Jedni potrzebują 4 godzin, jej wystarczyło 50 minut. Iga Świątek w 2. rundzie US Open!
No dobra, przyznamy się bez bicia: obawialiśmy się tego meczu. To nasza zawodniczka była faworytką, to ona musiała wygrać, i to najlepiej w dobrym stylu. O rywalce w sumie niewiele było wiadomo, poza tym, że pochodzi z Serbii i okupuje miejsce w okolicy setnego na świecie. Słowem, spotkanie Igi Świątek z Ivaną Jorović miało wszystko, co mogło zwiastować klasyczny wakacyjny eurowpierdol. Na szczęście na tenisistki i tenisistów możemy liczyć zdecydowanie bardziej niż na przedstawicieli Ekstraklasy. […]
Jan Ciosek
• 2 min czytania
0