Porażka 0:5 ze Stalą Rzeszów sprawiła, że Mirosław Smyła może się poważnie martwić o stabilność swojej posady. Nie jest to jednak efekt jednorazowego łomotu, bo jego Podbeskidzie Bielsko-Biała nie notuje najlepszego okresu. Jakie są problemy „Górali” i czy można im zaradzić?

Miało iść, ale nie idzie. Gdzie jest wielkie Podbeskidzie?

Drugie miejsce. To łączy trenera Smyłę z jego poprzednikami, czyli duetem Piotr Jawny — Marcin Dymkowski. Patrząc na tabelę obydwu sezonów możecie się zdziwić, bo „Górali” w czołowej dwójce nie ma, ale śpieszymy z wyjaśnieniem: chodzi o klasyfikację przygotowywaną na podstawie “expected points” przez “WyScout”. Problem w tym, że o ile w poprzednim sezonie chodziło o fotel wicelidera, tak obecnie Podbeskidzie według przewidywanych punktów powinno zajmować przedostatnią lokatę. Gdy Jawny i Dymkowski tracili posadę, ten pierwszy w mediach społecznościowych bronił się, przytaczając statystyki przewidywanych bramek i punktów, wskazując, że jego zespół grał nieźle, ale był nieskuteczny.

Mirosław Smyła do twardych danych nie sięgnie, bo w nich jego drużyna wypada blado. 62% spotkań Podbeskidzia z nim u sterów kończyło się wypracowaniem xG na poziomie niższym niż 1,00 (w przypadku jego poprzedników było to 17% meczów), a w 77% gier rywale bielszczan wypracowali xG wyższe niż 1,00 (u jego poprzedników stało się tak w 41% przypadków). Z jednej strony punkty stracone na początku sezonu nie bolą, z drugiej — w końcówce może ich zabraknąć. Nic więc dziwnego, że pod Klimczokiem szukają już planu “B”. My z kolei spróbujemy ustalić, co właściwie nie gra w Podbeskidziu.

Od curlingu do roli dyrektora sportowego. Łukasz Piworowicz [WYWIAD]

Gdzie leży problem Podbeskidzia Bielsko-Biała?

Gdy pytamy w środowisku o to, dlaczego misja duetu Jawny — Dymkowski nie wypaliła, słyszymy teorię o słabej komunikacji z drużyną. Pomysł na grę „Górali” był i, jak mówią, liczby, był on całkiem niezły. Problem w tym, że gdy zespół wpadł w dołek, nie mógł się z niego wygrzebać, bo szkoleniowcy nie mieli pomysłu na to, jak mentalnie dźwignąć szatnię. W przypadku Mirosława Smyły kibice stawiają popularną w podobnych przypadkach tezę: ktoś w końcu zmusił lubiących wygodę zawodników do pracy, a ci, niezadowoleni z nowych porządków, próbują doprowadzić do zmiany szkoleniowca. To jednak dość wyolbrzymiona teoria. Owszem, o konflikcie w szatni Podbeskidzia było głośno, ale chodziło jedynie o spięcia trenera z Kamilem Bilińskim, które zostały zażegnane. Sprawa ostatnio wróciła na tapet, gdy napastnik bielszczan odniósł się do całej sytuacji w programie „Pierwsza Klasa” w „Kanale Sportowym”, a odkrycie przez nas konfliktu nie spodobało się w klubie, jednak z tego co słyszymy umiejętności miękkie Mirosława Smyły problemem nie są. Już w poprzednich klubach szkoleniowiec był raczej chwalony za relacje z szatnią.

