post
Michał Kołkowski

Opublikowane 18.02.2021 14:11 przez

Michał Kołkowski

“Jesteśmy mistrzami świata. Teraz dołączą też do nas piłkarze ze Wschodu. Przepraszam pozostałe nacje, ale nie wydaje mi się, by w ciągu najbliższych kilku lat ktokolwiek mógł nam zagrozić na arenie międzynarodowej” – powiedział Franz Beckenbauer jesienią 1990 roku, wkrótce po formalnym zjednoczeniu Niemiec. Prognoza “Cesarza” okazała się oczywiście chybiona. Niemcy w 1996 roku zatriumfowali wprawdzie na mistrzostwach Europy, ale był to ich jedyny złoty medal wielkiej imprezy aż do mundialu w Brazylii, gdzie ekipa Joachima Loewa powróciła na piłkarski szczyt. Beckenbauer nie był jednak w swoim optymizmie odosobniony. Działacze Bayeru Leverkusen również wyszli z założenia, że przygarnięcie czołowych zawodników z NRD pozwoli im zawojować Bundesligę. I oni także się przeliczyli, choć – trzeba im oddać – wiele do szczęścia Bayerowi nie zabrakło.

BAYER W ELICIE

Bayer Leverkusen mniej więcej w drugiej połowie lat osiemdziesiątych dołączył do grona topowych klubów Bundesligi. W 1988 roku ekipa dowodzona przez Ericha Ribbecka po niezwykle dramatycznym dwumeczu finałowym sięgnęła po Puchar UEFA, co do dziś może uchodzić za największy sukces w dziejach klubu. “Aptekarze” na drodze do decydującego starcia pozostawili w pokonanym polu kilku naprawdę konkretnych oponentów, żeby wymienić choćby Austrię Wiedeń, Feyenoord Rotterdam i FC Barcelonę. W półfinale rozprawili się zaś z Werderem Brema, który w tamtym sezonie wywalczył  mistrzostwo Niemiec. W całym dwumeczu padł tylko jeden gol – Bayer wygrał u siebie 1:0 po trafieniu Aloisa Reinhardta.

Nie była to zatem wygrana osiągnięta w wielce imponującym stylu, ale i tak wypada ją docenić.

Finał Pucharu UEFA wiązał się z koniecznością kolejnej wycieczki do stolicy Katalonii. Tym razem oponentem drużyny z Leverkusen okazał się bowiem tamtejszy Espanyol. Wydawało się, że szanse Bayeru na końcowy triumf są zerowe, gdy w pierwszym meczu “Papużki” zmiażdżyły Niemców aż 3:0. “Aptekarze” nieoczekiwanie odgryźli się jednak w rewanżu. Też wygrali 3:0, a potem znacznie skuteczniej egzekwowali rzuty karne w konkursie jedenastek. Decydujące uderzenie spartolił Sebastian Losada, który w bardzo buńczuczny sposób wypowiadał się o rywalizacji z Bayerem po pierwszym meczu: – Co z tego, że zmarnowaliśmy kilka sytuacji i mogliśmy zwyciężyć jeszcze wyżej? Wynik 3:0 wystarczy do zdobycia pucharu.

Bayer Leverkusen 3:0 (karne 3:2) RCD Espanyol (2. mecz finału Pucharu UEFA 1988)

Co ciekawe, do wiodących postaci Bayeru już w tamtym okresie należeli obcokrajowcy.

W środkowej strefie boiska rządził Andrzej Buncol, który do Republiki Federalnej Niemiec wyemigrował po mistrzostwach świata w Meksyku, sprowadzając na siebie gniew władz Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej. Obwołano go zdrajcą. Przestał występować w kadrze. Rozpuszczono nawet złośliwą pogłoskę, że Buncol zrzekł się polskiego obywatelstwa. Piłkarz później wielokrotnie to dementował. – Do dzisiaj mam polski paszport. Nigdy nie zrzekłem się obywatelstwa. Po prostu przyjąłem drugie. To nie jest żadne przestępstwo. A że inaczej wyglądało to w ogólnym przekazie? Prasa i telewizja miały bardzo chwytliwy temat, by mówić o mnie jako o zdrajcy. Siać propagandę – skwitował w rozmowie z Onetem.

BAYER LEVERKUSEN WYGRA DZIŚ Z YOUNG BOYS? KURS: 2,20 W TOTOLOTKU!

W zwycięskim finale Pucharu UEFA zawodnicy ściągnięci z innych krajów obstawiali również skrzydła Bayeru. Na prawej stronie boiska wystąpił Cha Bum-kun, wyjątkowo spektakularny gracz rodem z Korei Południowej, mogący uchodzić za jednego z najwybitniejszych azjatyckich piłkarzy w dziejach. Na lewej flance zagrał zaś Tita, czyli właściwie Milton Queiroz da Paixao. Brazylijczyk na początku lat 80. święcił olbrzymie sukcesy w barwach Flamengo i Gremio, dwukrotnie zwyciężając w rozgrywkach Copa Libertadores oraz Pucharu Interkontynentalnego. Do Europy trafił dopiero jako 29-latek i długo miejsca w Leverkusen nie zagrzał, lecz niebagatelne umiejętności i tak zdążył udowodnić.

Tita, owinięty w brazylijską flagę, wznosi wysoko Puchar UEFA, niesiony na rękach przez kibiców

To właśnie Tita otworzył wynik rewanżu z Espanyolem, rozniecając w kolegach wiarę, że comeback po klęsce w pierwszym spotkaniu jednak będzie wykonalny. Trzeciego gola dla “Aptekarzy” zdobył Cha Bum-kun. Natomiast autor drugiego trafienia tylko z pozoru nie wygląda na obcokrajowca. Falko Gotz istotnie był Niemcem, ale – co ważne – pochodzącym ze wschodniej części podzielonego wówczas kraju. Jego przeprowadzka z berlińskiego Dynama do Bayeru Leverkusen w 1983 roku wywołała olbrzymie kontrowersje i nieopisany wręcz skandal.

REPUBLIKFLUCHT

Republikflucht – tak oficjalnie określało się emigrację z Niemiec Wschodnich do Zachodnich w okresie zimnej wojny. Choć rzecz jasna z perspektywy władz Niemieckiej Republiki Demokratycznej słowo “emigracja” tutaj nie pasowało. Dla nich to była nawet nie ucieczka, lecz dezercja.

Dezercja z republiki. Czyli – zdrada.

Po podziale Niemiec na – ujmijmy to w dużym uproszczeniu – amerykańską i sowiecką strefę wpływów, ludzie tysiącami czmychali ze wschodu na zachód. Co zresztą początkowo, jeszcze w latach 50., nie było zadaniem szczególnie trudnym. Czasem wiązało się z ryzykiem – Niemcy Zachodnie nie były krainą mlekiem i miodem płynącą, próba ułożenia sobie tam życia zupełnie od zera stanowiła wyzwanie, a nie wszyscy mogli liczyć na wsparcie krewnych – no ale nie było też misją straceńczą. Sprawy zaczęły się komplikować w 1957 roku, gdy próbę opuszczenia NRD uznano oficjalnie za przestępstwo, a ludzi szukających drogi na zachód traktowano często jak szpiegów, nawet jeśli ich działania nie miały żadnych politycznych motywów. W 1961 roku wzniesiono mur berliński, który w wydatny sposób ograniczył możliwości wyemigrowania z NRD poprzez stolicę.

REMIS YOUNG BOYS Z BAYEREM? KURS: 3,17 W TOTOLOTKU!

Nie bez kozery mur stał się symbolem całego zimnowojennego porządku świata. Granica między Berlinem Zachodnim i Wschodnim została dosłownie i w przenośni zabetonowana, a po II Wojnie Światowej właśnie tamtędy najłatwiej było wyemigrować z NRD do RFN. – Powstanie muru berlińskiego i fala aresztowań, która nastąpiła wkrótce potem, na dobre złamały masowy opór społeczny przeciwko nowemu porządkowi ekonomicznemu i politycznemu w Niemczech Wschodnich – uważa historyk Jens Gieske. – W kolejnych latach protesty miały już charakter odosobnionych incydentów.

“Zarówno z punktu widzenia moralnego, jak również z punktu widzenia interesów całego narodu niemieckiego, opuszczenie Niemieckiej Republiki Demokratycznej stanowi akt zacofania. (…) Czy nie jest to podłe, gdy dla intratnej oferty pracy czy jakiejkolwiek innej, fałszywej obietnicy “lepszej przyszłości”, ktoś opuszcza kraj, w którym właśnie zakiełkowało nasienie nowego, piękniejszego życia? I to na rzecz zamieszkania w miejscu, które sprzyja nowej wojnie! Czy nie jest to akt deprawacji politycznej, gdy obywatele, młodzi ludzie, pracownicy lub przedstawiciele inteligencji, opuszczają i zdradzają to, co stworzyliśmy w naszej republice, by zaciągnąć się do amerykańskich i brytyjskich służb specjalnych lub pracować dla zachodnioniemieckich fabrykantów, junkrów albo militarystów? Pozostawiając ziemię postępu dla bagna historycznie przestarzałego porządku społecznego, wykazując zacofanie polityczne i ślepotę?”
fragment “Notatnika agitatora” z 1955 roku

Surowe ograniczenia dotyczące zagranicznych wyjazdów obejmowały rzecz jasna również piłkarzy.

