Ponad 1500 dni w roli trenera GKS-u Jastrzębie, co zaowocowało dwoma awansami. Drugi sezon w Ruchu Chorzów, który po awansie na zaplecze Ekstraklasy rozsiada się na czołowym miejscach w tabeli. Jarosław Skrobacz jak nikt potrafi sprawić, że śląski zespół wykręci świetny rezultat.

Pochwała solidności. O sukcesach Jarosława Skrobacza

Często mówimy o trenerach niedocenianych, zwykle zresztą wymieniając w tym gronie szkoleniowców, którzy może nie stoją w pierwszym szeregu, ale nie są też niezauważalni. Dla przykładu Tomasz Tułacz — nic do niego nie mamy, ale większość osób jednak wie, że to najdłużej pracujący trener w Polsce, że robi wyniki ponad stan w pierwszoligowej Puszczy Niepołomice.

Niedostrzegany jest za to inny trener z zaplecza Ekstraklasy. Ekspert od śląskich drużyn, człowiek, który najpierw zaskoczył wszystkich w Jastrzębiu, a teraz zerka na wszystkich z góry już jako trener Ruchu Chorzów. Oczywiście o ile GKS był kompletnym kopciuszkiem, tak „Niebiescy” są dużą marką, ale jednocześnie też beniaminkiem ligi, który dopiero wraca na właściwe tory.

Właśnie dlatego warto tę postać wyróżnić.

Awanse i niespodzianki. Sukcesy Jarosława Skrobacza

Gdyby w sezonie 2018/2019 istniał system barażowy, GKS Jastrzębie walczyłby o awans do Ekstraklasy (w pierwszym spotkaniu ich rywalem byłaby Sandecja Nowy Sącz – przyp.). Mówimy o zespole, który był beniaminkiem ligi, a awans na zaplecze Ekstraklasy wywalczył z piłkarzami, którzy łączyli grę z pracą na etacie.

Udało nam się sprawić, by paru chłopaków mogło zostawić pracę i skupić się tylko na piłce, ale są jeszcze cały czas zawodnicy, którzy oprócz gry pracują, co jest chyba na skalę II ligi ewenementem. Piotrek Pacholski, Wojtek Caniboł, Damian Szczepan – oni jeszcze normalnie chodzą do pracy — mówił nam trener Skrobacz, gdy odwiedzaliśmy rewelacyjnego drugoligowca z Jastrzębia.

Jako ważne i potrzebne innowacje wymieniano wówczas remont szatni i montaż monitoringu. Stadion GKS-u kojarzy pewnie wielu z was, bo „lej” między blokami zyskał rozgłos. Także dlatego, że gdy jastrzębianie grali w trzeciej lidze, na mecz Pucharu Polski przyjechał do nich Górnik Łęczna. Przyjechał i wyjechał ogolony przez efektownie grającą bandę Skrobacza. Bo kluczem do sukcesu było właśnie to, że trener mimo mało ekskluzywnych warunków, potrafił stworzyć dobry zespół.

Drugoligowy GKS Jastrzębie strzelił najwięcej bramek w lidze i choć przewyższył wskaźnik xG o ponad siedem goli, to nawet gdyby zatrzymał się na równi z przewidywaniami analityków, byłby w ligowej czołówce. Pierwszoligowy GKS w premierowym sezonie pod względem xG był siódmy w tabeli, strzelając ponad cztery gole mniej względem wyliczeń. Gdy zerkniemy na przewidywane punkty, jastrzębianie uplasowali się pozycję niżej niż w rzeczywistości. Wciąż świetnie, wciąż niespodziewanie, bo na Śląsku mogli pomarzyć o zawodnikach, których miały w składzie ŁKS, Raków czy Stal, czyli zespoły, które wyprzedziły beniaminka.

II liga w szponach Jastrzębia

GKS Jastrzębie – odwaga się opłaciła

Kamil Adamek — to on był liderem klasyfikacji kanadyjskiej GKS-u w tamtym sezonie. Stal miała Bartosza Nowaka, ŁKS Daniego Ramireza, a Raków Macieja Domańskiego. Nawet Sandecja miała bardziej rozpoznawalnego lidera: Macieja Małkowskiego. W Jastrzębiu zmontowano jednak zaskakująco skuteczną ofensywę: bramki strzelał tam także Jakub Wróbel, a duetowi Adamek — Wróbel piłki dogrywali Farid Ali, Dawid Gojny i Damian Tront.