To zarazem dobra i zła wiadomość. Zła, bo oznacza to, że największe pretensje do trenera można mieć za to, jak jego drużyna wygląda na boisku. W dotychczasowych 13 spotkaniach nie było widać “Górali”, którzy rok temu może i byli nieskuteczni, ale przynajmniej dominowali rywali. Expected goals/90 minut w poprzednim sezonie wynosiło 1,62, podczas gdy expected goals against – 1,02. Teraz powoli zmierzamy w stronę odwrócenia tych wyników. xG Podbeskidzia w obecnych rozgrywkach to 1,21, a xGA – 1,51 (bez meczu ze Stalą, brak danych). 12 spotkań Mirosława Smyły w roli szkoleniowca bielszczan wygląda pod tym względem tak:

  • Puszcza Niepołomice: xG 1,33; xGA 1,03 (bez karnych 0,57; 0,27)
  • Chrobry Głogów: 0,86; 0,45
  • Skra Częstochowa: 0,8; 1,94 (bez karnych: 0,8; 1,18)
  • GKS Tychy: 2,35; 1,52
  • GKS Katowice: 0,99; 1,54
  • Odra Opole: 1,23; 2,17
  • Arka Gdynia: 0,93; 1,91
  • Widzew Łódź: 0,44; 2,2
  • Arka Gdynia: 3,55; 2,33
  • Chrobry Głogów: 0,84; 0,86
  • Zagłębie Sosnowiec: 1,22; 1,44
  • Sandecja Nowy Sącz: 0,57; 0,38

Tylko pięć razy Podbeskidzie wykręciło lepszy wynik od rywala i często nie była to wcale miażdżąca różnica. W dodatku w przypadku niedawnego starcia z Puszczą statystykę tę podbiły rzuty karne. Czyli możemy z pełną odpowiedzialnością stwierdzić, że „Górale” grają słabiej niż w poprzednim sezonie.

EMRE CELTIK – TURECKA PERŁA W PODBESKIDZIU

Podbeskidzie mniej groźne pod bramką rywala

Potwierdzenie tego stanu rzeczy otrzymujemy, gdy zagłębiamy się w bardziej zaawansowane statystyki z obydwu sezonów. Już na początku rozgrywek można zauważyć znaczący spadek większości istotnych dla przebiegu poszczególnych spotkań liczb. Podbeskidzie Smyły dłużej utrzymuje się przy piłce (58,4% vs 54,3%), a co za tym idzie wymienia średnio ponad 20 podań więcej, ale niewiele z tego wynika, bo to — mówiąc brutalnie — sztuka dla sztuki. W szczegółowych statystykach podań wzrost odnotowujemy jedynie w rubryce „długie piłki”. Pozostałe to same spadki, co może tłumaczyć, dlaczego „Górale” nie stwarzają sobie tylu okazji, co wcześniej. Spójrzcie sami:

22/2321/22
Prostopadłe podania4,868,05
Kluczowe podania1,923,66
Długie podania40,2737,37
Podania w tercję ataku50,7552,03
Inteligentne podania3,456,61
Podania progresywne67,1271,12
Podania penetrujące7,548,52

Wspomniany wzrost liczby podań przy jednoczesnym spadku zagrań w tercję ataku rywala oraz podań progresywnych świadczy o tym, że Podbeskidzie częściej wymienia piłki po obwodzie, jednocześnie rzadziej dostarczając je w pobliże pola karnego przeciwnej drużyny. Podobnie jest w przypadku podań inteligentnych, penetrujących i prostopadłych — w ten sposób można często otworzyć sobie drogę do bramki, tymczasem bielszczanie na każdym polu notują regres. Warto dodać, że spadła także liczba kontaktów Podbeskidzia z piłką w “szesnastce” drużyny przeciwnej (15,6 względem 18,89), więc kreowanie sytuacji nie za bardzo ekipie Smyły wychodzi. A przecież nie możemy też mówić o znaczących osłabieniach, bo zamiana Giorgiego Merebaszwilego na duet Krzysztof Drzazga — Maksymilian Sitek wcale nie wygląda na ubytek, wręcz przeciwnie: Sitek to obecnie jeden z pięciu najlepszych dryblerów ligi i drugi zawodnik pod względem progresywnych biegów (nawiasem mówiąc, ich liczba także spadła, więc i w ten sposób Podbeskidzie nie tworzy sobie przewagi), więc zdecydowanie potrafi on stworzyć zagrożenie pod bramką rywala).

