Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI
„W Legii nigdy nie jest ani tak dobrze, ani tak źle, jak mówią” – te słowa Aleksandara Vukovicia, rzucone już jakiś czas temu, utwierdziły mnie w przekonaniu, że owszem, można zarzucić „Vuko” to czy owo, ale na pewno nie to, że nie zna DNA prowadzonego przez siebie klubu. Legia w ostatnich czterech meczach zagrała taki piach, że powinna spod stadionu wyjeżdżać piaskarką. Jagiellonia? Klasyczne białostockie tango, przy którym zasypiali nawet sędziowie na VAR, a który to mecz […]
Leszek Milewski
• 6 min czytania
32