post Avatar

Opublikowane 23.06.2020 22:29 przez

Sebastian Warzecha

Tęsknimy za prawdziwymi tenisowymi turniejami. Za ich niepowtarzalną atmosferą, świetnymi meczami, rywalizacją, napięciem. Zdajemy sobie jednak sprawę z tego, że w dobie pandemii trudno o ich organizację. Novak Djoković postanowił spróbować, choć wiele osób powtarzało mu, że to może się nie udać. Serb zaryzykował, skoczył do wody, nie wiedząc, jak jest głęboka. I o ile początkowo wydawało się, że spokojnie popłynie dalej, ostatecznie mocno wyrżnął o dno. 

Grigor Dimitrow. Borna Coric. Viktor Troicki wraz z ciężarną żoną. Novak Djoković ze współmałżonką. Znajomi zawodników, a wśród nich serbski aktor, koszykarz czy trenerzy. To krótka lista osób, które w jakiś sposób brały udział w dwóch pokazowych turniejach z cyklu Adria Cup (pozostałe, które miały się odbyć, już odwołano) i mają pozytywny wynik testu na koronawirusa. A raczej lista osób, o których wiemy. Bo przecież zainfekowany może być dosłownie każdy z kilku(nastu) tysięcy osób, które przewinęły się przez trybuny w Belgradzie i Zadarze. Podobnie jak dzieci od podawania piłek, sędziowie czy inni oficjele, biorący udział w imprezie.

Wirus się ujawnia

„Tenisiści rywalizowali więc, ale nie sposób nie zauważyć, że mogli to zrobić bez fanów. Albo wpuścić ich ograniczoną liczbę i odpowiednio ustawić na trybunach. Zdecydowano się na inny wariant, który teraz jest powszechnie krytykowany. Nie można jednak wykluczyć, że za jakiś czas cykl Adria Tour stanie się przykładem na to, że można organizować imprezy z kibicami. […] Pozostaje tylko życzyć Djokoviciowi – i całej Serbii – by wszystko faktycznie skończyło się dobrze” pisaliśmy nieco ponad tydzień temu, tuż po zakończeniu belgradzkiej części imprezy.

I przez tydzień wszystko było w porządku. W Serbii liczba nowych przypadków trzymała się na stałym poziomie (choć tamtejsze media informują, że jest ona zakłamywana), Chorwaci też nie widzieli zagrożenia związanego z organizacją imprezy u siebie. Ba, znieśli nawet część restrykcji, by ta mogła się odbyć z fanami na trybunach i atmosferą taką jak w Belgradzie. Tenisiści zresztą nie tylko grali na korcie. Rywalizowali też na przykład w towarzyskim meczu koszykówki, po którym świat obiegły zdjęcia Grigora Dimitrowa, próbującego odebrać piłkę Djokoviciowi czy wszystkich zawodników ściskających się po zakończeniu spotkania. Novak bawił się też na dyskotekach, szalejąc w iście bałkańskim stylu. Na parkiecie, oczywiście, pełno było ludzi.

Wiele osób było przerażonych. Wiele innych mówiło, że Serb wraz z bratem (dyrektorem turniejów) postradali głowy, organizując tego typu zabawy w dobie koronawirusa. Nole zresztą wielokrotnie budził już kontrowersje swoimi wypowiedziami. Choćby tymi, że nie chciałby szczepić się na COVID-19 czy tymi o leczniczych eliksirach lub duchowym guru, z którego usług korzystał (dziwnym zbiegiem okoliczności, gdy był z nim najbliżej, jego wyniki poszybowały znacznie w dół). Po turnieju w Belgradzie też się bronił.

 Wiem, że było trochę krytyki, zwłaszcza z Zachodu. „Dlaczego mają kibiców? Dlaczego nie przestrzegają zasad social distancingu? Jak mogą mieć taką imprezę w środku pandemii na Zachodzie?”. Trudno wytłumaczyć ludziom, że sytuacja jest naprawdę inna w USA czy Wielkiej Brytanii, niż jest w Serbii i okolicznych krajach. Od pierwszego dnia organizacji Adria Tour przestrzegaliśmy zasad i zaleceń, które wydały rządy i instytucje zdrowia publicznego. Nie przekroczyliśmy żadnej granicy, czekaliśmy na ich decyzje – mówił.

