Rozegrali ponad 2100 spotkań w Ekstraklasie. Najczęściej są byłymi reprezentantami kraju, którzy znają smak gry w europejskich pucharach. Wracają do klubów, które wiele dla nich znaczą, albo łapią ostatnie chwile kariery przed zawieszeniem butów na kołku. Oto dziesięciu piłkarzy z najmocniejszym CV w 1. lidze.

TOP 10 – największe nazwiska 1. ligi w sezonie 2022/2023

Weterani boisk nie zawsze stanowią o sile drużyn, ale większość zawodników, o których wspominamy, powinna odegrać znaczącą rolę w nadchodzącym sezonie. Pomóc w walce o awans, a czasami nawet o utrzymanie. Jak dawne gwiazdy odnajdą się na zapleczu Ekstraklasy?

TOP 10 – największe nazwiska 1. ligi w sezonie 2022/2023 [RANKING]

Muris Mesanović

  • Ekstraklasa: 33 mecze/11 goli/2 asysty
  • ligi zagraniczne: 194/54/18
  • europejskie puchary: 10/1/1

Kandydat na króla strzelców 1. ligi? Jak najbardziej. Zatrzymanie Murisa Mesanovicia to największe wzmocnienie Bruk-Bet Termaliki Nieciecza przed nowym sezonem. Bośniaka wybraliśmy przecież do grona piłkarzy, których warto byłoby „odratować” z zespołów, które spadły z Ekstraklasy. Mesanović być może nie był snajperem idealnym, ale koniec końców wykręcił bardzo solidne liczby jak na premierowy rok w najwyższej lidze w Polsce.

  • udział przy 13 bramkach
  • konwersja gole/strzały – 0,18

Swego czasu w drugiej lidze czeskiej bośniacki napastnik potrafił strzelić 13 bramek w 17 spotkaniach. W Niecieczy oczekujemy po nim tego samego, w końcu jeszcze dwa lata temu regularnie trafiał do siatki tureckich drużyn w Super Lig. 32-latek miał na rozkładzie Besiktas i Galatasaray, więc kawałek poważnej piłki widział. Mesanović powinien z łatwością odnaleźć się na zapleczu Ekstraklasy: jest bardzo aktywny w polu karnym, ale odda też strzał zza „szesnastki”. Jedno z najlepszych spotkań w barwach „Słoni” napastnik rozegrał w Pucharze Polski przeciwko GKS-owi Katowice, notując siedem kontaktów z piłką w polu karnym (najwięcej w sezonie) i oddając pięć uderzeń na bramkę (jeden gol).

Rafał Boguski

  • Ekstraklasa: 355/61/43
  • europejskie puchary: 12/2/4
  • reprezentacja: 6/3/1

Gdy Rafał Boguski rok temu zamieniał Kraków na Niepołomice, nie spodziewał się pewnie, że przyjdzie mu zagrać w regionalnych derbach z Wisłą w barwach Puszczy. A przynajmniej nie w lidze. W przyszłym roku małopolski klub świętuje stulecie istnienia, więc przed Boguskim i spółką ważny sezon. Niedawno, przy okazji meczu Lecha Poznań z Karabachem, mogliśmy sobie przypomnieć, że ten piłkarz kiedyś zanotował bramkę i asystę przeciwko tej drużynie. Na pierwszoligowym szlaku Boguski był nieco mniej efektowny: najlepiej wypadł przeciwko Podbeskidziu Bielsko-Biała, gdy strzelił gola i wywalczył rzut karny.

Niemniej 38-letni zawodnik swoje zagrał (23 mecze), a teraz możemy być świadkami sentymentalnych starć, gdy piłkarz Puszczy spotka się na murawie z kolegami z szatni „Białej Gwiazdy” – Patrykiem Małeckim, Kubą Błaszczykowskim czy Maciejem Sadlokiem. Sentymenty mogą się odezwać także 3 czerwca, gdy w ostatniej kolejce sezonu Puszcza podejmie Chrobrego Głogów. Być może wtedy Rafał Boguski wybiegnie na boisko po raz ostatni, kończąc swoją bogatą karierę.

