Po tym czymś we Wrocławiu wszystko, czego chcieliśmy od zawodników Górnika i Korony, to mecz piłki nożnej. Po prostu – taka fanaberia, człowiek włącza telewizję z myślą o spotkaniu futbolowym, to chciałby obejrzeć właśnie to, a nie jakiś festiwal nieokrzesanych myśli i ruchów. No i, panowie, należy wam podziękować, bo uratowaliście ten dzień z Ekstraklasą. To był faktycznie mecz, a wy uprawialiście sport. Tak to się układa ostatnio w lidze, że co rusz mamy jakieś spotkanie określane mianem […]