post Damian Smyk

Opublikowane 07.07.2020 09:07 przez

Damian Smyk

– To były trudne tygodnie. Wiedziałem, że może być ciężko o miejsce w składzie, ale nie wyobrażałem sobie, żebym się nie załapał do dwudziestki. Jednak trener Slaven Bilić w obu przypadkach, gdy nie zabrał mnie na mecz, rozmawiał ze mną i powiedział, że ma ciężki wybór i za jego decyzjami nie kryje się nic innego, jak tylko duża rywalizacja w zespole. Nie poddałem się i ciężko pracowałem na treningach. W poprzednim meczu, wychodząc z ławki, zaliczyłem asystę, a przeciwko Hull wyszedłem od początku. Cieszę się bardzo, bo pokazałem, że nigdy nie pękam w walce o miejsce w składzie – mówi Kamil Grosicki na łamach „Super Expressu”

„PRZEGLĄD SPORTOWY”

Zadyszka Legii – lider Ekstraklasy nie wygrał od trzech kolejek, a dzisiaj wygrać musi. O ile oczywiście chce zdobyć finał Pucharu Polski. Na drodze staje Cracovia.

Marko Vešović i Vamara Sanogo nie zagrają do końca roku, pierwszy zerwał więzadło w kolanie, drugi ścięgno Achillesa. Zabraknie także Jose Kante, Arvydasa Novikovasa oraz Williama Remy’ego. – Pewnie, że kilku zawodnikom przydałby się odpoczynek, ale z wiadomych powodów musieli grać więcej, niż powinni – mówił wczoraj podczas konferencji prasowej trener Vuković. Nazwisk nie wymienił, ale wystarczy spojrzeć w statystyki, by było jasne, kogo miał na myśli. Michał Karbownik, Walerian Gwilia i wspomniany wyżej Antolić – jako jedyni – w każdym z dziewięciu meczów rozegranych po wznowieniu rozgrywek zawsze wychodzili w podstawowej jedenastce. Tylko młody obrońca nie zszedł z murawy nawet na sekundę, Gruzin i Chorwat byli zmieniani w drugich połowach. Poza tym mocno eksploatowani są: Luquinhas – raz wszedł z ławki, osiem razy grał od początku, a Igor Lewczuk i Paweł Wszołek opuścili tylko po jednym spotkaniu. Skrzydłowy był pominięty jedynie z konieczności – musiał pauzować za żółte kartki.

Jarosław Jach raczej nie zostanie w Rakowie. Szanse na wykupienie go są małe, bo ma kilkumilionową klauzulę wpisaną w umowę.

Niedawno rozmawialiśmy z właścicielem beniaminka ekstraklasy Michałem Świerczewskim. Zapytaliśmy, czy prawdą jest, że kwota wykupu Jacha z angielskiego klubu to 650 tys. euro (ok. 3 mln złotych). – Jest to znacznie wyższa suma. Zobaczymy, jak rozwinie się sytuacja – odpowiedział. Zanim w Rakowie zdecydują się wykupić Jacha, muszą pomyśleć, czy warto ponosić tak duży wydatek. W tym sezonie Jach zagrał w 21 meczach i strzelił dwa gole. Można się zastanawiać, czy zawodnik wyróżniał się na tyle, żeby klub zdecydowanie pobił swój transferowy rekord. Opcją może być ponowne wypożyczenie, ale nie wiadomo, czy angielska strona w ogóle będzie zainteresowana takim rozwiązaniem. W ostatnich tygodniach defensor stracił miejsce w wyjściowym składzie Rakowa. Wszystko zaczęło się od drobnego urazu kolana.

Zapowiada się intensywny czas dla reprezentacji Polski. Na przełomie września i listopada biało-czerwoni rozegrają osiem meczów, z tego pięć w kraju.

