Kto nie odpuścił żadnego z nocnych spotkań na mundialu może mieć ciężki poniedziałek, ale nie ma absolutnie czego żałować. Przyjemną przystawką było starcie Niemców z Curacao, w którym zespół Juliana Nagelsmanna urządził sobie festiwal strzelecki, emocji nie brakowało w starciu Holandii z Japonią (choć raczej w drugiej połowie), a potem kawał widowiska zafundowały Wybrzeże Kości Słoniowej i Ekwador. I na koniec, już do spanka, Szwedzi efektownie rozbili słabiutką Tunezję.
Mistrzostwa świata 2026. Niemcy – Curacao 7:1
- 1:0 – Felix Nmecha (asysta Florian Wirtz)
- 1:1 – Livano Comenencia
- 2:1 – Nico Schlotterbeck (asysta Nathaniel Brown)
- 3:1 – Kai Havertz (rzut karny, faulowany Nmecha)
- 4:1 – Jamal Musiala (asysta Joshua Kimmich)
- 5:1 – Nathaniel Brown (asysta Deniz Undav)
- 6:1 – Deniz Undav (asysta Joshua Kimmich)
- 7:1 – Kai Havertz (asysta Deniz Undav)
Curacao może powiedzieć, że jest jak Brazylia. Też zebrało oklep od Niemców 1:7. Choć w przeciwieństwie do współczesnego Maracazano piłkarze Dicka Advocaata chociaż przez chwilę mieli się z czego cieszyć. W 21. minucie Niebieska Fala niespodziewanie doprowadziła do remisu i to po nawałnicy ze strony Niemców. Ale potem wszystko wróciło do normy.
Bramka Eloya Rooma ponownie była ostrzeliwana, a w 38. minucie Niemcom wreszcie udało się strzelić gola numer dwa. Zdarza się stracić bramkę do szatni, zdarza się tuż po wyjściu z niej, ale połączyć obie te rzeczy to już wyczyn. Musiala zdobył jubileuszową bramkę w kadrze, niedługo potem zastąpił go Deniz Undav i zaliczył perfekcyjną zmianę. Gol oraz dwie asysty w 20 minut – nawet z Curacao – robią wrażenie.
Niemcy nie pozostawili złudzeń, ale Curacao kończy spotkanie z golem honorowym! 🔚#WorldCup #MistrzostwaŚwiata pic.twitter.com/tSF0L7DgUC
— TVP SPORT (@sport_tvppl) June 14, 2026
Kozak i badziewiak meczu Niemcy – Curacao
Trudne się wylosowało – w drużynie Juliana Nagelsmanna było kilku zawodników, którzy zasługiwali na miano kozaka tego meczu. Wspomniany Undav w 20 minut miał trzy bezpośredni udział przy trzech bramkach, ale był tylko rezerwowym, więc co najwyżej można przy nim postawić plusik. FIFA za MVP tego meczu uznała Kaia Havertza, choć przypomniał o sobie dopiero chwilę przed przerwą. Nasz wybór pada na Nathaniela Browna, który debiut na dużym turnieju okrasił golem oraz asystą i to tuż po przyklepaniu transferu do Bayernu za 55 mln euro.
🚨🇺🇸 Nathaniel Brown is showing exactly why FC Bayern are prepared to invest €55m in him.
Goal and assist on his World Cup debut at left-back.
Bayern believe he is ready to become a starter immediately. An excellent performance against Curaçao, including defensively whenever… pic.twitter.com/Fm6SZeHVaC
— Florian Plettenberg (@Plettigoal) June 14, 2026
Był zgryz, czy naszym kozakiem meczu nie powinien jednak zostać Felix Nmecha. Również debiutował on na dużym turnieju i oprócz bramki wywalczył rzut karny. A ten sprokurował (i to w dziecinnie głupi sposób) Riechedly Bazoer, którego zapewne pamiętają ci, którzy dziesięć lat temu grali w FIFĘ czy Football Managera. Do tego to na nim Havertz wywalczył rożnego, po którym debiutanckiego gola w kadrze strzelił Nico Schlotterbeck. Niespełniony talent Ajaksu zanotował tylko jeden odbiór i przegrał 33% pojedynków – był to najgorszy wynik wśród podstawowych defensorów Curacao.
