Za nami blisko 1/3 sezonu pierwszej ligi, więc to dobry moment na podsumowania i przeglądy. Na zapleczu Ekstraklasy w obecnych rozgrywkach znajdziemy wiele ciekawych ekip, a co za tym idzie – wiele niespodzianek czy wyróżniających się postaci.

Rozczarowania, niespodzianki i oczarowania. Co wiemy po 11 kolejkach 1. ligi?

NAJWIĘKSZA NIESPODZIANKA

Siedem lat. Tyle zajęło Tomaszowi Tułaczowi doprowadzenie Puszczy Niepołomice na szczyt tabeli pierwszej ligi. W międzyczasie szkoleniowiec wywalczył awans na zaplecze Ekstraklasy i zaliczył trzy ćwierćfinały Pucharu Polski. Mówi się o nim, że jest niedoceniany, ale to przecież nieprawda. W Niepołomicach doskonale wiedzą, że to trener na wagę złota, a i w innych zakątkach kraju jego nazwisko jest synonimem solidnej, rzetelnej pracy w niełatwych warunkach. Po dwóch chudszych latach niepołomiczanie wrócili jednak do roli czarnego konia rozgrywek, a więc i nazwisko Tułacza znów wzbudza uznanie i wypada wtrącić tu jedynie: zasłużenie proszę pana, zasłużenie.

W bieżącym sezonie Puszcza zgromadziła już 20 punktów, wygrywając z dwoma spadkowiczami z Ekstraklasy (w tym, co najważniejsze, z Wisłą Kraków), ale jednocześnie jest to zespół, który punktuje najbardziej ponad stan — przynajmniej patrząc na Expected Points według „WyScouta”. Nadwyżka ponad siedmiu „oczek” wraz z upływem sezonu będzie pewnie topniała, ale może walnie przyczynić się do realizacji celu nadrzędnego drużyny z Niepołomic, czyli utrzymania się na zapleczu najwyższej ligi w kraju. Klub z Małopolski wyżej nie mierzy, bo i nie ma to większego sensu: nie każdy musi pchać się po awans, żeby być docenionym.

To samo tyczy się trenera Tomasza Tułacza, który jest jednym z niewielu szkoleniowców zgarniających pochwały za stosowanie dość prostej i oszczędnej w walorach estetycznych taktyki. Puszcza Niepołomice ma tyle samo punktów, ile wicelider tabeli, mimo że jest:

  • trzecia od końca pod względem średniej strzały/90 minut (9,74)
  • czwarta od końca pod względem kontaktów z piłką w polu karnym (12,42)
  • ostatnia pod względem liczby podań/90 minut (210,48)

Małopolski zespół nie jest najpiękniej grającą drużyną w lidze. Stawia na walkę i wprowadzanie lekkiego chaosu na boisku (druga największa liczba fauli i pojedynków defensywnych, pierwsze miejsce jeśli chodzi o pojedynki w powietrzu), jednocześnie wyróżniając się wysokim pressingiem (PPDA 7,18 – trzecie w lidze). Analityk Filip Dutkowski charakteryzuje to jako taktykę idealną dla underdoga. – Dużo długich piłek, dużo walki w powietrzu, krótkie, rwane akcje, intensywny i wysoki pressing. Jeśli dodać do tego niższy efektywny czas gry brzmi jak przepis na zwiększenie wariancji (wzrost przypadkowości wyniku), czyli idealną taktykę dla klubu słabszego kadrowo czy finansowo. Taktyka Puszczy idealnie się wpisuje w launch & squeeze i jakże niepolską zasadę mierz zamiar podług sił — pisał na Twitterze, wyróżniając szkoleniowca klubu z Niepołomic.

