post Damian Smyk

Opublikowane 06.07.2020 09:08 przez

Damian Smyk

– W ogóle obcokrajowcom trudno trafić do Hiszpanii w niższych ligach, mają tam mnóstwo swoich zawodników. Jako polskiemu Austriakowi lub austriackiemu Polakowi udało mi się tam wcisnąć i zobaczyć to z bliska. Przeanalizowałem, że w polskiej ekstraklasie jest coraz więcej Hiszpanów. Carlitos, Dani Ramirez czy Jesus Imaz grali w niższych ligach, przenieśli się do Polski i stali się gwiazdami. Pomyślałem, że dzięki grze w Hiszpanii poznam ten rynek, zdobędę kontakty – mówi Daniel Sikorski w „Przeglądzie Sportowmy”. Co poza tym dziś w prasie?

„GAZETA WYBORCZA”

Lewandowski strzela, Bayern wygrywa drugie trofeum w tym sezonie i spogląda w kierunku Ligi Mistrzów.

Ciągnący się miesiącami show spowodował, że kibice i eksperci oczekują raczej, iż widowisko potrwa również w sierpniu, gdy zakończona zostanie – specyficznym turniejem w Lizbonie – Liga Mistrzów.Teoretycznie rozpędzeni monachijczycy mają wręcz obowiązek wreszcie ją wygrać, ale okoliczności będą sprzyjać konkurencji. Uczestnicy innych czołowych lig w Europie porywalizują bowiem również w lipcu (Włosi finiszują wręcz na początku sierpnia), tymczasem w Niemczech futbol właśnie znów zamiera. Bayern przystąpi więc do wielkiej gry tuż po wakacjach, natomiast rywale będą w pewnym sensie w pełni sezonu. Niewykluczone więc, że gdy monachijczycy za ponad miesiąc wrócą na boisko, natychmiast staną przed najtrudniejszym wyzwaniem w całym roku 2020 – jak dotąd idealnym. Nikt nie wątpi tylko w ich determinację. Zwłaszcza determinację Lewandowskiego, który coraz częściej słyszy, że jest najwybitniejszym aktywnym futbolistą, który nigdy nie triumfował w Champions League. Polak niedawno znów przekonywał – a może nawet: obiecywał – że życiowy poziom dopiero osiągnie. Jedynego w bieżącym roku obszernego wywiadu udzielił francuskiemu magazynowi „L’Equipe”, którego reporterom powiedział, że pomimo nadciągających 32. urodzin zamierza utrzymać się na szczycie dłużej niż przez kolejne dwa-trzy sezony.

„SUPER EXPRESS”

Dominacja Lecha w pierwszej połowie, pogoń Legii po przerwie, ale ostatecznie Kolejorz opóźnił koronację legionistów. A sam przybliżył się do europejskich pucharów.

Legia obudziła się dopiero pół godziny przed końcem, a Igor Lewczuk po rzucie rożnym zdobył kontaktową bramkę. Goście rzucili się do ataków, ale nie zdołali wywalczyć punktu, który dałby im mistrzowski tytuł. Na koronację muszą poczekać. – Pierwsza połowa w naszym wykonaniu była bardzo słaba i czujemy się z tym źle. Nasza gra była na niezwykle niskim poziomie – nie owijał w bawełnę Lewczuk. – Przegraliśmy bardzo ważny mecz i musimy teraz o tym zapomnieć, bo jeszcze ważniejsze mamy przed sobą – dodał stoper Legii, która już we wtorek zagra z Cracovią w 1/2 finału Pucharu Polski. Lech dzień później w drugim półfinale zmierzy się z Lechią.

„SPORT”

Śląsk w Gliwicach zaprezentował się nader dobrze, ale to nie wystarczyło. Piast nadal wiceliderem, wrocławianie raczej zakończą sezon bez medali.

