W najbliższej kolejce pierwszej ligi czeka nas pierwszy derbowy mecz w sezonie. Naprzeciw siebie staną Stal Rzeszów oraz Resovia, które nie tak dawno walczyły między sobą w finale drugoligowych baraży. Wtedy było gorąco, gorąco będzie pewnie i teraz, bo podkarpacka rywalizacja ma tradycję sięgającą blisko 90 bezpośrednich spotkań. Z tej okazji warto przypomnieć pamiętne starcia odwiecznych rywali na zapleczu Ekstraklasy w XXI wieku.

Świnia w szaliku, skrojona oprawa, jednoczesny awans i spadek. Jak wyglądają derby w 1. lidze?

O tym, że walka o dominację w Rzeszowie będzie pełna emocji wiemy już od kilku dni. Konfrontacja obydwu drużyn rozpoczęła się już w przerwie reprezentacyjnej, gdy podczas sparingu Resovii z Garbarnią w Krakowie, rzeszowski zespół namierzył i zneutralizował dron należący do sztabu Stali, która próbowała podejrzeć rywala w zamkniętym meczu kontrolnym. W historii pierwszej ligi mieliśmy już jednak poważniejsze występki związane z derbami czy świętymi wojnami w różnych regionach kraju.

Na północy przy okazji derbów wykorzystano świnię. W centralnej części Polski przez nieuwagę policji kibice „skroili” odwiecznym rywalom oprawę. Z kolei dalej na południe byliśmy świadkami rzadkiego wydarzenia, gdy święta wojna zakończyła się przyklepaniem awansu i spadku z ligi. Oto trzy najciekawsze rywalizacje w XXI wieku.

Rozczarowania, niespodzianki i oczarowania. Podsumowanie 1. ligi po 1/3 sezonu

Arka Gdynia — Lechia Gdańsk (2007/2008)

Trójmiejskie derby liczą sobie ponad 40 odsłon, ale tylko raz w XXI wieku obydwa zespoły z północy kraju rywalizowały na zapleczu Ekstraklasy. Co ciekawe obydwa spotkania ustawiono tak, że odbyły się one w ciągu miesiąca. Najpierw, na początku października, Lechia podjęła Arkę, potem, na początku listopada, role się odwróciły. W pierwszoligowej trójmiejskiej rywalizacji zobaczyliśmy łącznie więcej czerwonych kartek (dwie) niż bramek (jedna). Była ona jednak dość istotna — przynajmniej dla jednej ze stron — bo przesądziła o ostatnim derbowym triumfie Arki. Od tamtej pory gdynianom nie udało się pokonać Lechii w ligowych rozgrywkach.

Ale nie tylko wynik sprawił, że derby z 4 listopada były interesującym wydarzeniem. Powodów do zapamiętania tego spotkania było kilka, zaczynając od skandalu na trybunie Arki. W pewnym momencie gospodarze wyrzucili z niego świnię, której założyli szalik Lechii (i jej ówczesnej zgody, Wisły Kraków). Bogu ducha winne zwierzę musieli wynieść stewardzi, ale przynajmniej później spotkał je lepszy los. W komentarzach pod filmem z całego zajścia ktoś zdradził, że rzeczona świnia dożyła spokojnej starości w podmiejskiej stadninie koni.

Pomysłów na dogryzienie derbowemu rywalowi było więcej. Kibice Arki wywiesili na płocie baner z wizerunkiem… Jacka Kurskiego. Polityk, wówczas poseł Prawa i Sprawiedliwości, jest zadeklarowanym fanem Lechii, został przedstawiony obok przerobionego herbu Lechii i hasła „Tradycja zobowiązuje, w świecie baranów dobrze się czuje”.

Jeszcze przed pierwszym gwizdkiem jeden z kibiców Arki wbiegł na murawę i zanim służby porządkowe zdążyły coś z tym zrobić, wyściskał swoich ulubieńców, a potem przebiegł przed rywalami, wymachując im przed nosem żółto-niebieskim szalikiem. Z kolei już w trakcie meczu inny fan gdynian wybiegł z sektora i zerwał szalik, który w bramce tradycyjnie wieszał Paweł Kapsa.