Opowiadał też o tym, że cykl powstał po to, by dać zawodnikom szansę na namiastkę faktycznej rywalizacji, a fanom zobaczyć największe gwiazdy tenisa. Miała to też być okazja, by zmierzyć się z najlepszymi dla kilku lokalnych zawodników. Przy okazji imprezy miały cel charytatywny. I jasne, nie sposób odmówić mu tu racji, nie sposób też nie przyklasnąć takiej idei. Tyle że wszyscy tak naprawdę widzieli, dokąd to zmierza. Poza organizatorami i uczestnikami.

Jeszcze w niedzielę w Zadarze grano w tenisa. Ale finał tego turnieju w tamtym dniu już się nie odbył. Odwołano go „w trosce o bezpieczeństwo” (szybko, prawda?), gdy Grigor Dimitrow, który brał udział w Adria Tour, poinformował przez swoje social media, że jest zakażony koronawirusem. Paradoksalnie padło na gościa, który – zdaniem serbskich portali – w Belgradzie zachowywał się dziwnie, bo… jako jedyny z zawodników tam obecnych prosił o maseczkę na twarz.

I w sumie musimy przyznać, patrząc na pozostałych tenisistów, że faktycznie było to dziwne zachowanie.

Oświadczenia

Potem okazało się, że wirusa złapał też Borna Coric. I Viktor Troicki. I kolejne osoby. Bułgar i Chorwat a także Sascha Zverev oraz Dominic Thiem – u których testy wykazały brak zakażenia – wydali podobnie brzmiące oświadczenia, w których przepraszali za wszelką krzywdę, jaką mogli spowodować swoim udziałem w turnieju. Niemiec i Austriak zapewniali też, że poddadzą się czternastodniowej kwarantannie, mimo wyniku testów (choć media donoszą, że na razie tego nie zrobili). Swoją drogą zagrożenie związane z roznoszeniem się koronawirusa dobrze obrazuje sytuacja ostatniego z nich – niedługo po starcie w Belgradzie udał się bowiem do Nicei, gdzie wziął udział w innej pokazówce. Gdyby był zakażony, mógłby przetransportować wirusa na tamtejszych rywali.

– Jest nam niezmiernie przykro, że musimy przerwać organizację nadchodzących turniejów w Banja Luce i Sarajewie. Czekamy na możliwość promowanie sportu i zapewnienia przychodów lokalnym tenisistom, jak i publiczności, która wreszcie może zobaczyć Novaka Djokovicia i innych tenisistów na żywo, po wielu latach czekania. Niestety, przez wszystko to, co wydarzyło się w ostatnich dniach, zdecydowaliśmy, że najważniejszą rzeczą jest teraz ustabilizowanie sytuacji epidemiologicznej oraz powrót zakażonych do zdrowia – mówił Djordje Djoković, brat Novaka, dyrektor turnieju, który sobie, zawodnikom i innym zaangażowanym w organizację imprezy od razu zorganizował w Zadarze testy. Łącznie skorzystało z nich sto osób.

Ale nie Novak Djoković.

Serb, główny pomysłodawca imprezy, podjął kolejną decyzję, która – łagodnie rzecz ujmując – wzbudziła kontrowersje. Zamiast przebadać się natychmiast, poleciał do Belgradu. Mógł to zrobić, bo nie miał objawów i Chorwaci nie wymagali od niego badania. Test wykonał dopiero w Serbii. I co się okazało? Oczywiście – że jest zakażony. Podobnie jak jego żona. A że przez swoją podróż oboje mogli przenieść wirusa na kolejne osoby – nie pomyśleli.