Mecz o medal – tak awizowano wczorajsze spotkanie i trzeba przyznać, że widowisko nie zawiodło. Było szybkie tempo, wiele akcji i okazji strzeleckich… Najwyraźniej słoneczna pogoda i wysoka temperatura w ogóle nie przeszkadzały. Piast wcześniej jeszcze nie wygrał w grupie mistrzowskiej, dla odmiany wrocławianie w ostatnich tygodniach nabierali rozpędu. Trener Vlatizslav Laviczka postanowił zaskoczyć Waldemara Fornalika i jego drużynę. Tak ofensywnie grającej drużyny gości przy Okrzei dawno nie widziano. Ba, pokusilibyśmy się o stwierdzenie, że Śląsk postawił poprzeczkę wyżej nawet niż Lech, Lechia i Legia. Pierwszy kwadrans był dla gliwiczan trudną przeprawą. Ze strony gości sunął atak za atakiem, a Frantiszek Plach uwijał się jak w ukropie, choć i bez tego było mu gorąco. Środkiem, lewym skrzydłem lub prawym – wrocławianie próbowali wszystkiego.

Powoli witamy już Podbeskidzie w Ekstraklasie – i to ponownie. Radomiak rozbity 4:2, Stal wyprzedzona, Warta odstawiona daleko. Bielszczanie są w formie.

Prowadzenie Podbeskidzia wynikało z tego, że „górale” zaczęli mecz w swoim stylu, czyli zdominowali przeciwnika. Ale po zdobyciu gola gospodarze oddali pole rywalowi. Radomiak przejął inicjatywę i radził sobie całkiem nieźle. Gdy wydawało się, że obie drużyny zejdą na przerwę przy jednobramkowym prowadzeniu gospodarzy, Podbeskidzie ukłuło po raz drugi. Zaczęło się od znakomitego przerzutu Aleksandra Komora. Na lewej stronie piłką pograli między sobą Bartosz Jaroch i Karol Danielak, a pierwszy z wymienionych wrzucił ją w pole karne. Tam kapitalnie zachował się Marko Roginić, który wyprzedził obrońcę i huknął bez zastanowienia nie do obrony.

Widzew przegrał z Pogonią Siedlce i prawdopodobnie zmieni trenera, bo sytuacja w czubie tabeli robi się nerwowa. Marcina Kaczmarka ma zastąpić Leszek Ojrzyński.

Niektórzy przypominali historię sprzed roku, gdy na ostatniej prostej wymieniono Radosława Mroczkowskiego na Jacka Paszulewicza, co nie przyniosło dobrych owoców; albo gdy w III lidze było już pewne, że drużynę przejmuje Franciszek Smuda, ale pojechała do Sulejówka jeszcze z Przemysławem Cecherzem, co skończyło się porażką. Cecherz rzekł wtedy, że nie zrezygnował sam, bo „jak ginąć, to w mundurze”. Teraz losy Kaczmarka wyglądają podobnie. Przy czym – żadnego munduru nie było ani wtedy, ani nie ma go teraz. Mecz w Siedlcach był raczej pojedynkiem gołej d… z batem, jak mawiał Wojciech Łazarek.

„PRZEGLĄD SPORTOWY”

Choć Stawowy przychodził do ŁKS-u, gdy spadek był już niemal pewny, to jednak i jemu dostaje się – i słusznie – za formę zespołu. Po spadku się podniesie? Felieton Antoniego Bugajskiego.

Skoro Stawowy zdecydował się na tę pracę, siłą rzeczy bierze na siebie odpowiedzialność za efekt, ze szczególnym uwzględnieniem rezultatów w ośmiu ostatnich meczach. Smutny los ŁKS może i był przesądzony już wcześniej, lecz regularnie przegrywający zespół Stawowego najzwyczajniej odstawał od reszty towarzystwa. Nawet jeśli miał okresy dobrej gry, niewiele dobrego można z tego wywnioskować. Efektem jest spadek. I jest to również spadek Stawowego. Nie może teraz powiedzieć: to nie ja, to piłkarze, to poprzednicy, to działacze, to okoliczności. Przykleił tej porażce swoją twarz i musi się zmierzyć z nową sytuacją. Świadomie zaryzykował, więc teraz i on płaci rachunek solidarnie z całą drużyną. Kto wie, czy jedyną drogą ponownie budującą jego wiarygodność, nie jest wprowadzenie drużyny z pierwszej ligi – Łódzkiego KS albo jakiejkolwiek innej.