“Górale” w zasadzie zatracili większość atutów. Rzadziej dośrodkowują piłkę w pole karne rywala, oddają też mniej strzałów (10,87 obecnie, 13,62 sezon temu). Co więcej: rok temu narzekaliśmy, że Podbeskidzie zbyt często strzela z dystansu, pompując przez to statystyki uderzeń. Tyle że stosunek uderzeń zza pola karnego jest obecnie większy (48%) niż wtedy (45%). Co za tym idzie spadła wartość xG dla jednego strzału bielszczan. Ostatnim kamyczkiem do ogródka jest to, że rywale chyba sami dobrze dostrzegli już niemoc i brak pomysłu drużyny spod Klimczoka. Rok temu Podbeskidzie było jedną z mocniej pressowanych ekip przez przeciwne zespoły (PPDA przeciwko nim: 8,82). Teraz ligowcy pozwalają „Góralom” wymieniać zdecydowanie więcej podań, stosując niższy pressing (11,84).

BONIFACIO: ORGANIZACYJNIE PODBESKIDZIE BYŁOBY W TOP 10 LIGI ARGENTYŃSKIEJ

Defensywa Podbeskidzia? Słabsza niż rok temu

Skoro już o pressingu, to przejdźmy do tego, jak Podbeskidzie Bielsko-Biała broni. Bo broni — tu niespodzianka — gorzej niż w poprzednich rozgrywkach. Nie chodzi nam tylko o lanie od Stali Rzeszów, która zapakowała niedawnemu ekstraklasowiczowi pięć bramek. Jak już wspominaliśmy, operujemy na danych, które nie uwzględniają tego spotkania (“WyScout” nie ma go jeszcze w swojej bazie), a i tak nie są one pozytywne dla drużyny Mirosława Smyły.

22/2321/22
Strzały przeciwko10,748,79
Przejęcia30,6838,05
Intensywność pojedynków5,96,8
PPDA9,38,23

Więcej oddanych strzałów przez rywali, mniej przejęć, niższa intensywność pojedynków, gdy to rywal miał piłkę i przede wszystkim: mniej agresywny pressing. W sezonie 2021/2022 Podbeskidzie często traciło bramki po błędach indywidualnych i było na minusie, jeśli chodzi o stracone gole względem xGA (6,27 straconych bramek “ponad” wyliczenia). Teraz jest odwrotnie: przed spotkaniem ze Stalą “Górale” byli na dużym plusie względem tego, co powinni stracić (+5,56), a Matvei Igonen był zdecydowanym liderem statystyki “uratowanych bramek” wśród ligowych golkiperów. Podbeskidzie dopuszczało rywali do groźnych sytuacji, nie było problemów z zaskoczeniem ich defensywy:

  • Stal: niekryty zawodnik na dalszym słupku zgrywa do kolegi w polu karnym; nieobstawiony Piątek zgarnia piłkę na 16 metrze po wolnym; obrońca dostaje w głowę, samobój; odpuszczony zawodnik na 16 metrze strzela od słupka; niekryty Michalik wykłada niekrytemu koledze na piątym metrze
  • Puszcza: Bonifacio fauluje rywala w polu karnym w końcówce meczu
  • Skra: Mikołajewski fauluje rywala w polu karnym w końcówce meczu
  • GKS Tychy: niepilnowany Wołkowicz zgrywa na piąty metr
  • Odra: dobitka z bliska po rzucie wolnym
  • Arka: dogranie na piąty metr i strzał głową

Jak widać przeciwnicy nie mają większego problemu z tym, żeby wpakować Podbeskidziu bramkę z bliskiej odległości. “Górale” stracili w tym sezonie 10 bramek i wszystkie z nich padły z pola karnego, co jest ewenementem w skali ligi. W dodatku w dalszym ciągu nie widać poprawy stałych fragmentów gry. W poprzednim sezonie bielszczanie strzelili po nich zaledwie cztery gole (plus dwa karne), w obecnym zero. Statystyka straconych bramek nie jest tu żadnym plusem: rok temu osiem bramek, obecnie dwie (bez karnych).

