Japonia zagra na mundialu po raz ósmy z rzędu i w końcu chciałaby osiągnąć coś więcej niż tylko wyjście z grupy. Czterokrotnie potrafili dostać się do fazy pucharowej i czterokrotnie odpadali już na etapie 1/8 finału. Tym razem marzą o zajściu dalej, a świetne eliminacje oraz solidne wyniki w meczach towarzyskich dają ku temu nadzieję.
Pierwszy raz Japończycy awansowali do play-offów mundialu na turnieju, który sami organizowali. Przeszli jak burza fazę grupową, zdobywając siedem punktów, ale cóż z tego, skoro chwilę później zatrzymała ich Turcja. Osiem lat później sytuacja się powtórzyła. Kraj Kwitnącej Wiśni wygrał dwa z trzech meczów, ale w 1/8 finału przegrał po karnych z Paragwajem.
Równie boleśnie było na dwóch ostatnich mistrzostwach. W 2018 roku Japonia dostała gonga w ostatniej akcji meczu od Belgów, a cztery lata później, pomimo wygrania w grupie z Hiszpanią i Niemcami, odpadła po jedenastkach z Chorwacją.
Przełamać tę katastrofalną passę po raz kolejny zamierza trener Hajime Moriyasu. 57-latek prowadzi reprezentację od lipca 2018 roku, a na mundialu w Rosji był asystentem Akiry Nishino. Poprowadził kadrę w 104 spotkaniach i wygrał aż 73 z nich. Wśród powołanych brakuje w szczególności Mitomy i Minamino, ale i tak znajduje się w niej 13 graczy występujących na co dzień w top 5 ligach. Powołanie otrzymał także 39-letni Yuto Nagamoto z FC Tokio, dla którego będzie to piąty mundial w karierze.
Japonia: Droga na mundial
Japończycy bez większych problemów zameldowali się na mistrzostwach świata. W drugiej rundzie kwalifikacji wygrali wszystkie sześć spotkań, wbijając rywalom aż 24 bramki, nie tracąc przy tym ani jednej.
Trzeba jednak brać poprawkę na przeciwników, którzy, z całym szacunkiem, nie byli z najwyższej półki. Z tymi trudniejszymi Japonia zmierzyła się w kolejnej fazie. W grupie trafiła na Australię i Arabię Saudyjską, a i tak awans zapewniła sobie awans już w marcu, na trzy kolejki przed końcem. Ostatecznie zakończyli eliminacje z dorobkiem 23 oczek, notując bilans bramkowy 30:3. Jedyną niewielką rysą na doskonałej kampanii była wyjazdowa porażka 0:1 z Australią w samej końcówce kwalifikacji.
Równie rewelacyjnie wyglądało to w meczach towarzyskich po eliminacjach. Na dziewięć spotkań Japończycy przegrali zaledwie jedno – ze Stanami Zjednoczonymi. Udało im się pokonać Anglię, Szkocję czy Brazylię, co jest świetnym prognostykiem przed fazą grupową.
Mecze Japonii w eliminacjach MŚ:
1. Druga runda:
- Japonia 5:0 Myanmar
- Syria 0:5 Japonia
- Japonia 1:0 Korea Północna
- Korea Północna 0:3 Japonia – walkower
- Myanmar 0:5 Japonia
- Japonia 5:0 Syria
Tabela:
- Japonia 18 pkt +24
- Korea Północna 9 pkt +4
- Syria 7 pkt -3
- Myanmar 1 pkt -25
2. Trzecia runda
- Japonia 7:0 Chiny
- Bahrajn 0:5 Japonia
- Arabia Saudyjska 0:2 Japonia
- Japonia 1:1 Australia
- Indonezja 0:4 Japonia
- Chiny 1:3 Japonia
- Japonia 2:0 Bahrajn
- Japonia 0:0 Arabia Saudyjska
- Australia 1:0 Japonia
- Japonia 6:0 Indonezja
Tabela:
- Japonia 23 pkt +27
- Australia 19 pkt +9
- Arabia Saudyjska 13 pkt -1
- Indonezja 12 pkt -11
- Chiny 9 pkt -13
- Bahrajn 6 pkt -11
Największa gwiazda – Kaishu Sano
Choć w kadrze nie brakuje bardziej znanych nazwisk, to rok temu cichaczem do czołówki najlepszych środkowych pomocników w Bundeslidze trafił Kaishu Sano. 24-letni zawodnik Mainz dopiero dwa lata temu opuścił rodzimą ligę, a zespół z Moguncji zapłacił za niego zaledwie 2,5 miliona euro. Obecnie portal transfermarkt.de wycenia go na… 40 milionów.
W ubiegłorocznym rankingu Kickera zajął trzecie miejsce w klasyfikacji najlepszych defensywnych pomocników ligi niemieckiej, ustępując jedynie Joshuy Kimmichowi oraz Angelo Stillerowi. Ten sezon miał słabszy, ale wciąż pozostaje ważną postacią Mainz.
Japończyk jest absolutną bestią nie do zabiegania. W minionym sezonie wystąpił we wszystkich meczach Bundesligi, w których w sumie przebiegł aż 394 kilometry, co jest trzecim najlepszym wynikiem w rozgrywkach. Warto jeszcze wspomnieć, że występy w lidze łączył z grą w Lidze Konferencji. W sumie rozegrał 48 meczów, w których zdobył dwie bramki oraz zanotował pięć asyst.
Jedyną rysą na jego karcie są wydarzenia sprzed dwóch lat. Sano wraz z dwoma znajomymi miał zaatakować 30-letnią kobietę w jednym z hoteli. Funkcjonariusze zatrzymali trójkę mężczyzn, którzy zostali oskarżeni o gwałt. Ostatecznie zawarł oficjalną ugodę pozasądową z poszkodowaną kobietą i mógł kontynuować karierę. W reprezentacji wystąpił w 13 meczach.
Ciekawostki:
- Japonia zajmuje 18. miejsce w rankingu FIFA. Biorąc pod uwagę wyłącznie kraje azjatyckie, jest najlepsza.
- Japonia po raz ósmy zagra na mistrzostwach świata. Spośród azjatyckich państw tylko Korea Południowa ma więcej występów na mundialach.
- Jako pierwsi na świecie (nie licząc państw-gospodarzy) zagwarantowali sobie bezpośredni awans na mundial.
- Japonia przegrała jedno z 13 ostatnich spotkań.
Historia na MŚ:
- 1930 rok – brak awansu
- 1934 rok – brak awansu
- 1938 rok – brak awansu
- 1950 rok – dyskwalifikacja
- 1954 rok – brak awansu
- 1958 rok – brak awansu
- 1962 rok – brak awansu
- 1966 rok – brak awansu
- 1970 rok – brak awansu
- 1974 rok – brak awansu
- 1978 rok – brak awansu
- 1982 rok – brak awansu
- 1986 rok – brak awansu
- 1990 rok – brak awansu
- 1994 rok – brak awansu
- 1998 rok – faza grupowa
- 2002 rok – 1/8 finału
- 2006 rok – faza grupowa
- 2010 rok – 1/8 finału
- 2014 rok – faza grupowa
- 2018 rok – 1/8 finału
- 2022 rok – 1/8 finału
Terminarz:
Grupa F:
- Holandia – Japonia – 15 czerwca, 4:00 – AT&T Stadium, Dallas
- Tunezja – Japonia – 20 czerwca, 6:00 – Estadio BBVA, Monterrey
- Japonia – Szwecja – 26 czerwca, 1:00 – AT&T Stadium, Dallas
Fot. Newspix