Porażka 0:5 ze Stalą Rzeszów sprawiła, że Mirosław Smyła może się poważnie martwić o stabilność swojej posady. Nie jest to jednak efekt jednorazowego łomotu, bo jego Podbeskidzie Bielsko-Biała nie notuje najlepszego okresu. Jakie są problemy „Górali” i czy można im zaradzić?

Miało iść, ale nie idzie. Gdzie jest wielkie Podbeskidzie?

Drugie miejsce. To łączy trenera Smyłę z jego poprzednikami, czyli duetem Piotr Jawny — Marcin Dymkowski. Patrząc na tabelę obydwu sezonów możecie się zdziwić, bo „Górali” w czołowej dwójce nie ma, ale śpieszymy z wyjaśnieniem: chodzi o klasyfikację przygotowywaną na podstawie “expected points” przez “WyScout”. Problem w tym, że o ile w poprzednim sezonie chodziło o fotel wicelidera, tak obecnie Podbeskidzie według przewidywanych punktów powinno zajmować przedostatnią lokatę. Gdy Jawny i Dymkowski tracili posadę, ten pierwszy w mediach społecznościowych bronił się, przytaczając statystyki przewidywanych bramek i punktów, wskazując, że jego zespół grał nieźle, ale był nieskuteczny.

Mirosław Smyła do twardych danych nie sięgnie, bo w nich jego drużyna wypada blado. 62% spotkań Podbeskidzia z nim u sterów kończyło się wypracowaniem xG na poziomie niższym niż 1,00 (w przypadku jego poprzedników było to 17% meczów), a w 77% gier rywale bielszczan wypracowali xG wyższe niż 1,00 (u jego poprzedników stało się tak w 41% przypadków). Z jednej strony punkty stracone na początku sezonu nie bolą, z drugiej — w końcówce może ich zabraknąć. Nic więc dziwnego, że pod Klimczokiem szukają już planu “B”. My z kolei spróbujemy ustalić, co właściwie nie gra w Podbeskidziu.

Od curlingu do roli dyrektora sportowego. Łukasz Piworowicz [WYWIAD]

Gdzie leży problem Podbeskidzia Bielsko-Biała?

Gdy pytamy w środowisku o to, dlaczego misja duetu Jawny — Dymkowski nie wypaliła, słyszymy teorię o słabej komunikacji z drużyną. Pomysł na grę „Górali” był i, jak mówią, liczby, był on całkiem niezły. Problem w tym, że gdy zespół wpadł w dołek, nie mógł się z niego wygrzebać, bo szkoleniowcy nie mieli pomysłu na to, jak mentalnie dźwignąć szatnię. W przypadku Mirosława Smyły kibice stawiają popularną w podobnych przypadkach tezę: ktoś w końcu zmusił lubiących wygodę zawodników do pracy, a ci, niezadowoleni z nowych porządków, próbują doprowadzić do zmiany szkoleniowca. To jednak dość wyolbrzymiona teoria. Owszem, o konflikcie w szatni Podbeskidzia było głośno, ale chodziło jedynie o spięcia trenera z Kamilem Bilińskim, które zostały zażegnane. Sprawa ostatnio wróciła na tapet, gdy napastnik bielszczan odniósł się do całej sytuacji w programie „Pierwsza Klasa” w „Kanale Sportowym”, a odkrycie przez nas konfliktu nie spodobało się w klubie, jednak z tego co słyszymy umiejętności miękkie Mirosława Smyły problemem nie są. Już w poprzednich klubach szkoleniowiec był raczej chwalony za relacje z szatnią.