Marcin Dymkowski: Specjalizacja to jedyna droga [WYWIAD]

Czy w Bielsku dojdzie do nowego rozdania?

Wnioski? Nie chcemy Mirosława Smyły ścinać, bo to nigdy nie jest miły moment, natomiast poprawy w grze Podbeskidzia Bielsko-Biała nie widać, a za moment, po powrocie z wyjazdowego meczu Pucharu Polski z Lechią Zielona Góra, „Górale” zmierzą się z rewelacyjnym Ruchem Chorzów. Jasne, „Niebiescy” będą po jeszcze cięższym pucharowym boju, jednak i tak będą faworytem tego spotkania, co nie wróży niczego dobrego dla obecnego szkoleniowca drużyny spod Klimczoka. Już przed sezonem pomysł pozostawienia Smyły na stanowisku, na który wpadł prezes Bogdan Kłys, budził wątpliwości wielu osób. Czas pokazuje, że były one zasadne, dlatego nie zdziwimy się, jeśli wkrótce na południu Polski nastąpi nowe rozdanie.

WIĘCEJ O 1. LIDZE:

SZYMON JANCZYK

fot. Newspix

Mistrzostwa Świata 2022
08.12.2022

Janczyk: Przegrana szansa. Czesław Michniewicz nie przekonał nieprzekonanych

Czesław Michniewicz, udzielając wywiadów podsumowujących występ reprezentacji Polski — a także tematy pozaboiskowe z nim związane — miał dwa cele. Wytłumaczyć i przekonać. Kibice i dziennikarze mieli dzięki nim lepiej zrozumieć to, co wydarzyło się w Katarze i uwierzyć, że to, co wydarzy się po nim, będzie tylko lepsze. Czy selekcjonerowi się to udało? W moim przypadku nie do końca. Poranna rozmowa trenera w „Radiu ZET” wywołała u mnie lekki niedosyt, ale dało się to zrozumieć. Spodziewałem […]
08.12.2022
Suche Info
08.12.2022

Klich może odejść z Leeds. Interesują się nim DC United i Royal Antwerp

Ostatnie miesiące nie są udane dla Mateusza Klicha. W tym sezonie w angielskim Ledds United jest on głównie rezerwowym. Zagrał tylko 188 minut w Premier League i m.in. dlatego nie znalazł się w kadrze reprezentacji Polski na mundial w Katarze. Wygląda na to, że środkowy pomocnik sam zdaje sobie sprawę z tego, że potrzebuje zmian. Serwis WP Sportowe Fakty informuje, że 32-latkiem interesują się dwa kluby: amerykańskie DC United i belgijski Royal Antwerp. Co ciekawe […]
08.12.2022
Inne sporty
08.12.2022

LOTTO SuperLIGA. Faworyci nie zawiedli. Bielsko i Grodzisk w finale

Turniej Final Four LOTTO SuperLIGI miał dwóch faworytów – BKT Advantage Bielsko-Biała i CKT Grodzisk Mazowiecki. Głównym byli ci pierwsi, którzy zaliczyli świetne okienko transferowe. I faktycznie, oni łatwo ograli warszawską Merę. Nieco więcej problemów miała ekipa z grodziska, ale poradziła sobie w półfinałowym starciu z KT Kubala Ustroń. Finał rozgrywek w tę sobotę, jutro z kolei mecz o 3. miejsce.  Po okienku, przed finałami Sytuacja we wszystkich czterech ekipach […]
08.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
08.12.2022

Michniewicz dla TVP Sport: Krychowiak zagrał fantastyczne mistrzostwa. Chciałbym zostać