Na razie nie wiadomo, czy mecze na polskich stadionach odbędą się przy udziale kibiców. Polski Związek Piłki Nożnej poinformował, że decyzja w tej sprawie będzie „uzależniona od panującej sytuacji epidemiologicznej i obowiązujących rozporządzeń rządowych w tym zakresie”. Sekretarz generalny federacji Maciej Sawicki napisał jednak, że liczy, iż na spotkaniach zasiądzie komplet widzów. Warto dodać, że równolegle do meczów Ligi Narodów odbywać się będą spotkania barażowe o awans do EURO 2020. Te będą miały miejsce w dniach 7–8 października i 11–12 listopada. Do obsadzenia pozostają jeszcze cztery miejsca, w tym jedno w polskiej grupie. Naszym pierwszym rywalem na EURO będzie ktoś z czwórki: Irlandia Północna, Słowacja, Irlandia albo Bośnia, z którą zagramy w Lidze Narodów.

Według włoskich mediów Kamil Glik jest już o krok od transferu do Benevento. Beniaminek rusza na rynek i dopiero zaczyna wzmocnienia przed awansem.

Monaco chciało dostać za Kamila Glika 3,5 mln euro, Benevento Calcio było skłonne zapłacić 2,5 mln, więc jak to zwykle w takich przypadkach bywa, strony spotkały się w połowie drogi. Włoski dziennikarz Nicolo Schira podał, że beniaminek Serie A ostatecznie zaoferował za 32-letniego obrońcę reprezentacji Polski 3 mln euro. Propozycja została przyjęta i w ciągu najbliższych kilku dni transakcja ma zostać sfinalizowana. Glik już wcześniej porozumiał się z klubem, który w zeszłym tygodniu zapewnił sobie powrót do włoskiej ekstraklasy po dwóch sezonach nieobecności. Ma podpisać trzyletni kontrakt. Do końca sezonu zasadniczego Serie B zostało jeszcze sześć kolejek. Benevento ma rozegrać ostatni mecz 31 lipca. Drużyna, którą prowadzi były reprezentant Włoch Filippo Inzaghi, ma aż 21 punktów przewagi nad drugim w tabeli Crotone. W piątek Benevento przegrało z wiceliderem aż 0:3, co tylko dowodzi konieczności wzmocnień.

Kamil Kosowski pisze o Wiśle i jej utrzymaniu im. Jakuba Błaszczykowskiego. Oraz o nadchodzącej przemianie zespołu w letnim oknie transferowym.

Mam przekonanie, że bez Kuby Błaszczykowskiego Wisła nie dałaby rady przetrwać. Kibice mogą mu zadedykować uratowanie klubu, może być to utrzymanie jego imienia. Choć wiadomo, że w tym wszystkim pomógł też trener, przed którym stało duże wyzwanie. Trzeba docenić, jak Skowronek ustawił drużynę, choć też się błędów nie ustrzegł. Dziś jest mądrzejszy o wiele nieprzespanych nocy, zszarganych nerwów. Ale tak się wykuwają piłkarskie i trenerskie charaktery. Mam nadzieję, że szkoleniowiec Białej Gwiazdy dostanie teraz do ręki oręż, z którym będzie mógł walczyć o wyższe cele niż tylko utrzymanie. I jeszcze jedna niezwykle istotna kwestia: bardzo mocno do przetrwania Wisły przyłożyli się jej kibice. Byli w tym sezonie niesamowici. Pokazali oddanie zespołowi, dopingując drużynę na boisku i ratując klub poprzez kupowanie akcji. Nie chciałbym, aby to musiało się powtarzać, ale wykazali się już dużą determinacją. Po piątkowym zwycięstwie z ŁKS wszyscy przy Reymonta odetchnęli z ulgą, ale nie na długo. Za dwa dni trzeba będzie się zastanawiać, kto w klubie zostanie, kto jest potrzebny. Na razie przyszłość tego zespołu jest jedną wielką niewiadomą.

„SPORT”

Piast ma losy wicemistrzostwa w swoich rękach. Jest przed Lechem, nie gra w Pucharze Polski, formą nie odstaje od reszty czołówki.