To zarazem dobra i zła wiadomość. Zła, bo oznacza to, że największe pretensje do trenera można mieć za to, jak jego drużyna wygląda na boisku. W dotychczasowych 13 spotkaniach nie było widać “Górali”, którzy rok temu może i byli nieskuteczni, ale przynajmniej dominowali rywali. Expected goals/90 minut w poprzednim sezonie wynosiło 1,62, podczas gdy expected goals against – 1,02. Teraz powoli zmierzamy w stronę odwrócenia tych wyników. xG Podbeskidzia w obecnych rozgrywkach to 1,21, a xGA – 1,51 (bez meczu ze Stalą, brak danych). 12 spotkań Mirosława Smyły w roli szkoleniowca bielszczan wygląda pod tym względem tak:

  • Puszcza Niepołomice: xG 1,33; xGA 1,03 (bez karnych 0,57; 0,27)
  • Chrobry Głogów: 0,86; 0,45
  • Skra Częstochowa: 0,8; 1,94 (bez karnych: 0,8; 1,18)
  • GKS Tychy: 2,35; 1,52
  • GKS Katowice: 0,99; 1,54
  • Odra Opole: 1,23; 2,17
  • Arka Gdynia: 0,93; 1,91
  • Widzew Łódź: 0,44; 2,2
  • Arka Gdynia: 3,55; 2,33
  • Chrobry Głogów: 0,84; 0,86
  • Zagłębie Sosnowiec: 1,22; 1,44
  • Sandecja Nowy Sącz: 0,57; 0,38

Tylko pięć razy Podbeskidzie wykręciło lepszy wynik od rywala i często nie była to wcale miażdżąca różnica. W dodatku w przypadku niedawnego starcia z Puszczą statystykę tę podbiły rzuty karne. Czyli możemy z pełną odpowiedzialnością stwierdzić, że „Górale” grają słabiej niż w poprzednim sezonie.

EMRE CELTIK – TURECKA PERŁA W PODBESKIDZIU

Podbeskidzie mniej groźne pod bramką rywala

Potwierdzenie tego stanu rzeczy otrzymujemy, gdy zagłębiamy się w bardziej zaawansowane statystyki z obydwu sezonów. Już na początku rozgrywek można zauważyć znaczący spadek większości istotnych dla przebiegu poszczególnych spotkań liczb. Podbeskidzie Smyły dłużej utrzymuje się przy piłce (58,4% vs 54,3%), a co za tym idzie wymienia średnio ponad 20 podań więcej, ale niewiele z tego wynika, bo to — mówiąc brutalnie — sztuka dla sztuki. W szczegółowych statystykach podań wzrost odnotowujemy jedynie w rubryce „długie piłki”. Pozostałe to same spadki, co może tłumaczyć, dlaczego „Górale” nie stwarzają sobie tylu okazji, co wcześniej. Spójrzcie sami:

22/2321/22
Prostopadłe podania4,868,05
Kluczowe podania1,923,66
Długie podania40,2737,37
Podania w tercję ataku50,7552,03
Inteligentne podania3,456,61
Podania progresywne67,1271,12
Podania penetrujące7,548,52

Wspomniany wzrost liczby podań przy jednoczesnym spadku zagrań w tercję ataku rywala oraz podań progresywnych świadczy o tym, że Podbeskidzie częściej wymienia piłki po obwodzie, jednocześnie rzadziej dostarczając je w pobliże pola karnego przeciwnej drużyny. Podobnie jest w przypadku podań inteligentnych, penetrujących i prostopadłych — w ten sposób można często otworzyć sobie drogę do bramki, tymczasem bielszczanie na każdym polu notują regres. Warto dodać, że spadła także liczba kontaktów Podbeskidzia z piłką w “szesnastce” drużyny przeciwnej (15,6 względem 18,89), więc kreowanie sytuacji nie za bardzo ekipie Smyły wychodzi. A przecież nie możemy też mówić o znaczących osłabieniach, bo zamiana Giorgiego Merebaszwilego na duet Krzysztof Drzazga — Maksymilian Sitek wcale nie wygląda na ubytek, wręcz przeciwnie: Sitek to obecnie jeden z pięciu najlepszych dryblerów ligi i drugi zawodnik pod względem progresywnych biegów (nawiasem mówiąc, ich liczba także spadła, więc i w ten sposób Podbeskidzie nie tworzy sobie przewagi), więc zdecydowanie potrafi on stworzyć zagrożenie pod bramką rywala).