Co się działo w meczu Niemcy – Curacao?
Nmecha błyskawicznie zaczął, a Niemcy nie mieli zamiaru sprawdzać rywala, tylko mocno ruszyli. Zwiastowało to wysoki wynik.
Jest gol! Reprezentacja Niemiec na prowadzeniu od 6′ ⚽️
🔴📲 𝐓𝐑𝐀𝐍𝐒𝐌𝐈𝐒𝐉𝐀 𝐒𝐏𝐎𝐓𝐊𝐀𝐍𝐈𝐀 👉 https://t.co/gmWOTkyERK#WorldCup #MistrzostwaŚwiata pic.twitter.com/cNi6aLbv7a
— TVP SPORT (@sport_tvppl) June 14, 2026
Jako się rzekło, niespodziewaną odpowiedzią na nawałnicę Niemców był wyrównujący gol Livano Comenencii, który jeszcze niedawno grał w Juventusie U23.
Trzeba było się nawodnić (tzn. pozwolić na reklamy) na… klimatyzowanym obiekcie.
Sorry, ale przerwa na nawodnienie na klimatyzowanym stadionie z zamkniętym dachem to jest naprawdę wyższy poziom absurdu.
— Maciej Łuczak (@maciejluczak) June 14, 2026
Zarządzona po chwili przerwa na nawodnienie wybiła z rytmu będącą – nomen omen – na fali „Blue Wave”. Niemcy wyraźnie byli po trafieniu pomocnika FC Zurich w szoku, skoro tuż po nim Jurgen Locadia z łatwością wszedł w pole karne rywala. Na ich szczęście został jednak skasowany przez Taha.
GOL, GOL, GOL!!! CURACAO WYRÓWNUJE! Mamy 1⃣:1⃣!
🔴📲 𝐓𝐑𝐀𝐍𝐒𝐌𝐈𝐒𝐉𝐀 𝐒𝐏𝐎𝐓𝐊𝐀𝐍𝐈𝐀 👉 https://t.co/gmWOTkyERK#WorldCup #MistrzostwaŚwiata pic.twitter.com/jGRSn9dPz8
— TVP SPORT (@sport_tvppl) June 14, 2026
Niemcy oddali aż 26 strzałów, z tego 12 było celnych. Choć golkiper Curacao zaliczył kilka interwencji, to i tak musiał wyciągać piłkę z siatki tyle razy, co Julio Cesar w 2014 roku w półfinale mundialu z tym samym rywalem.
Ciekawa statystyka z meczu Niemcy – Curacao
Manuel Neuer po Euro 2024 ogłosił pożegnanie z kadrą, jednak miesiąc przed mundialem stwierdził, że jeszcze chce pograć dla Die Mannschaft. Z marszu wrócił do bramki, a dzięki występowi przeciwko Curacao pobił rekord swojej reprezentacji. Został najstarszym zawodnikiem, który zaliczył występ dla Niemiec. O niemal rok przebił wynik Lothara Matthausa, który na Euro 2000 żegnał się z kadrą, mając 39 lat i 91 dni.
A to wszystko w meczu, w którym 78-letni Dick Advocaat został najstarszym trenerem, który poprowadził zespół na mundialu.
Manuel Neuer has become the oldest person to play for Germany, aged 40 years and 79 days, beating Lothar Matthaus’ previous record of 39 years and 91 days, set in 2000.👴🇩🇪#FIFAWorldCup pic.twitter.com/c4zf1L7aik
— Squawka (@Squawka) June 14, 2026
Warto też zauważyć, że w Houston Niemcy wyrównali swoją drugą najwyższą wygraną na mistrzostwach świata – 7:1 z Brazylią w półfinale mundialu 2014. Siedem goli na mundialu zapakowali również Turcji w 1954 roku, a swoją rekordową wygraną na tym turnieju odnieśli 24 lata temu. W fazie grupowej rozbili 8:0 Arabię Saudyjską. Niemcy odpowiadają za 60% przypadków, gdy w XXI wieku zespół w meczu MŚ strzelił min. siedem goli. W 2010 roku udało się to jeszcze Portugalii, a 12 lat później Hiszpanii. Obie te ekipy wygrały po 7:0.