Boguski strzela dla Wisły dłużej niż jej legendy

Patryk Małecki

  • Ekstraklasa: 274/38/41
  • ligi zagraniczne: 12/2/2
  • europejskie puchary: 27/3/1
  • reprezentacja: 8/2/-

Chciałoby się powiedzieć: witamy ponownie. Patryk Małecki rozstał się z zapleczem atmosfery w niezbyt przyjaznej atmosferze, po spięciu z członkiem sztabu szkoleniowego Zagłębia Sosnowiec, gdy próbowano wypchnąć go z klubu. Były reprezentant Polski ani się nie zraził, ani nie zrażono się do niego. Trafił do walczącej o awans Stali Rzeszów i odegrał ważną rolę w zrealizowaniu tego celu. Małecki strzelił osiem bramek, zanotował dwie asysty i trzy asysty drugiego stopnia. Na drugoligowych boiskach wyróżniał się w zestawieniach strzałów, dryblingów (a także ich skuteczności), kontaktów z piłką w polu karnym rywala czy progresywnych biegów. Miał też topowe wyniki jeśli chodzi o prostopadłe podania, „smart passes” czy podania penetrujące.

 Jestem chyba pierwszym trenerem, który wystawił Patryka Małeckiego w środku, na „dziesiątce”. To nie jest sztywno przypisana rola, ale bardzo dobrze funkcjonuje, więc musimy dawać mu kolejne narzędzia. Jeśli ja zobaczę, co ma najlepszego i będę wystawiał go tak, żeby mógł wyrazić siebie, to będzie to sukces trwały — mówił nam Daniel Myśliwiec, trener Stali.

Szkoleniowiec swój cel osiągnął, a gdy przypomnimy sobie, że ostatni pełny sezon na zapleczu Ekstraklasy Patryk Małecki kończył z dwucyfrówką w klasyfikacji kanadyjskiej, to coraz bliżej nam do stwierdzenia, że ofensywny zawodnik nie będzie jedynie najbardziej rozpoznawalnym piłkarzem klubu z Rzeszowa. Może być też jego liderem.

Giorgi Merebaszwili

  • Ekstraklasa: 131/21/25
  • ligi zagraniczne: 205/51/59
  • europejskie puchary: 18/4/1
  • reprezentacja: 32/2/1

Niektórzy sobie pomyślą: Merebaszwili? A co to za nazwisko? Z drugiej strony — ilu mamy pierwszoligowców, którzy rozegrali ponad 30 spotkań dla reprezentacji kraju? Co więcej: kraju innego niż Polska. To człowiek, który pamięta grę w Pucharze Intertoto. Zawodnik, który w walce o puchary strzelił gola Crvenie Zvezdzie Belgrad. Piłkarz, który ma za sobą ponad 10 lat reprezentacyjnej kariery i który pieczętował awans Gruzinów do wyższej dywizji Ligi Narodów. Ale przede wszystkim Merebaszwili to wciąż bardzo konkretny jak na warunki 1. ligi zawodnik.

  • 5 goli
  • 4 asysty
  • 3 asysty drugiego stopnia

35-latek w poprzednim sezonie oddał 34 strzały z dystansu (11. miejsce w lidze), był też siódmym najczęściej wchodzącym w dryblingi i pojedynki ofensywne zawodnikiem na zapleczu Ekstraklasy. Tu rzucił fajne, prostopadłe podanie, tam zanotował kluczowe podanie, wciąż dawał radę podciągnąć akcję w kierunku bramki rywala ofensywnym rajdem. W Bielsku postawiono na młodszych, ale to nie oznacza, że Merebaszwili nie jest ciekawym, wewnętrznym ruchem. Zwłaszcza że Nowy Sącz sprzyja weteranom: Chmiel, Małkowski czy Sovsić wypadali tu świetnie. Czemu Gruzin nie miałby pójść w ich ślady?