“Górale” w zasadzie zatracili większość atutów. Rzadziej dośrodkowują piłkę w pole karne rywala, oddają też mniej strzałów (10,87 obecnie, 13,62 sezon temu). Co więcej: rok temu narzekaliśmy, że Podbeskidzie zbyt często strzela z dystansu, pompując przez to statystyki uderzeń. Tyle że stosunek uderzeń zza pola karnego jest obecnie większy (48%) niż wtedy (45%). Co za tym idzie spadła wartość xG dla jednego strzału bielszczan. Ostatnim kamyczkiem do ogródka jest to, że rywale chyba sami dobrze dostrzegli już niemoc i brak pomysłu drużyny spod Klimczoka. Rok temu Podbeskidzie było jedną z mocniej pressowanych ekip przez przeciwne zespoły (PPDA przeciwko nim: 8,82). Teraz ligowcy pozwalają „Góralom” wymieniać zdecydowanie więcej podań, stosując niższy pressing (11,84).

BONIFACIO: ORGANIZACYJNIE PODBESKIDZIE BYŁOBY W TOP 10 LIGI ARGENTYŃSKIEJ

Defensywa Podbeskidzia? Słabsza niż rok temu

Skoro już o pressingu, to przejdźmy do tego, jak Podbeskidzie Bielsko-Biała broni. Bo broni — tu niespodzianka — gorzej niż w poprzednich rozgrywkach. Nie chodzi nam tylko o lanie od Stali Rzeszów, która zapakowała niedawnemu ekstraklasowiczowi pięć bramek. Jak już wspominaliśmy, operujemy na danych, które nie uwzględniają tego spotkania (“WyScout” nie ma go jeszcze w swojej bazie), a i tak nie są one pozytywne dla drużyny Mirosława Smyły.

22/2321/22
Strzały przeciwko10,748,79
Przejęcia30,6838,05
Intensywność pojedynków5,96,8
PPDA9,38,23

Więcej oddanych strzałów przez rywali, mniej przejęć, niższa intensywność pojedynków, gdy to rywal miał piłkę i przede wszystkim: mniej agresywny pressing. W sezonie 2021/2022 Podbeskidzie często traciło bramki po błędach indywidualnych i było na minusie, jeśli chodzi o stracone gole względem xGA (6,27 straconych bramek “ponad” wyliczenia). Teraz jest odwrotnie: przed spotkaniem ze Stalą “Górale” byli na dużym plusie względem tego, co powinni stracić (+5,56), a Matvei Igonen był zdecydowanym liderem statystyki “uratowanych bramek” wśród ligowych golkiperów. Podbeskidzie dopuszczało rywali do groźnych sytuacji, nie było problemów z zaskoczeniem ich defensywy:

  • Stal: niekryty zawodnik na dalszym słupku zgrywa do kolegi w polu karnym; nieobstawiony Piątek zgarnia piłkę na 16 metrze po wolnym; obrońca dostaje w głowę, samobój; odpuszczony zawodnik na 16 metrze strzela od słupka; niekryty Michalik wykłada niekrytemu koledze na piątym metrze
  • Puszcza: Bonifacio fauluje rywala w polu karnym w końcówce meczu
  • Skra: Mikołajewski fauluje rywala w polu karnym w końcówce meczu
  • GKS Tychy: niepilnowany Wołkowicz zgrywa na piąty metr
  • Odra: dobitka z bliska po rzucie wolnym
  • Arka: dogranie na piąty metr i strzał głową

Jak widać przeciwnicy nie mają większego problemu z tym, żeby wpakować Podbeskidziu bramkę z bliskiej odległości. “Górale” stracili w tym sezonie 10 bramek i wszystkie z nich padły z pola karnego, co jest ewenementem w skali ligi. W dodatku w dalszym ciągu nie widać poprawy stałych fragmentów gry. W poprzednim sezonie bielszczanie strzelili po nich zaledwie cztery gole (plus dwa karne), w obecnym zero. Statystyka straconych bramek nie jest tu żadnym plusem: rok temu osiem bramek, obecnie dwie (bez karnych).