Nie był to jednak największy problem bramkarza Lechii w tym spotkaniu. Tuż przed końcem pierwszej połowy golkiper wybiegł do długiego podania Andrzeja Bledzewskiego, ale źle obliczył tor lotu futbolówki i złapał ją już za polem karnym, za co zapłacił czerwoną kartką. Był to jedyny „kier” tego dnia, choć pachniało kolejnymi, gdy Paweł Weinar brutalnie wyciął Piotra Wiśniewskiego albo gdy Piotr Cetnarowicz i Krzysztof Sobieraj skoczyli do siebie w narożniku boiska. W każdym razie czerwona kartka sprawiła, że Arka zaczęła mocno dominować i 18-letni Łukasz Kubiński, który w nietypowych okolicznościach debiutował w Lechii, miał sporo pracy.

W słupek z rzutu wolnego trafił Bartosz Karwan. Obramowanie po strzale z dystansu ustrzelił także Marcin Wachowicz. W końcu jednak Grzegorz Niciński wykończył dośrodkowanie Karwana i dał Arce zwycięstwo. Gdynianie wyprzedzili Lechię w tabeli, awansując na trzecie miejsce — a byłoby ono jeszcze wyższe, gdyby nie kara za korupcję (minus pięć punktów). Ostatecznie jednak to Lechia wygrała ligę, a Arka miała mnóstwo szczęścia. Rozgrywki skończyła na czwartej pozycji, wyprzedzając Znicz Pruszków dzięki lepszemu bilansowi w małej tabeli (trzecim zespołem z taką samą liczbą punktów był Piast Gliwice). Pierwotnie gdynianie mieli grać w barażach, ale skorzystali z kar za kupczenie meczami, które wymierzono Koronie Kielce i Zagłębiu Lubin.

Arka wróciła do Ekstraklasy, jednak nie spełniła nadziei Ryszarda Krauze, którego fani fetowali przed derbowym spotkaniem. Jeden z najbogatszych Polaków zapowiadał:

Chciałbym, aby Arka zdobyła mistrzostwo już w pierwszym roku po powrocie do ekstraklasy. Idea walki o najwyższe laury wyszła też po rozmowach z trenerem Wojciechem Stawowym. To człowiek, którego nie interesują średnie cele, np. zajęcie 9. miejsca w tabeli. On chce sięgać wysoko.

Życie zaczęło weryfikować te deklaracje jeszcze na zapleczu Ekstraklasy, gdy pracę stracił Stawowy. Z kolei w pierwszym roku po powrocie do elity Arka, zamiast walczyć o mistrzostwo, broniła się przed spadkiem. Dopiero w ostatniej kolejce wydostała się z dna tabeli, także dzięki temu, że licencji nie otrzymał ŁKS.

Żona Ryszarda Krauze odbiera szalik i kwiaty w barwach Arki. W tle kibice wiwatują na cześć „dobrodzieja klubu”

ŁKS Łódź — Widzew Łódź

A skoro już o ŁKS-ie, to trzeba wspomnieć o miejskich derbach, które na pierwszoligowych boiskach oglądaliśmy najczęściej w XXI wieku. Łódzkie kluby mierzyły się ze sobą w pięciu różnych sezonach, zaczynając od rozgrywek 2004/2005, kończąc na sezonie 2021/2022. Bilans tych starć?

  • cztery zwycięstwa Widzewa
  • pięć remisów
  • jedna wygrana ŁKS-u

Niektóre z tych spotkań na pewno utkwiły kibicom w pamięci. W końcu było i tak, że na alei Unii 2 Widzew wygrał 4:1. A parę lat wcześniej 3:1 i był to nawet większy sukces, bo RTS postawił wtedy wielki krok w kierunku awansu. Tamte derby rozegrano w maju, w 27. kolejce rozgrywek, po której Widzew miał cztery punkty przewagi nad wiceliderem i aż osiem nad ŁKS-em. Drug raz w sezonie w derbowym starciu dublet zanotował Bartłomiej Grzelak, były gracz ŁKS-u, ale tamto spotkanie najmocniej zapamiętano z powodu awantur w trakcie i przed rozpoczęciem gry.