7 – Only five FIFA World Cup matches this century have seen a team score 7+ goals, while three of those five have been by 🇩🇪 Germany:
8-0 v Saudi Arabia (2002)
7-1 v Brazil (2014)
7-1 v Curaçao (2026)Ruthless. pic.twitter.com/PGDJBl73Bg
— OptaJoe (@OptaJoe) June 14, 2026
Mistrzostwa świata 2026. Holandia – Japonia 2:2
- 1:0 – Virgil van Dijk (as. Ryan Gravenberch)
- 1:1 – Keito Nakamura (as. Takefusa Kubo)
- 2:1 – Crysencio Summerville (as. Ryan Gravenberch)
- 2:2 – Daichi Kamada (as. Koki Ogawa)
O pierwszej połowie najlepiej zapomnieć, bo była jak sparing Wisły Płock z rywalem z Bośni i Hercegowiny przy 30 stopniach. Druga za to zdecydowanie wynagrodziła. Paradoks polega na tym, że przebudzili się ci, którzy w pierwszej części zawodzili. Gravenberch zanotował zaledwie dziewięć podań w 45 minut, choć Holandia prowadziła grę i cały czas miała piłkę, a w drugiej części gry tak się orzeźwił, że zaliczył dwie asysty. Pomocnik powinien zostać w szatni, a pojawił się na murawie odmieniony. Asysta do van Dijka – palce lizać.
Holandia na prowadzeniu! ⚽️
🔴📲 𝐓𝐑𝐀𝐍𝐒𝐌𝐈𝐒𝐉𝐀 𝐌𝐄𝐂𝐙𝐔 👉 https://t.co/UAEHVgh0K7#WorldCup #MistrzostwaŚwiata pic.twitter.com/eQl1lXVbQc
— TVP SPORT (@sport_tvppl) June 14, 2026
Japończycy dwukrotnie odrabiali stratę. Ich selekcjoner na kwadrans przed końcem wymienił całą prawą stronę i to była dobra decyzja, bo jeden z tych zmienników strzelił gola… kolegą. Japonia wyrównała na 2:2 po strzale głową Ogawy w głowę Kamady.
Kozak i badziewiak meczu Holandia – Japonia
Kurczę, naprawdę trudno tu wskazać kozaka, bo wielu zawodników zagrało na równym poziomie. Aktywny był Malen, w bramce Japonii dwie-trzy fajne interwencje miał Suzuki, Summerville przeprowadził indywidualną akcję, a Van Dijk dostał oficjalną nagrodę MVP. My jednak stawiamy na Gravenbercha. To duża sztuka, żeby wykręcić dwie asysty po tak tragicznej pierwszej połowie. Kozakiem po drugiej stronie lewy wahadłowy Nakamura – zdobywca bramki robiący dużo szumu na swojej flance.
Badziewiak? Chyba Memphis Depay, z którego Holendrzy już kpią po jego wejściu na murawę. Po drugiej stronie więcej spodziewaliśmy się po Maedzie – cztery udane podania w 65 minut, zero strzałów, a i raz zderzył się z Kamadą, przez co narobiło się smrodu pod bramką.
Co się działo w meczu Holandia – Japonia?
Król Wilhem-Alexander i królowa Maxima oraz cesarz Japonii z żoną oglądali razem meczyk.
Memphis Depay. 😬 pic.twitter.com/uDihiEqWMk
— No Context World Cup (@NoContextEPL) June 14, 2026
A z kim celebrował gola Summerville? Poznajecie? Ruud van Nistelrooy coś tam musiał poćwiczyć z graczem West Hamu, że ten ruszył do ławki w podzięce trenerowi napastników.