Marcin Dymkowski: Specjalizacja to jedyna droga [WYWIAD]

Czy w Bielsku dojdzie do nowego rozdania?

Wnioski? Nie chcemy Mirosława Smyły ścinać, bo to nigdy nie jest miły moment, natomiast poprawy w grze Podbeskidzia Bielsko-Biała nie widać, a za moment, po powrocie z wyjazdowego meczu Pucharu Polski z Lechią Zielona Góra, „Górale” zmierzą się z rewelacyjnym Ruchem Chorzów. Jasne, „Niebiescy” będą po jeszcze cięższym pucharowym boju, jednak i tak będą faworytem tego spotkania, co nie wróży niczego dobrego dla obecnego szkoleniowca drużyny spod Klimczoka. Już przed sezonem pomysł pozostawienia Smyły na stanowisku, na który wpadł prezes Bogdan Kłys, budził wątpliwości wielu osób. Czas pokazuje, że były one zasadne, dlatego nie zdziwimy się, jeśli wkrótce na południu Polski nastąpi nowe rozdanie.

WIĘCEJ O 1. LIDZE:

SZYMON JANCZYK

fot. Newspix

Weszło
30.09.2022

Quo vadis, Wisło Kraków?

Kiedy Mateusz Kuchta popisał się fenomenalną robinsonadą po strzale głową Igora Łasickiego w ostatniej akcji meczu i utonął w objęciach kolegów z Chojniczanki, stało się wielce prawdopodobne, że Wisła Kraków zakończy wrzesień jako najgorsza drużyna miesiąca w pierwszoligowej stawce.  Nie, to niemożliwe, aż tak źle nie jest, sami przecieramy oczy ze zdumieniem. To jakaś aberracja. Albo, po prostu, kicha podlana nędzą, żeby nie bawić się w trudne słówka. Biała Gwiazda nie wygrała piątego […]
30.09.2022
Suche Info
30.09.2022

Lewandowski: Radomiak jest w budowie, zmierza w dobrą stronę

Mariusz Lewandowski z Radomiaka Radom skomentował mecz z Cracovią. „Zieloni” przegrali z „Pasami” 0:2, a spotkanie kończyli w osłabieniu po czerwonej kartce Pedro Justiniano. – Po prostym wybiciu Cracovii za linię obrony nieporozumienie Pedro Justiniano z Raphaelem Rossim, w niegroźnej sytuacji tracimy bramkę. Później znów po dłuższym podaniu, gdy piłka leci 50-60 metrów Pedro źle obliczył jej lot, zabrakło asekuracji, była czerwona kartka. W dziesięciu graliśmy lepiej niż w jedenastu, […]
30.09.2022
Weszło
30.09.2022

Piast stracił punkty i Kądziora. A Wisła Płock wygrała po raz pierwszy od sierpnia

Po meczu Piasta ze Śląskiem dwa tygodnie temu mieliśmy wrażenie, że gliwiczanie już tylko czekali na tę przerwę na kadrę, żeby wtedy spokojnie przygotować coś nowego w ofensywie. Dziś w Płocku nic nowego nie oglądaliśmy. To wciąż był nudny i przewidywalny Piast. Wykorzystała to Wisła, która długo męczyła się z ekipą Fornalika, ale ostatecznie udało jej się przypomnieć sobie o tym, że mecze też można wygrywać. Gdyby dzisiaj zestawić osobny zespół z nieobecnych w kadrach meczowych obu […]
30.09.2022
Weszło
30.09.2022

