Osiemnastolatek z 429 minutami na starcie sezonu pierwszej ligi? Kacper Duda udowadnia, że to możliwe. To jedyny zawodnik z rocznika 2004, który tak regularnie zbiera występy na zapleczu Ekstraklasy, mimo że Wisła Kraków na brak młodzieżowców nie narzeka i Jerzy Brzęczek mógłby Dudę zluzować. Mógłby, ale tego nie robi, bo pomocnik gra tak, że trener wystawiałby go, nawet gdyby nie szły za tym punkty do klasyfikacji Pro Junior System.

Wisła Kraków ma nową perełkę. Kim jest Kacper Duda?

W Małopolsce mówią, że to nowy syn trenera, choć może w przypadku Wisły i Brzęczka bezpieczniej byłoby używać określenia „ulubieniec”. Zwłaszcza że Duda na swoją pozycję w zespole „Białej Gwiazdy” zapracował w okresie przygotowawczym. Na przykład w sparingu z Podbeskidziem Bielsko-Biała, który zakończył z golem i asystą na koncie. O ile na starcie zakładano, że Duda będzie zawodnikiem do rywalizacji, a częstszej gry spodziewano się po innym piłkarzu wracającym z wypożyczenia do Garbarni Kraków, Wiktorze Szywaczu, tak sam zainteresowany szybko zmienił swój status w drużynie.

Po sześciu kolejkach osiemnastolatek jest jednym z oczarowań zaplecza Ekstraklasy, a powrót do gry Luisa Fernandeza, potencjalnej gwiazdy zespołu grającej na jego pozycji, nie oznacza, że jego rola zmaleje. Wręcz przeciwnie: w Krakowie muszą wykombinować, jak zmieścić na boisku dwóch tak dobrych rozgrywających.

Ale kim tak w zasadzie jest Kacper Duda i skąd wziął się w Wiśle?

Żurawski o starcie Wisły: Miejsce lepsze niż gra

Kacper Duda — sylwetka piłkarza Wisły Kraków

Do piłki przekonał go cztery lata starszy brat, który także przewinął się przez zespół “Białej Gwiazdy”, a wcześniej grał w tyskich akademiach. W przypadku Kacpra wszystko zaczęło się jednak w Bieruniu. Bardzo łatwo znajdziemy wycinki informujące o tym, jak dobrze w barwach miejscowego GOL-a radził sobie młody Duda. W 2014 roku został najlepszym zawodnikiem turnieju do lat 11, a także MVP wojewódzkich finałów Pucharu Tymbarku. Rok później zgarnął kolejne statuetki i medale za sukcesy w piłce juniorskiej. Krzysztof Chlebowski, prezes GOL-a Bieruń mówił, że ten chłopak to lokalny Messi.

Kacper za sprawą taty faktycznie zafascynował się FC Barceloną, ale bliżej mu było do inspiracji grą Andresa Iniesty, bo od początku występował w drugiej linii. Rodzina nie tylko ukierunkowała jego piłkarskie wzorce, ale też wydatnie pomogła mu w karierze. Andrzej Wyroba, były asystent trenerów Podbeskidzia czy Wisły Płock, a przede wszystkim wujek Dudy, wziął go pod swoje skrzydła i poprosił o pomoc najsłynniejszego zawodnika rodem z Bierunia — Macieja Iwańskiego.

Zadzwonił do mnie kiedyś, bo znamy się z dzieciństwa i powiedział, żebym obejrzał syna jego szwagra, bo wie, jaka panuje sytuacja z agentami na rynku, jak oni potrafią wykorzystywać chłopaków. Mówił, że Kacper ma duży talent i czy nie chciałbym pomóc. A ja jako osoba, która dużo przeszła nie tylko z agentami, ale piłkarsko i pochodząca z tego samego miasteczka chciałbym, żeby jak najwięcej młodzieży z naszego regionu grało na jak najwyższym poziomie, zgodziłem się bez namysłu. Nasza współpraca zaczęła się cztery, pięć lat temu, gdy jeździłem po kadrach Śląska. Kacper wyróżniał się na tle rówieśników, spotkaliśmy się z jego rodzicami — opowiada nam 10-krotny reprezentant Polski.

Wycinek z lokalnej prasy - Kacper Duda wyróżniony za grę dla GOL-a Bieruń

Wycinek z lokalnej prasy – Kacper Duda wyróżniony za grę dla GOL-a Bieruń

Maciej Iwański zaznacza, że nie jest agentem Dudy, ale wspólnie z wujkiem Kacpra i jego tatą pomaga mu w karierze.

Przestrzegaliśmy go przed tym, że jeżeli pojawi się w seniorskiej piłce, to pojawią się większe pieniądze, a to z kolei będzie przyciągać ludzi, którzy chcą dobrze niekoniecznie dla jego osoby a dla siebie. Chcemy, żeby razem z bratem patrzyli na piłkę przez pryzmat rozwoju i nie zwracali uwagi na to, co dookoła. Pozytywne jest to, że obaj koncentrują się na grze. Bardzo łatwo jest zniszczyć chłopaka, wywieźć go za granicę, my idziemy krok po kroku, ustaliliśmy, że nie chcemy w tym momencie wyjeżdżać z Polski — tłumaczy nam mistrz Polski z Zagłębiem Lubin, który dodaje, że szybko dostrzegł pewne cechy młodego pomocnika.