Z chwaleniem prostego futbolu zawsze mamy problem, bo brak odwagi i pragmatyzm przez lata był kulą u nogi piłki nożnej w naszym kraju. Z drugiej strony mówimy jednak o zespole, który sam nie wyrywa się do gry wyżej niż w pierwszej lidze, więc to inna sytuacja niż “zabijanie gry” w Ekstraklasie, gdzie kluby dysponują ogromnymi pieniędzmi i znacznie większymi możliwościami. Zwłaszcza że Puszczy i Tułaczowi nie możemy zarzucić tego, że piłkarzy nie rozwija. Liczba młodzieżowców (i nie tylko), którzy spod tych skrzydeł trafili na wyższy szczebel, może zawstydzić kilku bogatszych rywali rewelacji obecnego sezonu.

NAJWIĘKSZE ROZCZAROWANIE

Większość zapewne spodziewała się tutaj fragmentu o Wiśle Kraków, bo byłby to strzał łatwy, prosty i dość oczywisty. Podobnie można ocenić Bruk-Bet Termalikę Nieciecza, która nie przekłada przewagi finansowej nad resztą stawki na pozycję w ligowej tabeli. Skoro jednak przy wyborze niespodzianki kierowałem się statystyką Expected Points, to wypada tak samo potraktować sprawę rozczarowania. A to skłania wybór w nieco zaskakującym kierunku: Sandecji Nowy Sącz. Nieco, bo jednak „Sączersi” to ekipa, która jako jedyna nie wygrała jeszcze meczu na zapleczu Ekstraklasy, więc wybór ten nie jest aż tak nieoczywisty, ale nowosądecki klub rozczarował nie tylko tym.

Sandecja przeżywa deja vu sprzed dwóch lat, gdy Dariusz Dudek obejmował stanowisko szkoleniowca tej drużyny po 10 kolejkach bez wygranej. Wówczas pracę stracił Piotr Mandrysz, teraz ze stołkiem pożegnał się Dudek, ale wbrew pozorom nie są to bliźniacze sytuacje, z kilku powodów. Mandrysz ugrał punkt w 10 meczach i odpadł z Pucharu Polski, z kolei zastąpiony przez Stanislava Vargę trener zebrał sześć „oczek” w ośmiu kolejkach i zanotował promocję w pucharowych rozgrywkach. To widać z wierzchu, a pod maską jest jeszcze ciekawiej. Bo skoro Sandecja ma aż 7,6 punktu mniej niż wskazuje xP, to oznacza, że tak źle z nią nie było. Dlatego przyjrzyjmy się bardziej zaawansowanym liczbom.

  • xG Sandecji Dudka na starcie sezonu 22/23 – 1,03/mecz
  • xGA Sandecji Dudka na starcie sezonu 22/23 – 1,16/mecz

Statystyki nie są korzystne dla byłego już trenera “Sączersów”, ale są w miarę wyrównane. Jego zespół trzykrotnie wypracował xG wyższe niż przeciwnik, jednak strzelił o 4,26 gola mniej niż wskazywałyby wyliczenia „WyScouta”. W przypadku Piotra Mandrysza także mówiliśmy o nieskuteczności (-6,01), natomiast Sandecja wówczas broniła dużo gorzej niż obecnie.

  • xG Sandecji Mandrysza na starcie sezonu 20/21 – 1,2/mecz
  • xGA Snadecji Mandrysza na starcie sezonu 20/21 – 1,73/mecz

W sezonie 20/21 seria 10 spotkań bez wygranej była efektem m.in. tego, że rywale nowosądeckiej ekipy oddawali średnio 14 strzałów na mecz. Seria zespołu Dudka była niechlubna, ale mimo wszystko jego zespół zachował cztery czyste konta, a jego przeciwnicy oddawali średnio 8,9 strzałów na mecz. Dlatego pod hasło „rozczarowania” wciągniemy nie tylko pozycję Sandecji w tabeli, ale też szybkie pożegnanie jej byłego trenera.