Bayern w dwunastu nie miał problemu z Bayerem. Sojusznikiem był Hradecky

Nie przywykliśmy do Bayernu na innym miejscu niż fotel lidera. Wiadomo, to dopiero początek sezonu, ale Bawarczycy w przeszłości raczej szybko zaznaczali swoją dominację i pokazywali rywalom, że pierwsze miejsce jest zajęte. Teraz jest inaczej, po serii czterech meczów bez zwycięstwa Bayern osunął się w tabeli i po prostu musiał dziś wygrać z Bayerem, żeby pokazać, iż kryzys był chwilowy. No i tak też się stało – goście nie mieli na Allianz Arena żadnych szans. Dużo […]
30.09.2022
Suche Info
30.09.2022

Zieliński o Kallmanie: – Mówiłem, że to może być strzał w dziesiątkę

Cracovia pokonała na wyjeździe Radomiak Radom (2:0). Jednym z największych bohaterów tego spotkania był Benjamin Kallman, który zdobył gola i zaliczył asystę przy trafieniu Jakuba Myszora. Na konferencji prasowej Jacek Zieliński nie szczędził pochwał Finowi. – Cieszymy się, bo to ważne zwycięstwo dla naszego zespołu po serii różnych meczów. Już w drugim spotkaniu zaliczamy konkretne przełamanie. Wygrywamy na ciężkim terenie, bo tu naprawdę trudno się gra. I tak było w niektórych […]
30.09.2022
Suche Info
30.09.2022

UEFA ukarała Olympique Marsylia

Olympique Marsylia został ukarany przez UEFA grzywną w wysokości ponad 30 tysięcy euro. Powodem nałożenia tej kary są kibice francuskiego klubu, którzy zakłócali porządek w trakcie i po meczu z Tottenhamem w ramach 1. kolejki Ligi Mistrzów. Komisja Kontroli, Etyki i Dyscypliny UEFA ogłosiła w piątek, że Marsylia została ukarana grzywną w wysokości 15 tys. euro za rzucanie niebezpiecznymi przedmiotami i 15 tys. euro za zakłócanie spokoju na stadionie Tottenhamu oraz 2 500 euro […]
30.09.2022
Na zapleczu
27.09.2022

Świnia w szaliku, skrojona oprawa, jednoczesny awans i spadek. Jak wyglądają derby w 1. lidze?

W najbliższej kolejce pierwszej ligi czeka nas pierwszy derbowy mecz w sezonie. Naprzeciw siebie staną Stal Rzeszów oraz Resovia, które nie tak dawno walczyły między sobą w finale drugoligowych baraży. Wtedy było gorąco, gorąco będzie pewnie i teraz, bo podkarpacka rywalizacja ma tradycję sięgającą blisko 90 bezpośrednich spotkań. Z tej okazji warto przypomnieć pamiętne starcia odwiecznych rywali na zapleczu Ekstraklasy w XXI wieku. O tym, że walka o dominację w Rzeszowie będzie […]
27.09.2022
Na zapleczu
19.09.2022

Rozczarowania, niespodzianki i oczarowania. Co wiemy po 11 kolejkach 1. ligi?

Za nami blisko 1/3 sezonu pierwszej ligi, więc to dobry moment na podsumowania i przeglądy. Na zapleczu Ekstraklasy w obecnych rozgrywkach znajdziemy wiele ciekawych ekip, a co za tym idzie – wiele niespodzianek czy wyróżniających się postaci. NAJWIĘKSZA NIESPODZIANKA Siedem lat. Tyle zajęło Tomaszowi Tułaczowi doprowadzenie Puszczy Niepołomice na szczyt tabeli pierwszej ligi. W międzyczasie szkoleniowiec wywalczył awans na zaplecze Ekstraklasy i zaliczył trzy ćwierćfinały Pucharu Polski. Mówi się o nim, […]
19.09.2022
Na zapleczu
05.09.2022

