post Avatar

Opublikowane 14.06.2020 22:25 przez

Sebastian Warzecha

Niemal wszystko jak na „pełnoprawnym” turnieju ATP. Zawodnicy ze światowego topu. Sędziowie liniowi, ustawieni wszędzie, gdzie tylko byli potrzebni. Dzieciaki odpowiedzialne za podawanie piłek. Atmosfera tenisowego święta, bo na trybunach obecni byli fani. Jest w tym wszystkim tylko jeden problem – koronawirus. A raczej to, że jakby o nim zapomniano. 

Novak Djoković, Dominic Thiem, Grigor Dimitrow, Filip Krajinović, Alexander Zverev i kilku innych, lokalnych tenisistów. Belgrad na dwa dni trwania turnieju Adria Cup, którego pomysłodawcą był sam Djoković, stał się wręcz stolicą światowego tenisa. Owszem, w wielu miejscach – choćby francuskiej Nicei – trwają też inne pokazówki. Ale tylko ta jedna, serbska, miała element, bez którego wielu nie wyobraża sobie sportu – kibiców na trybunach.

Atmosfera? Świetna, przyznamy to wprost. Fani na najlepsze zagrania reagowali żywiołowo, tenisiści wzajemnie się do siebie uśmiechali i żartowali, Novak Djoković robił rozgrzewkę do muzyki puszczanej przez DJ-a, a Viktor Troicki zapraszał na kort dzieciaka, by ten poodbijał sobie z numerem 1 światowego rankingu. Widać było, że każdy za najlepszym tenisem po prostu się stęsknił. Cel imprezy szczytny, bo charytatywny. Poziom jak najbardziej w porządku, ba, po pandemicznej przerwie wręcz znakomity. Choć zresztą trudno, by było inaczej, skoro aż trzech z zawodników występujących w Belgradzie jest aktualnie w najlepszej dziesiątce rankingu ATP, a kolejny bywał tam nie tak dawno temu.

Generalnie wszystko poszło więc po myśli Djokovicia. No, prawie. On sam – w oficjalnych meczach w tym sezonie jeszcze niepokonany – nie dostał się bowiem do finału, rozgrywanego po fazie grupowej. Miejsce Nole zajął tam jego młodszy rodak, Filip Krajinović, który zresztą w grupie pokonał wielkiego mistrza. Djoković po swoich dzisiejszych meczach po prostu się rozpłakał. Sam tłumaczył, że to przez emocje, które towarzyszyły ostatnim miesiącom. Choć przypuszczać można, że bardzo zależało mu na tym, by cały turniej wygrać. Zamiast tego w trakcie finału siedział smutny, oglądając, jak to Krajinović walczy z Dominikiem Thiemem.

Jakkolwiek dobrze – mimo nieobecności Djokovicia w finale – by się tego wszystkiego jednak nie oglądało, to nie o grze tenisistów czy wynikach turnieju (wygrał Thiem, po zaciętym, trzysetowym finale) pisano i mówiono najczęściej. Szczególne zainteresowanie mediów budziło za to cztery tysiące fanów na trybunach i ich zachowanie. Bo jeszcze wszystko byłoby w porządku, gdyby siedzieli z dala od siebie. A nawet gdyby nie, to pewnie część oglądających turniej osób zaakceptowałaby taką kolej rzeczy, gdyby wszyscy mieli na twarzach maseczki.

Myślicie, że tak było?

Jasne, że nie. Osoby z maseczkami można było policzyć na palcach dwóch rąk. A potem i tak kilka z nich odjąć, bo zamiast na ustach i nosie, maseczka lądowała w ich przypadku na brodzie. To wszystko było możliwe przez to, że niedawno – mimo 12 tysięcy przypadków i 252 zgonów – rząd Serbii poluzował ograniczenia związane z social distancingiem czy właśnie zasłanianiem twarzy. Zalecano przy tym jednak, by od drugiej osoby zachować odstęp co najmniej jednego metra. A tyle między sąsiednimi krzesełkami na pewno nie było. Zresztą już kilka dni wcześniej, w trakcie piłkarskich derbów Belgradu w Pucharze Serbii, na stadion zawitało 20 tysięcy ludzi.

To jednak wydarzenie – jakby nie było – lokalne. A turniej z udziałem największych gwiazd światowego tenisa przykuł uwagę zagranicznych komentatorów. Wielu z nich nie pozostawiło na Djokoviciu suchej nitki. Ben Rothenberg z New York Timesa, jeden z najbardziej znanych tenisowych dziennikarzy, pisał na przykład, że „widząc całą tę ludzką bliskość i uściski, można niemal zapomnieć, po co ten turniej powstał. Mam nadzieję, że wszystko skończy się dobrze, ale gdy widzę takie tłumy w czerwcu 2020 roku, robię się nerwowy”. W podobnym tonie wypowiadał się też na przykład Nick McCarvel, komentator tenisa, a w komentarzach zgadzały się z nim kolejne osoby związane z tym sportem.

