Haditaghi przeprosił za swoje zachowanie Cracovię i jej kibiców

Marcin Ziółkowski

25 kwietnia 2026, 23:50 • 3 min czytania 4

Reklama
Haditaghi przeprosił za swoje zachowanie Cracovię i jej kibiców

Choć Alex Haditaghi w Ekstraklasie jest dopiero od około półtora roku, to bardzo mocno zaznaczył już swoją obecność. Wielokrotnie komentował bieżące wydarzenia na świecie, a także wdawał się w polemikę z innymi użytkownikami mediów społecznościowych. Choć momentami Haditaghi nie bierze jeńców, to nie brakuje mu też zwykłej ludzkiej refleksji. Tym oto sposobem zdecydował się przeprosić Cracovię oraz jej kibiców. Powodem są wcześniejsze zachowania, w których przekroczył granicę dobrego smaku.

Reklama

Dziennikarze czekali na trenerów, a tu… Haditaghi. Właściciel Pogoni przemówił

Na linii Haditaghi – Cracovia od jesieni wrzało. Gorącymi tematami były transfery Sama Greenwooda i Rajmunda Molnara. Właściciel Pogoni wyśmiał publicznie Jarosława Gambala z Cracovii sugerując, że ten sugerował się plotkami i dlatego nie pozyskał Anglika. Dodał też, że wygląda na to, że boli go wyciągnięcie Węgra spod nosa Pasów.

Następnie dochodziło do utarczek z ówczesnym prezesem Mateuszem Dróżdżem. Haditaghi powiedział nawet, że działacz w jednej z sytuacji zachował się jak śmieć. Chodziło o odmowę uścisku dłoni na stadionie, z uwagi na wcześniejsze komentarze właściciela szczecińskiej drużyny wobec Cracovii.

W związku z tamtą sytuacją właściciel Pogoni porównał nawet Cracovię do… Izraela.

Alex Haditaghi wyciąga kartę… Izraela. „Je**ć syjonistyczne kluby”

Reklama

Po meczu 30. kolejki Ekstraklasy doszło jednak do dość zaskakującego gestu ze strony biznesmena z Kanady. Haditaghi przybył na konferencję prasową i zdecydował się przeprosić Cracovię, a także jej kibiców za swoje zachowanie w przestrzeni internetowej. Uznał, że bezpośredni mecz pomiędzy obiema zaangażowanymi w spór stronami to dobry moment na publiczną refleksję.

Oto, co Haditaghi powiedział podczas konferencji prasowej:

Reklama

– Było dla mnie bardzo ważną rzeczą, aby przyjść tutaj i porozmawiać z Wami, także z Cracovią jako organizacją i kibicami przez kilka minut. Myślę, że wierzę w świat, w którym ludzie popełniają błędy. Boją się do nich przyznać, a według mnie powinno się to robić. Osiem i dziewięć miesięcy temu w sieci kłóciłem się z wieloma kibicami Cracovii. Dopuściłem się komentarza, który był nie do zaakceptowania.

– Jako ktoś, kto przewodniczy klubowi, lider, człowiek, którego oglądają młodzi ludzie, powinienem zachować się zdecydowanie lepiej niż wtedy. Chciałbym więc przeprosić Cracovię, Ekstraklasę, a także fanów Pogoni za mój komentarz.

– Chciałbym też podziękować prezesowi, kadrze zarządzającej klubu za to, jak nas ugościli na meczu. Mieliśmy bardzo przyjemną konwersację i jestem im za to bardzo wdzięczny. Ten mecz był trudny dla obu zespołów, sytuacja jest trudna dla obu drużyn, jeśli chodzi o tabelę. Życzę nam, jak i Cracovii dużo szczęścia na końcówkę sezonu.

Na boisku Cracovia zremisowała z Pogonią 1:1, co nie do końca może zadowalać obydwie strony. Na pewno jednak kibice z Krakowa zapamiętają miły gest ze strony właściciela klubu rywala, który postanowił wyciągnąć wnioski.

Reklama

CZYTAJ WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:

Fot. Newspix

4 komentarze
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Grzelak nie jest magikiem, więc Cracovia dalej gra słabo. Ale Pogoń też!

Paweł Paczul
29
Grzelak nie jest magikiem, więc Cracovia dalej gra słabo. Ale Pogoń też!