Podsumowanie okienka transferowego w I lidze

162. Tyle ruchów transferowych do klubów zaobserwowaliśmy latem na zapleczu Ekstraklasy. To kolejne lato, w którym pierwszoligowcy kupują zawodników rzadziej niż rok wcześniej. Ale czy to oznacza, że było nudniej? Zupełnie nie. Spadek Wisły Kraków i Bruk-Bet Termaliki Nieciecza zwiastował nam spore emocje na boisku, ale rywalizacja na murawie to przecież nie wszystko. “Biała Gwiazda” i “Słonie” ożywiły letnie okienko transferowe w pierwszej lidze, odważnie sięgając po nowych zawodników. W Krakowie niby zaciskali pasa, […]
05.09.2022
Na zapleczu
29.08.2022

Miało iść, ale nie idzie. Gdzie jest wielkie Podbeskidzie?

Porażka 0:5 ze Stalą Rzeszów sprawiła, że Mirosław Smyła może się poważnie martwić o stabilność swojej posady. Nie jest to jednak efekt jednorazowego łomotu, bo jego Podbeskidzie Bielsko-Biała nie notuje najlepszego okresu. Jakie są problemy „Górali” i czy można im zaradzić? Drugie miejsce. To łączy trenera Smyłę z jego poprzednikami, czyli duetem Piotr Jawny — Marcin Dymkowski. Patrząc na tabelę obydwu sezonów możecie się zdziwić, bo „Górali” w czołowej dwójce nie ma, ale śpieszymy […]
29.08.2022
Na zapleczu
22.08.2022

Czy Angel Rodado zbawi atak Wisły Kraków? Analiza transferu napastnika

Dwie, siedem, osiem — to liczba bramek napastnika Wisły Kraków w ostatnich trzech sezonach ligowych. Ostatni raz barierę dziesięciu trafień “dziewiątka” w tym zespole przełamała w 2019 roku, ale poprzedni naprawdę imponujący popis snajpera “Białej Gwiazdy” to sezon 2017/2018 i 24 trafienia Carlitosa. Czy jego rodak, Angel Rodado, przypomni małopolskim kibicom, co to oznacza skuteczny zawodnik na szpicy? 25 lat, 179 wzrostu i ponad 100 spotkań na trzecim poziomie […]
22.08.2022
Na zapleczu
15.08.2022

Wisła Kraków ma nową perełkę. Kim jest Kacper Duda?

Osiemnastolatek z 429 minutami na starcie sezonu pierwszej ligi? Kacper Duda udowadnia, że to możliwe. To jedyny zawodnik z rocznika 2004, który tak regularnie zbiera występy na zapleczu Ekstraklasy, mimo że Wisła Kraków na brak młodzieżowców nie narzeka i Jerzy Brzęczek mógłby Dudę zluzować. Mógłby, ale tego nie robi, bo pomocnik gra tak, że trener wystawiałby go, nawet gdyby nie szły za tym punkty do klasyfikacji Pro Junior System. W Małopolsce mówią, że to nowy syn trenera, choć może […]
15.08.2022
Liczba komentarzy: 23
Subscribe
Powiadom o
guest
23 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Stefek
Stefek
1 miesiąc temu

Tetrycy w FMie zadłużyli Bielsko i tak to się kończy 😀

Zzz
Zzz
1 miesiąc temu

Do redakcji: przestańcie nazywać polskie kluby wielkimi, dopóki któryś nie osiągnie czegoś przełomowego na arenie międzynarodowej. Dziękuję.

WhiteStarPower
WhiteStarPower(@spoxgreq)
1 miesiąc temu
Reply to  Zzz

byku to była lekka aronia

Zakola na dupie
Zakola na dupie
1 miesiąc temu
Reply to  WhiteStarPower

Chyba ironia

WhiteStarPower
WhiteStarPower(@spoxgreq)
1 miesiąc temu

dokładnie 😉

Adam
Adam
1 miesiąc temu
Reply to  Zzz

W tytule Wielkie Podbeskidzie użyto ironicznie. Buńczuczne wypowiedzi niektórych działaczy bezlitośnie weryfikuje liga.