Wielu podkreślało, że to tym bardziej nierozsądne, że Adria Tour zawitać miał jeszcze do trzech innych krajów – Bośni i Hercegowiny, Chorwacji oraz Czarnogóry. Dziś poinformowano jednak, że ostatni z nich zgody na przyjazd tenisistów nie wydał i tamtejsza pokazówka po prostu się nie odbędzie. Możliwe, że na jej miejsce pojawi się inny turniej, bo tego – jak już poinformowano – chciałby i Novak Djoković, i jego brat, dyrektor cyklu. Obaj będą musieli jednak przygotować się na serię kolejnych pytań o zasadność organizacji imprezy z kibicami w takim momencie.

Djoković zresztą już na takowe odpowiadał. – Mamy inne okoliczności oraz przepisy, więc nie można tego porównywać z tym, co dzieje się w innych krajach. Możecie nas krytykować i twierdzić, że to, co robimy, jest niebezpieczne, ale nie mi decydować, co jest dobre, a co złe dla zdrowia. Robimy to, co nam nakazuje rząd. W Serbii mamy lepsze liczby dotyczące wirusa, niż w innych krajach. Oczywiście, wiele osób straciło życie i strasznie jest to widzieć, zarówno w regionie, jak i na całym świecie. Ale życie toczy się dalej, jako sportowcy chcemy rywalizować. 

Rywalizowali więc, ale nie sposób nie zauważyć, że mogli to zrobić bez fanów. Albo wpuścić ich ograniczoną liczbę i odpowiednio ustawić na trybunach. Zdecydowano się na inny wariant, który teraz jest powszechnie krytykowany. Nie można jednak wykluczyć, że za jakiś czas cykl Adria Tour stanie się przykładem na to, że można organizować imprezy z kibicami. Sęk w tym, że Djoković sam sobie na negatywne reakcje zapracował swoimi wcześniejszymi wypowiedziami, w których szerzył antynaukowe poglądy czy ogłaszał, że nie chce obowiązkowych szczepień na koronawirusa.

Nie można więc się dziwić, że jest krytykowany, gdy wraz z bratem zdecydował się, by na trybuny wpuścić kibiców i je zapełnić. Pozostaje tylko życzyć jemu – i całej Serbii – by wszystko faktycznie skończyło się dobrze.

Fot. Newspix

Opublikowane 14.06.2020 22:25 przez

Sebastian Warzecha

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 7
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
baran
baran

Igrzyska Śmierci na naszych oczach.

Povilas Paczulis
Povilas Paczulis

Nie widzę żadnego problemu. Zarazi się plebs, a więc fani sportu, którzy idą oglądać jak kilku ludzi się męczy zamiast wyrafinowany teatr (follow-up do Krystyny Jandy jakby ktoś nie zaczaił), szkoda ich rodzin tylko, ale z drugiej strony czy nie dało rady lepiej wychować dzieci?

Horacy
Horacy

Jestes Debilem.

PS. Polecam sprawdzic gdziei kiedy wstawiamy przecinki.

floro flores
floro flores

janda to ta opozycyjna aktywistka?

leftt
leftt

No i bardzo dobrze. Koniec tego cyrku, jeszcze długo będziemy się po tej panice zbierać.

Maciej
Maciej

Jeden z niewielu normalnych w tych czasach. Brawo Nole!

Kacoer
Kacoer

No i normalny gość, jaki koronawirus?? Zwykła grypa, więc facet zachowuje się normalnie. Ściema pod przykrywką której robią z nas niewolników, rosną fortuny, i próbują nas oznakować do globalnej kontroli

Weszło
22.09.2020

„Bielsa uczy: największe błędy popełnia się w chwilach triumfu albo tuż po nich”

– Bielsa wychodzi z założenia, że największe błędy popełnia się w chwilach triumfu albo tuż po nich. Wtedy najłatwiej jest coś zepsuć. Trudniej wtedy spostrzec, że zespół potrzebuje zmian, żeby się rozwijać. Bo przecież jest wciąż wynik. A pewna formuła może się właśnie kończyć i trzeba nie lada geniuszu, by dostrzec ten moment nim będzie […]
22.09.2020
Anglia
21.09.2020