Giorgi Merebaszwili w barwach Podbeskidzia

Maciej Sadlok

  • Ekstraklasa: 340/8/22
  • europejskie puchary: 9/-/-
  • reprezentacja: 15/-/1

Pierwsze miejsce w kategorii powroty? Maciej Sadlok rozegrał w Ruchu Chorzów ponad 100 spotkań, brał udział w dwóch pucharowych przygodach „Niebieskich”, zdobył z tym zespołem medal mistrzostw Polski. Sadlok na Śląsku doświadczył także dramatycznej walki o utrzymanie, która zakończyła się przy zielonym stoliku. Kawał historii, blisko 1/3 wszystkich gier tego obrońcy w Ekstraklasie to właśnie etap występów dla chorzowskiego zespołu. W ostatnich latach w najwyższej lidze Sadlok już lekko odstawał, ale pamiętajmy, że teraz trafia do beniaminka pierwszej ligi.

Dotychczas w Chorzowie nie wypadali na sentymentach źle. Łukasz Janoszka dołożył solidną cegłę do dwóch awansów, Tomasz Foszmańczyk tak samo. Maciej Sadlok powinien być kolejną ważną postacią i największym nazwiskiem w szatni. Nawet w takim klubie jak Ruch, nie da się dziś przejść obojętnie obok kogoś, kto dekadę temu regularnie grał w reprezentacji Polski, a parę miesięcy wstecz rywalizował z najlepszymi klubami nad Wisłą.

XI dekady Wisły Kraków

Szymon Pawłowski

  • Ekstraklasa: 283/52/51
  • europejskie puchary: 18/1/3
  • reprezentacja: 17/2/2

Człowiek, z którym pierwszoligowi kibice już się oswoili. Szymon Pawłowski ostatnio nie był nawet najlepszym Pawłowskim na zapleczu Ekstraklasy, ale spokojnie — weteran z Zagłębia Sosnowiec wciąż to ma. Gdy pomocnik wrócił do gry po groźnej kontuzji, w zasadzie nie było tego widać. Sezon kończył z 11 bramkami, asystami i asystami drugiego stopnia na koncie. 35-latek notował udział przy trafieniu Zagłębia co 158 minut i pomógł swojej drużynie zdobyć wiele ważnych punktów.

Pawłowski wciąż potrafi trafić do siatki po ładnym strzale z dystansu, nadal ma kiwkę i dobrze ułożoną nogę, która pomaga Zagłębiu przy stałych fragmentach gry. Wiadomo, że jest już jedną nogą po drugiej stronie rzeki, ale w popadającym z roku na rok w przeciętność klubie z Sosnowca jest jedną z niewielu osób, które choćby momentami przypominają o tym, jak wygląda poważna piłka.

Michael Pereira

  • ligi zagraniczne: 192/12/15
  • europejskie puchary: 12/1/1

34-letni Francuz w Wiśle Kraków. Jeśli tak wygląda jeden z pierwszych transferów „Białej Gwiazdy” po spadku, to nie ma co się dziwić, że spadła. Tak może to wyglądać na pierwszy rzut oka, ale prawda jest taka, że w pojedynku na CV Pereira nie musiałby się kłaniać nawet Kubie Błaszczykowskiemu. Ot, najwyżej grzecznie ustąpić miejsca. Skrzydłowy w swojej karierze:

  • rozegrał ponad 100 spotkań w La Liga
  • strzelał Barcelonie i Atletico
  • wywalczył awans do tureckiej ekstraklasy
  • zdobył dwa tytuły mistrza Rumunii
  • dwa lata temu grał w Lidze Europy

Ma rysy na życiorysie: jego ostatni epizod to spadek do trzeciej ligi tureckiej, ale podzwoniliśmy, popytaliśmy i słyszymy, że na zapleczu Ekstraklasy wciąż powinien być wystarczająco dobry, żeby nam zaimponować.