„Prześwietlenie” z Danielem Sikorskim. O zwiedzaniu świata podczas kariery, tacie legioniście, kumplowaniu się z Alabą, propozycji z klubu Gerarda Pique… Chyba najciekawszy tekst dzisiaj w prasie.

Mógł pan kiedyś zagrać w Legii?

Tak. Wtedy, kiedy odchodziłem z Górnika Zabrze.

Trafił pan wówczas do Warszawy, ale na inny stadion.

Wcześniej spotkałem się z obecnym właścicielem Arki Jarosławem Kołakowskim. Próbował mnie namówić, żebym związał się z nim umową, a on mi załatwi Legię. Że to idealny klub dla mnie. Dostanę swój czas, zaufanie, mam dobre nazwisko dzięki tacie. Ale ja, szczery chłopak, zaufałem osobom, które sprowadzały mnie do Górnika – Pawłowi Zimończykowi i współpracującemu z nim wtedy Radkowi Gilewiczowi. Trzy tygodnie później podpisałem kontrakt z Polonią.

Kto był lepszym piłkarzem – pan czy tata?

Tata był bardziej kompletny. Mógł zagrać na obronie, w pomocy lub jako napastnik. Z tego, co pamiętam, umiał dobrze dograć, popracować w defensywie. Ja jestem ofensywnym zawodnikiem, który najlepiej czuje się w polu karnym lub w jego pobliżu.

(…)

W poprzednim sezonie występował pan w hiszpańskim CD Guijuelo z Segunda Division B. Skąd pomysł na ten kierunek?

Byłem po bardzo nieudanym sezonie na Cyprze, w którym grałem niewiele. Nie miałem jakiegoś wielkiego pola manewru. W drużynie było kilku Hiszpanów, podpytywałem ich o ten kierunek. W ogóle obcokrajowcom trudno trafić do Hiszpanii w niższych ligach, mają tam mnóstwo swoich zawodników. Jako polskiemu Austriakowi lub austriackiemu Polakowi udało mi się tam wcisnąć i zobaczyć to z bliska. Przeanalizowałem, że w polskiej ekstraklasie jest coraz więcej Hiszpanów. Carlitos, Dani Ramirez czy Jesus Imaz grali w niższych ligach, przenieśli się do Polski i stali się gwiazdami. Pomyślałem, że dzięki grze w Hiszpanii poznam ten rynek, zdobędę kontakty.

Wybrał pan ligę pod kątem przyszłości w innym zawodzie?

Można tak powiedzieć. Robiłem notatki dotyczące piłkarzy, nie ukrywam, że próbuję kilku pomóc. Poza tym „Yo aprendi espanol un poco. Hablo espanol” (Nauczyłem się trochę hiszpańskiego. Mówię po hiszpańsku).

Felieton Dariusza Dziekanowskiego wokół Lewandowskiego – to Real powinien żałować, że nie udało mu się pozyskać Lewandowskiego. 

Jestem przekonany, że Robert i tak wywalczyłby miejsce, ale dziś na tego typu rozważania czy medialne żale, że Lewandowski nie trafi ł do któregoś z tych największych klubów, patrzę trochę inaczej. Teraz, gdy słyszę, że Królewscy znowu starają się o Lewego, ale oferują mniejsze pieniądze, niż proponowali kilka lat temu, to sobie myślę: Robert nic już nie musi. Nawet jeśli do Realu nigdy nie trafi , to nie musi tego żałować. Nawet – nie powinien żałować. Stał się pewnego rodzaju instytucją w Monachium. To on ciągnie ten klub – i sportowo, ale również i wizerunkowo. Stał się bowiem idolem piłkarskim dla fanów na całym świecie. Dziś, gdy mówisz: „Bayern”, myślisz: „Lewy”. Nikt nie ma prawa powiedzieć, że w Monachium jest łatwiej niż w Madrycie czy Barcelonie. Wielu piłkarzy zapowiadających się lepiej niż Lewandowski odbiło się od tej marki, nie spełniło pokładanych w nich nadziei. Nawet Pep Guardiola nie do końca spełnił oczekiwania i marzenia władz klubu. Jeśli Bayern w tym sezonie zdobędzie puchar za wygraną w Lidze Mistrzów, to Lewandowski w końcu zdobędzie Złotą Piłkę. A potem powinien powalczyć o to, żeby zostać…najlepszą „dziesiątką” 😉 Nie wiem, jakie są szanse Roberta na transfer do Realu, ale to Real może żałować, że nie miał go w swoich szeregach. Patrząc na jego klasę sportową (cały czas jest na fali wznoszącej), determinację i charakter raczej nie powinien mieć wątpliwości, że Polak wniósłby do zespołu brakujący od jakiegoś czasu pierwiastek galaktyczności.