Nie pomyśleli też najwyraźniej o tym, że ludzie i od nich chcieliby coś usłyszeć. Na oświadczenie lidera rankingu ATP czekano bowiem najdłużej. W międzyczasie pojawiły się te innych uczestników turnieju, brata Nole czy to wystosowane oficjalnymi kanałami przez „organizatorów turnieju”, w którym przeczytać można było raz jeszcze, że w trakcie jego przeprowadzania „przestrzegano wszystkich zasad”. I teoretycznie tak było. Ale co to zmienia, skoro zasady były do kitu?

Novak pisze

W końcu wypowiedział się i Serb. Zrobił to, gdy już dowiedział się, czy sam jest zakażony. Będzie długo, ale stwierdziliśmy, że najlepiej będzie wam dać to oświadczenie (niemal) w całości. Pominęliśmy jedynie część o wykonaniu testów. O niej już bowiem wiecie. Reszta jednak naprawdę warta jest uwagi.

– Wszystko, co zrobiliśmy w poprzednich miesiącach, robiliśmy z czystego serca i szczerych intencji. Nasz turniej miał jednoczyć i przesyłać wiadomość o solidarności do całego regionu. Adria Tour został stworzony, by pomóc zawodnikom z południowo-wschodniej Europy zyskać dostęp do prawdziwej rywalizacji, kiedy kolejne imprezy zostały wstrzymane z powodu sytuacji związanej z COVID-19.

Wszystko to zrodziło się z filantropijnej idei, by przekierować zyski do ludzi w potrzebie i moje serce cieszyło się, widząc, jak wszyscy świetnie na to odpowiedzieli. Zorganizowaliśmy turniej w momencie, gdy wirus osłabł, wierząc, że warunki do jego organizacji zostały spełnione. Niestety, wirus wciąż jest obecny. To nowa rzeczywistość, w której wciąż uczymy się jak z nią żyć i sobie radzić. Liczę, że wszystko z czasem się ułoży i będziemy mogli wrócić do życia takiego, jakim było wcześniej.

Przepraszam za każdy przypadek zakażenia. Mam nadzieję, że nie skomplikuje nikomu sytuacji zdrowotnej i wszyscy będą mieli się w porządku. Zostanę w izolacji przez 14 dni, a test powtórzę po pięciu.

Kibice na Adria Tour. Fot. Newspix

I tu kilka uwag od nas. Po pierwsze – polecamy zwrócić uwagę na pogrubiony fragment. Jeśli Djoković i całe jego otoczenie wierzyło, że warunki do organizacji turnieju w formacie z kibicami siedzącymi na całych trybunach tuż obok siebie i to bez maseczek czy rękawiczek, zostały spełnione, to znaczy, że są po prostu głupi lub niedoinformowani. Postawimy na wersję numer dwa, która jednak też nie najlepiej o nich świadczy. Bo przecież cały świat trąbi o tym, jak szybko i skutecznie ten wirus się roznosi – to jest w nim właśnie najgroźniejsze. Wystarczy, by na taką imprezę przyszło kilka zainfekowanych (nawet bezobjawowo) osób i wszystko może się skończyć wielkim ogniskiem chorobowym.

Po drugie – „nie skomplikuje nikomu sytuacji zdrowotnej”. Cóż, Novak, na to za późno. Już skomplikowało. Kolejne badania pokazują, że u większości osób, które go przeszły, koronawirus wywołuje zmiany w płucach. W dodatku jeśli ktoś już wcześniej cierpiał na słynne „choroby współistniejące”, wszystko może skończyć się tragicznie. Owszem, na razie wiemy o młodych, silnych ludziach, sportowcach. Ale wiemy o nich tylko dlatego, że to osoby publiczne. A całkiem możliwe, że w Belgradzie jest już ognisko chorobowe i wirusa łapią też ludzie wiekowi czy w gorszym stanie.