Obiektywny Jcob
Obiektywny Jcob
1 miesiąc temu

Dzięki za merytoryczny tekst o „Podbe”!

Misiek
Misiek
1 miesiąc temu

W dupie jest. Gdyby wygrali mecz wiecej i byli wiceliderami ten artykuł by nie powstał. Chłopie to początek sezonu a oni maja 3 pkt straty do 1 miejsca.

eugeniuszsmietana
eugeniuszsmietana
1 miesiąc temu

Jeśli ma się ciągle nowy pomysły na siebie, średnio 2, nieraz 3 na sezon, to nie dziwne, że żaden pomysł nie wypada.

Tam jest za dużo pomysłów, za dużo zabawy, za mało grania w piłkę. W sumie jak na takie miasto i na sposoby finansowania i tak sobie radzą nieźle, bo gdzieś tam balansują między I ligą a Ekstraklasą, ale trudno nie stwierdzić, że to co robią nie ma sensu.

Nawet jak uda im się coś zbudować, to jest wyjebane na to co było, kupowanie byle kogo, byle się sztukowo zgadzało i też mam przeczucie, że lubują się w transfermarkcie i wartości zawodników.

Nie wiem, dla mnie Podbeskidzie to taki „typowy polski klub”. I w sumie aż mnie dziwi, że nadal w tej I lidze grają i mają aspiracje Ekstraklasowe. Tak działające kluby powinny być w II, ale no jak widać nawet takie działanie przy nie najgorszym budżecie i tak da radę.

Może jestem w mniejszości, ale nigdy więcej Podbeskidzia w Ekstraklasie. Będzie to z korzyścią i dla naszej piłki i dla budżetów wielu mieszkańców tamtych rejonów, ale przede wszystkim będzie to z dobrem dla zdrowego rozsądku.

Miejscem tego klubu jest przełom I i II ligi, nic więcej dopóki się nie ogarną. Nie potrzebujemy takich tworów w Ekstraklasie. I to żaden przytyk i agresja, szanuję każdego kto im kibicuje. Po prostu klub budowany w ten sposób tylko osłabia naszą i tak już śmieszną piłkę.

Dabe
Dabe
1 miesiąc temu

Gościu, możesz nie lubić Podbeskidzia i wskazywać na słabości organizacyjne itp, ale akurat jeśli chodzi o miasto, to pierdolisz jak potrzaskany. Akurat Bielsko jest jednym z najbogatszych, najładniejszych i najciekawszych miast w Polsceo i przyzna Ci to każdy, kto tam bywa. I pod tym względem to ośrodek w 100% „ekstraklasowy”. Które miasta wg Ciebie bardziej zasługują na Ex i powinny w niej grać? Mielec, biedny Radom? A może mały Lubin, czy na wskroś prowincjonalna Legnica? 😀

Obserwator
Obserwator
1 miesiąc temu
Reply to  Dabe

Stadion może i jest Ekstraklasowy, ale baza, organizacja i pomysł już raczej daleko od tego poziomu.
Do sposobu zarządzania, obsadzania stanowisk czy sprowadzania piłkarzy też można mieć zastrzeżenia.

Dabe
Dabe
1 miesiąc temu
Reply to  Obserwator

Nie chodzi tylko o stadion. Tak tylko śmiech mnie bierze, jak ktoś pierdzieli, że miasto nie zasługuje na Ex. Jak BB nie zasługuje, to połowa Ex nie zasługuje.