Wilki się nie położyły, ale na Citizens to i tak za mało

Nadspodziewanie dobrze zaprezentował się zespół Wolverhamptonu na tle Manchesteru City. A może raczej wypadałoby napisać – zaskakująco niewielki był opór Citizens przed powstrzymywaniem ataków Wolves. Oczywiście, Manchester City przeważał przez większą część spotkania. Oczywiście, utrzymał również korzystny wynik do 90. minuty. Ale chyba nikt nie przypuszczał po bramce Fodena na 2:0, że gospodarze zdołają jeszcze […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Jagiellonia ściągnęła Piasta na dno

Piast miał się podbudować meczem z Jagiellonią przed starciem z FC Kopenhaga, tymczasem tylko się dobił. Za nami już cztery ligowe kolejki, a gliwicki zespół ciągle czeka na premierowego gola. Na dodatek nie pomógł dziś Frantisek Plach i w efekcie „Jaga” przełamała passę czterech kolejnych porażek z podopiecznymi Waldemara Fornalika. To nie tak, że Piast […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

WESZŁOPOLSCY: MICHNIEWICZ W LEGII WARSZAWA, WIELKI MECZ GÓRNIKA

Powiedzieć, że to gorący dzień w Ekstraklasie, to nic nie powiedzieć. I trzeba przyznać, że termin naszego programu zgrał się idealnie: ledwo Legia ogłosiła Czesława Michniewicza, a wjeżdżają Weszłopolscy w składzie Mateusz Rokuszewski, Jakub Białek, Paweł Paczul, Adam Sławiński, Szymon Janczyk, Samuel Szczygielski. Jaka będzie ta Legia? Co dalej z Vukoviciem? Kto w szatni Legii […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Michniewicz w Legii, czyli dobry trener zabiera się za pogubiony zespół

Jakkolwiek oceniać decyzję o zwolnieniu Aleksandara Vukovicia z Legii – cóż, stało się, życie musi iść dalej, nowy szkoleniowiec musi przejąć stery. Dariusz Mioduski nigdy nie słynął z logiki przy wybieraniu kolejnych trenerów, bierze ludzi z różnych parafii i myśli: co będzie, to będzie. Tak samo jest teraz. Czesław Michniewicz nie wpasowuje się w jakąkolwiek […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

City zaczynają ligowe granie. Wolves znów popsują im humory?

Manchester City zaczyna sezon później niż reszta, więc już musi gonić rywali. Ale najważniejszą pogonią i tak będzie ta za mistrzowskim tytułem. Przed „The Citizens” inauguracja rozgrywek, w której zmierzą się z Wolverhampton. Czy ekipie Pepa Guardioli uda się zgarnąć trzy punkty? Stawiamy na to, że tak i sprawdzamy, co jeszcze warto wytypować w TOTALbet! […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Trzy lata dreptania w miejscu

Jesienią zawsze zaczyna się szkoła, w knajpach zaczyna się picie, a Legia zaczyna budować wszystko od nowa. Zaczęło się od zwolnienia Jacka Magiery 13 września 2017 roku, gdy uznano, że czas wykonać kolejny krok do przodu. Mieli to zagwarantować chorwaccy czarodzieje, budujący swego czasu potęgę akademii Dinama Zagrzeb. Od września do kwietnia wózek ciągnął Romeo […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Chybione transfery, niejasne powiązania, fatalne wyniki. Co się znów popsuło w Stomilu?

Porażki z Odrą Opole, Widzewem Łódź i ŁKS-em, remis z GKS-em Tychy. Ledwie jeden punkt i okrągłe zero strzelonych bramek po czterech ligowych meczach. No nie udał się Stomilowi Olsztyn start sezonu 2020/21. Z drugiej strony – czy można było oczekiwać czegoś więcej od zespołu, który wzmocnień poszukuje na amatorskim poziomie w Holandii? Dziennikarze portalu […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Na co stać nowy Milan? Zweryfikuje to Łukasz Skorupski

Wyobrażamy sobie lepsze dni w pracy niż konfrontacja ze Zlatanem Ibrahimoviciem. Ale cóż, taki zawód, że Łukasz Skorupski tydzień w tydzień musi stawać na głowie, żeby ratować ligę dla Bolonii. W nowym sezonie zapewne będzie tak samo, a my bardzo szybko się o tym przekonamy. Bo już w pierwszej kolejce rywalem ekipy Sinisy Mihajlovicia będzie […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Panika czy właściwy krok? Argumenty za i przeciw rozstaniu z Vukoviciem

Aleksandar Vuković zwolniony z Legii Warszawa. To dowód na panikę Dariusza Mioduskiego, czy może wręcz przeciwnie – świadectwo, że prezes klubu widzi, co się dzieje i zwyczajnie ma odwagę właściwie zareagować? Poszukaliśmy argumentów zarówno za pozostaniem Vuko, jak i za rozstaniem z nim. Należało zwolnić Vuko już teraz, czy jednak lepiej było się wstrzymać? Zwolnić. […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Nikogo nie zmieniam, bo nie chciałbym, żeby ktokolwiek zmieniał mnie