Po trzecie – Djoković zorganizował ten cykl turniejów w momencie, gdy tenis wydawał się wracać powoli do żywych. Organizowano kolejne pokazówki bez kibiców, powoli odmrażano też faktyczne turnieje. Niedawno US Open i Roland Garros ogłosiły, że odbędą się w tym roku. Co prawda w ścisłym reżimie sanitarnym i przy zachowaniu maksymalnych środków bezpieczeństwa (co Novak zresztą… krytykował), ale się odbędą. Dla wielu tenisistów była to informacja wręcz wspaniała – przypomnijmy, że od marca pozostają oni bez szans na zarobek poprzez swoją grę. Teraz mieli taką dostać. A tu na tak pozytywne wieści przyszła katastrofalna informacja z Adria Tour.

Nie można więc wykluczyć, że w dużej mierze przez Serba zawodowy tenis znów cofnie się o kilka kroków. Zresztą on sam może mieć kłopoty.

Novak pod ostrzałem

Krytyka spływa na niego od kilku dni. Nawet ze strony Nicka Kyrgiosa, znanego ze swoich niezrównoważonych, często dziecinnych zachowań. Tyle że przy pandemii to Australijczyk postępuje dużo rozważniej niż Serb. – Szybkiego powrotu do zdrowia, ziomki. Jednak to właśnie się dzieje, kiedy nie przestrzegasz protokołu. To NIE JEST ŻART – pisał na Twitterze Nick. A przy innej okazji dodawał, że organizacja turniejów w taki sposób, w jaki zrobiono to w Serbii i Chorwacji, przebija wszystkie „głupoty”, jakie ma na koncie on sam.

Inni też Serbowi nie odpuszczali. Andy Murray mówił o „lekcji dla wszystkich”. Dan Evans rozwijał się jeszcze bardziej. – [Novak] daje zły przykład. Nie sądzę, że właściwym jest organizowanie imprezy dla zawodników, na której tańczą każdy obok każdego. Novak powinien czuć odpowiedzialność za ten turniej. Pokazówki są dobre. Ale nawet jeśli reguł w kraju nie mówią, że trzeba zachować dwa metry odstępu, to wirus nie jest żartem, prawda?

 Zalecamy zawodnikom, by przestrzegali zachowywania dystansu i podejmowali odpowiednie kroki, ale ATP nie ma nadzoru nad pokazowymi turniejami – mówił z kolei  Andrea Gaudenzi, prezes ATP na łamach „New York Timesa”. – Przykro nam z powodu tenisistów. Chcemy, by wyzdrowieli najszybciej, jak to możliwe. […] Wszyscy musimy zachować ostrożność. Nie chcemy by zawodnicy i ludzie się przytulali, a potem mieli pozytywne wyniki testów. To trochę jak z dzieckiem, gdy mówisz mu, żeby na rower ubrało kask. Ciągle: „nie, nie, nie”. I jeździ bez kasku, a gdy w końcu się przewróci, dopiero zaczyna go nosić. Teraz wszyscy wiemy, że możemy łatwo złapać wirusa, więc będziemy jeszcze bardziej ostrożni. 

Dzieckiem z tego porównania byli oczywiście uczestnicy turniejów z cyklu Adria Tour. Na czele z Djokoviciem, bo to on odpowiadał za zapewnienie bezpieczeństwa. Wraz z bratem w końcu organizował tę imprezę. I możliwe, że poniesie konsekwencje. Bruno Soares, tenisista i członek ATP Players’ Council (rada zawodników), w ostrych słowach krytykował Nole. – To go kompromituje, bo jest przewodniczącym rady, a jego oświadczenie przeczy wszystkiemu, co pokazał w trakcie tego turnieju. To było przedstawienie jak z horroru. Wielka nieodpowiedzialność i niedojrzałość. Na nic nie zważali. Trudno mi znaleźć odpowiednie słowa – mówił.

Myśli tak zresztą nie tylko Brazylijczyk. Już teraz pojawiają się plotki, że Djoković albo odda swoje przewodnictwo w radzie sam, albo zostanie do tego zmuszony. Bo w ostatnich tygodniach – zdaniem tenisistów – pokazał, że po prostu się do tego nie nadaje. Reputację zepsuł też sobie u wielu neutralnych fanów, którzy wcześniej ignorowali jego dziwne zachowania poza kortem. Te jednak dotyczą samej gry i wpływają na innych. Trudno więc przejść obok nich obojętnie.

