Za nami blisko 1/3 sezonu pierwszej ligi, więc to dobry moment na podsumowania i przeglądy. Na zapleczu Ekstraklasy w obecnych rozgrywkach znajdziemy wiele ciekawych ekip, a co za tym idzie – wiele niespodzianek czy wyróżniających się postaci.

Rozczarowania, niespodzianki i oczarowania. Co wiemy po 11 kolejkach 1. ligi?

NAJWIĘKSZA NIESPODZIANKA

Siedem lat. Tyle zajęło Tomaszowi Tułaczowi doprowadzenie Puszczy Niepołomice na szczyt tabeli pierwszej ligi. W międzyczasie szkoleniowiec wywalczył awans na zaplecze Ekstraklasy i zaliczył trzy ćwierćfinały Pucharu Polski. Mówi się o nim, że jest niedoceniany, ale to przecież nieprawda. W Niepołomicach doskonale wiedzą, że to trener na wagę złota, a i w innych zakątkach kraju jego nazwisko jest synonimem solidnej, rzetelnej pracy w niełatwych warunkach. Po dwóch chudszych latach niepołomiczanie wrócili jednak do roli czarnego konia rozgrywek, a więc i nazwisko Tułacza znów wzbudza uznanie i wypada wtrącić tu jedynie: zasłużenie proszę pana, zasłużenie.

W bieżącym sezonie Puszcza zgromadziła już 20 punktów, wygrywając z dwoma spadkowiczami z Ekstraklasy (w tym, co najważniejsze, z Wisłą Kraków), ale jednocześnie jest to zespół, który punktuje najbardziej ponad stan — przynajmniej patrząc na Expected Points według „WyScouta”. Nadwyżka ponad siedmiu „oczek” wraz z upływem sezonu będzie pewnie topniała, ale może walnie przyczynić się do realizacji celu nadrzędnego drużyny z Niepołomic, czyli utrzymania się na zapleczu najwyższej ligi w kraju. Klub z Małopolski wyżej nie mierzy, bo i nie ma to większego sensu: nie każdy musi pchać się po awans, żeby być docenionym.

To samo tyczy się trenera Tomasza Tułacza, który jest jednym z niewielu szkoleniowców zgarniających pochwały za stosowanie dość prostej i oszczędnej w walorach estetycznych taktyki. Puszcza Niepołomice ma tyle samo punktów, ile wicelider tabeli, mimo że jest:

  • trzecia od końca pod względem średniej strzały/90 minut (9,74)
  • czwarta od końca pod względem kontaktów z piłką w polu karnym (12,42)
  • ostatnia pod względem liczby podań/90 minut (210,48)

Małopolski zespół nie jest najpiękniej grającą drużyną w lidze. Stawia na walkę i wprowadzanie lekkiego chaosu na boisku (druga największa liczba fauli i pojedynków defensywnych, pierwsze miejsce jeśli chodzi o pojedynki w powietrzu), jednocześnie wyróżniając się wysokim pressingiem (PPDA 7,18 – trzecie w lidze). Analityk Filip Dutkowski charakteryzuje to jako taktykę idealną dla underdoga. – Dużo długich piłek, dużo walki w powietrzu, krótkie, rwane akcje, intensywny i wysoki pressing. Jeśli dodać do tego niższy efektywny czas gry brzmi jak przepis na zwiększenie wariancji (wzrost przypadkowości wyniku), czyli idealną taktykę dla klubu słabszego kadrowo czy finansowo. Taktyka Puszczy idealnie się wpisuje w launch & squeeze i jakże niepolską zasadę mierz zamiar podług sił — pisał na Twitterze, wyróżniając szkoleniowca klubu z Niepołomic.

Z chwaleniem prostego futbolu zawsze mamy problem, bo brak odwagi i pragmatyzm przez lata był kulą u nogi piłki nożnej w naszym kraju. Z drugiej strony mówimy jednak o zespole, który sam nie wyrywa się do gry wyżej niż w pierwszej lidze, więc to inna sytuacja niż “zabijanie gry” w Ekstraklasie, gdzie kluby dysponują ogromnymi pieniędzmi i znacznie większymi możliwościami. Zwłaszcza że Puszczy i Tułaczowi nie możemy zarzucić tego, że piłkarzy nie rozwija. Liczba młodzieżowców (i nie tylko), którzy spod tych skrzydeł trafili na wyższy szczebel, może zawstydzić kilku bogatszych rywali rewelacji obecnego sezonu.

NAJWIĘKSZE ROZCZAROWANIE

Większość zapewne spodziewała się tutaj fragmentu o Wiśle Kraków, bo byłby to strzał łatwy, prosty i dość oczywisty. Podobnie można ocenić Bruk-Bet Termalikę Nieciecza, która nie przekłada przewagi finansowej nad resztą stawki na pozycję w ligowej tabeli. Skoro jednak przy wyborze niespodzianki kierowałem się statystyką Expected Points, to wypada tak samo potraktować sprawę rozczarowania. A to skłania wybór w nieco zaskakującym kierunku: Sandecji Nowy Sącz. Nieco, bo jednak „Sączersi” to ekipa, która jako jedyna nie wygrała jeszcze meczu na zapleczu Ekstraklasy, więc wybór ten nie jest aż tak nieoczywisty, ale nowosądecki klub rozczarował nie tylko tym.

Sandecja przeżywa deja vu sprzed dwóch lat, gdy Dariusz Dudek obejmował stanowisko szkoleniowca tej drużyny po 10 kolejkach bez wygranej. Wówczas pracę stracił Piotr Mandrysz, teraz ze stołkiem pożegnał się Dudek, ale wbrew pozorom nie są to bliźniacze sytuacje, z kilku powodów. Mandrysz ugrał punkt w 10 meczach i odpadł z Pucharu Polski, z kolei zastąpiony przez Stanislava Vargę trener zebrał sześć „oczek” w ośmiu kolejkach i zanotował promocję w pucharowych rozgrywkach. To widać z wierzchu, a pod maską jest jeszcze ciekawiej. Bo skoro Sandecja ma aż 7,6 punktu mniej niż wskazuje xP, to oznacza, że tak źle z nią nie było. Dlatego przyjrzyjmy się bardziej zaawansowanym liczbom.

  • xG Sandecji Dudka na starcie sezonu 22/23 – 1,03/mecz
  • xGA Sandecji Dudka na starcie sezonu 22/23 – 1,16/mecz

Statystyki nie są korzystne dla byłego już trenera “Sączersów”, ale są w miarę wyrównane. Jego zespół trzykrotnie wypracował xG wyższe niż przeciwnik, jednak strzelił o 4,26 gola mniej niż wskazywałyby wyliczenia „WyScouta”. W przypadku Piotra Mandrysza także mówiliśmy o nieskuteczności (-6,01), natomiast Sandecja wówczas broniła dużo gorzej niż obecnie.

  • xG Sandecji Mandrysza na starcie sezonu 20/21 – 1,2/mecz
  • xGA Snadecji Mandrysza na starcie sezonu 20/21 – 1,73/mecz

W sezonie 20/21 seria 10 spotkań bez wygranej była efektem m.in. tego, że rywale nowosądeckiej ekipy oddawali średnio 14 strzałów na mecz. Seria zespołu Dudka była niechlubna, ale mimo wszystko jego zespół zachował cztery czyste konta, a jego przeciwnicy oddawali średnio 8,9 strzałów na mecz. Dlatego pod hasło „rozczarowania” wciągniemy nie tylko pozycję Sandecji w tabeli, ale też szybkie pożegnanie jej byłego trenera.

NAJWIĘKSZY PROGRES

Niezależnie od tego, że największym zaskoczeniem sezonu jest Puszcza Niepołomice, warto wyróżnić jeszcze jeden zespół, który imponuje na starcie rozgrywek. ŁKS Łódź względem poprzednich rozgrywek poczynił progres, który widoczny jest i w tabeli, i na boisku. Odpowiada za to głównie Kazimierz Moskal, dzięki któremu łodzianie wrócili do punktu wyjścia. W pozytywnym znaczeniu, bo przecież w ŁKS-ie długo szukano powrotu do momentu, w którym zespół i klub zmierzały w dobrą stronę. Latem odświeżono podstawy i drużynę w bardziej lokalnym klimacie.

  • dyrektorem sportowym został „ełkaesiak”
  • posadę trenera dostał człowiek kojarzony z ŁKS-em
  • łódzkim akcentem był także transfer Bartosza Biela
  • coraz większą rolę odgrywają wychowankowie/gracze ściągnięci za młodu

ŁKS oczywiście nie stał się nagle faworytem do awansu, jednak miejsce, jakie zajmuje, jest sprawą tego, że wiele rzeczy w klubie staje na nogi. Od budżetu po formę poszczególnych zawodników, jak np. Pirulo, który znów decyduje o obliczu drużyny. Siedem bramek i asyst to jeden z najlepszych wyników w całych rozgrywkach. Przede wszystkim jednak lepiej funkcjonuje zespół jako całość. ŁKS-iacki pomysł na futbol, czyli oparcie ofensywy na ataku pozycyjnym, nie jest już sztuką dla sztuki; graniem po obwodzie. W poprzednim sezonie łodzianie strzelili 7,62 bramek mniej niż wskazywało ich xG. Obecnie zdobyli ich o 2,54 więcej. To jednak nie tylko kwestia lepszej skuteczności, ale i bardziej jakościowych strzałów. xG per shot w poprzednich rozgrywkach wynosiło 0,085 (najgorsze w lidze), podczas gdy obecnie wynosi 0,112. Lepsze decyzje, lepsze pozycje, lepszy efekt.

Tak jak już wspomnieliśmy: sam styl ŁKS-u się nie zmienił. Patrząc na statystyki, dostrzegamy minimalne wahania:

21/2222/23
Strzały/90 minut13,110,25
Kontakty w polu karnym/90 minut17,3415,6
Kluczowe podania/90 minut2,62,22
Progresywne podania/90 minut70,7469,05
Podania/minutę posiadania13,212,4

Można się przyczepić, że wszędzie widać spadki, ale nie są one aż tak drastyczne, żeby mówić o regresie czy przypadku. Zwłaszcza że wyróżniliśmy już najważniejszą statystykę, którą udało się poprawić. Ciekawe jest też to, że rywale ŁKS-u oddają obecnie więcej strzałów niż w poprzednim sezonie (11,26 względem 10,15), ale jednocześnie ekipa Moskala znacząco obniżyła wartość xG pojedynczej próby (0,081 względem 0,103), więc przeciwnicy mają mniej szans na zdobycie gola. Jednocześnie łodzianie są skuteczniejsi w przejęciach (42,74 względem 35,86) przy podobnym pressingu (7,07 względem 7), więc gra w defensywie także prezentuje się lepiej niż przed rokiem.

Wszystkie problemy ŁKS-u

NAJLEPSZY PIŁKARZ

Dziewięć wypracowanych bramek to dorobek Omrana Haydary’ego, który stał się bohaterem nieoczywistego transferu z Lechii Gdańsk do Arki Gdynia. To znaczy: w pewnym sensie nie była to niespodzianka, bo Afgańczyk reprezentowany przez agencję Jarosława Kołakowskiego trafił do klubu, którego właścicielem jest jego syn. Wiadomo jednak, że przeprowadzki pomiędzy odwiecznymi rywalami z Trójmiasta nie są czymś, co zdarza się regularnie. Haydary okazał się strzałem w dziesiątkę: tylko w dwóch spotkaniach nie wpisał się na listę strzelców, a jego pozostałe występy to pokaz klasy.

  • gol dający prowadzenie z Chrobrym
  • bramka na wagę zwycięstwa ze Skrą
  • 2 gole (w tym otwierający wynik), asysta i asysta drugiego stopnia z GKS-em Tychy
  • gol na wagę zwycięstwa z GKS-em Katowice
  • bramka dająca remis z Górnikiem Łęczna

Jak Hubert Adamczyk odbudował się w 1. lidze?

Tylko trafienie w meczu z Resovią nie było tym, które mocno wpłynęło na losy spotkania, choć można też uznać, że wówczas Haydary zamknął wynik, dając Arce dwubramkowe prowadzenie w końcówce. W każdym razie gdynianie drugi sezon z rzędu mają w szeregach zawodnika, który absolutnie przewyższa ligę. Afgańczyk ma kapitalną konwersję bramek względem oddanych strzałów (0,27), co pokazuje, że jego dorobek jest efektem umiejętności, a nie wielkiej liczby okazji. Jeśli chodzi o sytuacje podbramkowe, to raczej on może mieć pretensje do kolegów, bo mógłby mieć jeszcze więcej asyst na koncie (xA – 2,18).

W wielu istotnych dla ofensywnego zawodnika ligowych rankingach Omran Haydary jest wyróżniającą się postacią.

  • bramki/90 minut: 2. miejsce
  • % celnych strzałów na bramkę: 4. miejsce
  • dryblingi: 10. miejsce (63% skuteczności)
  • podania penetrujące: 2. miejsce

Obecności w TOP 30 (taką liczbę najlepszych zawodników w każdym zestawieniu przekazuje “WyScout”) już nie uwzględniamy, bo wyliczanka byłaby jeszcze dłuższa. Afgańczyk ma rzecz jasna konkurencję i to nawet we własnym zespole, bo Karol Czubak rozgrywa sezon życia (sześć goli, trzy asysty; “WS” prowadzi także zestawienie asyst trzeciego stopnia, w którym Czubak jest najlepszy — zanotował trzy takie zagrania), ale na dziś wyższą jakość prezentuje Haydary. Nie jest to zresztą żadna niespodzianka: runda sezonu 2019/2020 pokazała, że na warunki pierwszoligowe jest to piłkarz po prostu wybitny.

Hubert Adamczyk i Omran Haydary z Arki Gdynia

W poprzednim sezonie MVP ligi był Hubert Adamczyk. Teraz schedę po nim przejmuje Omran Haydary

NAJLEPSZY MŁODZIEŻOWIEC

Kacper Duda zachwycił nas tym, że jako zawodnik z rocznika 2004 nie miał żadnych problemów z wywalczeniem sobie miejsca w składzie takiego klubu jak Wisła Kraków – i nie miało to wiele wspólnego z przepisem o młodzieżowcu. Jego rówieśnik Mateusz Kowalczyk radzi sobie na odpowiedzialnej pozycji w środkowej strefie ŁKS-u. Lucjan Klisiewicz wystrzelił tak, że trafił do młodzieżowej reprezentacji Polski, a Dominik Marczuk jest wyceniany przez Stal Rzeszów na ponad milion złotych. Ryb w stawie jest więc sporo, ale na teraz szczupakiem wydaje się być Tomasz Wójtowicz. 19-letni (grudzień 2003, co istotne) zawodnik Ruchu Chorzów jest młodzieżowcem z największą liczbą minut na koncie, jeśli chodzi o piłkarzy z pola (899). “Niebiescy” jako lider tabeli mają ze swojego wahadłowego sporo pożytku. W kategorii wiekowej U-21 Wójtowicz ma:

  • najlepszy wynik przewidywanych bramek i asyst (3,38)
  • najwięcej dośrodkowań (36)
  • trzecią liczbę dryblingów (46)
  • drugą liczbę kontaktów z piłką w polu karnym rywala (21)
  • najlepszy wynik przejęć (46)
  • najwięcej kluczowych podań (6)
  • trzecią liczbę progresywnych podań (78)
  • najwięcej podań penetrujących (16)

Oczywiście te zestawienia zawierają okrojoną liczbę zawodników, ograniczonych przez kryterium wiekowe. Nie jest jednak tak, że na tle całej ligi Wójtowicz znika z radarów. Pojawia się wówczas w rankingu podań penetrujących (6. miejsce) i kluczowych (7.) czy dryblingów (7.), więc jego forma jest naprawdę wysoka.

Wspomnieliśmy jednak o paru innych młodych zawodnikach i warto zauważyć, że w tym roku wśród czołowych pierwszoligowców coraz częściej przewijają się nazwiska zawodników z roczników młodszych niż ostatni, który łapie się na status młodzieżowca na zapleczu Ekstraklasy. A to zdecydowany pozytyw.

Czytaj więcej o I lidze:

SZYMON JANCZYK

fot. Newspix

Weszło
06.12.2022

Polski futbol to palarnia pieniędzy

Zepsuci piłkarze są przepłacanymi milionerami, a partaczący rząd lubuje się w paleniu nieswoich pieniędzy. Nie trzeba być światłym inteligentem, żeby sformułować taki wniosek, popsioczyć w zburzeniu, ponarzekać w złości i wrócić do swojego szarego życia. Ale to już chyba ten moment, żeby zakrzyknąć: dość przemieniania sportu w jedną wielką palarnię mamony. Kadrowicze po „bohaterskim” wyjściu z mundialowej grupy pewnie nie dostaną zapowiadanych sutych premii. Musieliby nie mieć choćby minimum poczucia żenady i wyczucia […]
06.12.2022
Suche Info
06.12.2022

Samuel Eto’o wpadł w szał i uderzył kibica [WIDEO]

Samuel Eto’o słynie z dość kontrowersyjnych wypowiedzi, ale akurat od tej strony go nie znaliśmy. Wygląda na to, że Kameruńczyk ma także problem z utrzymaniem nerwów na wodzy. Tuz po meczu Brazylia – Korea Południowa… zaatakował jednego z kibiców.  Nagranie całego zajścia opublikował w mediach społecznościowych dziennik „La Opinion”. Widać na nim Samuela Eto’o, który wraz ze swoją świtą opuszcza stadion 974, na którym rozgrywano spotkanie Brazylia – Korea. W pewnym momencie podchodzi do nich grupka kibiców, […]
06.12.2022
Suche Info
06.12.2022

Barcelona nie odpuszcza ws. zawieszenia Lewandowskiego

LaLiga odrzuciła odwołanie FC Barcelony dotyczące zawieszenia Roberta Lewandowskiego, ale Katalończycy nie zamierzają składać broni. Według dziennika „Mundo Deportivo” klub przekazał sprawę do Sportowego Sądu Arbitrażowego.  Robert Lewandowski został zawieszony na trzy mecze za czerwoną kartkę, którą obejrzał w listopadowym meczu z Osasuną. Choć tak dotkliwa kara ma raczej związek z rzekomo obraźliwym gestem, który miał pokazać do sędziego, schodząc z boiska. Barcelona złożyła odwołanie od tej decyzji do LaLiga, ale zostało […]
06.12.2022
Suche Info
06.12.2022

Juninho: Nie można porównywać „Lewego” do innych wielkich graczy

Reprezentacja Polski pożegnała się z mundialem po porażce w 1/8 finału z Francją. Sam awans jest sukcesem, ale pojawiło się sporo zastrzeżeń co do stylu gry, ale też postawy niektórych piłkarzy. Jednym z nich jest Robert Lewandowski, który został dość ostro skrytykowany przez byłego reprezentanta Brazylii – Juninho. – Nie można porównywać Lewandowskiego do innych wielkich graczy. Jego poziom jest niższy niż ich. A jego gra dla Polski? Nie zrobił prawie nic! […]
06.12.2022
Prasówka
06.12.2022

PRASA. Awantura o kasę w kadrze. „PS”: Michniewicz chciał 10 mln zł dla sztabu

Gorąco w reprezentacji Polski, gorąco w sportowych mediach. „Przegląd” wita nas okładką informującą o konflikcie Roberta Lewandowskiego z Czesławem Michniewiczem. „Fakt” grzmi o skandalu – w środku kryzysu rząd szasta pieniędzmi, oferując piłkarzom miliony. Sport Jakub Kamiński podsumowuje mundial. Co można powiedzieć o stylu, choćby w meczu z Argentyną? – Co mogę powiedzieć? Na pewno po tym awansie i meczu cieszyliśmy się w szatni, że jest po 36 latach awans do fazy pucharowej […]
06.12.2022
Suche Info
06.12.2022

Paulo Bento nie jest już trenerem Korei Południowej

Paulo Bento dość niespodziewanie zrezygnował z funkcji selekcjonera reprezentacji Korei Południowej. Portugalczyk poinformował o tym na konferencji prasowej po meczu z Brazylią (1:4). Korea Południowa sensacyjnie awansowała do 1/8 finału mundialu w Katarze, ale już tam dostała bolesną lekcję futbolu od Brazylii. Podopieczni Paulo Bento zostali rozbici przez Canarinhos 1:4, ale i tak pokazali się z dobrej strony. Tuż po meczu na konferencji prasowej niespodziewane oświadczenie wygłosił Paulo Bento. Portugalczyk postanowił zrezygnować […]
06.12.2022
Na zapleczu
14.11.2022

Śląska defensywa, gdyński atak. Jedenastka jesieni w 1. lidze

Runda jesienna pierwszej ligi dobiegła końca, więc czas na tradycyjne podsumowania. Kto najmocniej wyróżniał się na tle kolegów? Przygotowaliśmy jedenastkę pierwszej części sezonu z udziałem najlepszych zawodników wszystkich drużyn. Naszą jedenastkę tradycyjnie już rozszerzamy o kilka dodatkowych pozycji, żeby dać wam szerszy kontekst i przegląd czołowych postaci zaplecza Ekstraklasy. Chłodzić szampany czy tonować nastroje? Półmetek sezonu w 1. lidze Jedenastka jesieni w 1. lidze – […]
14.11.2022
Na zapleczu
07.11.2022

Chłodzić szampany czy tonować nastroje? Półmetek 1. ligi a koniec sezonu

Czy w Łodzi i Niepołomicach mogą już otwierać szampany, a w Nowym Sączu, Częstochowie i Chojnicach szykować się do stypy? Czy cztery punkty straty Wisły Kraków do strefy barażowej to „aż” czy „tylko”, bo da się to jeszcze odwrócić? Sprawdziliśmy, jak na przestrzeni ostatnich lat wyniki na półmetku pierwszej ligi miały się do końcowych rezultatów. Pierwszoligowcy mają przed sobą jeszcze jedną serię gier do rozegrania, jednak liczby spotkań oficjalnie dobił już do połowy. Każdy […]
07.11.2022
Na zapleczu
31.10.2022

Mateusz Bochnak kolejnym dowodem na to, że Chrobry Głogów potrafi w skrzydłowych

Dziewięć, dziesięć, dwanaście i jedenaście. To bilans bramek wypracowanych przez skrzydłowych Chrobrego Głogów w czterech ostatnich sezonach, przy czym wynik na końcu wciąż może zostać poprawiony. Wszystko zależy od tego, czy Mateusz Bochnak, rewelacja obecnych rozgrywek, wyfrunie do Ekstraklasy już zimą, czy jednak pomoże ekipie Marka Gołębiewskiego w drugiej części sezonu. W rozszerzonej klasyfikacji kanadyjskiej, czyli tej, która oprócz bramek i ostatnich podań obejmuje także asysty drugiego stopnia, […]
31.10.2022
Na zapleczu
24.10.2022

Nowa Resovia. Jak Mirosław Hajdo odbudował formę klubu z Rzeszowa?

Sześć meczów bez porażki, wygrzebanie się ze strefy spadkowej pierwszej ligi, wielki sukces w derbach i jeszcze większy w krajowym pucharze. Mirosław Hajdo i Resovia Rzeszów to na ten moment historia o wybitnym efekcie nowej miotły. Postanowiliśmy zajrzeć za jej kulisy. Po zwycięstwie nad Cracovią w Pucharze Polski ochrzciliśmy Mirosława Hajdę Kazimierzem Wielkim. Analogia była oczywista — zastał Resovię drewnianą, a ta pod jego wodzą zmienia się w ekipę budowaną ze znacznie trwalszego materiału. […]
24.10.2022
Na zapleczu
18.10.2022

Z zaplecza ekstraklasy na mundial? Drugoligowiec spróbuje zatrzymać Lewandowskiego

34 zawodników spoza najwyższego poziomu rozgrywkowego pojechało na Mistrzostwa Świata w 2018 roku. Do Kataru poleci równie wielu piłkarzy z zaplecza wielkiej piłki, także z powodu rosnącego znaczenia angielskiej Championship, która „zaopatrzy” w kadrowiczów także Polskę. Może być jednak i tak, że to przeciwko biało-czerwonym zagra najbardziej egzotyczny reprezentant na tym turnieju. Bramkarz Mohammed Al-Rubaie z drugoligowego saudyjskiego Al-Ahli. 27 czerwca 2022 roku dla kibiców Al-Ahli świat […]
18.10.2022
Na zapleczu
10.10.2022

Pochwała solidności. O sukcesach Jarosława Skrobacza

Ponad 1500 dni w roli trenera GKS-u Jastrzębie, co zaowocowało dwoma awansami. Drugi sezon w Ruchu Chorzów, który po awansie na zaplecze Ekstraklasy rozsiada się na czołowym miejscach w tabeli. Jarosław Skrobacz jak nikt potrafi sprawić, że śląski zespół wykręci świetny rezultat. Często mówimy o trenerach niedocenianych, zwykle zresztą wymieniając w tym gronie szkoleniowców, którzy może nie stoją w pierwszym szeregu, ale nie są też niezauważalni. Dla przykładu Tomasz Tułacz — nic do niego […]
10.10.2022
Liczba komentarzy: 12
Subscribe
Powiadom o
guest

12 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
MKS Przasnysz
MKS Przasnysz
2 miesięcy temu

Do Ekstraklasy awansuje ŁKS, Ruch i Stal Rzeszów. Róbcie screeny

Rak
Rak
2 miesięcy temu
Reply to  MKS Przasnysz

Stal Rzeszów:-) haha, dobry sarkazm

janusz
janusz
2 miesięcy temu

I co z tego, że Haydary jest najlepszy.
Ze jest Adamczyk, Aleman. Czubak,który ma swoje ograniczenia piłkarskie, ale gole strzela. Że jest Stępień, Marcjanik.
Ale jest „trener „Tarasiewicz. Gośc po 2 latach bezrobocia. Odklejony od rzeczywistości. Źle zestawiający zespół, dokonujacy fatalnych zmian, nie majacy większego pojęcia o taktyce.
Ale ma zaletę. Dobrze słucha. Wiadomo kogo.
A i Kołakowscy regulują tempo. W odpowiednim momencie właczają guzik „stop”.
Dlatego awansu nie będzie.
Wygra sie z Tychami 5:0,ze Skrą w Czestochowie.
No to dostanie sie w cymbał z Chrobrym w Gdyni. By stonowac nastroje.
Dlatego awansu nie bedzie
Kibice dostali sprzedaz gadżetów, katering.
Zapewniono sobie spokój z ich strony. Na stronie arkowcy.pl nie uświadczysz slowa krytyki, komentarze zblokowane.
A i powiększono strefę karnetów VIP- na VIP i GOLD VIP.
Kołakowscy to mądrzy ludzie.
Bardzo mądrzy

Sentino
Sentino
2 miesięcy temu
Reply to  janusz

Co ty kurwa pierdolisz, że oni nie chcą awansu? Przecież dobra kasa to jest dopiero w Ekstraklasie, a i lepsze możliwości promowania swoich zawodników. Na chuj im ta 1 liga, w której dopłacają albo ewentualnie na zero.

Rak
Rak
2 miesięcy temu
Reply to  Sentino

Chrobry poprostu był lepszy i to nie przypadek, bo wygrał z Arką już czwarty raz na przestrzeni roku, więc swoje teorie spiskowe są nielogiczne

janusz
janusz
2 miesięcy temu
Reply to  Sentino

Powiedz to Kolakowskim.
Ile kosztuje ekstraklasa i czy tam jest miejsce dla Dobrotki, Rymaniaka, Gola, Purzyckiego, Ziemanna.
Czy stac Go na ekstraklasowe pensje…
Wowczas,po odpowiedzi Kolakowskich-pisz.
I dalej wierz w pecha, ze przegraliśmy baraż z ŁKS, a po roku z Chrobrym. Oba mecze u siebie.
Wierz w spadek formy pod koniec ubiegłego sezonu i zadziwiajacą stratę punktow w meczu z Resovią (1:4), z Podbeskidziem (1:1).
Wierz i patrz- jak na portalu arkowcy.pl nie zobaczysz słowa krytyki piłkarzy, Kołakowskich.
Portal kibiców chroni wlascicieli.
To jest symbioza, jakiej nie spotkasz nigdzie.

Z pustego i Salamon nie naleje w gacie
Z pustego i Salamon nie naleje w gacie
2 miesięcy temu

Wisła zdaje się podążać tą samą droga co w zeszłym sezonie. Dobry początek, lider po 2-3 kolejkach. Kibice już mówią o pucharach/awansie. A potem cykliczny zjazd. Jeszcze kilka podrywów sugerujących marsz w górę tabeli. Jeszcze jakiś efektowny mecz po drodze, ale generalnie długoterminowo osuwanie się w niebyt.

Nie mówię, że Wisła na pewno spadnie do 2 ligi. Nie mówię, że nie powalczy o awans. Minęła dopiero 1/3 sezonu i wszystko może się zmienić o 180 stopni. Ale gdybym miał bawić się w proroka to przewiduje miejsca 13-16 i walkę na noże do ostatniej kolejki. Chyba, że Kuba ma jakiegoś innego wujka, który to pociągnie.

Z pustego i Salamon nie naleje w gacie
Z pustego i Salamon nie naleje w gacie
2 miesięcy temu

Uzupełnię: Spadku im raczej nie wróżę bo już zdobyli ~50% punktów wymaganych do utrzymania.

Zimny uj
Zimny uj
2 miesięcy temu

„launch & squeeze” ja pierdolę

Sentino
Sentino
2 miesięcy temu

A jak tam „gwiazda” Adamczyk? W zeszłym sezonie jakiś głąb z Weszlo pierdolił coś o powołaniu go do reprezentacji 🙂 i o tym jak zaraz wyjedzie do poważnej piłki.

janusz
janusz
2 miesięcy temu
Reply to  Sentino

Przecież wyjechał.
Do Gdyni
Jest w Arce, walczy jak co roku o awans do ekstraklasy.

ambermozart
ambermozart
2 miesięcy temu

skoro mają więcej punktów niż expected to znaczy, że jadą na farcie i ten fart kiedyś się skończy