Podczas przemarszu kibiców Widzewa na obiekt rywala doszło do fatalnej pomyłki policji. Trasa na sektor gości wiodła bowiem przez okolice „Galery”, na której gromadzili się już fani drugiego z łódzkich klubów. Goście wykorzystali moment i wpadli na sektor rywala, gdzie przygotowywano elementy oprawy meczowej. Zanim służby porządkowe zdążyły zareagować, bijatyki rozkręciły się na dobre. Efekt tego był taki, że w trakcie spotkania sektorówkę ŁKS-u owszem, zaprezentowano, tyle że w sektorze gości. Sektorze, który był znacznie przepełniony, bo w chaosie towarzyszącym przedmeczowym wydarzeniom fani Widzewa sforsowali płot i dostali się na stadion w ten sposób.

Samo spotkanie zostało przerwane dwa razy — raz z powodu kibica, który uciekał przez boisko po próbie zerwania flagi rywali, drugi raz, gdy z trybun zaczęła się sypać pirotechnika.

A które derby najlepiej wspominają kibice z drugiej strony Łodzi? Dla ŁKS-u najbardziej udanym sezonem derbowym na zapleczu Ekstraklasy były rozgrywki 2020/2021, kiedy najpierw pokonali Widzew na jego obiekcie, a rewanżu odrobili straty z 0:2 na 2:2 po kapitalnej bramce Ricardinho w końcówce spotkania. Przewrotkę Brazylijczyka wybrano wówczas golem kolejki, a po meczu pracę stracił Wojciech Stawowy, który nie mógł się pogodzić z taką decyzją władz klubu.

Dzień przed meczem z Widzewem prezes wszedł na odprawę i powiedział, że ma świetną drużynę i świetnego trenera, a dzień później tego trenera wyrzucił z klubu. Wyszliśmy na pierwszą połowę derbów ze związanymi nogami. W przerwie powiedzieliśmy sobie parę męskich słów. Było bardzo gorąco, nigdy nie wyszliśmy z szatni tak szybko, bo byliśmy w niej siedem minut. Czekaliśmy na Widzew jak lew na ofiarę. Jestem pewien, że po derbach mielibyśmy serię podobną do tej, jaką mieliśmy na starcie jesieni. Myślę, że moje zwolnienie w znaczący sposób odbiło się także na drużynie – mówił nam były opiekun ŁKS-u.

Stawowy: Ze mną ŁKS byłby w Ekstraklasie [WYWIAD]

W tej samej rozmowie Wojciech Stawowy przyznał, że najbardziej cieszyło go jesienne zwycięstwo na Widzewie, a w drugiej połowie rewanżu oglądał “taką dominację nad rywalem, jaką chciałby oglądać cały czas”. Rzeczywiście: Widzew w drugich 45 minutach oddał tylko trzy strzały na bramkę, w tym jeden z pola karnego. Jeśli chodzi o statystyki, ciekawsza jest jednak ta, która odnosi się do pierwszego starcia. Wówczas odgwizdano bowiem aż 51 fauli, z czego 33 to przewinienia Widzewa (osiem należało do Bartłomieja Poczobuta, który wyleciał z boiska za dwie żółte kartki). Tamto spotkanie trwało łącznie 99 minut, więc faule odgwizdywano częściej niż co 120 sekund.

Jak upadały derby Łodzi?