Janusz Gol

  • Ekstraklasa: 208/12/20
  • ligi zagraniczne: 157/11/14
  • europejskie puchary: 18/3/1
  • reprezentacja: 8/-/-

Czy Janusz Gol był jedną z jaśniejszych postaci Górnika Łęczna, który spadł z Ekstraklasy? Jak najbardziej. Wykręcił dziewięć punktów w rozszerzonej klasyfikacji kanadyjskiej (trzeci wynik w zespole), wyższą średnią not zaliczył tylko Maciej Gostomski. Niespecjalnie nas to dziwi, bo 36-latek od dłuższego czasu po prostu trzyma poziom. Niedawno przydarzył mu się jeszcze wyjazd do Rumunii i choć nie uznajemy tego za szczyt piłkarskich marzeń, to Gol najzwyczajniej w świecie zaliczył tam solidny sezon i wrócił do kraju.

W Arce Gdynia nie wejdzie do szatni jak szeryf, na widok którego całe miasteczko drży, bo w Trójmieście mają jeszcze paru kozaków. Niemniej ponure nastroje kibiców Górnika Łęczna wiążą się m.in. z jego odejściem. Z kolei po drugiej stronie kraju są usatysfakcjonowani – można wymyślić dużo gorsze zastępstwo za Adama Deję niż gość, który sezon w sezon zalicza 25 spotkań, wciąż prezentuje jakość na boisku i ma osiem występów w kadrze Polski w CV.

Janusz Gol jako piłkarz Górnika Łęczna

Tomasz Jodłowiec

  • Ekstraklasa: 382/28/37
  • europejskie puchary: 63/3/1
  • reprezentacja: 49/1/1

Myślisz Jodłowiec, mówisz Ekstraklasa. Przyzwyczailiśmy się już, że ten defensywny pomocnik krząta się gdzieś po naszej lidze, bo robił to od wielu lat. Dziś to trochę absurdalne, ale przecież Tomasz Jodłowiec za moment zadebiutuje w 1. lidze. W wieku 36 lat, nie mając na koncie nawet jednego wyjazdu zagranicznego. To niezły wyczyn, tak jak i nieźle wygląda gablota nowego zawodnika Podbeskidzia Bielsko-Biała.

  • 7 mistrzostw Polski
  • 6 Pucharów i Superpucharów Polski
  • 5 meczów na mistrzostwach Europy
  • 4 występy wiosną w europejskich pucharach z polskim zespołem

Każda z tych rzeczy wzbudza podziw i szacunek. W szatni „Górali” Jodłowiec momentalnie powinien zostać swego rodzaju ikoną. Co więcej: wciąż może sporo dać drużynie na boisku, w przeciwieństwie do, przykładowo, Błaszczykowskiego. W minionych rozgrywkach jednym z głównych problemów Podbeskidzia była gra w obronie, więc załatanie dziury kimś takim wygląda na kapitalny ruch. O wartości marketingowej już nie wspominamy – nie trzeba, nazwisko mówi wszystko.

Jakub Błaszczykowski

  • Ekstraklasa: 99/19/17
  • ligi zagraniczne: 252/30/46
  • europejskie puchary: 47/3/10
  • reprezentacja: 108/21/21

Wiadomo, Kuba Błaszczykowski z grą w piłkę ostatnio wiele wspólnego nie ma. Niemniej były kapitan reprezentacji Polski nie zawiesił jeszcze butów na kołku, czyli możemy go zobaczyć na boiskach pierwszej ligi w obecnym sezonie. A nie oszukujmy się: każdy występ takiego gościa na tym poziomie rozgrywkowym to duże wydarzenie. A jeśli okazałoby się, że Kuba na zapleczu Ekstraklasy potrafi jeszcze choć trochę nawiązać do formy sprzed lat (nie oszukujmy się — słabsi weterani potrafili robić tu różnicę), to w kilku miejscach w kraju jego nazwisko przyciągnie dodatkowych widzów na trybuny.