Lechem i Lechią, trener Waldemar Fornalik zwracał uwagę, że w zespole zawodzi skuteczność, bo okazji nie brakowało, ale bramek mistrz Polski nie strzelał. W zremisowanym spotkaniu z Legią już okazji tak wiele nie było. Ze Śląskiem gliwiczanie znów zaprezentowali ofensywniejsze oblicze, ale… ponownie razili nieskutecznością. Zespół uratował Piotr Parzyszek, który dał naoczną lekcję, jak wykańczać dośrodkowania głową. Podręcznikowy gol dał trzy punkty, ale sam napastnik nie był do końca zadowolony, bo choć na swoim koncie ma 11 goli w tym sezonie, to mógł mieć ich zdecydowanie więcej. – Cieszy taki dorobek, ale nieraz powtarzałem, że odrobina szczęścia, odrobina spokoju i koncentracji, i na swoim koncie miałbym teraz nie jedenaście, a z piętnaście bramek. Na pewno dobrze, że to trafienie dało zwycięstwo, ale mogło być jeszcze lepiej. W drugiej połowie miałem świetną okazję, ale chciałem za szybko strzelać i nie trafiłem w piłkę. Można było szybciej zamknąć ten mecz – mówił po spotkaniu z wrocławianami napastnik Piasta, który zdawał sobie sprawę, że Śląsk wysoko zawiesił poprzeczkę. – To był trudny mecz. W tym sezonie wcześniej graliśmy dwa razy i w tych spotkaniach to my im wysoko zawiesiliśmy poprzeczkę, a oni wygrali. Teraz w tym najważniejszym meczu było odwrotnie – komentuje snajper gliwiczan.

Nerwówka w Sosnowcu na własne życzenie. Zagłębie miało walczyć o powrót do Ekstraklasy, tymczasem samo może jeszcze spaść z ligi.

Do rozegrania pozostały cztery mecze: z Wartą Poznań, Chojniczanką, Stalą Mielec oraz Wigrami Suwałki. Dwa odbędą się w Sosnowcu, dwa na boiskach rywali. Stadion Ludowy nie stanowi dziś jednak handicapu. Wiosną, wliczając w to pojedynek z Puszczą Niepołomice za kadencji trenera Dariusza Dudka, Zagłębie z pięciu rozegranych u siebie spotkań aż trzy przegrało, a z murawy „podniosło” raptem cztery punkty na piętnaście możliwych. Znacznie lepiej Zagłębiacy radzili sobie na wyjazdach. W pięciu spotkań dwa wygrali, dwa zremisowali i raz przegrali gromadząc osiem punktów. I to właśnie gra na wyjazdach to dziś jedyny pozytyw, na którym kibice Zagłębia mogą opierać nadzieje na pomyślne zakończenie sezonu…

Świetny mecz Jana Bednarka z Manchesterem City zaowocował tym, że został porównany do… Paolo Maldiniego. 

Bednarek zaliczył 23 celne podania, z 27 wykonanych. Wygrał dwa z trzech pojedynków, 15 razy wybijał piłkę, zablokował 2 strzały i zaliczył 3 przechwyty. Zagrał wręcz bezbłędnie, a noty brytyjskich mediów mówią same za siebie. Od SkySports nasz obrońca dostał „dziewiątkę”. Podobnie zresztą jak jego partner ze środka defensywy, Jack Stephens. Media społecznościowe oszalały. Parę stoperów Southamptonu zaczęto porównywać do Alessandro Nesty i Fabio Cannavaro albo do Gerarda Pique i Carlesa Puyola. Najcenniejsze było jednak określenie – odnoszące się oczywiście do Jana Bednarka – „Polish Maldini”. Nie trzeba tłumaczyć nikomu, kim był legendarny obrońca AC Milanu, który pięć razy zdobył Puchar Europy, a na najwyższym poziomie rozegrał, we wszystkich rozgrywkach klubowych i reprezentacyjnych, ponad 1000 spotkań. Co taki występ może oznaczać dla dalszej kariery Jana Bednarka? Otóż już jakiś czas temu pojawiły się informacje, że wobec nadciągającego kryzysu Southampton zdecyduje się na sprzedaż czołowych zawodników.