Jakie są jego ambicje? Dlaczego nie narzeka? Czego spodziewać się po tym sezonie w wykonaniu Chrobrego Głogów? Czy dobiera zawodników pod kątem charakterologicznym i czy odrzucił kiedykolwiek jakiegoś piłkarza, bo mu w tej kwestii nie odpowiadał? Dlaczego ceni sobie różnorodność? Co spowodowało, że Tomasz Cywka tak dobrze wkomponował się w nowy zespół? Dlaczego nikogo nie […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Mistrzostwo zrobił, w Europie poległ. Recenzujemy pracę Vukovicia

Często, gdy trener dostaje nakaz spakowania walizek, ocena jego pracy jest dość łatwa do sformułowania – widać, gdzie mu poszło, jeszcze mocniej widać, gdzie nie i prosto wystawić notę czy odpowiednie wnioski. Z Vukoviciem jest trochę inaczej, ponieważ szybciutko pokonał drogę z nieba do piekła. Przecież jeszcze dwa miesiące temu świętował mistrzostwo Polski, a dzisiaj, […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Rasak opuszcza Klub Zero. Fotel prezesa zostaje w Płocku!

Prezesi w Klubie Zero zmieniają się jak – nie przymierzając – niegdyś w Śląsku Wrocław. Jeśli czytacie nas regularnie od lat, pewnie znacie założenie tego elitarnego tworu, ale dla wszystkich niezorientowanych szybkie przypomnienie – to klub złożony z zawodników, którzy jeszcze nigdy nie zdobyli gola na najwyższym poziomie ligowym w Polsce. Warunki przyjęcia? Co najmniej […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Dobry na czas wojny, kiepski na czas pokoju. Vuković wyleciał z Legii

W „Ojcu chrzestnym” Michael Corleone w pewnym momencie rezygnuje z Toma Hagena jako consigliere rodziny, uzasadniając, że Tom nie jest doradcą na czas wojny. W Legii Warszawa mamy chyba właśnie do czynienia z odwrotnym procesem. O ile Aleksandar Vuković, temperamentny Serb, którego serce bije w legijnym rytmie, mógł się świetnie sprawdzać jako strażak, gaszący warszawski […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Czy Tomas Huk wreszcie okaże się wzmocnieniem Piasta?

Zastępowanie czołowych zawodników bez większej szkody dla drużyny to ostatnimi czasy specjalność Piasta Gliwice. Waldemar Fornalik po sezonie mistrzowskim potrafił utrzymać zespół w czołówce polskiej ligi, mimo że stracił kilka kluczowych ogniw. Tego lata musi ponownie dokonać tej sztuki, ale początek rozgrywek wskazuje, że na niektórych pozycjach może być z tym problem, szczególnie w tyłach. […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Jagiellonia skorzysta na pucharach Piasta?

Zakończenie ligowego weekendu nie musi być wcale smutne. A kiedy na boisko wychodzą piłkarze Jagiellonii, w której meczach w tym sezonie padło już 13 bramek, na pewno tak nie będzie. W dodatku Jagiellończycy mierzą się z Piastem Gliwice, czyli naszym eksportowym klubem, więc emocje będą gwarantowane. A my spróbujemy coś na tym ugrać w Totolotku! […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Wilczek strzela Brondby, Przybyłko z dubletem, szalony weekend w Championship | STRANIERI

Weekend bez bramek Polaków? Takiego od dawna już nie uznajemy. Do gry wróciły już wszystkie najsilniejsze ligi świata, włącznie z Bundesligą i Serie A, więc na boiskach mamy coraz więcej biało-czerwonych akcentów. Powody do uśmiechu są jednak zwykle takie same, bo każdy się spodziewa, kto błysnął w ten weekend w Europie i na świecie. Niemniej […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

PRASA. Michniewicz bliski poprowadzenia Legii

W poniedziałkowej prasie: Czesław Michniewicz blisko Legii Warszawa, historia Mateusza Klicha prowadząca go do goli w Premier League, pochwały dla Górnika Zabrze, krytyka dla Legii, echa konfliktu Kucharski-Lewandowski. Zapraszamy na prasówkę. PRZEGLĄD SPORTOWY Po 22 latach Górnik Zabrze wygrał na Legii, którą może przejąć trener Czesław Michniewicz. Czarne chmury zbierały się nad Vukoviciem od jakiegoś […]
21.09.2020