Wygląda więc na to, że dla Djokovicia trudne czasy nie skończą się z chwilą, gdy – czego mu życzymy – pozbędzie się koronawirusa z własnego organizmu. Jakby jednak nie było – sam to wszystko na siebie ściągnął.

Fot. Newspix

Opublikowane 23.06.2020 22:29 przez

Sebastian Warzecha

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 7
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
egzekutor_77
egzekutor_77

Pierdolony mikrocefał-antyszczepionkowiec :/ Jeśli Pan Bozia naprawdę istnieje, to jest największym jajcarzem ever … dać taki talent, taką bożą iskrę do tenisa gościowi, który od pawiana różni się tylko tym, że potrafi mówić …. facepalm fchuj :///

wirusolog
wirusolog

a ty co? jak przystalo na oglupione bydlo zapisales sie po szczepioneczke na wiruska czopie?

kol. Zenon
kol. Zenon

z innej beczki : wczoraj było, że w Polsce rocznie na raka prostaty umiera 5 tys. chłopów… 5 tys. rocznie to około 13,5 ludzia na jeden dzień, gdzie załóżmy że połowa społeczeństwa to faceci, z tej liczby trzeba by wyłączyć powiedzmy wszystkich poniżej 30 roku życia -to ilu zostaje potencjalnych chorych? z 8 mln dorosłych chłopów? i z tej liczby 13,5 dziennie umiera, to tylko dane dotyczące raka prostaty, a gdzie reszta chorób? rak jelita? rak cycka? …. a na koronawirusa wczoraj zmarło 16 osób z 36 mln, z powodu zasranego wirusa ktoś ogłosił światowy kryzys. . . . a ja czekam kiedy ogłoszą kryzys z powodu raka prostaty 🙂 … nadal wydaje wam sie, że to okej, ze robią nam wodę z mózgu. „zostan w domu” 😀

egzekutor_77
egzekutor_77

Ty tak poważnie czy kurwa trollujesz? Zgrabnie pominąłeś fakt, że jak siedzi w pubie 12 kumpli, z których jeden kichnie na pozostałych, a ma raka prostaty, to raczej kurwa kłopotu z tym nie ma, si? A jak ma koronawirusa, czy inne wirusowe gówno, to bardzo możliwe, że na drugi dzień zarażonych jest już kilkadziesiąt osób i kilka/kilkanaście z nich może spokojnie zejść … rak to choroba cywilizacyjna + genetyczna … nikogo tym kurwa nie zarazisz… nie mnie oceniać na ile ta korona jest dla nas groźna – fakt jest taki, że ludzie na to umierają … a ile by umarło bez żadnych obostrzeń i przejmowania się tematem? Masz kurwa jakieś wiarygodne dane ???

Adek
Adek

Egzekutor, a ty masz jakieś wiarygodne dane dotyczące coronawirusa że tak się mądrzysz? Chyba że bazujesz na danych którymi codziennie karmią nas TVN-y, TVP i Polsaty? Jak tak to gratuluję naiwności.
Ciekawostka: w zeszłym tygodniu chyba, ktoś użył testu ,który jest stosowny powszechnie do diagnozowania coronawirusa i przetestował owoc BANANA. I co? Wynik pozytywny!!! To jest autentyczna historia.
Ja już teraz wiem dlaczego nasza ikona skoków narciarskich -Adaś Małysz jest zarażona 🙂