Wiem, na co zwracać uwagę na tej pozycji. Kacper jest ponad naszą ligę, jeśli chodzi o kreowanie gry. Ma 18 lat, ale łamie wszelkie schematy, ma wrodzone wyszkolenie techniczne poparte ciężką pracą. Bardzo dużo widzi, gra piłkę niekonwencjonalną, trochę hiszpańską – do dziś słyszy na treningach od obcokrajowców, że nie jest Polakiem, bo za dobrze sobie radzi technicznie. To zwróciło moją uwagę, bo takich kreatywnych pomocników w naszej lidze brakuje. Kacper już w wieku 15-16 lat miał coś, co ja miałem w wieku 22-23 lat i to teraz jest widoczne. Mimo swoich warunków fizycznych świetnie radzi sobie tyłem do bramki, nie traci piłek, potrafi je przyjąć i nie stracić pod presją silniejszych fizycznie zawodników, a to świadczy o jego dużej swobodzie na boisku.

Wisły na plus – od 2. ligi do Ekstraklasy

Jak Kacper Duda trafił do Wisły Kraków? Chciał go Śląsk Wrocław

Rodzina nie chciała, żeby Kacper Duda szybko wyjechał z kraju i trafił do zagranicznej akademii, które chętnie sięgają po młodych Polaków. Zamiast tego chłopak z Bierunia trafił do GKS-u Tychy, który w ostatnich latach wypuścił kilku utalentowanych zawodników na szczebel centralny. Pomocnika z rocznika 2004 można do tego grona zaliczyć, choć śląski klub opuścił stosunkowo szybko. Wyróżniał się w nim na tyle, że gdy klub wspólnie ze szkółką z Barcelony uruchomił program treningowy dla największych talentów, wygrał wyjazd do Katalonii jako najlepszy przedstawiciel 55-osobowej grupy osób z polskiego obozu. Wtedy też trafił na radar większych drużyn znad Wisły.

Dwa lata przed podpisaniem kontraktu z Wisłą Kraków o Kacpra mocno zabiegał Śląsk Wrocław, w zasadzie wtedy tylko on. Następnie do rozmów włączył się Lech Poznań, na koniec także Legia Warszawa i Pogoń Szczecin, ale Wisła przedstawiła nam najlepszą ofertę pod względem rozwoju. Ważne były też względy odległości od domu rodzinnego — nie wiadomo było, jak potoczy się sytuacja, czy będzie się rozwijał, jak będzie wyglądało jego życie bez rodziców, dlatego podjęliśmy decyzję, żeby Kacper był blisko, żeby w razie czego mu pomóc. Wisła w tamtym czasie przeniosła się do Myślenic, baza do rozwoju była dobra, obietnice złożone przez prezesa Rafała Wisłockiego się spełniały i w pierwszym roku poszedł do przodu — mówi Iwański.

Rafał Wisłocki dobrze pamięta, jak oglądał Dudę w akcji i jak obawiał się, że pomocnik wybierze ofertę z Wrocławia.

Pierwsze obserwacje to kadry wojewódzkie U-13, U-14. Kluczowym momentem był i turniej mistrzostw Polski do lat 14 w Policach. Tam udałem się osobiście jako dyrektor akademii, żeby podjąć decyzję — nie tylko odnośnie Kacpra, bo było tam kilku innych chłopaków, a np. Piotrka Starzyńskiego, który nie funkcjonował w zeszytach naszych skautów, zobaczyłem na żywo i to był kluczowy moment w jego sprawie. Do Kacpra przekonani byliśmy wcześniej, a rywalizacja na wysokim poziomie w swojej kategorii utwierdziła nas w tym, że warto na niego postawić. Później była rozmowa z tatą, bo wtedy Śląsk Wrocław mocno zagiął na Kacpra parol i staraliśmy się przekonać go, dlaczego opcja Wisły jest lepsza. To był sierpień 2018 roku, tata wskazywał, że raczej Wrocław, nawet jeśli nie teraz, to od kolejnego sezonu. Włożyliśmy w to trochę pracy, ja już jako prezes jeździłem do Oświęcimia oglądać także jego brata Mateusza, który też jest bardzo utalentowanym zawodnikiem. Finalnie, gdy już wiedziałem, że nie zostaną na stanowisku, wytyczyliśmy z trenerami Adrianem Filipkiem i Marcinem Plutą ścieżkę dla Kacpra. Przekonało go kilka rzeczy: plan, ale też to, że zawodnicy, których może znał, jak Patryk Plewka przeszli drogę do Ekstraklasy.

Duda bez problemu odnalazł się w Krakowie i zaliczał kolejne przeskoki. Szybko zaczął grać w zespole do lat 19, czyli z zawodnikami starszymi o dwa lata. W pierwszym sezonie we wspomnianej CLJ strzelił trzy bramki. Na treningi seniorskiej drużyny Wisły zaprosił go Artur Skowronek, który zapewniał, że nie jest to ruch „pod publiczkę”, bo Kacper ma spory talent. Rafał Wisłocki mówi nam, że spodziewał się nawet szybszego debiutu Dudy na szczeblu centralnym. Wymienia też to, co mu u Kacpra imponowało.

Pierwszą rzeczą, na którą zwróciłem uwagę, była swoboda — to, jak odnajdywał wolne przestrzenie na boisku, jak szybko zbierał informacje i wyciągał z nich wnioski. Ma umiejętność ustawiania się w pozycji otwartej w taki sposób, że gdy przyjmuje piłkę, od razu wie, co się dzieje wokół niego i jest w stanie szybko zagrać dalej. Jest mocny na nogach, nie jest wysoki, ale nadrabia to inteligencją i to boiskowe IQ jest u niego na dobrym poziomie.