Czesław Michniewicz w programie „Halo Katar” na antenie TVP Sport udzielił wywiadu redaktorowi Jackowi Kurowskiemu. Nie zabrakło pytań o defensywny styl gry na mundialu, „aferę premiową” i przyszłość selekcjonera w reprezentacji Polski. Spisaliśmy najciekawsze wypowiedzi trenera Michniewicz w najważniejszych tematach. O premii od premiera: – Precyzyjnie kwota nie była określona. Było to pokazane w materiale na Łączy Nas Piłka. Premier obiecał, że będzie premia. Mówił też, że przyleci jak awansujemy z grupy. […]
08.12.2022
Lekkoatletyka
08.12.2022

Jak najszybszy człowiek Afryki zaprzepaścił swoją karierę

Raymond Ekevwo był najszybszym człowiekiem Afryki. W wieku 20 lat biegał poniżej 10 sekund na setkę i wszystko wskazywało na to, że świat sprintu stoi przed nim otworem. Ostatnie sezony przyniosły jednak zastanawiającą obniżkę jego formy. Niedawno otrzymaliśmy odpowiedź na to, co prawdopodobnie było tego przyczyną: Nigeryjczyk wybrał przestępczą ścieżkę. Dwadzieścia lat więzienia – taki wyrok grozi Ekevwo wraz ze jego wspólnikami, którzy również w przeszłości […]
08.12.2022
Suche Info
08.12.2022

Lewandowski o „aferze premiowej”: Piłkarze są tu ofiarami

Kapitan reprezentacji Polski Robert Lewandowski w końcu zabrał głos w sprawie premii, jaką mieli dostać piłkarze naszej kadry od premiera Mateusza Morawieckiego za awans do 1/8 finału mistrzostw świata w Katarze. Napastnik Barcelony udzielił wywiadu samemu naczelnemu Onetu – Bartoszowi Węglarczykowi. Przypomnijmy, że zawodnicy reprezentacji Polski i część sztabu mieli obiecaną premię w wysokości nawet 50 mln zł (mówi się też o 30 mln) za wyjście […]
08.12.2022
Na zapleczu
14.11.2022

Śląska defensywa, gdyński atak. Jedenastka jesieni w 1. lidze

Runda jesienna pierwszej ligi dobiegła końca, więc czas na tradycyjne podsumowania. Kto najmocniej wyróżniał się na tle kolegów? Przygotowaliśmy jedenastkę pierwszej części sezonu z udziałem najlepszych zawodników wszystkich drużyn. Naszą jedenastkę tradycyjnie już rozszerzamy o kilka dodatkowych pozycji, żeby dać wam szerszy kontekst i przegląd czołowych postaci zaplecza Ekstraklasy. Chłodzić szampany czy tonować nastroje? Półmetek sezonu w 1. lidze Jedenastka jesieni w 1. lidze – […]
14.11.2022
Na zapleczu
07.11.2022

Chłodzić szampany czy tonować nastroje? Półmetek 1. ligi a koniec sezonu

Czy w Łodzi i Niepołomicach mogą już otwierać szampany, a w Nowym Sączu, Częstochowie i Chojnicach szykować się do stypy? Czy cztery punkty straty Wisły Kraków do strefy barażowej to „aż” czy „tylko”, bo da się to jeszcze odwrócić? Sprawdziliśmy, jak na przestrzeni ostatnich lat wyniki na półmetku pierwszej ligi miały się do końcowych rezultatów. Pierwszoligowcy mają przed sobą jeszcze jedną serię gier do rozegrania, jednak liczby spotkań oficjalnie dobił już do połowy. Każdy […]
07.11.2022
Na zapleczu
31.10.2022

Mateusz Bochnak kolejnym dowodem na to, że Chrobry Głogów potrafi w skrzydłowych

Dziewięć, dziesięć, dwanaście i jedenaście. To bilans bramek wypracowanych przez skrzydłowych Chrobrego Głogów w czterech ostatnich sezonach, przy czym wynik na końcu wciąż może zostać poprawiony. Wszystko zależy od tego, czy Mateusz Bochnak, rewelacja obecnych rozgrywek, wyfrunie do Ekstraklasy już zimą, czy jednak pomoże ekipie Marka Gołębiewskiego w drugiej części sezonu. W rozszerzonej klasyfikacji kanadyjskiej, czyli tej, która oprócz bramek i ostatnich podań obejmuje także asysty drugiego stopnia, […]
31.10.2022
Na zapleczu
24.10.2022

Nowa Resovia. Jak Mirosław Hajdo odbudował formę klubu z Rzeszowa?