Genek
Genek

Zaprogramowany przez media człeku pomyśl co ty piszesz i czy rzeczywiście w to wierzysz. Poczytaj o koronawirusach co to jest, od kiedy jest znane i ile szczepów tego jest. Po tym co napisałeś nie ma chyba sensu z tobą dyskutować. Powiem jedno módl się żeby cię rak nie dopadł.
Do twojej wiadomości koronawirusa mogłeś mieć już kilkanaście razy w życiu i nikt na to nie umiera. Ktoś kto umiera jest na krańcu swojego życia i grypa czy zapalenie płuc to tylko kropka nad i. W Polsce dziennie umiera 1000 osób !!! na świecie 160 tys. !!!
Ten artykuł i inne tego typu to historyjki które mają zrobić jeszcze większy strach przed tym przeziębieniem. Autor dostał zlecenie i napisał.
Polecam trochę inne podejście (medyczne) http://www.ostrodanews.pl/spoleczenstwo/ordynator-oddzialu-zakaznego-panika-gorsza-od-wirusa-bezsensowne-obostrzenia/

dagh
dagh

https://exclusivepicks24.blogspot.com/ – Kurs 82 kuponu już dostępny!

Weszło
18.09.2020

Macieju Sadloku, nie, nie potrafisz uderzyć

Stały element każdego meczu Wisły Kraków – Maciej Sadlok próbuje uderzyć z dystansu. Czasem ta pozycja jest lepiej przygotowana, czasem gorzej. Ale uderzenie jest wystarczająco kąśliwe, aby ukuło się mówić klasyczne „SADLOK, POTRAFI UDERZYĆ”. Otóż, nie, nie potrafi. Mieć siłę w nodze, a trafiać z daleka do siatki, to dwie zupełnie inne sprawy. Dzisiaj Sadlok […]
18.09.2020
Weszło
18.09.2020

Wisła Kraków uprawia piłkę nożną tylko teoretycznie

Bez stylu. Jakiejkolwiek płynności w grze. Z klopsami w obronie. Bez większego zagrożenia pod bramką rywali. Biała Gwiazda była dzisiaj całkowicie bezradna, a przecież do Krakowa nie przyjechał Bayern, tylko Wisła Płock. A jednak zdołała w jednym meczu przegrać dwa razy: raz z Nafciarzami, raz ze sobą. To, co pokazała Wisła Kraków w pierwszej połowie, […]
18.09.2020
Niemcy
18.09.2020

Ta maszyna dopiero się rozpędza

Piękna monachijska historia trwa. Nie skończyła się wraz z końcem minionego sezonu, który był w wykonaniu Bayernu wprost perfekcyjny. Na inaugurację sezonu Bundesligi zobaczyliśmy święto bawarskiego futbolu. Piłkarze Hansiego Flicka skonsumowali, przemielili, przetrawili Schalke, nie pozostawiając rywalom nawet cienia szansy na wyjście z tej rywalizacji bez wielobramkowej kompromitacji. To była miazga, to był nokaut.  Śmiech […]
18.09.2020
Weszło
18.09.2020

Sobota w WeszłoFM: Michał Helik, Stan Futbolu i trzy hitowe mecze

Weekend na antenie radia WeszłoFM rozpoczniemy w sobotę o godzinie ósmej. Monika Wądołowska i Wojciech Piela przywitają Was w poranku, który będzie pełny atrakcji. W programie echa losowania potencjalnych rywali dla polskich zespołów w eliminacjach Ligi Europy, ale także zapowiedź sobotnich emocji w Ekstraklasie. O swoim transferze do Barnsley i pierwszych dniach w nowym klubie […]
18.09.2020
Weszło
18.09.2020

Szok. Ustawienie Polacek-2-3-1 znów nie zdało egzaminu

Lubimy oglądać mecze Podbeskidzia Bielsko-Biała w Ekstraklasie, ale mamy wrażenie, że jeszcze bardziej lubią grać je rywale Górali. A to już niepokojące, gdy mówimy o chęci zadomowienia się na ligowym poziomie, co potwierdzić mogą i w Sosnowcu, i w Łodzi. Podopieczni Krzysztofa Brede znów odstawili w obronie kabarecik i stracili cztery bramki, przez co ich […]
18.09.2020
Weszło
18.09.2020