W zespole „Białej Gwiazdy” pomocnik pracował ze wspomnianym już trenerem Plutą. On też pilnie śledził poczynania Dudy przed transferem.

Pojechałem na mecz GKS-u Tychy, żeby zobaczyć go na żywo w meczu, bo jedyną opinię o nim miałem z relacji osób, które były przy nim bliżej. One przedstawiały go w superlatywach, ja będąc współodpowiedzialnym za sprowadzenie zawodników do Wisły w tych grupach wiekowych, chciałem mieć swoje zdanie, własną obserwację. Utwierdziłem się w tym, że Kacper ma duży potencjał piłkarski, ale środowisko, w którym się wtedy znajdował, nie zmuszało go już do pokazania go w pełni. Zaraz po jego przyjściu do Wisły mogliśmy poznać go bliżej i utwierdzić się, że opinie na jego temat mają pokrycie w tym, co prezentuje. Wskoczył do nowego środowiska treningowego, musiał doświadczyć większych obciążeń, żeby zacząć funkcjonować na miarę oczekiwań, ale podniesienie poprzeczki było w tamtym momencie jedynym słusznym wyborem.

Kacper Duda w derbach z Cracovią w Centralnej Lidze Juniorów

Kacper Duda w derbach z Cracovią w Centralnej Lidze Juniorów

2. liga. Kacper Duda w Garbarni Kraków

Marcin Pluta współpracował z zawodnikiem Wisły przez kilka lat. Prowadził zespół do lat 19, a pracę w krakowskiej drużynie zakończył w 2021 roku, przechodząc do Garbarni, gdzie pełni rolę drugiego trenera i gdzie znów mógł przyglądać się Kacprowi Dudzie: tym razem podczas wypożyczenia. Asystent Macieja Musiała opowiada nam o procesie piłkarskiego dojrzewania swojego podopiecznego.

Kacper kapitalnie chroni piłkę, bardzo ciężko mu ją odebrać. Zarówno w działaniach statycznych, jak i dynamicznych. Ma zmysł do podania w dobrym momencie, umiejętnie skupia przeciwnika na sobie i wychodzi z tego dynamicznym dryblingiem bądź małą grą z partnerem z zespołu. To są elementy, które powodowały, że nie traci piłek. Ponadto dobra percepcja pozwala mu na właściwe działania w danym momencie. Było wiele obszarów, które rozwijał: w aspekcie techniczno — taktycznym na pewno czas podejmowania decyzji, działanie w deficycie czasu i miejsca, rozwiązywanie groźnych sytuacji. Wpływ na to miała niewątpliwie zmiana podwórka treningowego: zaczął rywalizować z lepszymi zawodnikami, co z kolei powodowało, że pewne rzeczy należało szybciej wykonywać. Drugi obszar to motoryka: ze względu na intensywność i charakter treningów. Wysiłek, który miał podczas zajęć, się nawarstwiał. Początkowo widać było, że jego organizm musi się przyzwyczaić do nowych obciążeń treningowych i meczowych, ale także krótszego czasu regeneracji po wysiłkach.

Do drugoligowej Garbarni został wypożyczony stosunkowo późno i na dobre grać zaczął dopiero w październiku. Zimą Wisła ściągnęła go do siebie, ale wiosną ponownie trafił dwa szczeble niżej. To właśnie wtedy zaczął robić liczby i ostatecznie wypracował dla “Garcy” siedem bramek:

  • trafił do siatki z Lechem II Poznań, zgarniając bezpańską piłkę w polu karnym,
  • strzelił KKS-owi Kalisz po dobrym wyjściu do prostopadłego podania Feliksa,
  • wypuścił Feliksa na skrzydle w meczu z Wisłą Puławy, notując asystę,
  • asystował Feliksowi ponownie, wbiegając ze skrzydła w pole karne i obsługując go podaniem,
  • zaliczył trzy asysty drugiego stopnia.

Jak triumwirat zarządzał Wisłą Kraków?

Początkowo grywał niżej, w roli „ósemki”, ale z czasem został przesunięty na “dziesiątkę”. Notował 2,34 udanych dryblingów/90 minut (12. miejsce wśród zawodników U-21), wygrywał 5,26 pojedynków w ofensywie, notował 3,42 podań w tercję ataku — to wszystko bardzo solidne liczby jak na tak młodego zawodnika. W dodatku dochodziło do tego sporo dobrej pracy w defensywie: 4,76 wygranych pojedynków, 7,74 odzyskanych piłek (4,57 na połowie rywala), 3,82 przejęć.

Wiedzieliśmy, jaki ma potencjał, ale proces trwał. Nie od razu wskoczył na oczekiwane obroty, musiał zagrać pewną liczbę meczów, popełnić błędy, poczuć się pewniej, żeby zaczęło to funkcjonować tak, jak w końcówce jesieni i wiosną. Dość długo trenował z pierwszym zespołem Wisły, więc piłka seniorska nie było dla niego czymś nowym. Ważnym czynnikiem, który pomógł mu się rozwinąć, był stres meczowy, możliwość rywalizacji o punkty. Mógł przerabiać pewne zachowania w meczach o stawkę. Poprawił szeroko rozumianą motorykę: od wytrzymałości, przez dynamikę, utrzymywanie jej przez dłuższy czas. Znalazł momenty w meczu, w których może sobie pozwolić na odpoczynek i jego efektywność gry się poprawiła. Zdecydowanie poprawił też grę w obronie, bo zawsze był zawodnikiem ofensywnym i tylko w takich kategoriach jego gra była rozpatrywana. To był największy obszar do poprawy. Nie chodzi też o to, żeby rozpatrywać to jako umiejętność wyłącznie przerywania akcji, ale także właściwe ustawiania się, ścieżek ruchu w skokach pressingowych, przewidywania sytuacji, odbudowania pozycji, gry w kontakcie — to ewoluowało. Zaczął dostrzegać istotę pewnych zachowań w defensywie, myślę, że uświadomił sobie, że nie gra tylko do przodu i zaczął poważnie traktować swoje zadania. Poprawił też szybkość działania, wie, kiedy może sobie pozwolić na dłuższe przytrzymanie piłki, a kiedy musi grać z pierwszego, drugiego kontaktu. Fajnie funkcjonowało jego działanie między liniami, umiał znaleźć linię podania i oceniać presję ze strony rywala. Ponadto rozwinął wbiegnięcia za plecy przeciwnika. Poczuł też, czym grozi nieodpowiedzialne podanie, nieskuteczna ochrona piłki w niskiej strefie — objaśnia trener Pluta.

