Karma w pogoni za Urferem. Lechia się doigra?
W sumie wypada już na samym początku rozdzielić dwie Lechie, o których będzie tu mowa. Jest Lechia jako klub – cała instytucja, która nie działała w ubiegłym sezonie do końca fair i choć nie spadła, spotkała ją za to zasłużona kara w postaci odjętych punktów. Jest też jednak Lechia jako zespół piłkarski – taki całkiem fajny twór, z którym można sympatyzować, gwarancja dobrej rozrywki, paka kilku fajnych piłkarzy i budzącego pozytywne emocje trenera. […]
Antoni Figlewicz
• 4 min czytania
39