W każdym razie: jeśli mówimy o nazwiskach, to piłkarza z takim CV jeszcze w pierwszej lidze nie było. I zapewne długo (nigdy?) ponownie nie będzie.

WIĘCEJ O 1. LIDZE:

SZYMON JANCZYK

fot. Newspix

Weszło
08.08.2022

A Wisła Płock dalej gra swoje

Zanim usłyszeliśmy pierwszy gwizdek sędziego, Wisła Płock – dzięki świetnemu bilansowi bramek – była już liderem po 4. kolejce. Jeszcze nie rozgrywając meczu. Bilans oczywiście można było zepsuć, lecz podopieczni Pavola Stano nie zamierzali włączać trybu „minimalizm” i w ostatecznym rozrachunku roznieśli Miedź. Choć wynik 4:1 wygląda niezwykle okazale, to nie oddaje prawdy o tym meczu. Meczu, w którym Miedź także miała dużo do powiedzenia. Meczu, który, […]
08.08.2022
Suche Info
08.08.2022

Oficjalnie: Sanchez odchodzi z Interu

Alexis Sanchez opuszcza włoski Inter. Nowym klubem Chilijczyka będzie najprawdopodobniej Olympique Marsylia. 33-latek trafił do Interu Mediolan latem 2019 roku z Manchester United, najpierw na zasadzie rocznego wypożyczenia, a następnie na zasadzie transferu definitywnego. Wcześniej reprezentował barwy m.in. Arsenalu, Barcelony czy Udinese. W Mediolanie Sanchez rozegrał 109 meczów, których zdobył 20 bramek i zanotował 23 asysty. Wraz z Interem wznosił trzy trofea – mistrzostwo, puchar i superpuchar […]
08.08.2022
Weszło
08.08.2022

Weszłopolscy od 22:30: Białek, Rokuszewski, Paczul, Michalak, Wąsowski

Czas podsumować czwartą kolejkę Ekstraklasy. Weszłopolscy wracają po krótkiej przerwie w składzie: Jakub Białek, Przemysław Michalak, Paweł Paczul, Mateusz Rokuszewski i Maciej Wąsowski. Start o 22:30! Zapraszamy! 
08.08.2022
Suche Info
08.08.2022

Oficjalnie: Modeste w Borussii Dortmund

Awaryjny transfer do zespołu z Dortmundu stał się faktem. Do ekipy BVB dołączył 34-letni Anthony Modeste. Francuz związał się z Borussią rocznym kontraktem. Wicemistrzowie Niemiec tego lata sprowadzili już wcześniej dwóch napastników, którzy mieli wypełnić lukę po Erlingu Haalandzie – Karima Adeyemiego i Sebastiena Hallera. Okazało się jednak, że ten drugi jest poważnie chory. U piłkarza wykryto złośliwy nowotwór jąder i choć rokowania lekarzy są dobre, […]
08.08.2022
Suche Info
08.08.2022

Show Patryka Szysza! Gol i asysta w ligowym debiucie [WIDEO]

Fenomenalne wejście w ligowy sezon zaliczył Patryk Szysz, który tego lata przeniósł się do Turcji. Strzelił gola i zaliczył asystę, a jego Basaksehir pokonał Kasimpasę 4:0. 24-latek ma już za sobą trzy oficjalne występy w barwach nowej drużyny – wszystkie w eliminacjach do Ligi Konferencji Europy, we wszystkich wchodził z ławki rezerwowych. Teraz przyszedł czas na pierwszy mecz w lidze, który Szysz rozpoczął w podstawowej jedenastce. Polak pierwszego gola dla swojej […]
08.08.2022
Lekkoatletyka
08.08.2022

Kadra Polski na lekkoatletyczne ME. Na ile medali możemy liczyć?