NAJWIĘKSZY PROGRES

Niezależnie od tego, że największym zaskoczeniem sezonu jest Puszcza Niepołomice, warto wyróżnić jeszcze jeden zespół, który imponuje na starcie rozgrywek. ŁKS Łódź względem poprzednich rozgrywek poczynił progres, który widoczny jest i w tabeli, i na boisku. Odpowiada za to głównie Kazimierz Moskal, dzięki któremu łodzianie wrócili do punktu wyjścia. W pozytywnym znaczeniu, bo przecież w ŁKS-ie długo szukano powrotu do momentu, w którym zespół i klub zmierzały w dobrą stronę. Latem odświeżono podstawy i drużynę w bardziej lokalnym klimacie.

  • dyrektorem sportowym został „ełkaesiak”
  • posadę trenera dostał człowiek kojarzony z ŁKS-em
  • łódzkim akcentem był także transfer Bartosza Biela
  • coraz większą rolę odgrywają wychowankowie/gracze ściągnięci za młodu

ŁKS oczywiście nie stał się nagle faworytem do awansu, jednak miejsce, jakie zajmuje, jest sprawą tego, że wiele rzeczy w klubie staje na nogi. Od budżetu po formę poszczególnych zawodników, jak np. Pirulo, który znów decyduje o obliczu drużyny. Siedem bramek i asyst to jeden z najlepszych wyników w całych rozgrywkach. Przede wszystkim jednak lepiej funkcjonuje zespół jako całość. ŁKS-iacki pomysł na futbol, czyli oparcie ofensywy na ataku pozycyjnym, nie jest już sztuką dla sztuki; graniem po obwodzie. W poprzednim sezonie łodzianie strzelili 7,62 bramek mniej niż wskazywało ich xG. Obecnie zdobyli ich o 2,54 więcej. To jednak nie tylko kwestia lepszej skuteczności, ale i bardziej jakościowych strzałów. xG per shot w poprzednich rozgrywkach wynosiło 0,085 (najgorsze w lidze), podczas gdy obecnie wynosi 0,112. Lepsze decyzje, lepsze pozycje, lepszy efekt.

Tak jak już wspomnieliśmy: sam styl ŁKS-u się nie zmienił. Patrząc na statystyki, dostrzegamy minimalne wahania:

21/2222/23
Strzały/90 minut13,110,25
Kontakty w polu karnym/90 minut17,3415,6
Kluczowe podania/90 minut2,62,22
Progresywne podania/90 minut70,7469,05
Podania/minutę posiadania13,212,4

Można się przyczepić, że wszędzie widać spadki, ale nie są one aż tak drastyczne, żeby mówić o regresie czy przypadku. Zwłaszcza że wyróżniliśmy już najważniejszą statystykę, którą udało się poprawić. Ciekawe jest też to, że rywale ŁKS-u oddają obecnie więcej strzałów niż w poprzednim sezonie (11,26 względem 10,15), ale jednocześnie ekipa Moskala znacząco obniżyła wartość xG pojedynczej próby (0,081 względem 0,103), więc przeciwnicy mają mniej szans na zdobycie gola. Jednocześnie łodzianie są skuteczniejsi w przejęciach (42,74 względem 35,86) przy podobnym pressingu (7,07 względem 7), więc gra w defensywie także prezentuje się lepiej niż przed rokiem.

Wszystkie problemy ŁKS-u

NAJLEPSZY PIŁKARZ

Dziewięć wypracowanych bramek to dorobek Omrana Haydary’ego, który stał się bohaterem nieoczywistego transferu z Lechii Gdańsk do Arki Gdynia. To znaczy: w pewnym sensie nie była to niespodzianka, bo Afgańczyk reprezentowany przez agencję Jarosława Kołakowskiego trafił do klubu, którego właścicielem jest jego syn. Wiadomo jednak, że przeprowadzki pomiędzy odwiecznymi rywalami z Trójmiasta nie są czymś, co zdarza się regularnie. Haydary okazał się strzałem w dziesiątkę: tylko w dwóch spotkaniach nie wpisał się na listę strzelców, a jego pozostałe występy to pokaz klasy.