Scrolluj dalej, to tylko kibice bijący się na środku boiska w trakcie meczu ligowego

Ruch Chorzów — Zagłębie Sosnowiec

Gdy „Hanysy” grają z „Gorolami” to nie są to derby, ale tę świętą wojnę warto wciągnąć na naszą listę, bo w XXI wieku obydwa zespoły bardzo często toczyły ją na zapleczu Ekstraklasy. Obecny sezon jest piątym, w którym możemy obserwować takie starcie w pierwszej lidze. Piłkarze z Sosnowca wygrali sześć z 11 spotkań, z kolei wrześniowa wygrana zawodników z Chorzowa była ich drugim triumfem nad rywalem z Zagłębia Dąbrowskiego. Wyjątkowa święta wojna przydarzyła się w 2017 roku. Targany problemami Ruch (minus sześć punktów za zaległości finansowe) rywalizował w przedostatniej ligowej kolejce z Zagłębiem, które drugi rok z rzędu walczyło o awans.

Przy ul. Cichej 6 wszyscy wiedzieli, że sprawy mają się kiepsko, ale matematycznie “Niebiescy” wciąż mieli szanse na utrzymanie. Gdyby wygrali obydwa spotkania przy dwóch porażkach Stomilu Olsztyn, wskoczyliby na miejsce gwarantujące grę w barażach. Nie były to marzenia ściętej głowy, bo Ruch wygrał dwa poprzednie spotkania. Z kolei sosnowiczanie, którzy rok wcześniej przegrali walkę o Ekstraklasę o punkt, mieli dwa „oczka” przewagi nad trzecią w tabeli Chojniczanką i chcieli uniknąć powtórki z poprzednich rozgrywek. Jednocześnie w przypadku potknięcia drużyny z Chojnic i zwycięstwa nad drużyną z Chorzowa mógł się spełnić piękny sen Zagłębia. Ciekawostką było to, że poprzedni pierwszoligowy sezon ze świętą wojną, czyli rozgrywki 2006/2007, miały równie emocjonujący finisz z udziałem obydwu zespołów. Wówczas zwycięstwo Ruchu przyklepało awans Zagłębia, ale i „Niebiescy” na koniec cieszyli się z promocji. Tym razem drogi odwiecznych rywali miały się rozjechać.

Komplet kibiców w sektorze gości (584) szybko mógł świętować bramkę dla klubu z Sosnowca. Alexandre Cristovao, który po trzech meczach na ławce rezerwowych dostał szansę w pierwszym składzie, urwał się rywalowi po szybkiej kontrze i wygrał pojedynek z bramkarzem. To w zasadzie zamknęło mecz, w którym niewiele już się działo. Ze strony Ruchu sygnał do walki próbował dawać Mateusz Bogusz, w ekipie Zagłębia kilka dośrodkowań posłał Tymoteusz Puchacz. To tytułem ciekawostki, bo losy obydwu z nich w następnych latach potoczyły się zaskakująco dobrze. Inaczej niż Przemysława Bargiela, który był wówczas zawodnikiem Milanu, ale wpadł do Chorzowa odwiedzić starych kolegów.

W międzyczasie w Legnicy Miedź potwornie łoiła Chojniczankę — mecz zakończył się wynikiem 5:1 dla gospodarzy. Po ostatnim gwizdku na sektorze VIP przyjezdni świętowali długo wyczekiwany awans nieco zbyt głośno, co nie spodobało się fanom „Niebieskich”, ale sytuację udało się opanować. Później, już pod siedzibą klubu z Sosnowca, oporów nie było. Trener Dariusz Dudek sobie polatał, gdy jego podopieczni podrzucali go w rytm śpiewu kibiców.

W Chorzowie z kolei wierzono, że problemy Ruchu są jedynie chwilowe. W pomeczowych kulisach kilkukrotnie przewijało się hasło szybkiego powrotu i odbudowy wielokrotnego mistrza Polski. Tych nadziei spełnić się nie udało: śląski zespół rok później spadł do trzeciej ligi, z której powrócił dopiero teraz.