81. Tyle osób będzie reprezentować Polskę na rozpoczynających się za tydzień lekkoatletycznych mistrzostwach Europy w Monachium. Dla części z nich będzie to impreza, w trakcie której powalczą o powetowanie sobie nieudanych mistrzostw świata. Dla innych – szansa na pierwsze wielkie sukcesy na stadionie. Jeszcze inni będą chcieli po prostu potwierdzić swoją klasę lub sprawić niespodziankę. Jak wygląda skład Polski i na kogo możemy liczyć w walce o medale? Utrzymać status […]
08.08.2022
Na zapleczu
01.08.2022

Dlaczego kibice GKS-u Katowice protestują przeciwko prezesowi?

Awans piłkarzy na zaplecze Ekstraklasy, hokejowe mistrzostwo Polski, czwarte miejsce piłkarek czy szóste siatkarzy. GKS Katowice w ostatnich latach odniósł kilka mniejszych lub większych sukcesów. Dlaczego więc kibice tego klubu rozpoczęli bojkot? Czy Marek Szczerbowski, prezes GieKSy, wynikami poszczególnych sekcji skutecznie tuszuje to, jak zarządzany jest śląski klub? Bielsko-Biała. Blisko 2000 kibiców GKS-u Katowice, razem ze zgodami, melduje się na stadionie Podbeskidzia […]
01.08.2022
Na zapleczu
25.07.2022

Skrzypczak o golu z połowy: Podpuszczaliśmy się – daj za kołnierz. To dałem

Szymon Skrzypczak dokonał czegoś, co nie zdarza się zbyt często — strzelił gola z połowy boiska, wykorzystując wznowienie ze środka gry do przelobowania bramkarza. Jaki proces myślowi prowadzi do takiego trafienia? Czy napastnik Chojniczanki zamieniłby je na kilkadziesiąt bramek więcej na przestrzeni całej kariery? Jak z podopiecznymi obchodził się Adam Nawałka i kto pilnował Piotra Zielińskiego w internacie Zagłębia Lubin? Zapraszamy na rozmowę z autorem gola sezonu na zapleczu Ekstraklasy. Ile telefonów […]
25.07.2022
Na zapleczu
15.07.2022

TOP 10 – największe nazwiska 1. ligi w sezonie 2022/2023

Rozegrali ponad 2100 spotkań w Ekstraklasie. Najczęściej są byłymi reprezentantami kraju, którzy znają smak gry w europejskich pucharach. Wracają do klubów, które wiele dla nich znaczą, albo łapią ostatnie chwile kariery przed zawieszeniem butów na kołku. Oto dziesięciu piłkarzy z najmocniejszym CV w 1. lidze. Weterani boisk nie zawsze stanowią o sile drużyn, ale większość zawodników, o których wspominamy, powinna odegrać znaczącą rolę w nadchodzącym sezonie. Pomóc w walce o awans, a czasami nawet […]
15.07.2022
Na zapleczu
11.07.2022

Odejścia, zaległości, konflikt prezesa z kibicami. Co się dzieje w Górniku Łęczna?

Niespełna tydzień przed startem rozgrywek ligowych Górnik Łęczna ma kadrę w rozsypce i zaległości wobec zawodników. Spadkowicz z Ekstraklasy myśli też o zmianie planów na nadchodzący sezon. Stwierdzenie, że klub zmierza w złą stronę, będzie być może przesadą, ale faktem jest, że na Lubelszczyźnie pojawiły się dawno niewidziane problemy. Poniedziałek, 11 lipca. Dziś piłkarze Górnika Łęczna mają dostać dwie pensje — za maj i czerwiec. Ta pierwsza powinna pojawić się na ich […]
11.07.2022
Na zapleczu
04.07.2022