  • gol dający prowadzenie z Chrobrym
  • bramka na wagę zwycięstwa ze Skrą
  • 2 gole (w tym otwierający wynik), asysta i asysta drugiego stopnia z GKS-em Tychy
  • gol na wagę zwycięstwa z GKS-em Katowice
  • bramka dająca remis z Górnikiem Łęczna

Jak Hubert Adamczyk odbudował się w 1. lidze?

Tylko trafienie w meczu z Resovią nie było tym, które mocno wpłynęło na losy spotkania, choć można też uznać, że wówczas Haydary zamknął wynik, dając Arce dwubramkowe prowadzenie w końcówce. W każdym razie gdynianie drugi sezon z rzędu mają w szeregach zawodnika, który absolutnie przewyższa ligę. Afgańczyk ma kapitalną konwersję bramek względem oddanych strzałów (0,27), co pokazuje, że jego dorobek jest efektem umiejętności, a nie wielkiej liczby okazji. Jeśli chodzi o sytuacje podbramkowe, to raczej on może mieć pretensje do kolegów, bo mógłby mieć jeszcze więcej asyst na koncie (xA – 2,18).

W wielu istotnych dla ofensywnego zawodnika ligowych rankingach Omran Haydary jest wyróżniającą się postacią.

  • bramki/90 minut: 2. miejsce
  • % celnych strzałów na bramkę: 4. miejsce
  • dryblingi: 10. miejsce (63% skuteczności)
  • podania penetrujące: 2. miejsce

Obecności w TOP 30 (taką liczbę najlepszych zawodników w każdym zestawieniu przekazuje “WyScout”) już nie uwzględniamy, bo wyliczanka byłaby jeszcze dłuższa. Afgańczyk ma rzecz jasna konkurencję i to nawet we własnym zespole, bo Karol Czubak rozgrywa sezon życia (sześć goli, trzy asysty; “WS” prowadzi także zestawienie asyst trzeciego stopnia, w którym Czubak jest najlepszy — zanotował trzy takie zagrania), ale na dziś wyższą jakość prezentuje Haydary. Nie jest to zresztą żadna niespodzianka: runda sezonu 2019/2020 pokazała, że na warunki pierwszoligowe jest to piłkarz po prostu wybitny.

Hubert Adamczyk i Omran Haydary z Arki Gdynia

W poprzednim sezonie MVP ligi był Hubert Adamczyk. Teraz schedę po nim przejmuje Omran Haydary

NAJLEPSZY MŁODZIEŻOWIEC

Kacper Duda zachwycił nas tym, że jako zawodnik z rocznika 2004 nie miał żadnych problemów z wywalczeniem sobie miejsca w składzie takiego klubu jak Wisła Kraków – i nie miało to wiele wspólnego z przepisem o młodzieżowcu. Jego rówieśnik Mateusz Kowalczyk radzi sobie na odpowiedzialnej pozycji w środkowej strefie ŁKS-u. Lucjan Klisiewicz wystrzelił tak, że trafił do młodzieżowej reprezentacji Polski, a Dominik Marczuk jest wyceniany przez Stal Rzeszów na ponad milion złotych. Ryb w stawie jest więc sporo, ale na teraz szczupakiem wydaje się być Tomasz Wójtowicz. 19-letni (grudzień 2003, co istotne) zawodnik Ruchu Chorzów jest młodzieżowcem z największą liczbą minut na koncie, jeśli chodzi o piłkarzy z pola (899). “Niebiescy” jako lider tabeli mają ze swojego wahadłowego sporo pożytku. W kategorii wiekowej U-21 Wójtowicz ma:

  • najlepszy wynik przewidywanych bramek i asyst (3,38)
  • najwięcej dośrodkowań (36)
  • trzecią liczbę dryblingów (46)
  • drugą liczbę kontaktów z piłką w polu karnym rywala (21)
  • najlepszy wynik przejęć (46)
  • najwięcej kluczowych podań (6)
  • trzecią liczbę progresywnych podań (78)
  • najwięcej podań penetrujących (16)

Oczywiście te zestawienia zawierają okrojoną liczbę zawodników, ograniczonych przez kryterium wiekowe. Nie jest jednak tak, że na tle całej ligi Wójtowicz znika z radarów. Pojawia się wówczas w rankingu podań penetrujących (6. miejsce) i kluczowych (7.) czy dryblingów (7.), więc jego forma jest naprawdę wysoka.

Wspomnieliśmy jednak o paru innych młodych zawodnikach i warto zauważyć, że w tym roku wśród czołowych pierwszoligowców coraz częściej przewijają się nazwiska zawodników z roczników młodszych niż ostatni, który łapie się na status młodzieżowca na zapleczu Ekstraklasy. A to zdecydowany pozytyw.

Czytaj więcej o I lidze:

SZYMON JANCZYK

fot. Newspix

Weszło
30.09.2022

Quo vadis, Wisło Kraków?

Kiedy Mateusz Kuchta popisał się fenomenalną robinsonadą po strzale głową Igora Łasickiego w ostatniej akcji meczu i utonął w objęciach kolegów z Chojniczanki, stało się wielce prawdopodobne, że Wisła Kraków zakończy wrzesień jako najgorsza drużyna miesiąca w pierwszoligowej stawce.  Nie, to niemożliwe, aż tak źle nie jest, sami przecieramy oczy ze zdumieniem. To jakaś aberracja. Albo, po prostu, kicha podlana nędzą, żeby nie bawić się w trudne słówka. Biała Gwiazda nie wygrała piątego […]
30.09.2022
Suche Info
30.09.2022

Lewandowski: Radomiak jest w budowie, zmierza w dobrą stronę

Mariusz Lewandowski z Radomiaka Radom skomentował mecz z Cracovią. „Zieloni” przegrali z „Pasami” 0:2, a spotkanie kończyli w osłabieniu po czerwonej kartce Pedro Justiniano. – Po prostym wybiciu Cracovii za linię obrony nieporozumienie Pedro Justiniano z Raphaelem Rossim, w niegroźnej sytuacji tracimy bramkę. Później znów po dłuższym podaniu, gdy piłka leci 50-60 metrów Pedro źle obliczył jej lot, zabrakło asekuracji, była czerwona kartka. W dziesięciu graliśmy lepiej niż w jedenastu, […]
30.09.2022
Weszło
30.09.2022

Piast stracił punkty i Kądziora. A Wisła Płock wygrała po raz pierwszy od sierpnia

Po meczu Piasta ze Śląskiem dwa tygodnie temu mieliśmy wrażenie, że gliwiczanie już tylko czekali na tę przerwę na kadrę, żeby wtedy spokojnie przygotować coś nowego w ofensywie. Dziś w Płocku nic nowego nie oglądaliśmy. To wciąż był nudny i przewidywalny Piast. Wykorzystała to Wisła, która długo męczyła się z ekipą Fornalika, ale ostatecznie udało jej się przypomnieć sobie o tym, że mecze też można wygrywać. Gdyby dzisiaj zestawić osobny zespół z nieobecnych w kadrach meczowych obu […]
30.09.2022
Weszło
30.09.2022

Bayern w dwunastu nie miał problemu z Bayerem. Sojusznikiem był Hradecky

Nie przywykliśmy do Bayernu na innym miejscu niż fotel lidera. Wiadomo, to dopiero początek sezonu, ale Bawarczycy w przeszłości raczej szybko zaznaczali swoją dominację i pokazywali rywalom, że pierwsze miejsce jest zajęte. Teraz jest inaczej, po serii czterech meczów bez zwycięstwa Bayern osunął się w tabeli i po prostu musiał dziś wygrać z Bayerem, żeby pokazać, iż kryzys był chwilowy. No i tak też się stało – goście nie mieli na Allianz Arena żadnych szans. Dużo […]
30.09.2022
Suche Info
30.09.2022

Zieliński o Kallmanie: – Mówiłem, że to może być strzał w dziesiątkę

Cracovia pokonała na wyjeździe Radomiak Radom (2:0). Jednym z największych bohaterów tego spotkania był Benjamin Kallman, który zdobył gola i zaliczył asystę przy trafieniu Jakuba Myszora. Na konferencji prasowej Jacek Zieliński nie szczędził pochwał Finowi. – Cieszymy się, bo to ważne zwycięstwo dla naszego zespołu po serii różnych meczów. Już w drugim spotkaniu zaliczamy konkretne przełamanie. Wygrywamy na ciężkim terenie, bo tu naprawdę trudno się gra. I tak było w niektórych […]
30.09.2022
Suche Info
30.09.2022

UEFA ukarała Olympique Marsylia

Olympique Marsylia został ukarany przez UEFA grzywną w wysokości ponad 30 tysięcy euro. Powodem nałożenia tej kary są kibice francuskiego klubu, którzy zakłócali porządek w trakcie i po meczu z Tottenhamem w ramach 1. kolejki Ligi Mistrzów. Komisja Kontroli, Etyki i Dyscypliny UEFA ogłosiła w piątek, że Marsylia została ukarana grzywną w wysokości 15 tys. euro za rzucanie niebezpiecznymi przedmiotami i 15 tys. euro za zakłócanie spokoju na stadionie Tottenhamu oraz 2 500 euro […]
30.09.2022
Na zapleczu
27.09.2022

Świnia w szaliku, skrojona oprawa, jednoczesny awans i spadek. Jak wyglądają derby w 1. lidze?

W najbliższej kolejce pierwszej ligi czeka nas pierwszy derbowy mecz w sezonie. Naprzeciw siebie staną Stal Rzeszów oraz Resovia, które nie tak dawno walczyły między sobą w finale drugoligowych baraży. Wtedy było gorąco, gorąco będzie pewnie i teraz, bo podkarpacka rywalizacja ma tradycję sięgającą blisko 90 bezpośrednich spotkań. Z tej okazji warto przypomnieć pamiętne starcia odwiecznych rywali na zapleczu Ekstraklasy w XXI wieku. O tym, że walka o dominację w Rzeszowie będzie […]
27.09.2022
Na zapleczu
19.09.2022

Rozczarowania, niespodzianki i oczarowania. Co wiemy po 11 kolejkach 1. ligi?

Za nami blisko 1/3 sezonu pierwszej ligi, więc to dobry moment na podsumowania i przeglądy. Na zapleczu Ekstraklasy w obecnych rozgrywkach znajdziemy wiele ciekawych ekip, a co za tym idzie – wiele niespodzianek czy wyróżniających się postaci. NAJWIĘKSZA NIESPODZIANKA Siedem lat. Tyle zajęło Tomaszowi Tułaczowi doprowadzenie Puszczy Niepołomice na szczyt tabeli pierwszej ligi. W międzyczasie szkoleniowiec wywalczył awans na zaplecze Ekstraklasy i zaliczył trzy ćwierćfinały Pucharu Polski. Mówi się o nim, […]
19.09.2022
Na zapleczu
05.09.2022

Podsumowanie okienka transferowego w I lidze

162. Tyle ruchów transferowych do klubów zaobserwowaliśmy latem na zapleczu Ekstraklasy. To kolejne lato, w którym pierwszoligowcy kupują zawodników rzadziej niż rok wcześniej. Ale czy to oznacza, że było nudniej? Zupełnie nie. Spadek Wisły Kraków i Bruk-Bet Termaliki Nieciecza zwiastował nam spore emocje na boisku, ale rywalizacja na murawie to przecież nie wszystko. “Biała Gwiazda” i “Słonie” ożywiły letnie okienko transferowe w pierwszej lidze, odważnie sięgając po nowych zawodników. W Krakowie niby zaciskali pasa, […]
05.09.2022
Na zapleczu
29.08.2022

Miało iść, ale nie idzie. Gdzie jest wielkie Podbeskidzie?

Porażka 0:5 ze Stalą Rzeszów sprawiła, że Mirosław Smyła może się poważnie martwić o stabilność swojej posady. Nie jest to jednak efekt jednorazowego łomotu, bo jego Podbeskidzie Bielsko-Biała nie notuje najlepszego okresu. Jakie są problemy „Górali” i czy można im zaradzić? Drugie miejsce. To łączy trenera Smyłę z jego poprzednikami, czyli duetem Piotr Jawny — Marcin Dymkowski. Patrząc na tabelę obydwu sezonów możecie się zdziwić, bo „Górali” w czołowej dwójce nie ma, ale śpieszymy […]
29.08.2022
Na zapleczu
22.08.2022

Czy Angel Rodado zbawi atak Wisły Kraków? Analiza transferu napastnika

Dwie, siedem, osiem — to liczba bramek napastnika Wisły Kraków w ostatnich trzech sezonach ligowych. Ostatni raz barierę dziesięciu trafień “dziewiątka” w tym zespole przełamała w 2019 roku, ale poprzedni naprawdę imponujący popis snajpera “Białej Gwiazdy” to sezon 2017/2018 i 24 trafienia Carlitosa. Czy jego rodak, Angel Rodado, przypomni małopolskim kibicom, co to oznacza skuteczny zawodnik na szpicy? 25 lat, 179 wzrostu i ponad 100 spotkań na trzecim poziomie […]
22.08.2022
Na zapleczu
15.08.2022

Wisła Kraków ma nową perełkę. Kim jest Kacper Duda?

Osiemnastolatek z 429 minutami na starcie sezonu pierwszej ligi? Kacper Duda udowadnia, że to możliwe. To jedyny zawodnik z rocznika 2004, który tak regularnie zbiera występy na zapleczu Ekstraklasy, mimo że Wisła Kraków na brak młodzieżowców nie narzeka i Jerzy Brzęczek mógłby Dudę zluzować. Mógłby, ale tego nie robi, bo pomocnik gra tak, że trener wystawiałby go, nawet gdyby nie szły za tym punkty do klasyfikacji Pro Junior System. W Małopolsce mówią, że to nowy syn trenera, choć może […]
15.08.2022
Liczba komentarzy: 12
Subscribe
Powiadom o
guest
12 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
MKS Przasnysz
MKS Przasnysz
11 dni temu

Do Ekstraklasy awansuje ŁKS, Ruch i Stal Rzeszów. Róbcie screeny

Rak
Rak
11 dni temu
Reply to  MKS Przasnysz

Stal Rzeszów:-) haha, dobry sarkazm

janusz
janusz
11 dni temu

I co z tego, że Haydary jest najlepszy.
Ze jest Adamczyk, Aleman. Czubak,który ma swoje ograniczenia piłkarskie, ale gole strzela. Że jest Stępień, Marcjanik.
Ale jest „trener „Tarasiewicz. Gośc po 2 latach bezrobocia. Odklejony od rzeczywistości. Źle zestawiający zespół, dokonujacy fatalnych zmian, nie majacy większego pojęcia o taktyce.
Ale ma zaletę. Dobrze słucha. Wiadomo kogo.
A i Kołakowscy regulują tempo. W odpowiednim momencie właczają guzik „stop”.
Dlatego awansu nie będzie.
Wygra sie z Tychami 5:0,ze Skrą w Czestochowie.
No to dostanie sie w cymbał z Chrobrym w Gdyni. By stonowac nastroje.
Dlatego awansu nie bedzie
Kibice dostali sprzedaz gadżetów, katering.
Zapewniono sobie spokój z ich strony. Na stronie arkowcy.pl nie uświadczysz slowa krytyki, komentarze zblokowane.
A i powiększono strefę karnetów VIP- na VIP i GOLD VIP.
Kołakowscy to mądrzy ludzie.
Bardzo mądrzy