Nie Leszek Ojrzyński, a Bogdan Zając ma zostać nowym trenerem Widzewa Łódź.

Kandydatura Ojrzyńskiego jest już nieaktualna (podobno zadecydowały rozbieżności finansowe), a głównym pretendentem jest teraz Bogdan Zając, dwukrotny mistrz i zdobywca Pucharu Polski z Wisłą Kraków oraz zawodnik klubów z Austrii, Cypru i Chin, mający za sobą epizod w Widzewie, ale chylącym się wówczas (jesień 2003) ku upadkowi. Nie licząc niespełna miesięcznego zastępstwa w Górniku Zabrze, byłaby to jego pierwsza samodzielna praca z seniorami, bo dotąd bywał tylko asystentem, choć nawet w reprezentacji i to u boku samego Adama Nawałki. To właśnie 48-letni szkoleniowiec ma otrzymać zadanie uratowania tego sezonu. Byłby nim bezpośredni awans, bo dwustopniowych baraży wszyscy związani z Widzewem woleliby uniknąć.

„SUPER EXPRESS”

Rozmowa z Kamilem Grosickim – o trudnych początkach w WBA, ostatnim golu, szansach na awans i relacjach z Brzęczkiem.

W dwóch pierwszych meczach po restarcie ligi nie znalazłeś się w 20-osobowej kadrze WBA. Co sobie wtedy pomyślałeś?

To były trudne tygodnie. Wiedziałem, że może być ciężko o miejsce w składzie, ale nie wyobrażałem sobie, żebym się nie załapał do dwudziestki. Jednak trener Slaven Bilić w obu przypadkach, gdy nie zabrał mnie na mecz, rozmawiał ze mną i powiedział, że ma ciężki wybór i za jego decyzjami nie kryje się nic innego, jak tylko duża rywalizacja w zespole. Nie poddałem się i ciężko pracowałem na treningach. W poprzednim meczu, wychodząc z ławki, zaliczyłem asystę, a przeciwko Hull wyszedłem od początku. Cieszę się bardzo, bo pokazałem, że nigdy nie pękam w walce o miejsce w składzie.

Pierwszy mecz w wyjściowym składzie i pierwszy gol cieszy szczególnie?

Oczywiście. We wcześniejszych wchodziłem z ławki, ale to wynikało z konkurencji w zespole. Właśnie dzięki niej jesteśmy, gdzie jesteśmy, czyli walczymy o awans do Premier League. Mamy kilka punktów przewagi, ale inne zespoły z czołówki też wygrywają. Wszystko w naszych nogach.

„GAZETA WYBORCZA”

W Hiszpanii ciąg dalszy tropienia spisków. Według niektórych zawodników sędziowie i VAR sprzyjają Realowi Madryt.

Po meczu Ramos mówił, że gra Realu nie ma nic wspólnego z arbitrami i że sezon rozstrzyga się na boisku. Kogo przekonał? Na pewno nie Baska Ikera Muniaina, który powiedział: „VAR ciągle faworyzuje tych samych”. Skorzystał z tego prezes Barcy, który powtórzył dokładnie to samo. Zespół z Camp Nou zagrał wreszcie wspaniały mecz w Villarreal, pokonując czołowy zespół ligi 4:1. Świetnie wypadł Antoine Griezmann, zdobył wspaniałą bramkę po asyście Leo Messiego. A przecież dwa poprzednie spotkania oglądał z ławki, co wywołało burzę pretensji pod adresem trenera Quique Setiena. Przy stanie 3:1 dla Barcelony na Estadio de la Cerámica gola zdobył Messi. Po analizie VAR bramka została anulowana, bo na samym początku akcji był milimetrowy spalony. Barcelona poczuła się skrzywdzona przez sędziów. Real jest o krok od odzyskania mistrzostwa. Dla Katalończyków, którzy od dekady bezdyskusyjnie dominują w rozgrywkach, to cios bolesny. W debatę wmieszał się Dani Alves, były obrońca Barcy, najbardziej utytułowany piłkarz w historii (43 trofea). Mówi, że nauczono go złotej zasady: „Jeśli chcesz wygrywać z Realem, nie wystarczy, że jesteś lepszy. Musisz być dużo lepszy”. Alves mierzył się z Królewskimi 45 razy jako piłkarz Sevilli, Barcelony, Juventusu i PSG. W ankiecie madryckiego dziennika „Marca” aż 41 proc. głosujących uważa, że faktycznie arbitrzy wspierają drużynę Zidane’a.