Szkoleniowiec Garbarni zwrócił też uwagę na to, że Kacper Duda unikał dłuższych kontuzji. Miał ciągłość pracy, która bardzo pomogła mu okrzepnąć na poziomie drugiej ligi.

Kacper Duda w barwach drugoligowej Garbarni Kraków

Kacper Duda w barwach drugoligowej Garbarni Kraków

Kacper Duda – objawienie 1. ligi?

Sam zainteresowany w rozmowach doceniał to, że trafił do zespołu, który grał piłką, dzięki czemu nie był ograniczany. A nawet odwrotnie: rozwijał się. Ważne jest też to, że po przeskoku na zaplecze Ekstraklasy Duda nie odczuł większej różnicy. Co prawda w rozmowie z „Faktem” wskazywał na aspekty, które są nieco inne…

W pierwszej lidze przeciwnicy są na pewno lepiej zorganizowani w grze defensywnej. Często są ustawieni bardzo blisko siebie. Wtedy trudno zagrać odpowiednie podanie przeszywające linie.

… ale w jego statystykach nie widać znaczącego załamania. Przeciwnie: jak do tej pory oddaje więcej strzałów, które mają wyższy współczynnik xG. Zalicza też więcej asyst przy uderzeniach kolegów (1,47 vs 0,89), więc mimo braku liczb nie można mu zarzucić, że niczego nie wnosi do ofensywy Wisły. Jego liczba udanych dryblingów nieznacznie spadła, ale za to poprawiła się skuteczność pojedynków ofensywnych, liczba kontaktów z piłką w polu karnym rywala czy progresywnych rajdów. Co więcej, Duda jest jednym z najczęściej faulowanych piłkarzy ligi (7. miejsce) – rywale faulują go średnio 3,15 razy/90 minut. Wygrane pojedynki w defensywie? Bez zmian. Przejęcia i odzyskane piłki to minimalny spadek, podobnie jak stricte ofensywne podania, jednak całościowo otrzymujemy obraz chłopaka, który na ten moment dobrze znosi przeskok o kolejny poziom rozgrywek.

Nie jestem zaskoczony, że odnalazł się w pierwszej lidze. Kibicowałem mu, żeby zadebiutował jeszcze w Ekstraklasie. Wierzę, że po awansie pokaże te same walory. Jego potencjał jest wysoki. Piłka mu nie przeszkadza, wszystkie obszary, w których miał deficyty, poszły do przodu, a to daje nadzieję, że może być niezłym zawodnikiem w najwyższej lidze, a wierzę, że gdy pozna jej wymagania, będzie to dla niego na tyle rozwojowe, że może wskoczy na jeszcze wyższy poziom. Pierwszy poziom absolutnie nie jest jego sufitem, ale musimy pamiętać, że ten chłopak jest jeszcze juniorem – mówi nam Marcin Pluta.

Dlaczego kibice GKS-u Katowice prowadzą bojkot?

Niestety nie dostał wcześniej szansy na debiut, a sparingowy mecz Wisły z Napoli pokazał, że jest gotowy. Pojawiły się lekkie schody, gdyż ówcześni trenerzy Wisły i skaut Arsenalu nie widzieli go w kadrze, a dziwne zagrywki nas nie interesują. Zdecydowaliśmy się na wypożyczenie do Garbarni, tam poznał seniorską piłkę z innej, meczowej strony. I to już jest widoczne w meczach na poziomie 1. ligi, ale trzeba pamiętać, że to młody chłopak i zanim jego forma się ustabilizuje, to mogą być wzloty i słabsze mecze — zaznacza Maciej Iwański. – W juniorach jako 14-latek grał w drużynie U-17 i był jej wyróżniającym się zawodnikiem. Bardzo dużo dawał drużynie w ofensywie w postaci punktów — asysta/bramka. W piłce seniorskiej doszła taktyka, gra bardziej odpowiedzialna. Bardzo poprawił grę w defensywie, odbiór piłki przeciwnikowi. Coś kosztem czegoś: tych punktów jest teraz mniej, bo zwraca uwagę na to, żeby gra w obronie była lepsza, ale jak już się ustabilizuje to połączy jedno z drugim – dodaje.