Sześć meczów bez porażki, wygrzebanie się ze strefy spadkowej pierwszej ligi, wielki sukces w derbach i jeszcze większy w krajowym pucharze. Mirosław Hajdo i Resovia Rzeszów to na ten moment historia o wybitnym efekcie nowej miotły. Postanowiliśmy zajrzeć za jej kulisy. Po zwycięstwie nad Cracovią w Pucharze Polski ochrzciliśmy Mirosława Hajdę Kazimierzem Wielkim. Analogia była oczywista — zastał Resovię drewnianą, a ta pod jego wodzą zmienia się w ekipę budowaną ze znacznie trwalszego materiału. […]
24.10.2022
Na zapleczu
18.10.2022

Z zaplecza ekstraklasy na mundial? Drugoligowiec spróbuje zatrzymać Lewandowskiego

34 zawodników spoza najwyższego poziomu rozgrywkowego pojechało na Mistrzostwa Świata w 2018 roku. Do Kataru poleci równie wielu piłkarzy z zaplecza wielkiej piłki, także z powodu rosnącego znaczenia angielskiej Championship, która „zaopatrzy” w kadrowiczów także Polskę. Może być jednak i tak, że to przeciwko biało-czerwonym zagra najbardziej egzotyczny reprezentant na tym turnieju. Bramkarz Mohammed Al-Rubaie z drugoligowego saudyjskiego Al-Ahli. 27 czerwca 2022 roku dla kibiców Al-Ahli świat […]
18.10.2022
Na zapleczu
10.10.2022

Pochwała solidności. O sukcesach Jarosława Skrobacza

Ponad 1500 dni w roli trenera GKS-u Jastrzębie, co zaowocowało dwoma awansami. Drugi sezon w Ruchu Chorzów, który po awansie na zaplecze Ekstraklasy rozsiada się na czołowym miejscach w tabeli. Jarosław Skrobacz jak nikt potrafi sprawić, że śląski zespół wykręci świetny rezultat. Często mówimy o trenerach niedocenianych, zwykle zresztą wymieniając w tym gronie szkoleniowców, którzy może nie stoją w pierwszym szeregu, ale nie są też niezauważalni. Dla przykładu Tomasz Tułacz — nic do niego […]
10.10.2022
Liczba komentarzy: 24
Subscribe
Powiadom o
guest

24 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Stefek
Stefek
3 miesięcy temu

Tetrycy w FMie zadłużyli Bielsko i tak to się kończy 😀

Zzz
Zzz
3 miesięcy temu

Do redakcji: przestańcie nazywać polskie kluby wielkimi, dopóki któryś nie osiągnie czegoś przełomowego na arenie międzynarodowej. Dziękuję.

WhiteStarPower
WhiteStarPower(@spoxgreq)
3 miesięcy temu
Reply to  Zzz

byku to była lekka aronia

Zakola na dupie
Zakola na dupie
3 miesięcy temu
Reply to  WhiteStarPower

Chyba ironia

WhiteStarPower
WhiteStarPower(@spoxgreq)
3 miesięcy temu

dokładnie 😉

Adam
Adam
3 miesięcy temu
Reply to  Zzz

W tytule Wielkie Podbeskidzie użyto ironicznie. Buńczuczne wypowiedzi niektórych działaczy bezlitośnie weryfikuje liga.

Obiektywny Jcob
Obiektywny Jcob
3 miesięcy temu

Dzięki za merytoryczny tekst o „Podbe”!