Opublikowane 06.07.2020 09:08 przez

Damian Smyk

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 4
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
tolep
tolep

jprdl, nie dawajcie cytatów ze Steca i to na początku przeglądu, bo jedno zdanie i człowiek musi się napić, albo zapalić albo chociaż wyjść na spacer.

picioo
picioo

Dokładnie. Stec to Himalaje grafomaństwa. Do tego buc.

korniszon
korniszon

ha ha ha ha, dobrze Ci tak; obiecanki cacanki

nvnvcxn
nvnvcxn

https://najwiekszekursykuponow.blogspot.com/ – Trafili kurs 175 wczoraj i zdjęcie kuponu mają na blogu. Realne zrodlo, ktore trafia
Na Dzis maja juz kolejny kupon dostepny!

Blogi i felietony
06.08.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Warta Poznań nie będzie grać u siebie. A nawet jakby grała u siebie, nie wprowadziłaby do Ekstraklasy polskiej odpowiedzi na La Bombonerę. Nie ma dziesiątek tysięcy fanatycznych kibiców. Warta Poznań nie wprowadzi też w ekstraklasowy krwioobieg milionów euro. Nie stoi za nią żaden hipernowoczesny kombinat IT, żadne unikalne know-how. Ich marka nie przykuje do telewizorów […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Handzlik: Idąc do Legii popełniłem błąd. Potem nawet myślałem, żeby rzucić piłkę

Pięć lat – tyle musiał czekać Konrad Handzlik na to, żeby powiększyć swój dorobek występów w Ekstraklasie. Kiedy przechodził z Wisły Kraków do Legii Warszawa, wokół jego osoby było dużo szumu. Za dużo, bo sam przyznaje, że wcale mu to nie pomogło. Ostatecznie do ligi trafił nie dzięki temu, że przebił się przy Łazienkowskiej, a […]
06.08.2020
Bukmacherka
06.08.2020

Juventus doczłapie się do ćwierćfinału?

Juventus – Olympique Lyon. To jeden z najbardziej zagadkowych meczów 1/8 finału Ligi Mistrzów. „Stara Dama” w teorii powinna awansować do ćwierćfinału, ale w praktyce absolutnie nic nie jest przesądzone. FORMA LYONU JEST NIEWIADOMĄ W pierwszym meczu, który odbył się we Francji, Lyon wygrał 1:0. Bramkę na wagę zwycięstwa zdobył Lucas Tousart. Ten wynik szokował, […]
06.08.2020
Bukmacherka
06.08.2020

Wielki Kurs na Ligę Mistrzów w eWinner! Wygrana City za 10.00!

Tego jeszcze nie było! Kurs 10.00 na wygraną Manchesteru City z Realem Madryt – to oferta legalnego bukmachera eWinner. Oferta, która mocno kusi, żeby z niej skorzystać. Ale żeby to zrobić, trzeba się pośpieszyć. Zasady są proste – najszybsi będą mogli z niej skorzystać i nieźle się wzbogacić na wygranej „Obywateli”. Sprawdźcie szczegóły tej promocji! […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Czterech piłkarzy, na których radzimy zwrócić dziś szczególną uwagę

Przed nami kolejny czteropak w Lidze Europy i – uwaga, nie ironizujemy – cztery fajne pozycje do oglądania. Najbardziej efektowna zapowiedź wieczoru skupiłaby się na ligach. Mamy starcie przedstawiciela La Liga z zespołem Serie A, mamy reprezentanta Premier League, mamy drużynę z Bundesligi. Tak, potem mina rzednie, gdy pod hasłem”Anglicy” zamiast Chelsea kryje się Wolverhampton, […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Kolejny głośny powrót do Ekstraklasy. Kucharczyk w Pogoni Szczecin

Wrócił Sobota, wrócił Boruc, teraz wraca Michał Kucharczyk, który zasili Pogoń Szczecin. Trzeba przyznać, że nieźle kręci się to okno transferowe jak do tej pory, postaci, których jesteśmy arcyciekawi w nowych barwach, jest już więcej niż kilka, a przecież okienko trochę jeszcze potrwa. PRZYCHODZI NIE Z ŁAWKI, A Z BOISKA Kucharczyk Rosji nie pozamiatał, w […]
06.08.2020
Weszło Extra
06.08.2020

„Żyłem, umarłem i znów ożyłem”. Ståle Solbakken, czyli trener niezniszczalny

13 marca 2001 roku Ståle Solbakken, wówczas 33-letni piłkarz FC Kopenhagi, jak co dzień wybrał się na trening. Nie mógł wiedzieć, że zajęcia opuści… martwy. Tak się przynajmniej wydawało klubowemu lekarzowi, który przeprowadził rozpaczliwą akcję ratunkową, udzielając nieprzytomnemu zawodnikowi pierwszej pomocy. – Jego serce przestało bić – przyznał potem doktor. Aż trudno uwierzyć, że mówił […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Kamil Wilczek podpalił Danię. Legenda Brondby zagra dla FC Kopenhagi

Luis Figo w Hiszpanii. Ashley Cole w Anglii. Zlatan Ibrahimović we Włoszech. Kasper Hamalainen w Polsce. W różnych krajach pojęcie „piłkarskiego zdrajcy” ma inny przykład, ale tę samą definicję. Gościa, który przechodzi do odwiecznego rywala. Zdaniem kibica – dla kasy. Zdaniem samego zainteresowanego poniekąd pewnie też, ale wiadomo – ilu ludzi, tyle powodów. W każdym […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

W Warcie nie ma czasu na świętowanie. Dzień po fetowaniu mieliśmy komitet transferowy

– Od pewnego czasu udaje nam się działać na warunkach zdrowego zarządzania tym budżetem. Odkąd jestem w klubie budżet płacowy jest w graniach 50-60% budżetu ogólnego, co – jak wykazują wskaźniki – jest zdrowym procentem. Nie będziemy wydawać więcej niż pozwalają nam na to nasze możliwości finansowe. Nie będzie w Warcie płacowego eldorado i życia […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Wilusz: „Raków był bardzo konkretny, a poziom Ekstraklasy idzie do góry”

W jakich okolicznościach podpisywał kontrakt z Rakowem Częstochowa? Co go przekonało? Jakie wrażenie zrobił na nim klub i trener Marek Papszun? Dlaczego potrzebował stabilizacji? Czy ostatni rok w Rosji uważa za stracony? Dlaczego nie został w Rosji i czy miał możliwość zostania na dłużej w Uralu Jekaterynburg? Czy wraca do lepszej ligi? Skąd u niego […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Pan piłkarz na dłużej w Lechu. Kolejorz dogadał się z Pedro Tibą

Lech Poznań świetnie szkoli młodzież. To teza łatwa do obrony, teza oczywista, z którą trudno polemizować. Ale jednocześnie Kolejorz miał w ostatnim czasie problemy ze ściąganiem kozaków, od których ta młodzież mogłaby się uczyć. Natomiast jednym z takich kozaków, którego poznaniacy wyszukali i ściągnęli jest Pedro Tiba. Wśród fanów Lecha pojawiały się obawy, że Portugalczyk […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Felix: „Chciałem zapewnić lepszą przyszłość mojej rodzinie. Liga turecka ma swoją renomę”

W dzisiejszej prasie futbol na pewno nie dominuje, ale… coś dla siebie znajdziemy. W „Przeglądzie” mamy zapowiedź Ligi Mistrzów i rozmowę o nowym trenerze Jagiellonii, w „Sporcie” rzecz o transferach Piasta i GKS-u Jastrzębie, a w „Superaku” Jorge Felix opowiada o transferze. – Trafiłem do czołowego klubu, który w poprzednim sezonie zajął czwarte miejsce w […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

United wygrywają w sparingu pod szyldem Ligi Europy

Tak się stęskniliśmy za międzynarodowymi rozgrywkami, że odpaliliśmy nawet starcie Manchesteru United z LASK Linz, co wcześniej – przed pandemią – byłoby nie do pomyślenia. Nie dość, że Austriacy są elektryzujący jak budyń, to jeszcze przegrali 0:5 w pierwszym spotkaniu. Naprawdę więc w normalnych czasach wolelibyśmy oglądać wyścigi kropel na szybie. Ale że jest, jak […]
06.08.2020
Weszło
05.08.2020

Inter gra dalej, ale rośnie rola defensywy

Wicemistrzostwo Włoch, punkt straty do Juventusu, niezłe punktowanie i przyzwoita gra po przerwie pandemicznej. Ale jednocześnie pierwsze zgrzyty z udziałem Antonio Conte, brak regularności, która pozwoliłaby przeskoczyć słabą w tym sezonie Starą Damę, no i sporo punktów uratowanych przez Samira Handanovicia. Finisz sezonu w wykonaniu Interu Mediolan ma trochę słodko-gorzki smak i dzisiejsze zwycięstwo nad […]
05.08.2020
Blogi i felietony
05.08.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Od wielu lat hołduję jednej wyjątkowej wakacyjnej tradycji. Stawiam tasiemki na pierwsze rundy eliminacji do europejskich pucharów. Nie zliczę ile razy Steaua Bukareszt zremisowała z jakimiś dziadami, wykładając mi kupon na siedem zdarzeń. Nie zliczę ile razy wszystko weszło, gdy akurat Partizana nie trawił żaden wewnętrzny konflikt, a mistrz Norwegii zgodnie z planem rozprawiał się […]
05.08.2020
Weszło
05.08.2020

Perełka przedwcześnie oddana. Ferran Torres w Manchesterze City

Manchester City szybko zabrał się za zbrojenia przed kolejnym sezonem. Wicemistrzowie Anglii wciąż pozostają jeszcze w grze o triumf w Lidze Mistrzów, ale działacze i sztab szkoleniowy The Citizens naturalnie planują kilka ruchów do przodu. Dlatego na Etihad Stadium wylądował Ferran Torres. Dwudziestoletnia perełka z Valencii przeniosła się do Anglii za około 20 milionów funtów […]
05.08.2020
Francja
05.08.2020

Widmo wirusa we Francji. Kolejny sezon Ligue 1 pod znakiem zapytania?

Francuzi nie mają ostatnio szczęścia do piłki. Dziewięć przypadków w Strasburgu, cztery w Lille, trzy w Nantes, po jednym z Bordeaux i Montpellier. Razem osiemnaście pozytywnych testów na obecność koronawirusa w organizmie wśród piłkarzy Ligue 1. To dużo. Albo inaczej: coraz więcej, bo wydaje się, że spirala dopiero się rozkręca. Co więcej, problemy się spiętrzają […]
05.08.2020
Weszło
05.08.2020

Wiktor Rydz: Chcę, żeby GKS był stabilny. Żeby tu było normalnie

Na finiszu pierwszoligowych rozgrywek nad GKS-em Bełchatów wisiało nie tylko widmo spadku, ale nawet upadku z przyczyn finansowych. Sytuacja była bardzo trudna, ale udało się dociągnąć do końca rozgrywek i zrobić utrzymanie. To niewątpliwy sukces. Potem przyszedł kolejny – komisja licencyjna przyznała bełchatowianom licencję na kolejny sezon. Jaka jest sytuacja w GKS-ie? Co dalej z […]
05.08.2020