Rafał Wisłocki także zwraca uwagę na to, że na zapleczu Ekstraklasy Kacper prezentuje się solidnie i wciąż się rozwija. – Wydaje mi się, że teraz jeszcze chętniej i swobodniej wbiega w pole karne, odnajduje się w nim. To pewnie wypracował w ostatnich miesiącach pobytu w Garbarni, czy teraz w Wiśle. Nie ma z tego jeszcze bramek, ale był blisko trafienia z Resovią czy Arką. Wcześniej bardzo dobrze rozgrywał piłkę, odnajdywał się w strefie czternastej i z niej „rozdawał” piłki, był lepszy w konstruowaniu gry i budowaniu przewagi, a fazy finalizacji było mało. W Garbarni na pewno to rozwinął. Ciekawe jest też to, że piłka seniorska zmusiła go do większej pracy w defensywie i ma dużo odbiorów, ciekawych wyłuskań piłki.

Oczywiście pamiętamy, że za nami zaledwie kilka spotkań, ale widać, że Duda idzie za ciosem po udanej wiośnie w Garbarni i warto będzie śledzić jego dalsze losy.

Jaka będzie przyszłość Kacpra Dudy w Wiśle Kraków?

Dokąd nas — i przede wszystkim Kacpra — one zaprowadzą? Młody pomocnik marzy o Lidze Mistrzów i FC Barcelonie, ale to odległe plany. Niemniej Wisłocki uważa, że poprzeczka Dudy wisi bardzo wysoko.

Jest zawodnikiem mocno skoncentrowanym na celach, nie jest bardzo wylewny na boisku czy poza nim. Ma cechy introwertyka, który bardziej ceni sobie bliskie relacje z niewielką liczbą osób, jest stonowany. Kacper ma pewność siebie, w jakiś sposób nakreśla swoje cele i nie jest tak, że nie jest w stanie czegoś zrobić. Mógłby poprawić komunikację na boisku, w tym mógłby lepiej funkcjonować — bardziej się uzewnętrzniać. To klucz, bo wiele cech ma na bardzo dobrym poziomie. Do sufitu mu jeszcze daleko.

Od różnych osób słyszymy, że charakterologicznie Kacprowi bliżej do imiennika — Kozłowskiego — którego cechowały duża pewność siebie i przekonanie do swoich umiejętności. Nie wszyscy widzą w tym same plusy, ale jego przełożeni podkreślają, że Duda nie sprawia problemów, po prostu trzeba mieć na niego pomysł.

To raczej osobowość introwertyka. Nie miał problemów z relacją z trenerem czy zawodnikami, ale to nie jest zawodnik inicjatywny, jeśli chodzi o podejmowanie kontaktu. W Garbarni czuł wsparcie ze strony sztabu, starszych kolegów w szatni i sam się otworzył. To jaki jest Kacper, mocno determinuje to, w jakim środowisku jest, z kim się zadaje, jakie ma wsparcie. Nie miałem z nim żadnych problemów. Jest pewny siebie, zna swoją wartość. Z takim zawodnikiem trzeba umieć współpracować. Pewne rzeczy trzeba mu przedstawić, zapytać go o zdanie, coś zasugerować, bo nie na co dzień można spotkać zawodników, którzy dysponują takimi umiejętnościami. Narzucanie mu rzeczy, których on do końca nie czuje, żeby spełnić oczekiwania swojego modelu gry, nie jest dobre. Zmieniając środowisko liczył się z tym, że wiele rzeczy może nie być po jego myśli, że doświadczy uczucia rozgoryczenia, czy zawodu. Osobiście w żadnym momencie nie odczułem z jego strony braku pokory czy buńczuczności. Były sytuacje, które można było tak odebrać, ale wiem, że pewne rzeczy musi sobie przerobić wewnętrznie i starałem się liczyć z jego opinią — uważa Marcin Pluta.

Bolesny spadek i szybki powrót. Jak Wisła Kraków odbudowała się w latach 60.?

Przede wszystkim Kacper jest zakochany w piłce, brak gry to dla niego przykry moment. To niezwykle prawdziwa osoba, widać po nim, że nie jest zadowolony, gdy nie gra. Trenerzy szanują zawodników, których nie zadowala brak gry, nawet jak ich wyraz twarzy pokazuje niezadowolenie. Kacper nie odpuszcza, trenuje na sto procent. Jeżeli wejdzie na boisko, to ma bardzo dużą pewność siebie i nie zraża się tym, że zagra niedokładnie. Próbuje robić to, co nakreśla mu trener i dawać to co ma najlepsze w sobie. Jest profesjonalistą nie tylko wtedy, kiedy trener patrzy, ale przede wszystkim kiedy nie patrzy — dodaje Iwański, który wyjaśnia także ewentualną transferową sytuację Dudy.

Otrzymaliśmy propozycję nowego kontraktu i wysłaliśmy kontrofertę. Obecna umowa, jak trwa jeszcze półtora roku i nie spieszymy się z podpisaniem kolejnej. Po zeszłorocznych perypetiach oraz wymuszonej zmianie w prowadzeniu Kacpra chcemy być bardziej ostrożni. Na razie wszystko wróciło do normy i jest bardzo dobrze, ale kiedy jest bardzo dobrze, należy zastosować wzmożoną czujność, bo ten stan bywa zgubny. Kacper uczciwość stawia na pierwszym miejscu i takimi ludźmi stara się otaczać.