Misiek
Misiek
3 miesięcy temu

W dupie jest. Gdyby wygrali mecz wiecej i byli wiceliderami ten artykuł by nie powstał. Chłopie to początek sezonu a oni maja 3 pkt straty do 1 miejsca.

eugeniuszsmietana
eugeniuszsmietana
3 miesięcy temu

Jeśli ma się ciągle nowy pomysły na siebie, średnio 2, nieraz 3 na sezon, to nie dziwne, że żaden pomysł nie wypada.

Tam jest za dużo pomysłów, za dużo zabawy, za mało grania w piłkę. W sumie jak na takie miasto i na sposoby finansowania i tak sobie radzą nieźle, bo gdzieś tam balansują między I ligą a Ekstraklasą, ale trudno nie stwierdzić, że to co robią nie ma sensu.

Nawet jak uda im się coś zbudować, to jest wyjebane na to co było, kupowanie byle kogo, byle się sztukowo zgadzało i też mam przeczucie, że lubują się w transfermarkcie i wartości zawodników.

Nie wiem, dla mnie Podbeskidzie to taki „typowy polski klub”. I w sumie aż mnie dziwi, że nadal w tej I lidze grają i mają aspiracje Ekstraklasowe. Tak działające kluby powinny być w II, ale no jak widać nawet takie działanie przy nie najgorszym budżecie i tak da radę.

Może jestem w mniejszości, ale nigdy więcej Podbeskidzia w Ekstraklasie. Będzie to z korzyścią i dla naszej piłki i dla budżetów wielu mieszkańców tamtych rejonów, ale przede wszystkim będzie to z dobrem dla zdrowego rozsądku.

Miejscem tego klubu jest przełom I i II ligi, nic więcej dopóki się nie ogarną. Nie potrzebujemy takich tworów w Ekstraklasie. I to żaden przytyk i agresja, szanuję każdego kto im kibicuje. Po prostu klub budowany w ten sposób tylko osłabia naszą i tak już śmieszną piłkę.

Dabe
Dabe
3 miesięcy temu

Gościu, możesz nie lubić Podbeskidzia i wskazywać na słabości organizacyjne itp, ale akurat jeśli chodzi o miasto, to pierdolisz jak potrzaskany. Akurat Bielsko jest jednym z najbogatszych, najładniejszych i najciekawszych miast w Polsceo i przyzna Ci to każdy, kto tam bywa. I pod tym względem to ośrodek w 100% „ekstraklasowy”. Które miasta wg Ciebie bardziej zasługują na Ex i powinny w niej grać? Mielec, biedny Radom? A może mały Lubin, czy na wskroś prowincjonalna Legnica? 😀

Obserwator
Obserwator
3 miesięcy temu
Reply to  Dabe

Stadion może i jest Ekstraklasowy, ale baza, organizacja i pomysł już raczej daleko od tego poziomu.
Do sposobu zarządzania, obsadzania stanowisk czy sprowadzania piłkarzy też można mieć zastrzeżenia.

Dabe
Dabe
3 miesięcy temu
Reply to  Obserwator

Nie chodzi tylko o stadion. Tak tylko śmiech mnie bierze, jak ktoś pierdzieli, że miasto nie zasługuje na Ex. Jak BB nie zasługuje, to połowa Ex nie zasługuje.

Proboszcz
Proboszcz
3 miesięcy temu

Podbeskidzie to według mnie najbardziej bukmacherska drużyna , oni chyba na tych walkach zarabiają ,taką obrali strategię ,wiele razy już na nich wtopilem ,ale też trochę zyskałem