WIĘCEJ O 1. LIDZE:

fot. Newspix

Suche Info
07.12.2022

Koniec mundialu dla Danilo Pereiry

Nie tylko Nuno Mendes. Również Danilo Pereira nie zagra już na katarskim mundialu, informuje Fabrizio Romano. Pereira doznał kontuzji w pierwszym meczu z Ghaną. Wydawało się, że ten uraz nie będzie na tyle poważny, by wykluczyć go z całego turnieju – Portugalczyk miał odpocząć, ale potem być gotowy do dalszej rywalizacji. Niestety, nic z tego. Pereira na mundialu już nie zagra. W pierwszym meczu grał jako środkowy obrońca, kiedy tworzył duet z Rubenem Diasem. […]
07.12.2022
Suche Info
07.12.2022

„Słyszę, że jest bliżej rozstania niż pozostania Michniewicza”

Tomasz Włodarczyk z Meczyków podzielił się swoimi informacjami na temat ewentualnego przedłużenia umowy z Czesławem Michniewiczem przez PZPN. Włodarczyk stwierdził: – Słyszę, że jest bliżej rozstania niż pozostania Czesława Michniewicza. Ostateczną decyzję podejmie jednak Cezary Kulesza. Słyszałem jeszcze jedną wersję co do kontraktu Michniewicza – PZPN ma siedem dni od ostatniego meczu w roku, żeby przedłużyć jego kontrakt na takich samych zasadach. Najpóźniej w poniedziałek dowiemy się, co z przyszłością […]
07.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
07.12.2022

Katarski Turysta #8: Czy wejdę na mecz z flagą LGBT?

Promowanie wartości LGBT jest zakazane podczas katarskich mistrzostw świata. Czy można wejść z tęczowym symbolem na mecz mundialu? Sprawdziliśmy to! Świeży vlog Jakuba Białka naszego wysłannika na mistrzostwa świata w Katarze właśnie wleciał na WeszłoTV. Kuba zrobił drobną prowokację. Zapraszamy do oglądania ósmego odcinka „Katarskiego Turysty”.  WIĘCEJ ODCINKÓW VLOGA „KATARSKI TURYSTA”: Katarski Turysta #7. Co myślę o konferencjach Michniewicza? Piekło irańskich kobiet | […]
07.12.2022
Suche Info
07.12.2022

Niedźwiedź o przygotowaniach Widzewa

Janusz Niedźwiedź nakreślił plan Widzewa przed rundą wiosenną. Jak powiedział cytowany przez oficjalną stronę Widzewa: – Mamy kilka obszarów, w których chcemy udoskonalić się jako zespół. Na pewno chcemy poprawić niską obronę, bo choć mamy dziś 9 czystych kont, to wiem, że jest tam sporo rzeczy do udoskonalenia. Na pewno pressing wysoki w różnych konfiguracjach, a w rozegraniu akcji chcemy być bardziej zmienni w naszych systemach i wprowadzić nowe warianty. […]
07.12.2022
Inne sporty
07.12.2022

Taniec Kielc w Lidze Mistrzów trwa. Tylko ta kontuzja…

Tylko jedno spotkanie w trwających rozgrywkach Ligi Mistrzów przegrali na ten moment szczypiorniści Łomży Industrii Kielce. Dzisiaj ich ofiarą padł Pick Szeged (31:28). To o tyle istotne zwycięstwo, że wciąż oddech na plecach kielczan będzie czuć niepokonana w grupie B Barcelona. Liczymy, że polski zespół wkrótce odniesie też sukces pozaboiskowy – znajdując nowego sponsora. Co mamy na myśli? Kilka tygodni temu gruchnęła wiadomość, że drużyna z Kielc zakończy współpracę […]
07.12.2022
Suche Info
07.12.2022