Futbolowa reprezentacja Niemiec Wschodnich nie odgrywała wielkiej roli na arenie międzynarodowej. Tylko raz zakwalifikowała się na mundial, nigdy nie wystąpiła na Euro. Znacznie lepiej radziła sobie podczas Igrzysk Olimpijskich, w 1976 roku sięgając nawet po złoto kosztem “Orłów Górskiego”, no ale piłka w olimpijskim wydaniu miała jednak charakter amatorski, co stawiało w uprzywilejowanej pozycji reprezentacje z bloku wschodniego. Kluby z NRD także nie święciły wielkich sukcesów na arenie międzynarodowej. Przedstawiciele DDR-Oberligi nigdy nie wystąpili w finale Pucharu Europy czy też Pucharu UEFA. Lepiej szło im jedynie w Pucharze Zdobywców Pucharów.

W 1974 roku FC Magdeburg wygrał te rozgrywki, pokonując w finale AC Milan. O krok od tytułu były także takie ekipy jak Carl Zeiss Jena (porażka w finale z Dinamem Tbilisi w 1981 roku) oraz Lokomotive Lipsk (porażka w finale z Ajaksem w 1987).

Wolfgang Seguin z Magdeburga wznosi ręce w geście triumfu po pokonaniu Milanu w finale PZP w 1974 roku

Jest dość niezwykłym splotem okoliczności, że w tej wyliczance brakuje dwóch najbardziej utytułowanych klubów na krajowym podwórku. Od 1971 do 1990 roku mistrzostwo NRD siedmiokrotnie zdobywali piłkarze Dynama Drezno, a dziesięciokrotnie w Oberlidze triumfowali gracze Dynama Berlin (a w zasadzie, by zachować poprawność, Berliner FC Dynama). Ta druga ekipa wszystkie swoje sukcesy odniosła zresztą jednym ciurkiem, w latach 1979 – 1988. Nietrudno wyjaśnić genezę wyczynów obu wspomnianych klubów. Już sama nazwa stanowi tutaj istotną podpowiedź. Jeżeli chodzi o kraje umiejscowione za żelazną kurtyną, drużyny spod szyldu “Dynama” cieszyły się na ogół mniej lub bardziej oficjalnym wsparciem bezpieki.

Podobnie było w Niemczech Wschodnich. Pierwszym prezydentem – a później prezydentem honorowym – berlińskiego Dynama był Erich Mielke, owiany niezwykle złą sławą funkcjonariusz komunistyczny. Przez kilkadziesiąt lat stojący na czele Ministerstwa Bezpieczeństwa NRD. No i będący najważniejszą figurą w organizacji zwanej z niemiecka Staatssicherheitsdienst, co tłumaczy się jako Państwowa Służba Bezpieczeństwa.

Najlepiej znana jest jednak skrócona nazwa: Stasi.

DEZERTERZY

Mielke uchodził za miłośnika futbolu, który szczególnym uwielbieniem darzył właśnie BFC Dynamo. Wypromowanie tej ekipy na pozycję klubu numer jeden w NRD w latach osiemdziesiątych było w dużej mierze jego robotą. Krąży nawet legenda/anegdota, jakoby szef Stasi w 1978 roku miał wpaść do szatni Dynama Drezno, gdzie piłkarze świętowali akurat trzeci mistrzowski tytuł z rzędu. Doradził im wtedy ponoć, by świętowali porządnie, bo nadchodzi okres futbolowej dominacji Berlina. Graczom z Drezna, którzy spodziewali się zapewne od ministra choćby kurtuazyjnych gratulacji, natychmiast zrzedły miny. No i Mielke się oczywiście nie mylił – dziesięć kolejnych tytułów mistrzowskich powędrowało do zespołu z stolicy.

“Piłkarskie sukcesy podkreślą supremację naszego socjalistycznego ustroju także w świecie sportu”
Erich Mielke

Jednym z podstawowych zadań agentów Stasi było zapobieganie nielegalnym wyjazdom z NRD do RFN. Wedle wyliczeń niektórych historyków, nawet 4/5 funkcjonariuszy było bezpośrednio zaangażowanych w powstrzymywanie tych, którym chodził po głowie Republikflucht.

Piłkarze – z racji na udział w rozgrywkach międzynarodowych – mieli relatywnie dużo okazji, by porzucić Niemcy Wschodnie na rzecz Zachodnich. I niektórzy decydowali się na ten brawurowy krok, choć FIFA nakładała na nich później roczną dyskwalifikację. W 1966 roku Michael Polywka nie powrócił do kraju wraz z resztą składu Carl Zeiss Jena. Po meczu wyjazdowym ze szwedzkim AIK wylądował w Eintrachcie Brunszwik. Z kolei Klaus Gunther z Chemie Leipzig zniknął na lotnisku w Amsterdamie podczas powrotu z Liege, gdzie jego zespół zmierzył się ze Standardem. Odnalazł się po roku w składzie Borussii Dortmund. – Miałem dość socjalistycznej klatki. Chciałem swobodnie żyć i grać w Bundeslidze – mówił Gunther.

Niewielu zawodników szło jednak w ich ślady. Po pierwsze dlatego, że status piłkarzy w NRD był generalnie dość wysoki. Gracze Oberligi mogli żyć całkiem dostatnio. Poza tym – co innego prysnąć z kraju samemu, a co innego wywieźć do RFN rodzinę. Wspomniany Gunther swojego ojca po raz pierwszy od czasu wyjazdu zobaczył dopiero po zjednoczeniu Niemiec. Jeszcze bardziej ponura jest historia Lutza Eigendorfa z Dynama Berlin.

BAYER LEVERKUSEN WYGRA LIGĘ EUROPY? KURS: 16,00 W EWINNER!

Stołeczna drużyna wiosną 1979 roku zmierzyła się towarzysko na wyjeździe z Kaiserslautern. Eigendorf wykorzystał okazję i prysnął ze zgrupowania podczas wycieczki do Giessen. Po prostu oderwał się od reszty towarzystwa, wparował do taksówki i zażądał, by zawieźć go z powrotem do oddalonego o 200 kilometrów Kaiserslautern. Odpowiednio zmotywowany finansowo taksówkarz pomógł zdesperowanemu piłkarzowi.

Ucieczka Eigendorfa się udała – otrzymał azyl polityczny i od 1980 roku zaczął występować w ekipie “Czerwonych Diabłów”. Zapłacił jednak za swoją akcję straszliwie wysoką cenę. W NRD pozostawił rodziców, żonę i córeczkę. Agenci Stasi w trybie natychmiastowym zaaranżowali rozwód, a kobieta wkrótce wyszła za mąż ponownie. Najpewniej nie zdając sobie sprawy, że jej nowy małżonek to także agent służb specjalnych, który rozkochał w sobie kobietę, by Stasi mogła ją mieć cały czas na oku. Istniała przecież możliwość, że Eigendorf spróbuje jakoś skontaktować się z córką.

Cztery lata po ucieczce piłkarz, który na łamach zachodnich mediów wielokrotnie krytykował warunki życia w NRD, zginął w tajemniczych okolicznościach. Jego auto roztrzaskało się o drzewo. Zdaniem dziennikarza śledczego, Heriberta Schwana, Eigendorf został zamordowany przez Stasi.

rozbite auto Lutza Eigendorfa

Dla Stasi było olbrzymim upokorzeniem, że taki numer wywinął jej akurat zawodnik Dynama. Jak dowodzi Schwan, zawodnika rozpracowywało na wielu płaszczyznach w sumie kilkudziesięciu agentów. Aż w końcu go dopadli. Porwali, zmusili do wypicia olbrzymiej porcji alkoholu, prawdopodobnie z domieszką środków usypiających. Potem wsadzili go za kółko i nakłonili do samochodowej ucieczki, która musiała zakończyć się dla piłkarza tragicznie. Z perspektywy Stasi takie okoliczności śmierci Eigendorfa były wręcz znakomite do wykorzystania  propagandowo. Piłkarski gwiazdor zdradził ojczyznę tylko po to, by w Niemczech Zachodnich oddać się pijaństwu i zginąć. No ale to wszystko naturalnie sfera przypuszczeń.

W tej sprawie na nic więcej liczyć już nie możemy.