 

Opublikowane 07.07.2020 09:07 przez

Damian Smyk

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 4
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
stajenny
stajenny

ciągle te same *legendy*, odgrzewane kotlety,
już lepiej wywiady z młodymi publikować niżeli takie perfumy (jak ten artykuł)
na niedomyte ciało

Wujek Dobra Rada
Wujek Dobra Rada

A co młody powie? Powie że jest dobra atmosfera w drużynie, że jest dobry trener a on – młody – musi się jeszcze dużo uczyć. Ciekawsze wywiady są z emerytowanymi piłkarzami/trenerami, którzy nie muszą stosować politycznej poprawności.

qdlaty81
qdlaty81

Ta polityczna poprawność mnie strasznie wkurwia. Wszyscy pierdolą to samo jak roboty

Boski Diego
Boski Diego

Vamara Sanogo to dobry jest. 2 dni w roku „przepracuje” i git. Przeciez ten herbatnik ostatnio byl pilkarzem jak Magiera trenowal Zaglebie Sosnowiec, od tamtej pory jest pacjentem z bardzo duzym kieszonkowym.

Weszło
11.08.2020

Klepali, męczyli, cisnęli, w końcu wpadło. Sevilla w półfinale Ligi Europy

Ever Banega i Lucas Ocampos. To są nasi wieczorni bohaterowie, herosi, którym ślemy życzenia i czekoladki. To oni bowiem skonstruowali jedną, jedyną bramkę dzisiejszego wieczora, dzięki której uniknęliśmy dogrywki w starciu Sevilli z Wolverhampton. 2020 rok jest paskudny i mógłby sobie odpuścić dogrywkę w Lidze Europy po 0:0 w 90 minutach. Okazał litość, co za […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Szymon Jadczak w Hejt Parku w Dobrym Składzie! LIVE od 22.00

Coś czujemy, że kibice Wisły Kraków zajmą dziś naszą linię i rozgrzeją ją do czerwoności! Szymon Jadczak, autor książki „Wisła w ogniu”, związany zawodowo z TVN-em, będzie gościem Tomasza Smokowskiego w „Hejt Parku w Dobrym Składzie”. Program możecie śledzić w „Kanale Sportowym” oraz w Weszło.FM. Macie pytania do naszego gościa? Śmiało, telefon do studia to […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Duży talent, ale też duży egoista. Kim jest Yaw Yeboah z Wisły Kraków?

Wisła Kraków kontynuuje zbrojenia przed nowym sezonem. Sprowadziłą już czwartego obcokrajowca w tym okienku, ale na razie nie będziemy się czepiać. Yaw Yeboah – podobnie jak Fatos Beciraj, Stefan Savić i Adi Mehremić (no, ten najmniej) – na papierze ma bowiem trochę argumentów wskazujących na to, że może być ciekawym transferem. Niewykluczone nawet, że z […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Idioci w służbie sabotażu rozgrywek. Szkoci dostali żółtą kartkę od rządu

Tysiąc razy można mówić „słuchajcie, są takie i śmakie obostrzenia, przestrzegajcie ich”. Można wskazywać, że każde wystawianie na ryzyko integralności ligi to zagrożenie nie tylko zdrowotne, ale też i finansowe dla klubów. Do tego można rzucać przykładami, że lekceważenie koronawirusa źle się kończy. A na to wchodzi Boli Bolingoli z Celtic oraz ośmiu piłkarzy Aberdeen, […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Kamil Glik wraca do Serie A. Benevento z ambicjami na coś więcej niż utrzymanie