Cash: – Mundial był cenną lekcją

Matty Cash w rozmowie z talkSPORT krótko podsumował mundial. Reprezentant Polski stwierdził: – Graliśmy z Argentyną, Francją i Meksykiem. To drużyny. które prezentują wysoki poziom. Ostatnie tygodnie były dla mnie cenną lekcją, to przeżycie przerosło moje oczekiwania. Jestem przekonany, że to wpłynie na moją dyspozycję w klubie. Grałem przeciwko najlepszym i nie mogę się doczekać tego w Premier League. Cash dodał także, że koszulki jakie otrzymał od Messiego i Mbappe stanowiły dla […]
07.12.2022
Na zapleczu
14.11.2022

Śląska defensywa, gdyński atak. Jedenastka jesieni w 1. lidze

Runda jesienna pierwszej ligi dobiegła końca, więc czas na tradycyjne podsumowania. Kto najmocniej wyróżniał się na tle kolegów? Przygotowaliśmy jedenastkę pierwszej części sezonu z udziałem najlepszych zawodników wszystkich drużyn. Naszą jedenastkę tradycyjnie już rozszerzamy o kilka dodatkowych pozycji, żeby dać wam szerszy kontekst i przegląd czołowych postaci zaplecza Ekstraklasy. Chłodzić szampany czy tonować nastroje? Półmetek sezonu w 1. lidze Jedenastka jesieni w 1. lidze – […]
14.11.2022
Na zapleczu
07.11.2022

Chłodzić szampany czy tonować nastroje? Półmetek 1. ligi a koniec sezonu

Czy w Łodzi i Niepołomicach mogą już otwierać szampany, a w Nowym Sączu, Częstochowie i Chojnicach szykować się do stypy? Czy cztery punkty straty Wisły Kraków do strefy barażowej to „aż” czy „tylko”, bo da się to jeszcze odwrócić? Sprawdziliśmy, jak na przestrzeni ostatnich lat wyniki na półmetku pierwszej ligi miały się do końcowych rezultatów. Pierwszoligowcy mają przed sobą jeszcze jedną serię gier do rozegrania, jednak liczby spotkań oficjalnie dobił już do połowy. Każdy […]
07.11.2022
Na zapleczu
31.10.2022

Mateusz Bochnak kolejnym dowodem na to, że Chrobry Głogów potrafi w skrzydłowych

Dziewięć, dziesięć, dwanaście i jedenaście. To bilans bramek wypracowanych przez skrzydłowych Chrobrego Głogów w czterech ostatnich sezonach, przy czym wynik na końcu wciąż może zostać poprawiony. Wszystko zależy od tego, czy Mateusz Bochnak, rewelacja obecnych rozgrywek, wyfrunie do Ekstraklasy już zimą, czy jednak pomoże ekipie Marka Gołębiewskiego w drugiej części sezonu. W rozszerzonej klasyfikacji kanadyjskiej, czyli tej, która oprócz bramek i ostatnich podań obejmuje także asysty drugiego stopnia, […]
31.10.2022
Na zapleczu
24.10.2022

Nowa Resovia. Jak Mirosław Hajdo odbudował formę klubu z Rzeszowa?

Sześć meczów bez porażki, wygrzebanie się ze strefy spadkowej pierwszej ligi, wielki sukces w derbach i jeszcze większy w krajowym pucharze. Mirosław Hajdo i Resovia Rzeszów to na ten moment historia o wybitnym efekcie nowej miotły. Postanowiliśmy zajrzeć za jej kulisy. Po zwycięstwie nad Cracovią w Pucharze Polski ochrzciliśmy Mirosława Hajdę Kazimierzem Wielkim. Analogia była oczywista — zastał Resovię drewnianą, a ta pod jego wodzą zmienia się w ekipę budowaną ze znacznie trwalszego materiału. […]
24.10.2022
Na zapleczu
18.10.2022

Z zaplecza ekstraklasy na mundial? Drugoligowiec spróbuje zatrzymać Lewandowskiego