Nie ma jednak wątpliwości, że funkcjonariusze bezpieki z wielką pieczołowitością inwigilowali piłkarzy, którym mogła chodzić po głowie emigracja. Weźmy nawet raz jeszcze za przykład Klausa Gunthera. Czy to przypadek, że koledzy z zespołu przed wyprawą do Liege zmusili go do uroczystej przysięgi, że nie porzuci drużyny? Choć przecież golkiper z nikim nie dzielił się swoimi planami. Wreszcie – czy to przypadek, że gdy Gunther już w Belgii próbował oderwać się od drużyny i wpadł do pierwszeg0-lepszego pociągu, ten w ogóle nie ruszył ze stacji? Wbrew rozkładowi. Stał tam tak długo, aż zrezygnowany piłkarzy wymknął się z powrotem na peron i dołączył do reszty ekipy.

KIERUNEK – ZACHÓD

Wspomniany Falko Gotz, który w Bayerze Leverkusen zaczął występować w 1984 roku i sięgnął z nim po Puchar UEFA, także musiał uciec się do podstępu, by opuścić szeregi berlińskiego Dynama, którego był wychowankiem. Stasi miała na niego oko z uwagi na fakt, iż piłkarz miał wielu bliskich krewnych w Niemczech Zachodnich. Jego najbliższy kumpel z klubu, Dirk Schlegel, także gorączkowo myślący o emigracji, posiadał z kolei ciotkę w Anglii. On też znajdował się więc pod czujną obserwacją agentów.Od zawsze byliśmy na cenzurowanym u władz Dynama – przyznał Schlegel w doskonałym reportażu BBC. – Posiadanie rodziny w RFN czy w innym kraju zachodnim nie było dobrze widziane i z perspektywy Stasi stanowiło potencjalne zagrożenie. Z drugiej strony – takie traktowanie jeszcze bardziej zacieśniło więzy przyjaźni, które połączyły mnie i Falko.

Obaj zawodnicy mieli zresztą spore problemy, by w ogóle przebić się do pierwszego zespołu Dynama. Właśnie z uwagi na wątpliwości natury politycznej. – Nasi rodzice usłyszeli wprost od trenera drużyny juniorskiej, że stanowiłoby zły przykład, gdyby chłopcy o tak wątpliwych korzeniach jak nasze, otrzymali szansę gry w Dynamie wcześniej od zawodników wywodzących się z rodzin oddanych władzy – stwierdził Schlegel.

“Musieliśmy odpowiedzieć sobie na pytanie, gdzie chcemy grać. Czy w Niemczech Wschodnich, gdzie każdego dnia jakiś partyjny funkcjonariusz mógł nam zakończyć karierę z uwagi na nasze rodziny? Czy w Bundeslidze, gdzie bylibyśmy wolnymi ludźmi?”
Falko Gotz (Bayer Leverkusen 1984 – 1988)

Schlegel i Gotz w 1983 roku coraz częściej rozmawiali o emigracji. Ale nigdy w zamkniętych pomieszczeniach, a już zwłaszcza na terenie klubu. Często udawali się wspólne przebieżki do lasu. W czasie joggingu również musieli zachować pewną czujność, lecz w lesie nikt nie mógł ich podsłuchać. Wobec siebie mieli natomiast stuprocentowe zaufanie. I tylko wobec siebie. Gotz swoje plany zdradził także ojcu, Schlegel nie poinformował nawet rodziców. Pogodził się z faktem, że pewnego dnia zniknie, a za pożegnanie posłuży mu ewentualnie krótki liścik pozostawiony na kuchennym stole.

Mówimy więc o naprawdę zagmatwanych moralnie dylematach, przed którymi stali ci młodzi mężczyźni.

Falko Gotz i Dirk Schlegel

Plany udało się ostatecznie wcielić w życie jesienią 1983 roku.

Gracze Dynama otrzymali od trenera godzinę czasu wolnego w Belgradzie, gdzie przyjechali na mecz Pucharu Europy z miejscowym Partizanem. To była okazja, na którą czekali Gotz i Schlegel. – Nie rozmawialiśmy ze sobą podczas podróży, wymienialiśmy tylko spojrzenia. Zdawaliśmy sobie sprawę, że nadchodzi nasza chwila, lecz wiedzieliśmy też, na jak wielkie ryzyko się decydujemy – wspominał Dirk.

Falko dodawał: – Byliśmy sfrustrowani. Czuliśmy na sobie coraz większą presję. Godzina czasu wolnego w centrum Belgradu była tym, czego potrzebowaliśmy. Mieliśmy w kieszeni dokumenty i trochę pieniędzy. Czyli wszystko, co niezbędne. Pomyślałem: teraz albo nigdy. Trzymałem się blisko Dirka. Reszta zespołu robiła zakupy dla siebie i rodzin, a my czekaliśmy na czas, w którym nikt już nie będzie zwracał na nas uwagi. W końcu odłączyliśmy się od grupy i ruszyliśmy sprintem do drzwi centrum handlowego. Myśleliśmy tylko o tym, by biec przed siebie. Gnaliśmy tak chyba przez pięć minut, aż w końcu złapaliśmy taksówkę. Problem w tym, że kierowca nie chciał nas zawieźć do ambasady RFN.

Piłkarze zaczęli panikować.

A co, jeśli wszyscy już się spostrzegli, że brakuje ich na zakupach? A jeśli pościg już trwa?

Akcja zakończyła się jednak happy-endem. Kolejny taksówkarz nie robił kłopotów, przedstawiciele ambasady także stanęli na wysokości zadania. Natychmiast zorganizowali piłkarzom potajemny transport do Chorwacji, by możliwie jak najprędzej oddalić ich od Belgradu, gdzie przebywali przedstawiciele Dynama. Potem Gotz i Schlegel udali się nocnym pociągiem do Lublany, a stamtąd – oczywiście z rozmaitymi perturbacjami i przygodami – do Niemiec Zachodnich. Kiedy rodzice obu piłkarzy włączyli wieczorną transmisję starcia Partizana z Dynamem i w kadrze meczowej brakowało nazwisk ich synów, natychmiast zdali sobie sprawę, że miną lata, zanim ponowne uda im się z nimi spotkać.

“Kiedy pierwszy raz zadzwoniłem do domu, mama od razu dała mi do zrozumienia, że nie jest sama w domu… Funkcjonariusze Stasi natychmiast po naszej ucieczce rozpoczęli przesłuchania naszych rodzin. Nigdy nam nie odpuścili. Moi rodzice byli śledzeni aż do zjednoczenia Niemiec. Notorycznie wzywano ich na kolejne przesłuchania. Nękano ich bardzo otwarcie. To miała być forma kary za naszą ucieczkę. My też byliśmy pod lupą Stasi. Kiedy obejrzałem odtajnione materiały, jakie agenci zgromadzili na mój temat, odkryłem w aktach rzeczy, o których wolałbym nie wiedzieć”
Falko Gotz

Ostatecznie Schlegel wielkiej kariery w Bayerze Leverkusen nie zrobił, ale Gotz wyrósł na jedną z gwiazd “Aptekarzy”. W zwycięskiej edycji Pucharu UEFA trafił do siatki w konfrontacji z Feyenoordem, zapewniając swojej drużynie zwycięstwo. Pewnie między innymi ze względu na jego dobrą postawę działacze Bayeru później bardzo chętnie korzystali z usług zawodników z NRD.

TYLKO JEDEN PUCHAR

Pierwszym gwiazdorem z Niemiec Wschodnich, który na drodze oficjalnej podpisał kontrakt z Bayerem Leverkusen – co stanowiło jednocześnie premierowy przypadek tego typu w całej Bundeslidze – był Andreas Thom. Kapitalny napastnik, 51-krotny reprezentant NRD i niewątpliwie wiodąca postać tamtejszej Oberligi. Wychowanek BFC Dynama, z którym pięciokrotnie sięgnął po mistrzostwo kraju. Thom wylądował w Leverkusen w grudniu 1989 roku, a zatem jeszcze przed formalnym zjednoczeniem kraju, lecz już po tym, jak Helmut Kohl, kanclerz RFN, ogłosił do wiadomości publicznej dziesięciopunktowy plan zjednoczenia Niemiec. “Aptekarze” zapłacili za niego 2,5 miliona marek, co można szacować na około 900 tysięcy euro.

Dodatkowo przekazano berlińskiemu klubowi… 300 japońskich motocykli.

Thom z miejsca został najlepiej zarabiającym piłkarzem Bayeru i w ogóle jednym z najlepiej opłacanych piłkarzy w Bundeslidze. Oczekiwania wobec niego były więc gigantyczne. On sam cieszył się zaś, że wreszcie przyjdzie mu występować w klubie, który nie cieszy się powszechną nienawiścią w kraju. – Byliśmy tylko piłkarzami, ale Dynamo kojarzono ze Stasi. Buczeli na nas kibice na wszystkich stadionach w kraju – opowiadał Niemiec. – Wiedzieliśmy oczywiście, kto rządzi klubem. Wiedzieliśmy, jak nim rządzi. Ale co mogliśmy zrobić jako zawodnicy? Nie mieliśmy na nic wpływu.