Cztery pełne sezony we Francji. 167 występów pod herbem Monaco. Mistrzostwo kraju i trafienie do jedenastki dekady klubu z księstwa. I wreszcie nadszedł czas, by powiedzieć „dziękuję”. Kamil Glik odchodzi z Monaco i wraca do Włoch, gdzie podpisał kontrakt z beniaminkiem Serie A – Benevento. Tym razem ekipa „Czarownic” nie chce jak meteoryt przelecieć przez […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Koronawirus decyduje o tym, z kim Legia zmierzy się w eliminacjach

Potencjalni rywale Legii w I rundzie eliminacji do LM jeszcze nie zagrali swojego meczu, a już dowiedzieliśmy się, z kim  zmierzy się polska drużyna. Podopieczni Vukovicia unikną starcia z zawsze mocną Dritą Gnjilane. W zasadzie formalnością jest, że wynik meczu rozstrzygnie koronawirus. Obie ekipy miały wyjść na boisko jeszcze dzisiaj. Dwie godziny przed meczem UEFA […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Śląsk reaguje na głupotę. I brawo!

Trochę zżymaliśmy się w ostatnich dniach na zachowanie klubów, które lekko zgłupiały w związku z koronawirusem. Były proste błędy ludzkie, był brak zdrowego rozsądku, były braki w kompetencjach. Ale skoro krytykujemy, to warto też pochwalić, bo nie wszyscy temat mają w nosie. Śląsk Wroclaw bardzo poważnie podszedł do naszych wczorajszych doniesień i odsunął od treningów […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Odejście Jóźwiaka – nie „czy”, a „kiedy”. Co z Sykorą, Moderem i Klupsiem?

Dziwne są to tygodnie dla fanów Lecha Poznań. Z jednej strony – do klubu przyszło już czterech piłkarzy, dwóch z nich jest naprawdę obiecujących. Ale z drugiej strony – wątpliwości kibiców budzi fakt, że za żadnego Kolejorz nie musiał płacić. Kasa w kontekście poznaniaków jest dość ważna, bo jest kluczowym czynnikiem wpływającym dla to, że […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Michniewicz: Niektórzy w wieku Kapustki marzą o wyjeździe, on już wraca z bagażem doświadczeń

– U nas graliśmy w ustawieniu bez skrzydłowych, 4-3-1-2, grał jednego ze środkowych pomocników, czasem dziesiątkę, pod napastnikami. Grywał też jako skrzydłowy, ale ja bym go widział w środku. Ma świetny przegląd pola, bardzo dużo widzi, swobodnie operuje piłką, fajnie się z piłką w tłoku obraca. U trenera Nawałki grał na skrzydle, ale chyba trochę […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Zmęczeni średniactwem. Pogoń chce czegoś więcej

Pogoń Szczecin to niechlubny fenomen. Mają siódme miejsce w tabeli wszech czasów Ekstraklasy, przed Widzewem Łódź, Śląskiem Wrocław, Cracovią. Rozegrali w elicie aż czterdzieści osiem sezonów. Od lat sześćdziesiątych może z przerwami, ale w każdej dekadzie zaznaczając swoją obecność w polskiej piłce. Przy tym NIGDY NIC nie wygrali na najwyższym szczeblu. Tyle lat, ani jednego […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Tworek: Nie możemy być jak ćmy, które parzą się lecąc do światła

Warta Poznań awansowała do Ekstraklasy jako zespół… braku wiary. Braku wiary z zewnątrz. Celem Warty przed startem sezonu absolutnie nie był awans, a przed decydującymi barażami eksperci rzadko kiedy stawiali na piłkarzy trenera Piotra Tworka. Mimo że to oni przystępowali do nich jako trzecia siła pierwszej ligi. Wiary za to nie brakowało w zespole. I […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