🧡 Straight to Ruud van Nistelrooy 🤝
Crysencio Summerville had one man he wanted to celebrate with after scoring for the Netherlands 👏 pic.twitter.com/R8WCbciGDE
— Match of the Day (@BBCMOTD) June 14, 2026
To już chyba klasyk mistrzostw świata, że Japończycy kulturalnie po sobie sprzątają. Nie inaczej było tym razem, tu niepełnosprawny kibic zbiera butelki.
Jest gol! Reprezentacja Niemiec na prowadzeniu od 6′ ⚽️
🔴📲 𝐓𝐑𝐀𝐍𝐒𝐌𝐈𝐒𝐉𝐀 𝐒𝐏𝐎𝐓𝐊𝐀𝐍𝐈𝐀 👉 https://t.co/gmWOTkyERK#WorldCup #MistrzostwaŚwiata pic.twitter.com/cNi6aLbv7a
— TVP SPORT (@sport_tvppl) June 14, 2026
Memphis Depay po wejściu na boisko dał niewiele. Co najwyżej dostał głupią kartkę, bo pomylił futbol z futbolem amerykańskim.
Memphis Depay. 😬 pic.twitter.com/uDihiEqWMk
— No Context World Cup (@NoContextEPL) June 14, 2026
Ciekawa statystyka z meczu Holandia – Japonia
Summerville zadebiutował kadrze dopiero… 11 dni temu. Bardzo szybko zdobył swoją pierwszą bramkę i to na wielkiej scenie.
✅ 3rd June 2026: Crysencio Summerville made his debut for Netherlands
✅ 14th June 2026: Crysencio Summerville scores on his World Cup DEBUT for Netherlands
Absolutely incredible from the 24-year-old. It’s all come so quick for him. 🇳🇱👏 pic.twitter.com/D4p3wAOMF3
— EuroFoot (@eurofootcom) June 14, 2026
Holandia ma najdłuższą serię w byciu niepokonanym w pierwszych meczach mistrzostw świata. Możemy się uczyć.
The Netherlands have STILL never lost their opening group stage game of a World Cup tournament:
WWDWDWWWWD
The longest unbeaten record of its kind in the competition’s history. 💪🔥 pic.twitter.com/h41hzE0oYW
— Squawka (@Squawka) June 14, 2026
Mistrzostwa świata 2026. WKS – Ekwador 1:0
- 1:0 – Amad Diallo (asysta Wilfried Singo) 90′
To było naprawdę niezłe meczycho i całe szczęście, że nie zakończyło się bezbramkowym remisem. W zasadzie tylko większej liczby bramek mogło brakować widzom do pełni szczęścia. A okazji było od cholery i jeszcze trochę. Dość powiedzieć, że obejrzeliśmy aż trzy uderzenia w poprzeczkę i jeden strzał w słupek.
W pierwszej połowie dużo lepiej prezentowali się Ekwadorczycy, to należy podkreślić. Grali na bardzo wysokich obrotach, potrafili docisnąć Iworyczyków pressingiem, a w paru przypadkach po prostu ich rozklepali. Tylko że nie postawili kropki nad i, a po zmianie stron nie byli już w stanie utrzymać równie wysokiego tempa. No i w efekcie w samej końcówce zostali znokautowani. Wilfried Singo kapitalnie zabrał się z piłką na prawym skrzydle, odjechał wszystkim przeciwnikom i przytomnie odegrał futbolówkę do Amada Diallo, który raz jeszcze potwierdził reputację zawodnika gwarantującego drużynie narodowej konkrety.
Rzutem na taśmę, ale skutecznie! Wybrzeże Kości Słoniowej rozpoczyna mundial od zwycięstwa w grupie E 🇨🇮
Gola na wagę trzech punktów w 90. minucie strzelił Amad Diallo! ⚽ pic.twitter.com/eZW94MDE59
— TVP SPORT (@sport_tvppl) June 15, 2026
Mimo wszystko nie skreślamy Ekwadorczyków: z Curacao na pewno sobie poradzą, a i Niemcom napsują krwi. Natomiast zawodnicy Wybrzeża Kości Słoniowej po tym cennym zwycięstwie mogą już oddychać spokojnie. Najważniejszą misję na pierwszym etapie turnieju mają za sobą.