Andreas Thom

Pół roku później do Bayeru trafił także Ulf Kirsten. Również gwiazdor Dynama, lecz tego drezdeńskiego. Absolutnie nietuzinkowy snajper. Niski, mierzący nieco ponad 170 centymetrów wzrostu, a jednak fantastycznie grający głową. Krępy, nabity mięśniami, a mimo to z całkiem imponującym odejściem na kilku metrach. Przede wszystkim jednak niezwykle mocno trzymający się na nogach i piekielnie skuteczny. Dwukrotnie wygrał Oberligę w barwach Dynama Drezno, 49 razy wystąpił w barwach reprezentacji Niemiec Wschodnich. Porównywano go często do Gerda Muellera. I coś w tym rzeczywiście było. Oczywiście Kirsten nie był aż tak genialnym łowcą goli jak starszy rodak, lecz stylem gry bardzo go przypominał.

Zatrudnienie Thoma i Kirstena oznaczało, że spośród – powiedzmy – czterech największych i w miarę młodych gwiazd ligi NRD, Bayer zgarnął dla siebie dwie. Nie udało się działaczom z Leverkusen przechwycić Matthiasa Sammera, który wybrał Stuttgart. Thomas Doll trafił zaś do HSV.

Swoją drogą – Sammer, późniejszy laureat Złotej Piłki, także był już dogadany z Bayerem. Pion sportowy klubu był przekonany, że ściągnięcie trójcy Kirsten – Thom – Sammer okaże się absolutnym strzałem w dziesiątkę, ale interweniowała “góra”, czyli szefostwo Bayeru w rozumieniu firmy farmaceutyczno-chemicznej. Obawiano się, że jednoczesne zatrudnienie aż trzech gwiazd DDR-Oberligi spotka się z niezadowoleniem kibiców. Tym bardziej że każdemu z nich trzeba było zaproponować naprawdę gwiazdorskie warunku kontraktu, by zechciał kontynuować karierę w Leverkusen.

YOUNG BOYS POKONAJĄ BAYER? KURS: 3,17 W TOTOLOTKU!

Cel tej transferowej ofensywy był tak czy owak jasny – walka o mistrzostwo Niemiec.

No i indywidualnie Thom oraz Kirsten spełnili pokładane w nich nadzieje. Zwłaszcza ten drugi. Strzelił dla Bayeru w sumie 237 goli, trzykrotnie zgarniając armatkę dla najlepszego strzelca sezonu w Bundeslidze. Zdobywał też tytuły króla strzelców europejskich rozgrywek – Pucharu UEFA w 1995 i Pucharu Zdobywców Pucharów w 1994 roku. Kiedy łapał strzelecki rytm, nie było na niego mocnych. Na dodatek uchodził za napastnika uwielbiającego starcia o najwyższym ciężarze gatunkowym. Bardzo często gnębił choćby golkiperów Bayernu Monachium. Thom także nie rozczarował – do siatki trafiał wprawdzie znacznie rzadziej, niemniej załapał się na dziesięć występów w reprezentacji zjednoczonych Niemiec. Kirsten otrzymał aż 51 szans od kolejnych selekcjonerów, co daje w sumie równe 100 meczów dla obu drużyn narodowych, w których było mu dane grać.

W 1993 roku Bayer – z Kirstenem i Thomem w składzie, a także Heiko Scholzem, kolejnym eks-gwiazdorem z DDR-Oberligi, który zanotował występy zarówno w reprezentacji Wschodnich, jak i zjednoczonych Niemiec – wywalczył DFB-Pokal. Pewnie nawet najbardziej pesymistycznie usposobieni kibice “Aptekarzy” nie mogli się spodziewać, że będzie to… ostatnie trofeum w dotychczasowej historii klubu.

Nie bez kozery przedrzeźnianego jako “Bayer Neverkusen”.

Bayer Leverkusen 1:0 Hertha BSC Amateure (finał Pucharu Niemiec 1993)

Takich chwil się nie zapomina – opowiadał Kirsten, autor zwycięskiego gola w finale z Herthą. – Wszystko świetnie pamiętam. Wciąż mam przed oczami Pavla Hapala, który dośrodkowuje piłkę z lewej strony. Z automatu ruszyłem w kierunku dalszego słupka i wyskoczyłem najwyżej, uderzając między wyciągniętymi ramionami bramkarza. Byliśmy w tamtym meczu znacznie lepsi, za długo czekaliśmy na tego gola. Powinniśmy byli wygrać 6:0, ale piłka nie chciała wpaść do bramki, a jednego trafienia nie uznał nam z niezrozumiałych przyczyn sędzia Markus Merk.

Potem Bayer już bez Thoma, ale wciąż z Kirstenem w składzie, wielokrotnie zbliżał się do ligowego triumfu. Jednak za każdym razem ekipie z Leverkusen czegoś brakowało. Szczytem wszystkiego był sezon 2001/02, gdy “Aptekarze” przerżnęli trzy szanse na zdobycie trofeum w ciągu paru tygodni. Polegli w finale Ligi Mistrzów, finale Pucharu Niemiec oraz na finiszu rozgrywek ligowych.

“Leverkusen boi się Bayernu. Nogi im się trzęsą przed nami jeszcze przed wyjściem na boisko”
kpił Uli Hoeness

Na dodatek obaj gwiazdorzy ściągnięci z NRD spotkali się z zarzutami o współpracę ze Stasi.

O bycie konfidentem oskarżył mnie pewien piłkarz, którego nazwiska nawet nie wymienię – wściekał się Thom. – Powiedział, że ja, Thomas Doll i jeszcze jeden piłkarz Dynama donosiliśmy na resztą zespołu. Byłem w szoku, że ktoś może rzucać tak paskudne oskarżenia bez pokrycia. Choć nie wykluczam, że zostałem “informatorem” Stasi nawet o tym nie wiedząc. Pamiętam, jak po wybuchu tej afery żona pytała mnie: “Coś ty podpisał?”. Zapewniłem ją, że nie zawarłem żadnego układu ze Stasi. Zagroziłem zresztą człowiekowi, który mnie pomówił, że podam go do sądu. Dziwnym trafem od tego momentu przestał głosić swoje teorie o mojej agenturalnej przeszłości.

Zarejestrowanym przez Stasi informatorem niewątpliwie był natomiast Kirsten. Jego pseudonim operacyjny to “Knut Kruger”.

Funkcjonariusze bezpieki właściwie w każdy znaczącym zespole z NRD próbowali zainstalować swojego zaufanego człowieka, by wyłapywać z wyprzedzeniem wszelkie próby “zdrady republiki”. Za przykład może posłużyć choćby historia Wolfganga Bohme, znakomitego niemieckiego szczypiornisty. Wychlapał on nie temu koledze z zespołu co trzeba, że planuje uciec podczas najbliższego zagranicznego zgrupowania. I rzeczywiście spotkała go przerwa w grze – został karnie wcielony do wojska. Przed pucharowym starciem Bayernu Monachium z Dynamem Drezno w 1973 roku agenci Stasi z dumą zaraportowali, że w ekipie z Niemiec Wschodnich posiadają aż pięciu informatorów, co pozwoliło im przeprowadzić szeroko zakrojoną akcję inwigilacyjną także w szeregach monachijskiej drużyny.

Ulf Kirsten

Czy Kirsten realnie szkodził kolegom swoimi donosami, czy może podpisał jakieś świstki dla świętego spokoju?

Po odtajnieniu akt Stasi niemiecka prasa donosiła, że Ulf w zamian za finansowe gratyfikacje donosił swemu oficerowi prowadzącemu o nocnych przygodach kumpli z Dynama. Typowe kwestie obyczajowe – ten za dużo pije, tamten zdradza żonę. Niby nic wielkiego, ale – jak to się mówi – niesmak pozostał. Choć trzeba podkreślić, że Stasi w końcowej fazie swojej działalności dysponowała siatką przeszło 150 tysięcy informatorów. Większość z nich – podobnie jak sam Kirsten – nie zdradzała funkcjonariuszom tajemnic, które mogłyby wpędzić innych ludzi w jakieś naprawdę poważne tarapaty. Pewnie także dlatego dzisiaj Niemcowi nikt agenturalnej przeszłości nie wypomina. Ot, niezbyt chwalebny epizod w życiorysie i tyle.

