Reklama
Błażej Gołębiewski

Uwielbia boks, choć ostatni raz na poważnie bił się w podstawówce (i wygrał!). Pisanie o inseminacji krów i maszynach CNC zamienił na dziennikarstwo, co było jego marzeniem od czasów studenckich. Kiedyś notorycznie wyżywał się na gokartach, ale w samochodzie przestrzega przepisów, będąc nudziarzem za kierownicą. Zachował jednak miłość do sportów motorowych, a największą słabość ma do ich królowej – Formuły 1. Kocha też Real Madryt, mimo że pierwszą koszulką piłkarską, którą przywdział w życiu, był trykot Borussii Dortmund z Matthiasem Sammerem na plecach.

Rozwiń
Moto

Zbyt niebezpieczna, by istnieć. Czym była rajdowa Grupa B? 

Zapach benzyny i spalin, widowiskowe kraksy, ryk silników i niewiele ograniczeń dla kibiców – to, co kiedyś stanowiło fundament motorsportu, dziś zdaje się powoli odchodzić w niepamięć. Oczywiście poniekąd słusznie, bo przecież minimalizowanie ryzyka pozwala znacząco zmniejszyć liczbę śmiertelnych wypadków. Z drugiej jednak strony, piękno ścigania od zawsze tkwiło w jego dzikości, jeździe bez trzymanki i szaleństwie, którego nie brakowało najlepszym kierowcom. To właśnie dlatego do teraz dużą popularnością […]
Błażej Gołębiewski
6
Boks

Ben Whittaker. Nowy książę boksu czy przeciętność pod płaszczykiem show? 

Błażej Gołębiewski
1
Ben Whittaker. Nowy książę boksu czy przeciętność pod płaszczykiem show? 
  • 1
  • 2