Pojedynek gołej dupy z batem. Arka bije Miedź i tylko patrzy, czy równo puchnie

Słuchajcie, ale akcja. Polsat dzisiaj nieco zamieszał i transmitował mecz profesjonalnych piłkarzy Arki z zawodnikami wymagającymi zajęć wyrównawczych. Jak to się śmiesznie oglądało! Jedni z piłką obchodzili się bardzo sprawnie, drudzy sprawiali wrażenie, jakby pierwszy raz ją widzieli i zastanawiali się, do czego w ogóle ten przedmiot służy. Co? Ta druga drużyna też chce awansować […]
18.09.2020
Weszło
18.09.2020

Wydawało mi się, że jestem najlepszym trenerem świata

W Wiśle Kraków wydawało mu się, że jest najlepszym trenerem świata. W Legii zresztą też. Pogoń zabrała mu kilka lat życia. Czy szuka pracy na polskim rynku? Dlaczego obserwował w Opalenicy Niko Kovaca? Dlaczego atmosfera w Wiśle Kraków była szczególna? Jaką lekcją była Levadia? Dlaczego po mistrzostwie w Lechu jego zespół był na ostatnim miejscu […]
18.09.2020
Weszło
18.09.2020

Kiedy ekstraklasowi piłkarze nauczą się grać co trzy dni i dlaczego nigdy?

Udało się! Po latach oczekiwań już wiemy, że przynajmniej dwa polskie zespoły nie skompromitują się w tym sezonie europejskich pucharów. Czyhali groźni Łotysze, skradali się podstępni Białorusini, ale nie tym razem, nie z nami te numery. A potem jeszcze udało się ograć i Szwedów, i Austriaków. Rok 2020 rzeczywiście jest niesamowity! W ogóle to dość […]
18.09.2020
Weszło
18.09.2020

#GramyDlaBiałorusi – osiem zespołów z całej Europy weźmie udział w esportowym turnieju charytatywnym!

Już w najbliższy poniedziałek, 21 września, w Międzynarodowy Dzień Pokoju na Świecie, odbędzie się turniej w Counter-Strike: Global Offensive, w którym weźmie udział 8 drużyn europejskich. Uczestnicy powalczą o pulę nagród w wysokości 100 000 złotych. Rozgrywkom będzie towarzyszyć zbiórka pieniężna na rzecz Fundacji Białoruski Dom. Partnerem Głównym akcji jest należąca do Totalizatora Sportowego marka LOTTO. […]
18.09.2020
Weszło
18.09.2020

9 milionów czekolad dla piłkarzy Lecha i Piasta czy 1/3 Thiago?

Przed tygodniem jeden z Polaków z powiatu pruszkowskiego stanął przed trudnym, ale przyjemnym dylematem: co zrobić z 96 milionami złotych? Tak, tak, drugi raz w historii zdarzyło się, że jeden z naszych rodaków rozbił bank w loterii Eurojackpot organizowanej przez Totalizator Sportowy. Wydatnie pomogliśmy temu szczęśliwcowi, proponując trzy sposoby na wydanie tej sporej kasy. Jeśli […]
18.09.2020
Weszło
18.09.2020

Kości zostały rzucone. Legia, Piast i Lech ruszają w stronę Ligi Europy

Wszystko już jasne. Legia Warszawa, Piast Gliwice i Lech Poznań poznały swoją drogę w stronę fazy grupowej Ligi Europy. W szwajcarskim Nyonie rozlosowano pary IV rundy kwalifikacji do drugich najbardziej prestiżowych klubowych rozgrywek organizowanych przez UEFA. Jak trafiły polskie kluby? Absolutnie nie najgorzej. W przypadku Legii awans powinien być obowiązkiem, Lech ma na to realną […]
18.09.2020
Weszło
18.09.2020

Czy Bayern będzie jeszcze mocniejszy?