Z pewnością agenturalna przeszłość napastnika nie ma wpływu na jego status w oczach kibiców Bayeru Leverkusen, którzy traktują go jako legendę. I słusznie – polityka nie powinna się mieszać ze sportem. Choć historia pokazuje, że te dwie dziedzina życia społecznego przeplatają się nader często.

fot. WikiMedia, NewsPix.pl

Michał Kołkowski

Za cel obrał sobie sportretowanie wszystkich kultowych zawodników przełomu XX i XXI wieku i z każdym tygodniem jest coraz bliżej wykonania tej misji. Jego twórczość przypadnie do gustu szczególnie tym, którzy preferują obszerniejsze lektury. Wiele materiałów poświęconych angielskiemu i włoskiemu futbolowi, kilka gigantycznych rankingów, a okazjonalnie także opowieści ze świata NBA. Poza tym – sporo tekstów, wywiadów i reportaży o pomorskiej piłce. Na antenie Weszło FM regularnie słychać go w audycji #KiedyśToByło.

Opublikowane 18.02.2021 14:11 przez

Michał Kołkowski

#WeszłoFuksem
16.06.2021

Finlandia za dziewięć tysięcy, efektowna tasiemka i sukcesy na Euro

Weszło Fuksem, czyli najlepsze kupony poprzedniego tygodnia. No nie będziemy ukrywać – lubimy robić te zestawienia, bo po każdym z tych kuponów robimy coś w stylu “o kurde, serio mu to weszło?”. Co mamy dla was tym razem? Mamy singla trafionego za tysiaka. Efektowną tasiemkę puszczoną z samego rana. No i graczy obłowionych na Euro […]
16.06.2021
#WeszłoFuksem
02.06.2021

Spec od tenisa, mocny gracz siatkówki i top kupony na Polskę

Imponująca tasiemka, solo grane za sporą stawkę czy wróżenie z fusów, ekhm, to znaczy meczów towarzyskich. W ostatnim tygodniu działo się wiele nie tylko w piłce nożnej, dlatego wśród dzisiejszych przykładów szczęśliwych kuponów w Fuksiarzu znajdzie się nie tylko nasz ulubiony sport. Jak co tydzień prezentujemy wam w naszym cyklu #WeszłoFuksem najciekawsze kupony graczy Fuksiarza. […]
02.06.2021
Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
28.05.2021

Manchester City vs Chelsea – kursy na finał Ligi Mistrzów

W przeciągu dwóch dekad po raz trzeci w finale Ligi Mistrzów zobaczymy dwa angielskie zespoły. Kursy bukmacherskie na mecz Manchester City vs Chelsea uderzająco przypominają te sprzed dwóch lat, kiedy to o puchar Ligi Mistrzów walczył Tottenham z Liverpoolem. Kibice na pewno życzą sobie, by scenariusz zbliżającego się spotkania był na wskroś inny i bardziej […]
28.05.2021
#WeszłoFuksem
27.05.2021

Napoli, Napoli, kupon ci spartoli

Tasiemki z pewniakami, triple grane na sporą stawkę czy idealny przykład na early payout – to dzisiejsze przykłady szczęśliwych kuponów w Fuksiarzu. Jak co tydzień prezentujemy wam w naszym cyklu #WeszłoFuksem najciekawsze kupony graczy Fuksiarza. Komu poszczęściło się tym razem? A kto miał potężnego pecha? Kto z was nie lubi pewniaczków? Pan lubi, pani lubi, […]
27.05.2021
Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
18.05.2021

2 tysiaki, kupon solo, Wisła Kraków poza kontrolą!

Ileż to razy puszczaliście efektowną taśmę, by na koniec weekendu wykrzyczeć “matko z córką, jeden nie wszedł!”. Przypuszczamy, że niejednokrotnie. I szczerze wam współczujemy, też byliśmy często po tej stronie kuponu. Natomiast jak co tydzień w naszym #WeszłoFuksem przyglądamy się efektownym kuponom, które weszły. Komu poszczęściło się w Fuksiarzu tym razem? Stary, dobry system “graj […]
18.05.2021
Weszło
16.05.2021

Wielki finał Pucharu Fuksiarza! Glazurek czy Smyk, Smyk czy Glazurek?

Wszystko co dobre – szybko się kończy. Niestety, dzisiaj dobiega końca sezon w najlepszej lidze świata – czyli w Ekstraklasie, ale i dzisiaj poznamy ostateczne rozstrzygnięcia w najbardziej prestiżowym konkursie typerskim na wschód od Chociebuża. Puchar Fuksiarza, Fuks-Cup, Copa de Fuksiarzores – wieczorem dowiemy się, kto podniesie go do góry, przejeżdżając odkrytym autokarem po Warszawie.  […]
16.05.2021
Weszło Extra
15.06.2021

Miły, milutki. Bajka o N’Golo Kante

N’Golo Kante pokazuje wszystkie zęby. To jego charakterystyczny urzekający uśmiech. Kupuje nim wszystkich. Wtedy jeszcze tylko w nadsekwańskim Suresnes, ale minie kilka lat i w jego bezpretensjonalności zakocha się cały piłkarski świat. Ubrany jest w niebieski t-shirt z nadrukiem. Stoi w drugim rzędzie. Z przodu, przed nim, sytuuje się dwóch chłopców. Ksywki – Gerrard i […]
15.06.2021
Weszło Extra
14.06.2021

Podejście zmienił o 180 stopni, charakter nie. Historia Jakuba Świerczoka

Jakub Świerczok jest dziś naszą główną nadzieją na wsparcie Roberta Lewandowskiego w ataku. W reprezentacji Polski to nadal totalny żółtodziób, choć w przyszłym roku dobije do trzydziestki, a już dziewięć lat temu grał na poziomie Bundesligi. Nim jednak znalazł się w tym miejscu, w którym jest obecnie, musiał przejść długą, pełną wybojów drogę. Z pewnością […]
14.06.2021
Weszło Extra
13.06.2021

Pracowity leniuch. Tajniki sukcesu Kamila Piątkowskiego

Autokar Rakowa Częstochowa wyrusza z hotelowego parkingu w stronę boiska treningowego. Droga potrwa dziesięć minut, atmosfera luźna, drużyna w rozbawieniu. Jarosław Jach zwołuje grupę pokerową i zarządza grę w karty. Kilku chłopaków siada tyłem do kierunku jazdy, Kamil Piątkowski jako jedyny przodem. Padnie ofiarą misternie przygotowanego żartu. Rozdanie. Piona patrzy, patrzy, a karty układają się […]
13.06.2021
Weszło Extra
11.06.2021

Białek z Rosji: To Euro, a nie podróż służbowa!

Trzy lata temu zacząłem z grubej rury. Nie wpuszczono mnie na pokład samolotu do Moskwy, moja wiza miała zacząć obowiązywać 50 minut po przylocie. Musiałem w kilka godzin ogarnąć alternatywny transport do Rosji i znaleźć sposób na przejazd przez Białoruś, do czego normalnie potrzebna jest wiza, na którą czeka się dwa tygodnie. I choć z […]
11.06.2021
Weszło Extra
10.05.2021

Adam Topolski: Dla atmosfery można było wyolbrzymiać opowieści

Adam Topolski to jedna z najbarwniejszych postaci polskiego futbolu na samym początku XXI wieku. Jego opowieści i anegdotki są wręcz legendarne. Piłkarze mówią o nim: potrafiłby sprzedać piasek na pustyni. Podkreślają to, że potrafi zbudować atmosferę w szatni, jadąc na picu. Niespełna 70-letni szkoleniowiec niedawno podjął się ostatniego wyzwania w swojej długiej przygodzie z ławką […]
10.05.2021
Weszło
08.05.2021

“Nie znam zapachu skarpet w szatni, ale nie czuję się przez to mniej kompetentny”

Jest skautem Arsenalu. Pracował w West Bromwich czy Azjatyckiej Konfederacji Piłkarskiej. Jako jeden z nielicznych Polaków ukończył studia FIFA Master. Tomasz Pasieczny opowiada o tym, dlaczego Arsenal go nie zwolnił przy masowych cięciach. Ale głównie rozmawiamy o tym, jak wyglądałby pion sportowy zarządzany przez niego. Bo Pasieczny nie ukrywa, że chciałby zostać dyrektorem sportowym w […]
08.05.2021
Bundesliga
22.05.2021

Robert Lewandowski najlepszym strzelcem w historii Bundesligi? Pytanie ‘kiedy’ a nie ‘czy’

Jeszcze niedawno emocjonowaliśmy się tym, że Robert Lewandowski może zostać najskuteczniejszym obcokrajowcem w historii Bundesligi. Tak jest, tak było i to ledwie dwa lata temu! Nie żartujemy. 09.03.2019 – Polak strzela Wolfsburgowi i przeskakuje Claudio Pizzarro. Ma wówczas 196 goli na koncie i wszyscy mówią: wow, co za gość. Tymczasem dziś, 26 miesięcy później, licznik […]
22.05.2021
Weszło
22.05.2021

ZROBIŁ TO! LEWANDOWSKI PRZEBIJA MÜLLERA!