34 zawodników spoza najwyższego poziomu rozgrywkowego pojechało na Mistrzostwa Świata w 2018 roku. Do Kataru poleci równie wielu piłkarzy z zaplecza wielkiej piłki, także z powodu rosnącego znaczenia angielskiej Championship, która „zaopatrzy” w kadrowiczów także Polskę. Może być jednak i tak, że to przeciwko biało-czerwonym zagra najbardziej egzotyczny reprezentant na tym turnieju. Bramkarz Mohammed Al-Rubaie z drugoligowego saudyjskiego Al-Ahli. 27 czerwca 2022 roku dla kibiców Al-Ahli świat […]
18.10.2022
Na zapleczu
10.10.2022

Pochwała solidności. O sukcesach Jarosława Skrobacza

Ponad 1500 dni w roli trenera GKS-u Jastrzębie, co zaowocowało dwoma awansami. Drugi sezon w Ruchu Chorzów, który po awansie na zaplecze Ekstraklasy rozsiada się na czołowym miejscach w tabeli. Jarosław Skrobacz jak nikt potrafi sprawić, że śląski zespół wykręci świetny rezultat. Często mówimy o trenerach niedocenianych, zwykle zresztą wymieniając w tym gronie szkoleniowców, którzy może nie stoją w pierwszym szeregu, ale nie są też niezauważalni. Dla przykładu Tomasz Tułacz — nic do niego […]
10.10.2022
Liczba komentarzy: 14
Subscribe
Powiadom o
guest

14 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Sentino
Sentino
2 miesięcy temu

Po peronie biega świnia, wysiadamy, to już Gdynia.

janusz
janusz
2 miesięcy temu
Reply to  Sentino

Smierdzi wapbem i ceglami, to lechisci jadą z Nami

Emil
Emil
2 miesięcy temu
Reply to  janusz

Jedziemy z wami od lat

Himars wycelowany w prawdziwego janusza
Himars wycelowany w prawdziwego janusza
2 miesięcy temu
Reply to  janusz

Śmierdzisz onucami, ruski trollu. Odpierdol się od naszych reprezentacji. Interesuj się biatlonem czołgowym, ty ruski śmieciu!

keep calm
keep calm
2 miesięcy temu

Czy pan jest chory psychicznie?

janusz
janusz
2 miesięcy temu

Powiedz mamo, powiedz ojcze, że lechiści to folksdojcze,
Prawda, prawda drogi synu-trzeba tępić …… .
Kiedys nie wrzeszczano „połamcie tym … kości „, „jazda z …..” itp

Himars wycelowany w prawdziwego janusza
Himars wycelowany w prawdziwego janusza
2 miesięcy temu
Reply to  janusz

Uwaga, ruski troll. Putlerowski wysryw. Odstawić śmiecia na granice, kop w dupę i niech czeka na powołanie do armii złodziei kibli. Tfu! ty ruska świnio!

janusz
janusz
2 miesięcy temu

Powiedz mamo, powiedz ojcze, że lechiści to folksdojcze,
Prawda, prawda drogi synu-trzeba tępić …… .
Kiedys nie wrzeszczano „połamcie tym … kości „, „jazda z …..” itp…

XYZ
XYZ
2 miesięcy temu
Reply to  janusz

dobre hehe

Wooda
Wooda
2 miesięcy temu

Co to jest za druzyna co sledziem wali tak? Je.…na arka Gdynia, Kurła świnia. I nie ma drugiej takiej co wali śledziem tak. E…na arka Gdynia kurła świnia. To idzie na melodie cud malina.

Czerkas
Czerkas
2 miesięcy temu

derby 3miasta w nizszych ligach duzo lepsze niz w Eklapie

wiejskie ziemniaczki
wiejskie ziemniaczki
2 miesięcy temu

Początek tytułu wskazywał, że będzie coś o CM711

Michał
Michał
2 miesięcy temu

Do bilansu derbów Łodzi podałbym mecze w ekstraklasie. Bez tego bilans nie oddaje prawdziwej sytuacji.

Pelagia
Pelagia
2 miesięcy temu

Z tą świnią to coś się Śledziom pomieszało.
Wszak wszyscy wiedzą, że Arka Gdynia, nie dość że k…, to jeszcze świnia.