Kozak i badziewiak meczu WKS – Ekwador
Zastanawialiśmy się, komu przyznać tytuł kozaka. Niestrudzony w dryblingach Yan Diomande solidnie zapracował na to wyróżnienie. Finalnie jednak o punkcik wyżej oceniliśmy postawę Wilfried Singo. Jasny gwint, no odpalić taki rajd w takim momencie rywalizacji i jeszcze spuentować go asystą… Wielka sprawa.
WILFRIED SINGO, QUEL JOUEUR !! 🇨🇮😤 pic.twitter.com/53B8DEKuBU
— 🏆 Actu Foot Afrique (@ActuFootAfrique) June 15, 2026
Badziewiaka, o dziwo, też znaleźliśmy w zespole zwycięzców. Niech was nie zwiedzi czyste konto: Emmanuel Agbadou w pierwszej połowie spotkania popełnił kilka dużych błędów i miał naprawdę furę szczęścia, że za żadną ze swoich pomyłek nie został przez reprezentantów Ekwadoru skarcony.
Co się działo w meczu WKS
Jay-Z dostał koszulkę Wybrzeża Kości Słoniowej.
Jay-Z was presented with an Ivory Coast shirt ahead of their #FifaWorldCup game against Ecuador 🇨🇮 pic.twitter.com/KCGzSTWAZg
— Match of the Day (@BBCMOTD) June 14, 2026
Trener Iworyjczyków dał się poznać jako nadzwyczajny nerwus.
Ivory Coast coach Just gave us a generational World Cup meme😭 pic.twitter.com/ZBJbICCLvr
— Miss ADEL🦋🦚🌹 (@a_derll) June 15, 2026
Kibice Ekwadoru zdominowali trybuny, ale goście z Afryki też bawili się świetnie.
🚨NOW: The tiny section of Ivory Coast supporters all the way at the top of the stadium are going crazy after scoring in the World Cup pic.twitter.com/OvhVJLh87P
— Polymarket Sports (@PolymarketSport) June 15, 2026
Ciekawa statystyka z meczu WKS – Ekwador
Zakończyła się seria 19 meczów Ekwadoru bez porażki. Po raz ostatni Trójkolorowi polegli jeszcze w 2024 roku.
Ecuador lose for the first time since 2024.
They were unbeaten in 19 straight matches. pic.twitter.com/F80OZPQ3jK
— StatMuse FC (@statmusefc) June 15, 2026
Ahmad Diallo do trzech bramek zdobytych podczas ostatniego Pucharu Narodów Afryki dołożył debiutanckie trafienie na mundialu.
Amad Diallo has five goal contributions in six games at major international tournaments for Ivory Coast ⭐️ pic.twitter.com/eM961b0To4
— CBS Sports Golazo ⚽️ (@CBSSportsGolazo) June 15, 2026
Mistrzostwa świata 2026. Szwecja – Tunezja 5:1
- 1:0 – Yasin Ayari 7′
- 2:0 – Alexander Isak (asysta Viktor Gyokeres) 30′
- 2:1 – Omar Rekik (asysta Hannibal Mejbri) 43′
- 3:1 – Viktor Gyokeres (asysta Alexander Isak) 59′
- 4:1 – Mattias Svanberg (asysta Alexander Isak) 84′
- 5:1 – Yasin Ayari (asysta Lucas Bergvall) 90+6′
Ależ lanie urządzili Szwedzi Tunezyjczykom. Mając w pamięci nasz baraż z drużyną Grahama Pottera jeszcze mocniej trzymaliśmy kciuki za ekipę z Afryki w ramach naszej akcji „Kibicujemy biało-czerwonym”, ale nie było to przyjemne doświadczenie. Szwedzi od początku narzucili wysokie tempo gry, a po drugim golu w pełni kontrolowali już przebieg spotkania. Bramka kontaktowa przed przerwą to był łabędzi śpiew Tunezyjczyków w tym meczu.