Cała Polska wstrzymała oddech. Do ostatnich minut nie wiedzieliśmy, czy się uda, czy coś Lewandowskiemu wpadnie. Teraz już nie ma wątpliwości, nie ma obaw, nie ma nerwowej strużki potu spływającej po czole. Zrobił to. Dokonał tego. Wygrał z historią. Nie mamy słów na tego faceta. Robert Lewandowski sprawił, że niemożliwe stało się możliwe. Lewy przebił […]
22.05.2021
Weszło
16.05.2021

Jak on to zrobi? Wszystkie gole Lewego na drodze do pobicia rekordu Muellera

28 meczów. 2373 minuty na boiskach Bundesligi. 24 kolejki przynajmniej z jednym trafieniem. Pięć spotkań, w których strzelił trzy lub więcej goli. Pokonywanie golkipera średnio co 53 minuty. 40 zdobytych bramek w jednym sezonie. Mamy do czynienia z kimś więcej niż dobrym piłkarzem. Robert Lewandowski jest – nie bójmy się patosu – legendą.  Do wyrównania […]
16.05.2021
Weszło
15.05.2021

Klub 40+. Lewandowski strzela niemal równie często co Messi za najlepszych lat

Kojarzycie ten kosmiczny sezon Leo Messiego? Tak, ten, w którym w samej lidze trzasnął 50 goli. Albo ten późniejszy, w którym pewnie przekroczyłby pięćdziesiątkę, ale grał zdecydowanie mniej. Dekadę temu wydawało nam się, że poza Cristiano Ronaldo nikt nie będzie potrafił nawet zbliżyć się do takiego rezultatu. Tymczasem po dzisiejszym meczu Robert Lewandowski nie tylko […]
15.05.2021
Bundesliga
15.05.2021

Lewy wyrównał rekord, a mógł go nawet przebić!

ZROBIŁ TO. ROBERT LEWANDOWSKI WYRÓWNAŁ REKORD GERDA MUELLERA. Ale tak po prawdzie – czy ktokolwiek na tym etapie sądził, że będzie inaczej? Robert to maszyna, Robert to zwycięzca, więc po prostu trudno było sobie wyobrazić, że z takiej szansy zrezygnuje. No i oczywiście nie zrezygnował. Strzelił te czterdziestą bramkę i napisalibyśmy, że wkroczył do historii […]
15.05.2021
Weszło
14.05.2021

Piszczu, gdybyś tak mógł jeszcze zagrać ten jeden sezon…

Co prawda Łukasz Piszczek jeszcze nie zagrał ostatniego meczu dla Borussii Dortmund, ostatniego słowa nie powiedział, ale wczoraj zdobył z nią ostatnie trofeum. Zagrał w ostatnim finale w swojej profesjonalnej karierze, to już pewne. Na naszych oczach kończy się pewna epoka, trzeba się z tym pogodzić. Szkoda, bo wydaje się, że były reprezentant Polski mógłby […]
14.05.2021
Weszło
30.05.2021

Co dalej z Pepem Guardiolą? To wygląda jak sięgnięcie sufitu

W jakim kontekście rozpatrywać przegrany finał Ligi Mistrzów przez Pepa Guardiolę? Cóż, znajdą się tacy, którzy powiedzą, że to krok w stronę lepszej przyszłości dla Manchesteru City. Że należy ten fakt przyjąć jako efekt rozwoju, skoro do tej pory mistrz Anglii nie potrafił wejść nawet do półfinału. Z drugiej strony, jeśli masz takiego szkoleniowca i […]
30.05.2021
Weszło
30.05.2021

Bez zmian – finały nadal wygrywa się defensywą

Atak wygrywa mecze, ale defensywa przynosi trofea. Ile razy to słyszeliśmy? Pewnie około tysiąca. Jednakże możliwe, iż jest to jedno z trafniejszych piłkarskich stwierdzeń, skoro regularnie znajdujemy dowód na jego słuszność. Wczoraj znowu – finał Ligi Mistrzów Chelsea nie wygrała dlatego, że miała lepszy atak. Zwycięstwa nie zagwarantował jej Timo Werner, lecz goście, którzy nominalnie […]
30.05.2021
Anglia
29.05.2021

Kibicowski dwugłos przed finałem Ligi Mistrzów

Finał Ligi Mistrzów zbliża się coraz większymi krokami. To nie tylko święto angielskich kibiców obu tych drużyn, ale też okazja do radości dla polskich fanów Manchesteru City i Chelsea. Jakie mają obawy przed zbliżającym się meczem? Kogo z drużyny rywala boją się najbardziej? Na co liczą? Kto może być kluczową postacią? O tym porozmawialiśmy z […]
29.05.2021
Liga Mistrzów
29.05.2021

Pomiędzy Pepem i Tuchelem. Kto kogo zagnie w finale Ligi Mistrzów?

Może oglądasz tylko Ekstraklasę, potrafiąc wciągnąć osiem meczów na weekend, a jeszcze zacierając pięty na myśl o tym, że w przyszłym sezonie będzie ich dziewięć. Może śledzisz tylko swoją drużynę w B-klasie, szczególnie, że na ataku gra twój szwagier, a na libero i forstoperze wciąż pomykają wuj Andrzej z teściem. Może nie cierpisz Premier League, […]
29.05.2021
Anglia
28.05.2021

“Spodziewam się ciężkiego meczu, ale uważam, że Manchester City wygra”

Czy Manchester City nie obawia się, że nie ma napastnika w dobrej formie? Kto mógłby zastąpić Sergio Augero? Dlaczego transfer Harry’ego Kane’a byłby sprzeczny z polityką transferową klubu? Dlaczego kibic Manchesteru City nie może być spokojny przed żadnym meczem Ligi Mistrzów? Czy w minionym sezonie były powody do utrapień? Jak ważny jest Ruben Dias? Na […]
28.05.2021
Weszło
06.05.2021

Kante vs Mahrez w finale Ligi Mistrzów. Pięknej historii ciąg dalszy

Lubimy romantyczne historie w świecie futbolu przepełnionym wielkimi pieniędzmi. Tych kopciuszków, którzy potrafią utrzeć nosa gigantom, oraz piłkarzy ze szczytu, którzy wyrośli dosłownie znikąd. Przykłady można mnożyć, ale ten konkretny jest wyjątkowy. Kiedy pięć lat temu Leicester wygrywało Premier League, czy ktoś w ogóle pomyślał, że jeden z tamtych zawodników wygra w niedalekiej przyszłości Ligę […]
06.05.2021
Weszło
21.06.2021

Gergel, Pirulo, Cichocki i reszta. Jedenastka sezonu 2020/2021 w 1. lidze

Sezon pierwszej ligi już oficjalnie zakończony – łącznie z barażami – więc czas najwyższy na podsumowania. Na start proponujemy wam najlepszą jedenastkę sezonu 2020/2021, czyli zestaw absolutnych kozaków, których z przyjemnością oglądaliśmy przez minione miesiące. Nie będzie zaskoczeniem, że dominują w niej piłkarze z czołowych zespołów, jednak znalazło się i miejsce dla wyróżniającej się postaci […]
21.06.2021
Felietony i blogi
21.06.2021

Włochy i Atmosferić, czyli mądrzy będziemy dopiero jutro (11)

Roberto Mancini w 88. minucie meczu z Walią postawił na 25. zawodnika z 26-osobowej kadry reprezentacji Włoch. Salvatore Sirigu pojawił się między słupkami w miejsce Gianluigiego Donnarummy i tym samym na liście powołanych został już tylko jeden zawodnik bez rozegranej minuty – trzeci bramkarz, Alex Meret. Włoskie media komplementują szkoleniowca i przypominają, że to bardzo […]
21.06.2021
Weszło
21.06.2021

Dzięki Turcjo, że byłaś Atmosfericiem turnieju (11)

Turcja jest skandalem, ale jest skandalem dla Turków. Ostatnio pisaliśmy z Kubą Olkiewiczem tekst o tak zwanych Atmosfericiach, a więc piłkarzach od atmosfery. Ciekawe było dla mnie to, co powiedział psycholog sportowy, Dariusz Parzelski. Otóż był przekonany, że grupa ludzi, która działa razem, potrzebuje obsadzenia wielu ról. One obsadzają się automatycznie. Muszą być wypełnione. Są […]
21.06.2021
Weszło
21.06.2021

Kasperczak: Cudów w meczu z Hiszpanią nie widziałem

– Zagraliśmy “po polsku”. Dobrze się broniliśmy i wyprowadzaliśmy kontrataki, czyli robiliśmy to, co zawsze wychodziło nam najlepiej. Przede wszystkim jednak była walka. Z tego meczu nie potrafię wyciągnąć dużo pozytywnych wniosków czysto piłkarskich, natomiast widzę inną mentalność. Cudów nie ma, ale brawa za wyjątkowy poziom zaangażowania. Niestety w grze ofensywnej dalej mamy duże problemy […]
21.06.2021
Weszło
21.06.2021