Frąckowiak: Chojniczanka to bardziej długodystansowiec niż sprinter

Chojniczanka Chojnice w ostatnich latach była marką mocno kojarzoną z zapleczem Ekstraklasy. Jak wyglądała walka tego klubu o powrót do 1. ligi? Jakie są realia funkcjonowania zespołu z Chojnic? Jak wygląda praca dyrektora sportowego w takim klubie? Opowiedział nam o tym Dawid Frąckowiak. Chojniczanka faktycznie była finansowym potentatem 2. ligi? Rozmawiałem z Markiem Saganowskim, który mówił, że Motor Lublin nie mógł się równać z takimi klubami. Nie czytałem tego […]
04.07.2022
Na zapleczu
27.06.2022

„Awans do 1. ligi podtrzymałby Wigry Suwałki przy życiu, ale nie uratowałby klubu”

Wigry Suwałki spędziły kilka lat na zapleczu Ekstraklasy, walczyły nawet o awans. Wygrywały Pro Junior System, były rozpoznawalną marką w kraju. Po spadku klub dwa razy odpadał w gry o powrót do pierwszej ligi w barażach, a teraz wycofał się z rozgrywek. Dlaczego tak się stało? W jakich warunkach funkcjonował klub? Opowiada nam o tym Mateusz Mazur, który pełnił w nim rolę dyrektora sportowego. Pierwsze pytanie jest oczywiste — dlaczego Wigry […]
27.06.2022
Liczba komentarzy: 10
Subscribe
Powiadom o
guest
10 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
SmyQ
SmyQ(@smyq)
24 dni temu

Jeszcze się Kuba z Piszczkiem na boisku spotkają. W swoich obecnych klubach. xD

skttr
skttr(@skttr)
24 dni temu

To jakaś 11-tka oldboyów z 1. ligi? Przecież to sami emeryci, a połowa z nich jest już daleko po drugiej stronie swojej kariery.

XDD
XDD
24 dni temu
Reply to  skttr

Naucz się czytać ze zrozumieniem to zrozumiesz czemu są akurat oni

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe(@icek-mordehaj)
24 dni temu

Wam też się w co drugim artykule wyświetla reklama z machającym łapami i piszczącym Hadajem? Już herbata na oku jest lepsza od tego oszołoma, choć szczęśliwie zwykle mam wyłączone głośniki.
Mało co mnie tak wkurwia, jak ten typ!

SmyQ
SmyQ(@smyq)
24 dni temu

Po kilku miesiącach herbaty na oku powiedziałem dość. Widzę, że dobrze zrobiłem, bo podobnego natężenia Hadaja bym nie zdzierżył.

Mario Piekario
Mario Piekario
24 dni temu

Nie, ale pod każdym artykułem widać komentarz z mordą kolesia, który kiedyś trenował Koronę, a nazywa się jak marka butów „włoskich” za 49 zł z CCC.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe(@icek-mordehaj)
24 dni temu
Reply to  Mario Piekario

Po pierwsze nie pod każdym, po drugie te buty, to Gino Rossi i za 49 raczej nie kupisz, chyba że używki z drugiej ręki.

Habibi od. Kozy
Habibi od. Kozy
24 dni temu

Co za kur… Szrot

Wabier
Wabier
24 dni temu

Same dziadki. Bardzo się postaraliście. Wyciągnąć znane nazwiska i udawać, że to ranking. A pojawiło się sporo ciekawych transferów, choćby taki Petr Buchta z czeskiej ekstraklasy. Do I ligi wraca też Haydary. No i Klupś w Sosnowcu wygląda ciekawie. Ale cóż, to trzeba by się przyjrzeć też innym klubom niż tylko Wisła Kraków.

Qwer
Qwer
22 dni temu
Reply to  Wabier

Chcesz powiedzieć że Haydary to większe nazwisko od gościa co ma 100 meczów w LaLidze