Sentino
Sentino
11 dni temu
Reply to  janusz

Co ty kurwa pierdolisz, że oni nie chcą awansu? Przecież dobra kasa to jest dopiero w Ekstraklasie, a i lepsze możliwości promowania swoich zawodników. Na chuj im ta 1 liga, w której dopłacają albo ewentualnie na zero.

Rak
Rak
11 dni temu
Reply to  Sentino

Chrobry poprostu był lepszy i to nie przypadek, bo wygrał z Arką już czwarty raz na przestrzeni roku, więc swoje teorie spiskowe są nielogiczne

janusz
janusz
10 dni temu
Reply to  Sentino

Powiedz to Kolakowskim.
Ile kosztuje ekstraklasa i czy tam jest miejsce dla Dobrotki, Rymaniaka, Gola, Purzyckiego, Ziemanna.
Czy stac Go na ekstraklasowe pensje…
Wowczas,po odpowiedzi Kolakowskich-pisz.
I dalej wierz w pecha, ze przegraliśmy baraż z ŁKS, a po roku z Chrobrym. Oba mecze u siebie.
Wierz w spadek formy pod koniec ubiegłego sezonu i zadziwiajacą stratę punktow w meczu z Resovią (1:4), z Podbeskidziem (1:1).
Wierz i patrz- jak na portalu arkowcy.pl nie zobaczysz słowa krytyki piłkarzy, Kołakowskich.
Portal kibiców chroni wlascicieli.
To jest symbioza, jakiej nie spotkasz nigdzie.

Z pustego i Salamon nie naleje w gacie
Z pustego i Salamon nie naleje w gacie
11 dni temu

Wisła zdaje się podążać tą samą droga co w zeszłym sezonie. Dobry początek, lider po 2-3 kolejkach. Kibice już mówią o pucharach/awansie. A potem cykliczny zjazd. Jeszcze kilka podrywów sugerujących marsz w górę tabeli. Jeszcze jakiś efektowny mecz po drodze, ale generalnie długoterminowo osuwanie się w niebyt.

Nie mówię, że Wisła na pewno spadnie do 2 ligi. Nie mówię, że nie powalczy o awans. Minęła dopiero 1/3 sezonu i wszystko może się zmienić o 180 stopni. Ale gdybym miał bawić się w proroka to przewiduje miejsca 13-16 i walkę na noże do ostatniej kolejki. Chyba, że Kuba ma jakiegoś innego wujka, który to pociągnie.

Z pustego i Salamon nie naleje w gacie
Z pustego i Salamon nie naleje w gacie
11 dni temu

Uzupełnię: Spadku im raczej nie wróżę bo już zdobyli ~50% punktów wymaganych do utrzymania.

Zimny uj
Zimny uj
11 dni temu

„launch & squeeze” ja pierdolę

Sentino
Sentino
11 dni temu

A jak tam „gwiazda” Adamczyk? W zeszłym sezonie jakiś głąb z Weszlo pierdolił coś o powołaniu go do reprezentacji 🙂 i o tym jak zaraz wyjedzie do poważnej piłki.

janusz
janusz
10 dni temu
Reply to  Sentino

Przecież wyjechał.
Do Gdyni
Jest w Arce, walczy jak co roku o awans do ekstraklasy.

ambermozart
ambermozart
10 dni temu

skoro mają więcej punktów niż expected to znaczy, że jadą na farcie i ten fart kiedyś się skończy