziliśmy sobie z piłką. […]
14.08.2022
Lekkoatletyka
12.08.2022

Memoriał Skolimowskiej. Pierwszy mityng Diamentowej Ligi w Polsce [WIDEO]

12.08.2022
Weszło
12.08.2022

Człowiek, którzy widzi palcami. Mueller-Wohlfahrt kończy 80 lat

Lekarz, który wzniósł medycynę sportową i fizjoterapię na nowe wody. W nieosiągalnym dla innych specjalistów tempie był w stanie podnieść wielu atletów na nogi. Przez lata był głównym lekarzem Bayernu Monachium i reprezentacji Niemiec. W skrócie: Hans-Wilhelm Mueller-Wohlfahrt. 12 sierpnia skończył 80 lat. Nie pracuje już w Bayernie Monachium, wciąż prowadzi jednak swoją klinikę, do której różne znane osoby, nie tylko ze świata sporu lgną drzwiami i oknami. Pomógł wielu z nich z Franzem […]
12.08.2022
Lekkoatletyka
08.08.2022

Kadra Polski na lekkoatletyczne ME. Na ile medali możemy liczyć?

81. Tyle osób będzie reprezentować Polskę na rozpoczynających się za tydzień lekkoatletycznych mistrzostwach Europy w Monachium. Dla części z nich będzie to impreza, w trakcie której powalczą o powetowanie sobie nieudanych mistrzostw świata. Dla innych – szansa na pierwsze wielkie sukcesy na stadionie. Jeszcze inni będą chcieli po prostu potwierdzić swoją klasę lub sprawić niespodziankę. Jak wygląda skład Polski i na kogo możemy liczyć w walce o medale? Utrzymać status […]
08.08.2022
Lekkoatletyka
08.08.2022

Kaczmarek, Skrzyszowska i Sułek. Jak wiele dzieli Polki od gwiazd?

Adrianna Sułek, Natalia Kaczmarek oraz Pia Skrzyszowska – to trzy polskie lekkoatletki, o których w ostatnich miesiącach mówi się najwięcej. Wszystkie regularnie biją życiówki i z mityngu na mityng są coraz lepsze. Wszystkie mają jednak w światowej stawce absolutnie wybitne rywalki. Jak wiele im do nich brakuje? Sułek już jest rekordzistką kraju, Skrzyszowska i Kaczmarek – jeśli dalej będą się tak fantastycznie rozwijać – mogą zostać nimi w niedalekiej przyszłości. […]
08.08.2022
Lekkoatletyka
07.08.2022

Wystartuję tu nawet bez nogi! – reportaż z Memoriału Kamili Skolimowskiej

Pierwszy w historii polskiej lekkiej atletyki mityng Diamentowej Ligi. Wyjątkowy moment dla wszystkich, którzy z tym sportem są związani. – Gdy tylko dowiedziałam się, że mogę wziąć udział w Memoriale, powiedziałam sobie, że choćbym była bez nogi, to muszę tu wystartować – mówiła Małgorzata Hołub-Kowalik. Jej zdanie podziela wielu innych polskich lekkoatletów. Jednak nawet ci z zagranicy mówią: Chorzów powinien mieć Diamentową Ligę. Na stałe.  Wbrew pogodzie Były obawy. Jeśli […]
07.08.2022
Inne sporty
06.08.2022

Memoriał Skolimowskiej nie zawiódł. Co za wynik Kaczmarek!

Takiego mityngu w Polsce jeszcze nie było – mówiliśmy już przed startem Memoriału Kamili Skolimowskiej. A teraz możemy to zdanie tylko powtórzyć. Bo w Chorzowie posypały się kapitalne wyniki. Ze strony Shelly-Ann Fraser-Pryce, Shericki Jackson czy Armanda Duplantisa. W tym lekkoatletycznym gwiazdozbiorze rywalizującym w zawodach Diamentowej Ligi wyróżniła się też Natalia Kaczmarek, która jako pierwsza Polka od czasów Ireny Szewińskiej zeszła poniżej 50 sekund na dystansie 400 metrów! Najważniejsze pytanie, […]
06.08.2022
Liczba komentarzy: 12
Subscribe
Powiadom o
guest
12 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Gruby Ziut
Gruby Ziut
5 miesięcy temu

Ależ ona sie musi bzikać… tylko kto temu wyzwaniu podoła? Ten tucznik co pół kadry wydupczył nawet sobie odpuścił i przeszedł na bardziej lajtową dupke

Tralalala
Tralalala(@tralalala)
5 miesięcy temu
Reply to  Gruby Ziut

łapy pobaziane, jakby pół życia w kryminale spędziła…

ziom
ziom
5 miesięcy temu
Reply to  Gruby Ziut

nk o co chodzi

Niedzielski
Niedzielski
5 miesięcy temu
Reply to  Gruby Ziut

jak to mawiał klasyk: zostawił bym żonę i dzieci za noc z taką kobietą

Foo
Foo
5 miesięcy temu

6,66… takie rzeczy w mieście ojca dyrektora?

Perun75
Perun75
5 miesięcy temu

Jeszcze niedawno hejterki ogłaszały koniec kariery sportowej Ewy, że tylko tatuaże, że brak psychiki … a tu psikutas malkontenci … Ewa pokazała wam po raz kolejny środkowy palec.

Brawo Ewa !!!

Jajajakberety
Jajajakberety
5 miesięcy temu
Reply to  Perun75

Te tatuaże to akurat oznaka poważnych problemów z głowa, co jak widać nie przeszkadza jej w bardzo szybkim uciekaniu od swoich traum 🙂

zuy_pan
zuy_pan(@zuy_pan)
5 miesięcy temu
Reply to  Jajajakberety

Twój komentarz to oznaka niedojebania mózgu, proponuję lobotomię.

Jajajakberety
Jajajakberety
5 miesięcy temu
Reply to  zuy_pan

Oho rycerz broni damy 🙂 Szkoda tylko, że fakty są jakie są. Nie bądź simp’em, serio stary szanuj się trochę

twoja stara
twoja stara
5 miesięcy temu

teraz czekamy na prawdziwe 6.9

Mjchał
Mjchał
5 miesięcy temu

Już wiem skąd Orlen bierze ceny paliw

sbuk
sbuk
5 miesięcy temu

jak ja gardzę komentującymi na weszło. jesteście niebezpieczni dla społeczeństwa i powinno się was eliminować oblechy.