Proboszcz
Proboszcz
1 miesiąc temu

Podbeskidzie to według mnie najbardziej bukmacherska drużyna , oni chyba na tych walkach zarabiają ,taką obrali strategię ,wiele razy już na nich wtopilem ,ale też trochę zyskałem

Piotr Jawny
Piotr Jawny
1 miesiąc temu

Fajnie Szymon , że ktoś w ogóle się stara sięgnąć głębiej niż tylko suchy wynik . Dla mnie było to zawsze jasne , że to co robimy z zespołem jest na najwyższym poziomie , dla innych dopiero teraz . Trzeba też zauważyć, że zespół się znacznie wzmocnił w porównaniu do poprzedniego sezonu . Doszli : Markow,Sitek,Drzazga, Jodłowiec wreszcie zdrowy jest Janota plus doszedł młody Bernard na wahadło co powoduje większą elastyczność w wyborze młodzieżowca. A zawodnicy którzy odeszli to tylko do niższych lig lub ten sam poziom, ale rola zdecydowanie mniejsza .
I jeszcze odnośnie szatni . Nie wiem skąd masz takie informacje,ale zawodnicy na wiadomość o naszej dymisji sami prosi prezesa o nie wyrzucanie trenerów . Mam świetne stosunki ze zdecydowaną większością zawodników do dziś, a że się czasami zdarzy jakiś niezadowolony to raczej normalne . Mogę też zdradzić, że podstawowi zawodnicy wręcz nas przepraszali za taki obrót sprawy.
Myślę,że fajny temat też na przyszłość w stosunku do innych trenerów i oceny ich pracy . W futbolu jest dużo przypadku . Nie pozwólmy się tym kryterium kierować bo przepadną nam wartościowi i chcący grać mądrą piłkę szkoleniowcy.
Pozdrawiam.

Krystian
Krystian
1 miesiąc temu
Reply to  Piotr Jawny

Panie Jawny, dla pana szacun. Szkoda, że pana wyrzucili z Bielska. Ja jestem Pana wielkim fanem i doceniam to co Pan robił z TSP. Chciałbym w Bielsku takiego szkoleniowca.

Krystian
Krystian
1 miesiąc temu
Reply to  Piotr Jawny

A Smyłka to pseudotrener i taka jest prawda wystarczy na niego popatrzec. Jak można było zatrudnic takiego czlowieka w zamian za Pana i Dymke. Ja od razu wiedzialem ze to nie wypali.

Piotrek
Piotrek
1 miesiąc temu
Reply to  Krystian

 Krystian widać że smylka nie ma tzw smykalki

Piotrek
Piotrek
1 miesiąc temu
Reply to  Piotr Jawny

Panie Piotrze dobra pan robotę robił w bielsku i bardzo podobał mi się pański pomysł na grę, dalej nie rozumień powodu zwolnienia gdyż zawodnicy na boisku nie potrafili wykorzystywać prostych sytuacji ale taktycznie to wyglądało super i przyjemnie się oglądało. Powiedziałem, ze z moim kolega Krystianem nie pójdziemy na żaden mecz smylki bo taka padake i lagę to można w b klasie pooglądać POZDRO I ZYCZE POWODZENIA W DALSZEJ KARIERZE.

Krystian
Krystian
1 miesiąc temu
Reply to  Piotrek

Dokładnie potwierdzam, nie pojawie sie na stadionie dopóki ten srener nie zostanie zwolniony

Krystian
Krystian
1 miesiąc temu
Reply to  Piotr Jawny

A Panie Piotrze, jest możliwość powrotu na ławkę trenerską przy Rychlińskiego?

Krystian
Krystian
1 miesiąc temu
Reply to  Krystian

Gdyby oczywiście padła taka propozycja.

Dabe
Dabe
25 dni temu
Reply to  Piotr Jawny

11 spotkań bez zwycięstwa nie może być tłumaczone przypadkiem. Trzeba było – nie wiem – autobusem ze 2-3 mecze wygrać. To nie jazda figurowa. Jak nie idzie, to trzeba coś wykombinować.