COVID-19 także w pierwszej lidze. Sandecja Nowy Sącz już w izolacji

Wygląda na to, że koronawirus w polskiej piłce rozsiadł się wygodnie w fotelu i zapina pasy. Po serii zachorowań w Ekstraklasie, która dotknęła już czterech klubów – a nawet pięciu, bo zakażenie, choć dzięki ostrożności klubu w mniejszym stopniu, dotknęło także Górnika Zabrze – przyszedł czas na jej zaplecze. Pierwszoligowcy zgodnie z zaleceniami Komisji Medycznej […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Sytuacja niecodzienna: mistrz porządnie dozbrojony

Artur Boruc z AFC Bournemouth. Bartosz Kapustka z Leicester City. Josip Juranović z Hajduka Split. Dwaj solidni ligowcy, Filip Mladenović z Lechii Gdańsk i Rafael Lopes z Cracovii. A to wszystko przy bardzo nieznacznych, może nawet symbolicznych osłabieniach – bo jeśli chodzi o kluczowych piłkarzy, sprzedany został jedynie Radosław Majecki. Legia Warszawa w tym okienku […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Piłkarz totalny. O pierwszym sezonie Ronaldo w Interze

Inter chce wygrywać Scudetto i Ligę Mistrzów, ale w starym odpowiedniku Ligi Europy, Pucharze UEFA, też ma zacne tradycje. W latach dziewięćdziesiątych wygrywał go trzykrotnie, ostatni raz z Ronaldo w składzie. Ronaldo, który był wówczas zdecydowanie najlepszym piłkarzem na świecie, Ronaldo, który przenosząc się do Nerazzurri drugi raz bił transferowy rekord świata, Ronaldo, nie tylko […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Polski mecz nie był tylko sloganem. Szymański i Augustyniak wchodzą z buta w sezon w Rosji

Takie rozpoczęcia sezonu to my lubimy. Pierwsza kolejka ligi rosyjskiej jeszcze się nie skończyła, a Sebastian Szymański już zdołał wyrównać swój wynik w klasyfikacji kanadyjskiej z poprzedniego sezonu. Jak do tego doszło? Otóż mecz Dynama Moskwa z Uralem Jekaterynburg okazał się „polski” nie tylko ze względu na samą obecność na murawie naszych graczy. Szymański, a […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Czwarty polski klub z koronawirusem. Tym razem Pogoń Szczecin

Start rozgrywek Ekstraklasy coraz bliżej, a tymczasem występują coraz większe komplikacje. Właśnie okazało się, że mamy czwarty przypadek koronawirusa w polskim klubie. Gdzie tym razem? W zachodnio-pomorskim, czyli w szczecińskiej Pogoni. Zakażony jest jeden, ale to wystarczyło, żeby drużyna została skierowana na kwarantannę. O sprawie poinformował sam klub, który opublikował na swojej stronie komunikat. Dowiadujemy […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Król strzelców II ligi zagra szczebel wyżej? Dwa kluby zainteresowane Michałem Bednarskim

Na polskim rynku transferowym nic się nie zmienia – większość klubów szuka napastnika, więc ci, którzy strzelają sporo, mają rozgrzany telefon. Tak też jest w przypadku Michała Bednarskiego, który w poprzednim sezonie został królem strzelców drugiej ligi w barwach Górnika Polkowice. Wiele wskazuje na to, że zawodnik ostatecznie trafi na zaplecze Ekstraklasy. W najwyższej lidze […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

„Legia chciała ukryć zarażenie i twierdziła, że wszyscy są zdrowi”

– Mieliśmy przypadek pozytywnego testu na obecność koronawirusa, ktoś chciał to ukryć i grać, bo twierdzi, że wszyscy są zdrowi. Są procedury, które jasno mówią, jak trzeba funkcjonować, kiedy ktoś jest chory. Nasz Zespół Medyczny wysłał do klubów dokładne wytyczne. Każdy odpowiedzialny i mądry klub zrobił piłkarzom, trenerom i pracownikom badania przed pierwszym treningiem. W […]
11.08.2020