WIĘCEJ O 1. LIDZE:

SZYMON JANCZYK

fot. Newspix

Suche Info
01.10.2022

Prokuratura stawia zarzuty w sprawie pobicia „Miśka”

Gazeta Krakowska informuje, że prokuratura postawiła zarzuty w sprawie pobicia Paweł M., pseudonim „Misiek”, byłego pseudokibica związanego z Wisłą Kraków, zaatakowanego przez Roberta B. na jednym z krakowskich osiedli. Paweł M. w przeszłości był liderem grupy pseudokibiców „Wisła Sharks”. W 1998 roku trafił nożem piłkarza włoskiej Parmy, Dino Baggio. Po wyjściu z więzienia przejął dowodzenie w grupie, która swego czasu rządziła krakowskim klubem. W 2018 roku, gdy policja rozbiła małopolski […]
01.10.2022
Weszło Extra
01.10.2022

Saperzy, drony i kontener. Szczecin gotowy na imprezę życia

Prowizoryczny daszek zakrywający 1500 osób. Obdrapane krzesełka. Brak jakiegokolwiek zaplecza. Wyszydzana Papricana zamieniła się w godny podziwu stadion o europejskim standardzie. Pogoń Szczecin już dawno dobiła organizacyjnie do polskiej czołówki. Od dziś może poszczycić się także topową infrastrukturą. Bo to właśnie dziś, podczas meczu z Lechią, nastąpi oficjalne otwarcie nowego obiektu, budowanego od 2019 roku. Czy Pogoń jest gotowa? Jak przebiegała budowa? Co oferuje nowoczesna […]
01.10.2022
Prasówka
01.10.2022

PRASA. Reiss: Raków pokazał, jak grać z Legią. Stawiam na 3:0 dla Lecha

Szybki i krótki przegląd sobotniej prasy, w którym znajdziemy dwie rozmowy „Super Expressu” – z Piotrem Reissem oraz Cezarym Kucharskim. Pierwszy mówi o meczu Lecha Poznań i Legii Warszawa, drugi o formie Roberta Lewandowskiego w FC Barcelonie. Sport Górnik Zabrze ściągnął aż ośmiu obcokrajowców. Skąd taka decyzja? Skąd aż tak duży zagraniczny zaciąg w górniczej ekipie? Pytamy o to odpowiedzialnego za skauting w zabrzańskim klubie Romana Kaczorka. – Chciałbym przede wszystkim zauważyć, […]
01.10.2022
Suche Info
01.10.2022

Kulesza komentuje kontrowersje wokół swojego bratanka

Mariusz Kulesza, bratanek prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej, pełni rolę pośrednika transakcyjnego Bartłomieja Drągowskiego. Czy nie tworzy to sprzeczności z zapisami z Uchwały nr III/42 z dnia 27 marca 2015 roku Zarządu Polskiego Związku Piłki Nożnej w sprawie współpracy z pośrednikami transakcyjnymi, według których osoba prawna lub inna jednostka organizacyjna nie może być powiązana (kapitałowo lub osobowo) z innymi podmiotami, o których mowa w ust. 3 lub działaniami tych podmiotów, […]
01.10.2022
Suche Info
01.10.2022

Czerwiński krytykuje grę Piasta. „Coś nas przytłacza”

Po porażce Piasta Gliwice z Wisłą Płock pisaliśmy: „Piast stracił zatem punkty, Kądziora, Reinera i przekonanie, że po przerwie na mecze reprezentacyjne coś w tym zespole ruszy. Zdecydowanie nie ruszyło”. Równie krytycznie na temat gry swojego zespołu wypowiadał się stoper i lider Piasta, Jakub Czerwiński. – W samej końcówce było dużo nerwowości na boisku. Wynikało to z tego, że nie mieliśmy kontroli nad tym meczem i ze złości na siebie, bo dużo rzeczy w drugiej połowie nam […]
01.10.2022
Suche Info
01.10.2022

Brzęczek: – Wiem, że kibice żądają mojej dymisji

Wisła Kraków jest najgorzej punktującą punktującą drużyną I ligi w ciągu ostatniego miesiąca, a kibice Białej Gwiazdy domagają się dymisji Jerzego Brzęczka. Ta drużyna nie wygrała piątego ligowego spotkania z rzędu. Ba, w siedmiu ostatnich meczach na zapleczu elity przegrała pięć razy. W dwunastej kolejce gier na zapleczu najwyższego polskiego poziomu rozgrywkowego Wisłę Kraków pokonała Chojniczanka. – Zdaję sobie sprawę, to jest normalne, że porażki przynoszą negatywne […]
01.10.2022
Na zapleczu
27.09.2022

Świnia w szaliku, skrojona oprawa, jednoczesny awans i spadek. Jak wyglądają derby w 1. lidze?

W najbliższej kolejce pierwszej ligi czeka nas pierwszy derbowy mecz w sezonie. Naprzeciw siebie staną Stal Rzeszów oraz Resovia, które nie tak dawno walczyły między sobą w finale drugoligowych baraży. Wtedy było gorąco, gorąco będzie pewnie i teraz, bo podkarpacka rywalizacja ma tradycję sięgającą blisko 90 bezpośrednich spotkań. Z tej okazji warto przypomnieć pamiętne starcia odwiecznych rywali na zapleczu Ekstraklasy w XXI wieku. O tym, że walka o dominację w Rzeszowie będzie […]
27.09.2022
Na zapleczu
19.09.2022

Rozczarowania, niespodzianki i oczarowania. Co wiemy po 11 kolejkach 1. ligi?