WIELKA LA ZABAWA W SEWILLI | EUROVLOG #6

Polacy i Hiszpanie rozkręcili przed meczem w Sewilli mega imprezę! Sprawdźcie, czy nasz reporter Jakub Białek dał radę przeżyć! To, że oglądacie ten film, jest spoilerem? Być może.  
21.06.2021
Weszło
21.06.2021

Boniek: Sousa na inną mentalność od naszej, mamy grać w piłkę

– A my nie chcemy tylko się bronić i stawiać „autobus” przed polem karnym. Mówiłem o tym głośno od wielu lat, wpajamy młodzieży, że mamy grać w piłkę, a nie tylko się poruszać i przemieszczać po boisku. Sousa ma inną mentalność od naszej, nie chcę robić analiz, zostawiam innym. Ale różnica między Portugalczykiem jest taka, […]
21.06.2021
Weszło Extra
24.04.2021

“Kino sportowe nigdy nie mówi tylko o sporcie. Musi być coś jeszcze”

– W sporcie mamy do czynienia z ludźmi, którzy przekraczają własne limity, łamią ograniczenia ciała i umysłu w dążeniu do doskonałości. Nie bez powodu pewien kult sportu jest w naszej cywilizacji obecny od tysięcy lat. I twórcy filmowi wykorzystują tę mitologię, by pokazać nam miejsca, w których sportowa doskonałość styka się z jakąś ludzką niedoskonałością. […]
24.04.2021
Weszło Extra
12.04.2021

“Cyberpunk 2077 jest wyłomem w wizerunku CD Projektu”

– W Polsce generalnie lubimy zamieniać pracę w grę. Lubimy realizm. Wielkie kosmiczne sagi, historie o super-żołnierzach – to jest domena takich krajów jak USA czy Australia. Nie mówię, że nie ma u nas miłośników science-fiction czy fantasty, ale polski gracz docenia gry z tych gatunków, o ile jest w nich choć odrobina brudu i […]
12.04.2021
Weszło Extra
09.04.2021

“Rywalizacja USA i Chin to mecz drużyn, które różnią się pod każdym względem”

– Kiedy dochodzimy do momentu – na przykład w związku z mistrzostwami świata w Katarze albo klękaniem przed meczami – gdy od sportowców zaczyna się oczekiwać politycznych deklaracji, to znaczy, że doszło do pomieszania pojęć. Wydaje mi się, że musimy coś z tym zrobić, inaczej sport jaki znamy po prostu ulegnie w tak wielkim stopniu […]
09.04.2021
Weszło Extra
28.03.2021

13 dni królestwa. Jak czarujący oszust z Wilna został władcą Andory?

Z łatwością zdobywał serca arystokratek i milionerek, choć czasami nie było go stać nawet na kupno maślanej bułeczki. Suchą stopą przeszedł przed dwie wojny światowe, mimo że w trakcie obu znajdował się w centrum wydarzeń. Nie złamał go pobyt we francuskim i hiszpańskim więzieniu, nie złamała sowiecka, amerykańska i francuska niewola. Rozmachu w rozpychaniu się […]
28.03.2021
Weszło Extra
01.03.2021

Mroczna Strona Sportu (odcinek II): “Anioł Śmierci”

Kiedy Robert Rozier – przed laty obiecujący futbolista, obrońca między innymi St. Louis Cardinals i Oakland Raiders – po raz pierwszy został wysłany, by zabić ku chwale swojego nowego Boga, nie spisał się najlepiej. Po prostu zjadły go nerwy. 25-centymetrowy nóż ukryty w nogawce spodni tego zwalistego, czarnoskórego mężczyzny, nieco krępował jego ruchy. Spocone dłonie […]
01.03.2021
Weszło Extra
18.02.2021

Kierunek – zachód. Jak piłkarze z NRD budowali potęgę Bayeru Leverkusen

“Jesteśmy mistrzami świata. Teraz dołączą też do nas piłkarze ze Wschodu. Przepraszam pozostałe nacje, ale nie wydaje mi się, by w ciągu najbliższych kilku lat ktokolwiek mógł nam zagrozić na arenie międzynarodowej” – powiedział Franz Beckenbauer jesienią 1990 roku, wkrótce po formalnym zjednoczeniu Niemiec. Prognoza “Cesarza” okazała się oczywiście chybiona. Niemcy w 1996 roku zatriumfowali […]
18.02.2021
Liczba komentarzy: 9
Subscribe
Powiadom o
guest
9 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Robot
Robot
4 miesięcy temu

W polszcze od kapusi za roji sie.

fachura
fachura
4 miesięcy temu

Super artykuł. Ostatnio rozmawiałem na temat ucieczek piłkarzy z NRD z fanami 1 FC Magdeburg. Dowiedziałem się że uciekali także piłkarze z niższych lig, np. podczas towarzyskich meczów w Jugosławii. Generalnie ciekawy temat.

Stanislav Levy
Stanislav Levy
4 miesięcy temu

A Javier Clemente jak zwykle zesrany

Adammm
Adammm
4 miesięcy temu

Kirsten to menda jakich mało. Matysek wiedział komu przyłożyć 🙂

mmm
mmm
4 miesięcy temu

super artykuł

mastodont
mastodont
4 miesięcy temu

Bardzo dobre. Zastanawia mnie kiedy autor Pan Kołkowski przestanie się starać i zacznie być typową weszlacką zblazowaną prujdupą typu Olkiewicz, Rokuszewski – który przecież też dawniej pisał świetne artykuły.

Robert
Robert
4 miesięcy temu

super artykuł, była też akcja, że jakiś piłkarz uciekł do RFN i Stasi upozorowała jego wypadek samochodowy, ale nie pamiętam dokładnie o jakiego piłkarza chodziło w książce Tor było o tym

Adam Pawel
Adam Pawel
4 miesięcy temu
Reply to  Robert

Przeczytałeś ten artykuł? Przecież jest nawet zdjęcie tego roztrzaskanego samochodu.
Cztery lata po ucieczce piłkarz, który na łamach zachodnich mediów wielokrotnie krytykował warunki życia w NRD, zginął w tajemniczych okolicznościach. Jego auto roztrzaskało się o drzewo. Zdaniem dziennikarza śledczego, Heriberta Schwana, Eigendorf został zamordowany przez Stasi“.

Adam Pawel
Adam Pawel
4 miesięcy temu

Bardzo dobrze się to czyta, szkoda tylko, że na Weszło tak rzadko ukazują się tego typu artykuły. Ostatnio podobny był o szachiście Michaile Talu. Jedno zastrzeżenie, o co chodzi z tym “ot” na Weszło? W co drugim teksie po 3 razy użyte. Trochę czytam innych rzeczy, i takiego “ot” nie stosuje się tak często. Może tylko mi to przeszkadza, ale czasem aż razi w oczy. Jeśli można to trochę mniej “ot” poproszę.

Suche Info
21.06.2021

Wzruszające pożegnanie Pandeva

Goran Pandew skończył reprezentacyjną karierę i został godnie pożegnany. Tak przed meczem, kiedy dostał pamiątkową koszulkę od Holendrów, jak i po meczu, kiedy bili mu brawo wszyscy. Zobaczcie: Goran Pandew kończy ostatni w karierze mecz w barwach Macedonii #MKD, żegnany nie tylko przed kolegów z drużyny, ale i rywali, a nawet legendy holenderskiej piłki #NED […]
21.06.2021
Suche Info
21.06.2021

Mateusz Dróżdż nowym prezesem Widzewa

W Widzewie jak zwykle dużo się dzieje. Tym razem klub ma nowego prezesa – został nim Mateusz Dróżdż. To postać znana w świecie futbolu. Ostatnio był przewodniczącym rady nadzorczej w Górniku Polkowice, a wcześniej też był prezesem, tyle że w ekstraklasowym Zagłębiu Lubin. Oficjalnie stanowisko prezesa Dróżdż obejmie jutro. Strona Widzewa charakteryzuje: Współpracował z wieloma […]
21.06.2021
Suche Info
21.06.2021

Szczepański na testach w Lechii

Lechia nie ma za dużo pieniędzy, więc musi kombinować, jak się wzmocnić i jednocześnie dużo nie wydać. Dlatego bierze na testy Miłosza Szczepańskiego. Nie tylko te medyczne, ale i sportowe. Najwyraźniej Piotr Stokowiec chce sprawdzić, czy Szczepański może mu się przydać, bo gdańszczan po prostu nie stać na pudło. Szczepański niewątpliwie ma talent, natomiast jego […]
21.06.2021
Weszło
21.06.2021

Gergel, Pirulo, Cichocki i reszta. Jedenastka sezonu 2020/2021 w 1. lidze

Sezon pierwszej ligi już oficjalnie zakończony – łącznie z barażami – więc czas najwyższy na podsumowania. Na start proponujemy wam najlepszą jedenastkę sezonu 2020/2021, czyli zestaw absolutnych kozaków, których z przyjemnością oglądaliśmy przez minione miesiące. Nie będzie zaskoczeniem, że dominują w niej piłkarze z czołowych zespołów, jednak znalazło się i miejsce dla wyróżniającej się postaci […]
21.06.2021
Felietony i blogi
21.06.2021

Włochy i Atmosferić, czyli mądrzy będziemy dopiero jutro (11)

Roberto Mancini w 88. minucie meczu z Walią postawił na 25. zawodnika z 26-osobowej kadry reprezentacji Włoch. Salvatore Sirigu pojawił się między słupkami w miejsce Gianluigiego Donnarummy i tym samym na liście powołanych został już tylko jeden zawodnik bez rozegranej minuty – trzeci bramkarz, Alex Meret. Włoskie media komplementują szkoleniowca i przypominają, że to bardzo […]
21.06.2021
Suche Info
21.06.2021

Tottenham odrzuca ofertę City za Kane’a. Na stole było 100 milionów!