Piotr Jawny
Piotr Jawny
3 miesięcy temu

Fajnie Szymon , że ktoś w ogóle się stara sięgnąć głębiej niż tylko suchy wynik . Dla mnie było to zawsze jasne , że to co robimy z zespołem jest na najwyższym poziomie , dla innych dopiero teraz . Trzeba też zauważyć, że zespół się znacznie wzmocnił w porównaniu do poprzedniego sezonu . Doszli : Markow,Sitek,Drzazga, Jodłowiec wreszcie zdrowy jest Janota plus doszedł młody Bernard na wahadło co powoduje większą elastyczność w wyborze młodzieżowca. A zawodnicy którzy odeszli to tylko do niższych lig lub ten sam poziom, ale rola zdecydowanie mniejsza .
I jeszcze odnośnie szatni . Nie wiem skąd masz takie informacje,ale zawodnicy na wiadomość o naszej dymisji sami prosi prezesa o nie wyrzucanie trenerów . Mam świetne stosunki ze zdecydowaną większością zawodników do dziś, a że się czasami zdarzy jakiś niezadowolony to raczej normalne . Mogę też zdradzić, że podstawowi zawodnicy wręcz nas przepraszali za taki obrót sprawy.
Myślę,że fajny temat też na przyszłość w stosunku do innych trenerów i oceny ich pracy . W futbolu jest dużo przypadku . Nie pozwólmy się tym kryterium kierować bo przepadną nam wartościowi i chcący grać mądrą piłkę szkoleniowcy.
Pozdrawiam.

Krystian
Krystian
3 miesięcy temu
Reply to  Piotr Jawny

Panie Jawny, dla pana szacun. Szkoda, że pana wyrzucili z Bielska. Ja jestem Pana wielkim fanem i doceniam to co Pan robił z TSP. Chciałbym w Bielsku takiego szkoleniowca.

Krystian
Krystian
3 miesięcy temu
Reply to  Piotr Jawny

A Smyłka to pseudotrener i taka jest prawda wystarczy na niego popatrzec. Jak można było zatrudnic takiego czlowieka w zamian za Pana i Dymke. Ja od razu wiedzialem ze to nie wypali.

Piotrek
Piotrek
3 miesięcy temu
Reply to  Krystian

 Krystian widać że smylka nie ma tzw smykalki

Piotrek
Piotrek
3 miesięcy temu
Reply to  Piotr Jawny

Panie Piotrze dobra pan robotę robił w bielsku i bardzo podobał mi się pański pomysł na grę, dalej nie rozumień powodu zwolnienia gdyż zawodnicy na boisku nie potrafili wykorzystywać prostych sytuacji ale taktycznie to wyglądało super i przyjemnie się oglądało. Powiedziałem, ze z moim kolega Krystianem nie pójdziemy na żaden mecz smylki bo taka padake i lagę to można w b klasie pooglądać POZDRO I ZYCZE POWODZENIA W DALSZEJ KARIERZE.

Krystian
Krystian
3 miesięcy temu
Reply to  Piotrek

Dokładnie potwierdzam, nie pojawie sie na stadionie dopóki ten srener nie zostanie zwolniony

Krystian
Krystian
3 miesięcy temu
Reply to  Piotr Jawny

A Panie Piotrze, jest możliwość powrotu na ławkę trenerską przy Rychlińskiego?

Krystian
Krystian
3 miesięcy temu
Reply to  Krystian

Gdyby oczywiście padła taka propozycja.

Dabe
Dabe
3 miesięcy temu
Reply to  Piotr Jawny

11 spotkań bez zwycięstwa nie może być tłumaczone przypadkiem. Trzeba było – nie wiem – autobusem ze 2-3 mecze wygrać. To nie jazda figurowa. Jak nie idzie, to trzeba coś wykombinować.

Piotr Jawny
Piotr Jawny
1 miesiąc temu
Reply to  Dabe

Ale ja się wcale nie oburzam na decyzję o zwolnieniu. Udowadniam tylko jak dobrą pracę wykonaliśmy , a potwierdza to gra kolejnych trenerów , która wcale nie jest lepsza , a wręcz zdecydowanie gorsza. I jeszcze zwracam uwagę żeby w ocenie trenerów nie kierować się tylko suchym wynikiem . Co do przepchnięcia meczów , to nie leży to niestety w mojej filozofii gry w piłkę. Przykro mi . Pozdrawiam.