Za nami blisko 1/3 sezonu pierwszej ligi, więc to dobry moment na podsumowania i przeglądy. Na zapleczu Ekstraklasy w obecnych rozgrywkach znajdziemy wiele ciekawych ekip, a co za tym idzie – wiele niespodzianek czy wyróżniających się postaci. NAJWIĘKSZA NIESPODZIANKA Siedem lat. Tyle zajęło Tomaszowi Tułaczowi doprowadzenie Puszczy Niepołomice na szczyt tabeli pierwszej ligi. W międzyczasie szkoleniowiec wywalczył awans na zaplecze Ekstraklasy i zaliczył trzy ćwierćfinały Pucharu Polski. Mówi się o nim, […]
19.09.2022
Na zapleczu
05.09.2022

Podsumowanie okienka transferowego w I lidze

162. Tyle ruchów transferowych do klubów zaobserwowaliśmy latem na zapleczu Ekstraklasy. To kolejne lato, w którym pierwszoligowcy kupują zawodników rzadziej niż rok wcześniej. Ale czy to oznacza, że było nudniej? Zupełnie nie. Spadek Wisły Kraków i Bruk-Bet Termaliki Nieciecza zwiastował nam spore emocje na boisku, ale rywalizacja na murawie to przecież nie wszystko. “Biała Gwiazda” i “Słonie” ożywiły letnie okienko transferowe w pierwszej lidze, odważnie sięgając po nowych zawodników. W Krakowie niby zaciskali pasa, […]
05.09.2022
Na zapleczu
29.08.2022

Miało iść, ale nie idzie. Gdzie jest wielkie Podbeskidzie?

Porażka 0:5 ze Stalą Rzeszów sprawiła, że Mirosław Smyła może się poważnie martwić o stabilność swojej posady. Nie jest to jednak efekt jednorazowego łomotu, bo jego Podbeskidzie Bielsko-Biała nie notuje najlepszego okresu. Jakie są problemy „Górali” i czy można im zaradzić? Drugie miejsce. To łączy trenera Smyłę z jego poprzednikami, czyli duetem Piotr Jawny — Marcin Dymkowski. Patrząc na tabelę obydwu sezonów możecie się zdziwić, bo „Górali” w czołowej dwójce nie ma, ale śpieszymy […]
29.08.2022
Na zapleczu
22.08.2022

Czy Angel Rodado zbawi atak Wisły Kraków? Analiza transferu napastnika

Dwie, siedem, osiem — to liczba bramek napastnika Wisły Kraków w ostatnich trzech sezonach ligowych. Ostatni raz barierę dziesięciu trafień “dziewiątka” w tym zespole przełamała w 2019 roku, ale poprzedni naprawdę imponujący popis snajpera “Białej Gwiazdy” to sezon 2017/2018 i 24 trafienia Carlitosa. Czy jego rodak, Angel Rodado, przypomni małopolskim kibicom, co to oznacza skuteczny zawodnik na szpicy? 25 lat, 179 wzrostu i ponad 100 spotkań na trzecim poziomie […]
22.08.2022
Na zapleczu
15.08.2022

Wisła Kraków ma nową perełkę. Kim jest Kacper Duda?

Osiemnastolatek z 429 minutami na starcie sezonu pierwszej ligi? Kacper Duda udowadnia, że to możliwe. To jedyny zawodnik z rocznika 2004, który tak regularnie zbiera występy na zapleczu Ekstraklasy, mimo że Wisła Kraków na brak młodzieżowców nie narzeka i Jerzy Brzęczek mógłby Dudę zluzować. Mógłby, ale tego nie robi, bo pomocnik gra tak, że trener wystawiałby go, nawet gdyby nie szły za tym punkty do klasyfikacji Pro Junior System. W Małopolsce mówią, że to nowy syn trenera, choć może […]
15.08.2022
Liczba komentarzy: 35
Subscribe
Powiadom o
guest
35 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Greg
Greg
1 miesiąc temu

Oho. Znowu się zaczyna. Pompowanie balonu czas start!!! Wisła płaci Weszło za takie teksty? Jak wrócą do Ekstraklasy to i tak ściągną wagon zagranicznego szrotu i koło się zamknie.

Jakub
Jakub
1 miesiąc temu
Reply to  Greg

Za bardzo ci myślenie nie wychodzi, co?

Tekst o Wiśle -> duża grupa docelowa -> więcej wejść na stronę -> więcej kasy z reklam

Greg
Greg
1 miesiąc temu
Reply to  Jakub

Też pewnie prawda. Szansa, że ten Duda coś ugra w poważnym futbolu są znikome. Gdzie jest np. Aleksander Buksa, który też swego czasu był promowany jako mega talent w Wiśle i wyjechał podbijać świat?

Jakub
Jakub
1 miesiąc temu
Reply to  Greg

Z artykułu wynika, że na pewno ma zdecydowanie bardziej ogarniętych doradców niż Buksa. Tatuś wziął dla młokosa Zahaviego na agenta, a jak dodamy problemy biznesowe w czasie pandemii to nic dziwnego, że chcieli jak najszybciej spieniężyć chłopaka. Identycznie było z Adamem, przez pomysły tatusia chłopak stracił kilka lat.

Czy Duda zrobi karierę? Nie wiem, na razie jest materiałem na piłkarza. Jeśli chce coś osiągnąć to niech najpierw osiągnie coś w Polsce i wyjedzie jako zawodnik przewidziany do pierwszej drużyny, a nie jako „talent”, który będzie rzucany po rezerwach i wypożyczeniach.

kaczka smolenska
kaczka smolenska
1 miesiąc temu
Reply to  Greg

cos dawno nie widzialem wzmianki o nim
moze ojca spytac ? wink wink…

Normalny Kibic
Normalny Kibic
1 miesiąc temu
Reply to  Szymon Janczyk

Wiesz ja rozumiem wszystko fajnie, ale ty dalej wierzysz, że oni będą walczyć o Ekstraklasę? Wisła została zdeptana, zrównana i lata świetlne miną oraz musi być cudotwórca by wstała z kolan..