Wynik nie zamazuje tutaj rzeczywistości, zespół ze Skandynawii był o klasę albo i dwie lepszy, natomiast trzeba podkreślić, że kluczową rolę odegrały fatalne błędy Tunezyjczyków. Przy pierwszym golu ewidentną wtopę zaliczył bramkarz Abdelmouhib Chamakh, przy drugim ten sam zawodnik mógł zrobić zdecydowanie więcej, a trzeci to kompromitacja środkowego pomocnika Ellyesa Skhiriego, który łatwo dał sobie odebrać piłkę pod własną bramką. Skuteczni Szwedzi z takich prezentów skorzystali, a potem rozochoceni dołożyli jeszcze dwie sztuki.
Kozak i badziewiak meczu Szwecja – Tunezja
Sporo nazwisk moglibyśmy wyróżnić po stronie szwedzkiej, ale stawiamy na Alexandra Isaka. Można było mieć wątpliwości co do formy napastnika Liverpoolu, który przebył długą kontuzję, ale wiemy już, że nie było się czym martwić. Szwed zaliczył udział przy czterech golach – przy pierwszym zmusił do błędu bramkarza, co stworzyło szansę kolegom, kolejnego strzelił sam, przy trzecim i czwartym asystował. Występ kompletny.
W przypadku badziewiaka wybór jest dość oczywisty – bramkarz Tunezji Abdelmouhib Chamakh już w pierwszych minutach zaliczył niepewne wyjście z bramki, które zakończyło się golem dla rywala, a przy drugiej bramce nie poradził sobie z uderzeniem Isaka, z którym naszym zdaniem zdecydowanie poradzić sobie powinien.
Co się działo w meczu Szwecja – Tunezja
Wynik w meczu otworzył Yasin Ayari, reprezentant Szwecji, który… mógł też reprezentować Tunezję. Ojciec Ayariego jest Tunezyjczykiem, więc pomocnik Brighton miał możliwość gry dla tej kadry, wybrał jednak kraj, w którym się urodził i dorastał. Strzelonego gola nie celebrował, wykonał za to gest przepraszający rywali. Już w doliczonym czasie gry Ayari zdobył swojego drugiego gola, którym ustalił wynik meczu na 5:1.
Ależ torpeda! Ależ gol! Ależ wejście Szwecji w mistrzostwa świata! 🇸🇪
📲 Oglądaj online mecz Szwecja – Tunezja ▶️ https://t.co/4qJvBBG1Qq pic.twitter.com/wR0Qfs05Wb
— TVP SPORT (@sport_tvppl) June 15, 2026
Przy golu Mattiasa Svanberga na 4:1 długo trwała weryfikacja VAR. Kluczowe było ustalenie, czy po dośrodkowaniu piłka została wcześniej dotknięta przez Alexandra Isaka, co czyniłoby bramkę prawidłową. Sędziowie ocenili, że kontakt napastnika z piłką rzeczywiście nastąpił, a stwierdzili to za pomocą czujnika umieszczonego w futbolówce.
🚨GRAN DECISIÓN🚨
Partido Suecia vs Túnez destacar que en el gol de Mattias Svanberg, se usó el sensor del balón Trionda para detectar un toque de Alexander Isak en el primer palo. Ese contacto reinició la jugada y permitió que sus compañeros quedaran habilitados.
Felicidades al… pic.twitter.com/Ghp55so8oI— El Cantante Guerrero (@cantantearbitro) June 15, 2026
Ciekawa statystyka z meczu Szwecja – Tunezja
Pięć goli wbitych Tunezji to najwyższa zdobycz bramkowa Szwedów w meczu mistrzostw świata od 88 lat. Na mundialu we Francji w 1938 roku drużyna ze Skandynawii w ćwierćfinale rozbiła Kubę 8:0. Na każdym z dziesięciu kolejnych turniejów (nie licząc obecnego) Szwecja nie strzeliła więcej niż czterech goli.
Sweden’s 5-1 drubbing of Tunisia was the most goals they’ve scored in a World Cup in 88 years 🤯 pic.twitter.com/7XkQM8Kway
— ESPN FC (@ESPNFC) June 15, 2026
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix