Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ
Zjadłem zęby na porażkach. Tak się jakoś od początku mojej przygody z futbolem układało, że po mistrzostwie Polski z 1998 roku, kluby, którym kibicowałem i kluby, w których grałem, raczej przegrywały niż wygrywały. Mam doświadczenie w każdym typie porażek, jaki tylko można sobie wymyślić. Doszło do tego, że sporo zastanawiałem się: jaka porażka boli najmocniej? Generalnie są trzy typy. Pierwszy: porażka typu 1:7 u siebie z Flotą Świnoujście. Tak, byłem na tym meczu, bankrutujący ŁKS […]
Jakub Olkiewicz
• 6 min czytania
19