stan
stan
1 miesiąc temu

fajny chłopak tylko ……to nazwisko będzie mu przeszkadzało

Dzikie Bydle
Dzikie Bydle(@dzikie-bydle)
1 miesiąc temu
Reply to  stan

wypierdalaj na wykop

Kuba
Kuba
1 miesiąc temu
Reply to  stan

Duda i z Krakowa …coś mi tu śmierdzi leśnym ruchadlem

Papa
Papa
1 miesiąc temu

Już jeden Duda z Krakowa wystarczy

przewalek0122
przewalek0122
1 miesiąc temu
Reply to  Papa

Nope…prisze nie mylic Dody z Dopa…

przewalek0122
przewalek0122
1 miesiąc temu
Reply to  przewalek0122

DUDY Z DUPA….that is…

Dzikie Bydle
Dzikie Bydle(@dzikie-bydle)
1 miesiąc temu
Reply to  przewalek0122

kodziarski „chómor’, taki wykwintny i europejski

przewalek0122
przewalek0122
1 miesiąc temu
Reply to  Dzikie Bydle

Kodziarski chumor to ma Dupa…jak usiluje mowic po angielsku…while addressing Camala H, for example… ;P

Dzikie Bydle
Dzikie Bydle(@dzikie-bydle)
1 miesiąc temu
Reply to  przewalek0122

heueheuheuh aleś pedzioł, a tusk nie potrafił latami powiedzieć nazwiska Farage.

Freddie Bajorek
Freddie Bajorek
1 miesiąc temu
Reply to  Dzikie Bydle

no nie? Do pięt nie sięga Twemu prawemu, sprawiedliwemu, konfederacko-kukizowemu poczuciu humoru:)))

Dzikie Bydle
Dzikie Bydle(@dzikie-bydle)
1 miesiąc temu

typowy leming jest typowy, wy jesteście z jakiegoś generatora spierdolin. Jak nie lubisz PO, musisz być za PIS, Konfą,Kukizem.Przypominam, że przy tzw. komisji w sprawie Pegasusa, Kukiz jak zaczął kręcić, wszysyc chcieliście mu wybaczyć xd tusk, a w zasadzie lewica przemówili im do rozumi i upadly rozmowy koalicyjne xd

twój stary
twój stary
1 miesiąc temu

Jesteś debilem

przewalek0122
przewalek0122
1 miesiąc temu

Odpierdolilo wam z tymi reklamami…ja nie zycze sobie zgadywac Ile samochodow na allegro jest…wystarczy, ze inne reklamy ogladam/wylanczam…albo przestaniecie….albo meczyki…

kaczka smolenska
kaczka smolenska
1 miesiąc temu
Reply to  przewalek0122

adblock
ublock
na androidzie to nie wiem

WislakZWiednia
WislakZWiednia
1 miesiąc temu
Reply to  przewalek0122

poprostu zawsze dawaj „najkorzystniejsza” odpowiedz i nie trzeba sie z tym pie**olic

Zenek
Zenek
1 miesiąc temu

skaut Arsenalu, hehehe, lekka szydera z Pasiecznego…

Jaxa
Jaxa
1 miesiąc temu

Co to jest „reprezentacja Śląska”? Hitlerowcy z RAŚ-u tworzą sobie drużyny piłkarskie?

Kazimierz
Kazimierz
1 miesiąc temu

Jak narazie to Wisła bardzo dobrze brzęczy

Jachiragnida
Jachiragnida
1 miesiąc temu

Świetnie prezentuje się,w końcu nazwisko zobowiązuje. Brawo oby tak dalej!

BOLO
BOLO
1 miesiąc temu
Reply to  Jachiragnida

Do czego?

SynKosciuszki
SynKosciuszki
1 miesiąc temu

Też bym chciał mieć nazwisko Duda. Dziś Duda na świecie to Duma!!!

janusz
janusz
1 miesiąc temu

Już widzę jak Wuja uksztaltuje Go jako pilkarza.
Wy chyba w Weszlo naprawdę jesteście w jakimś ukladzie z Wisłą

WnX
WnX
1 miesiąc temu

Podobnie mówiło sie o Starzyńskim jakiś czas temu. Dziś słabiutki. Duda jest mocniejszy fizycznie ale żeby móc go pozytywnie oceniać to musi mieć liczby. Na koniec sezonu grając jakos ofensywny środkowy pomocnik to musi być min. 5+5.

Ketonal
Ketonal
1 miesiąc temu
Reply to  WnX

Starzyński najlepiej grał gdy trenerem był Hyballa, tak samo jak Gruszkowski i inni młodzi.
Zresztą, młodzi najmniej krytykowali jego prace.
To po prostu dobry, wymagający trener… tylko piłkarzykom musi sie chcieć zapierniczać.

Tresur
Tresur
1 miesiąc temu
Reply to  Ketonal

Hyballa był dobry merytorycznie, ale jako człowiek chory psychicznie.

To samo było w Danii, Niemczech, a teraz Słowacji. I dalej znajdują się ludzie, którzy go bronią…

Tak ładnie zagonił gwiazdki do roboty, że o ile na początku wyglądali super, o tyle po zrobieniu im drugiego obozu przygotowawczego w przerwie reprezentacyjnej ruszali się jak muchy w smole i byli objeżdżani w Bielsku. Wspaniały szkoleniowiec.

Proboszcz
Proboszcz
1 miesiąc temu

Nazwisko zobowiązuje 🙂

twój stary
twój stary
1 miesiąc temu

Spokojnie, już wuja Brzęczek mu wybije tą techniczną piłeczkę z głowy

jasniepan
jasniepan
1 miesiąc temu

ogór