Grałem w piłkę, żeby zapomnieć o głodzie. Jak mogłem marzyć o Manchesterze City?
W jego wiosce nie było prądu i bieżącej wody. Grał w piłkę, by zapomnieć o głodzie. Już sama gra w akademii mieszczącej się w stolicy Ghany była dla niego szokiem. A co dopiero transfer do Manchesteru City? Yaw Yeboah o szansie, jaką dostał od Boga, docenianiu tego, co się ma, indywidualnych treningach z Davidem Silvą, telefonie od Guardioli, wypożyczeniach, pomaganiu i korzeniach w biednej, afrykańskiej wiosce. Zapraszamy. Skąd pochodzisz? Z Sefwi Kankyianbo. To mała wioska […]
Jakub Białek
• 17 min czytania
19