Najlepszy na świecie Lewandowski. Wybuch gwiazdy Daviesa. Ponowny prime Neuera i Mullera. Przypakowany Groetzka. Mądry Kimmich. Trenerski geniusz Flicka. Rozsądna tożsamość i brak nerwowych zachowań ze strony władz klubu. Serie zwycięstw. Epickie mecze. Mistrzostwo Niemiec. Puchar Niemiec. Liga Mistrzów. Miniony sezon był dla Bayernu Monachium idealny. Czy kolejny może być lepszy, czy coś lepszego niż […]
18.09.2020
Weszło
18.09.2020

Koszalin, beton, polityka. Czego CBA mogło szukać w PZPN-ie?

W ubiegłym tygodniu Centralne Biuro Antykorupcyjne weszło do siedziby Polskiego Związku Piłki Nożnej oraz 16 okręgowych związków. Jak tłumaczył Zbigniew Boniek m.in. w programie Liga+ Extra, służby zabezpieczyły mnóstwo dokumentów, ale nie do końca wiadomo, co właściwie było głównym przedmiotem ich zainteresowania. Ze strzępków informacji, które ujawnili m.in. dziennikarze Przeglądu Sportowego i Super Expressu wyłania […]
18.09.2020
Weszło
18.09.2020

Która Wisła wreszcie mocniej popłynie?

Już kilka razy podkreślano, jak trudne wejście do Ekstraklasy zaliczają tegoroczni beniaminkowie. Po trzech kolejkach Podbeskidzie, Stal Mielec i Warta Poznań nie mają na koncie ani jednego zwycięstwa, łącznie zdobywając pięć punktów na 27 możliwych. Najbliższa szczęścia była Stal, która tydzień temu dopiero w doliczonym czasie straciła prowadzenie z Cracovią. Warto jednak zauważyć, że równie […]
18.09.2020
Weszło
18.09.2020

Lewandowski rozpocznie strzelanie, Neuer na zero z tyłu? Schalke leży Bayernowi

Leroy Sane, Robert Lewandowski, Serge Gnabry, Ozan Kabak, Suat Serdar i Amine Harit na jednym boisku? Całkiem przyjemny ten powrót Bundesligi. Fani niemieckiego futbolu nie mogli sobie wyobrazić lepszego spotkania na otwarcie sezonu. Ci, którzy zerkają za zachodnią granicę tylko po to, żeby dowiedzieć się, co słychać u Roberta Lewandowskiego, także. Bo Schalke to jeden […]
18.09.2020
Weszło
18.09.2020

Górnik Wałbrzych. Martwy oddech wielkiego futbolu

– Wałbrzych był jedynym zespołem, dla którego warto było przejechać trochę kilometrów, zmarznąć lub zmoknąć. Inne drużyny I ligi i reprezentacje na to nie zasłużyły – listopad 1983 roku, śp. Jerzy Zmarzlik. 37 lat. Z perspektywy nowych pokoleń okres raczej niewarty uwagi, bo nieokraszony w bitwy na szable, muszkiety czy bronie maszynowe. Szkoda, bo akurat […]
18.09.2020
Weszło
18.09.2020

Która Wisła odbije sobie słaby start sezonu? Atrakcyjne Combo Dnia w eWinner!

Derby w Ekstraklasie? No tak, Lech – Warta, Wisła – Cracovia. Ale rzecz jasna są też „derby” z przymrużeniem oka. Np. takie, jak mecz Wisły z Wisłą. Tej z Krakowa z tą płocką. I tak się akurat składa, że będzie to mecz arcyciekawy, bo obydwa zespoły nie są w najlepszej dyspozycji. Po dwa punkty, średnia […]
18.09.2020
Weszło
18.09.2020

Łukasz Sierpina 2020, wersja zaktualizowana i spatchowana

Łukasz Sierpina po 49 meczach w Ekstraklasie miał oszałamiający bilans: zero bramek, zero asyst. Stanowił synonim ligowego wiatraka, który w sumie trochę chaosu potrafi stworzyć, czasem szarpnie, ale nie przekłada się to na żadne liczby, żadne konkrety. W tym sezonie jednak obserwujemy wersję zaktualizowaną, spatchowaną, słowem: Sierpina 2.0. Raptem trzy mecze, cztery asysty. Z króla […]
18.09.2020