Harry Kane to jeden z bardziej łakomych kąsków transferowych tego okienka. Napastnik chce zdobywać tytuły, a w Tottenhamie jak wiadomo będzie o to trudno. Fabrizio Romano podaje, że Manchester City chce snajpera u siebie i złożył oficjalną ofertę. Ta jednak została odrzucona. A Obywatele naprawdę zagrali grubo, bo wrzucili – według informacji dziennikarza – 100 […]
21.06.2021
Suche Info
21.06.2021

Chrobry Głogów pozyskał napastnika z Holandii

Działacze Chrobrego Głogów zaczynają letnie okienko transferowe. Jak udało nam się ustalić, na Dolny Śląsk trafi 24-letni napastnik rodem z Holandii. To Dennis van der Heijden, który w młodości grał w akademii Feyenoordu Rotterdam czy ADO Den Haag. Ostatnio natomiast występował w 2. lidze holenderskiej. 24-latek ma dziś podpisać dwuletni kontrakt z Chrobrym. Przechodzi do […]
21.06.2021
Suche Info
21.06.2021

Zrelak na dłużej w Warcie Poznań

Adam Zrelak nie zaimponował wiosną w barwach Warty Poznań, ale “Zieloni” nadal wiążą z nim poważne plany. Zawodnik podpisał nowy kontrakt, ważny do czerwca 2023 roku.  Zrelak zimą przyszedł do Warty z FC Nuernberg, gdzie męczyły go poważne kontuzje. Motywacji mu nie brakowało, bo walczył o miejsce w reprezentacji Słowacji na Euro 2020. Zdążył wystąpić […]
21.06.2021
Suche Info
21.06.2021

Wstęp na mecze mundialu w Katarze tylko dla zaszczepionych kibiców

Premier Kataru, szejk Chalid bin Chalifa bin Abdulaziz Al Thani poinformował, że podczas przyszłorocznych mistrzostw świata mecze z wysokości trybun będą mogli oglądać wyłącznie kibice zaszczepieni na koronawirusa.  Tłumaczy to rzecz jasna względami bezpieczeństwa. Al Thani dodał, że jego państwo zakupi na czas mundialu milion szczepionek, aby w razie czego na miejscu mogły się zaszczepić […]
21.06.2021
Weszło
21.06.2021

Dzięki Turcjo, że byłaś Atmosfericiem turnieju (11)

Turcja jest skandalem, ale jest skandalem dla Turków. Ostatnio pisaliśmy z Kubą Olkiewiczem tekst o tak zwanych Atmosfericiach, a więc piłkarzach od atmosfery. Ciekawe było dla mnie to, co powiedział psycholog sportowy, Dariusz Parzelski. Otóż był przekonany, że grupa ludzi, która działa razem, potrzebuje obsadzenia wielu ról. One obsadzają się automatycznie. Muszą być wypełnione. Są […]
21.06.2021
Suche Info
21.06.2021

Sensacyjny transfer Calhanoglu: przejdzie z Milanu do Interu

Hakan Calhanoglu liże rany po nieudanym EURO z reprezentacją Turcji, ale osłodzi to sobie zmianą barw klubowych. Miasta nie zmieni, ponieważ wydaje się przesądzone, że przejdzie z Milanu do Interu! Informacje o praktycznie dopiętym transferze podają już wszyscy czołowi włoscy dziennikarze specjalizujący się w newsach – na czele z Fabrizio Romano i Gianluką Di Marzio. […]
21.06.2021
Weszło
21.06.2021

Kasperczak: Cudów w meczu z Hiszpanią nie widziałem

– Zagraliśmy “po polsku”. Dobrze się broniliśmy i wyprowadzaliśmy kontrataki, czyli robiliśmy to, co zawsze wychodziło nam najlepiej. Przede wszystkim jednak była walka. Z tego meczu nie potrafię wyciągnąć dużo pozytywnych wniosków czysto piłkarskich, natomiast widzę inną mentalność. Cudów nie ma, ale brawa za wyjątkowy poziom zaangażowania. Niestety w grze ofensywnej dalej mamy duże problemy […]
21.06.2021
Suche Info
21.06.2021

Maciej Kędziorek asystentem Skorży w Lechu Poznań

Maciej Kędziorek dołączył do sztabu szkoleniowego Lecha Poznań. Będzie pełnił funkcję asystenta Macieja Skorży. – Teraz możemy powiedzieć, że nasz sztab szkoleniowy został ostatecznie skompletowany. Trener Kędziorek, którego serdecznie witam i życzę powodzenia podczas pracy w Lechu, będzie asystentem pierwszego szkoleniowca. Do jego zadań będzie należeć m.in. odpowiadanie za stałe fragmenty gry, bo w tym […]
21.06.2021
Suche Info
21.06.2021

Rafał Boguski piłkarzem Puszczy Niepołomice

Rafał Boguski po wielu, wielu latach pożegnał się z Wisłą Kraków, ale kariery kończyć nie zamierza. Doświadczony pomocnik będzie teraz walczył ku chwale Puszczy Niepołomice. 37-letni piłkarz podpisał kontrakt do czerwca 2023 roku. Przejście do Puszczy zapewne byłoby podyktowane względami rodzinnymi. Boguski nadal będzie mógł mieszkać w Krakowie i nie musi wywracać swojego życia do […]
21.06.2021
Suche Info
21.06.2021

Trzech zawodników odchodzi z GKS-u Tychy

Szymon Lewicki, Łukasz Moneta i Łukasz Norkowski nie będą już piłkarzami GKS-u Tychy. Dwaj pierwsi odchodzą po wygaśnięciu kontraktów, a Norkowski wraca do Lecha Poznań, z którego był wypożyczony. Lewicki w ostatnim sezonie I ligi rozegrał 27 meczów i strzelił siedem goli. Moneta w 32 spotkaniach zdobył jedną bramkę. Norkowski pojawił się na boisku 21 […]
21.06.2021
Suche Info
21.06.2021

Zmiany w ŁKS-ie: Kibu Vicuna nowym trenerem, Arkadiusz Malarz odchodzi

Kibu Vicuna został nowym trenerem ŁKS-u. Hiszpan podpisał roczny kontrakt z opcją przedłużenia na kolejne 12 miesięcy. – Szukaliśmy trenera, który będzie kontynuował naszą filozofię, obecną już w Akademii ŁKS i pierwszym zespole. Ważne było również to, że po tych wszystkich ostatnich doświadczeniach nie zamierzamy zrezygnować z obecnego sztabu i dlatego potrzebowaliśmy szkoleniowca z doświadczeniem […]
21.06.2021
Weszło
21.06.2021

WIELKA LA ZABAWA W SEWILLI | EUROVLOG #6

Polacy i Hiszpanie rozkręcili przed meczem w Sewilli mega imprezę! Sprawdźcie, czy nasz reporter Jakub Białek dał radę przeżyć! To, że oglądacie ten film, jest spoilerem? Być może.  
21.06.2021
Suche Info
21.06.2021

Juventus obserwuje Kacpra Kozłowskiego

Kacper Kozłowski coraz śmielej poczyna sobie w reprezentacji Polski. Wchodząc na boisko w meczu z Hiszpanią został najmłodszym piłkarzem, który kiedykolwiek zagrał na mistrzostwach Europy i już ma swoje miejsce w historii. Nic więc dziwnego, że pomocnikiem Pogoni Szczecin coraz mocniej interesują się kluby zachodnie. Dopiero co włoskie media pisały o Borussii Dortmund, wcześniej padała […]
21.06.2021