Wypracowaliśmy sobie bardzo dobre przejście po przejęciu piłki do szybkiego ataku. Po przechwycie potrafiliśmy dwoma, trzema podaniami, zaangażowaniem, przenieść się pod pole karne. Mieliśmy dobrych piłkarzy, zyskiwaliśmy pewność siebie, to nas budowało. To była familia, zaglądając w CV, każdy był anonimem, ale każdy chciał się rozwijać — wspominał ten czas Wróbel.

My mamy swobodę, trener pozwala nam grać tak, jak lubimy. Mamy swoje schematy, ale dużo improwizujemy. Fajnie, że trener nas nie szufladkuje i pozwala nam czasami zagrać po swojemu, bo dobrze nam to wychodzi. Jak zaczniemy grać naszą piłkę, potrafimy zepchnąć i kontrolować każdego przeciwnika w tej lidze — dodawał Kamil Jadach, legenda klubu z Jastrzębia.

W tamtym sezonie GKS wyróżniała przede wszystkim intensywność pojedynków i pressingu. Kopciuszek ze Śląska nie grał prostej piłki: był szybki i odważny. To decydowało o jego sukcesie. W kolejnych sezonach zespół dopadła jednak ligowa rzeczywistość. Wyniki były słabsze niż wcześniej, aż w końcu Skrobacz podał się do dymisji.

Pechowo tracimy bramki w końcówkach. Staraliśmy się zrobić wszystko, opadła psychika. Nie byliśmy takim zespołem, jak wcześniej, że potrafiliśmy wychodzić z opresji, strzelać, gdy traciliśmy, a potem niesieni przez trybuny iść za ciosem i wygrywać przegrane mecze. Zmiana była konieczna. Ten zespół był przyzwyczajony do zwycięstw. Teraz przyszła seria trudna, nawet bardzo. Zimą było bardzo głośno o awansie, szczególnie w Jastrzębiu. Starałem się tonować nastroje, uważam, że pierwsza szóstka to byłby dla nas wynik ogromny, docenienie pracy, której wykonujemy. Ale też wynik bardzo zawyżony. Jeśli ktoś mówił o Ekstraklasie, to też nie pomagało. To takie moje przemyślenia, bo jest jeszcze wiele czynników, o których się nie wypowiem nigdy, bo to są nasze sprawy wewnętrzne — tłumaczył nam sam zainteresowany.

W podobne tony uderzał prezes Dariusz Stanaszek. – Myślę, że zgubiło nas myślenie o Ekstraklasie. Myśleliśmy, że baraże są już zapewnione i wszystko będzie dobrze. Nikt nie spodziewał się innego scenariusza.

Trener Skrobacz po czasie przywołał jeszcze jeden problem. – Zimą doszło do pewnych zajść, na które powinienem zareagować bardziej stanowczo. Szatnia była przeciwko jednemu zawodnikowi i chciała jego odejścia. Poszedłem pod prąd, doprowadziłem do tego, że został. Chciałem być za dobry, zwyciężył sentyment, że rok czy dwa lata temu ktoś coś tam zrobił dla zespołu. Wszystko się skumulowało i poszło w złym kierunku, psując atmosferę. To był decydujący moment, od którego zaczęły się dalsze problemy.

GKS-u Jastrzębie na zapleczu Ekstraklasy już nie ma. Klub nie poszedł w ślad za sportowym sukcesem, nie był w stanie dogonić go pod względem organizacyjnym.

Skrobacz: W szatni Ruchu zawsze mówiliśmy o awansie [WYWIAD]

Miedź Legnica, czyli przebudowa

Szkoleniowiec dostał wtedy zadanie reorganizacji Miedzi Legnica. Reorganizacji, nie tylko prowadzenia, bo na Dolnym Śląsku od początku mówiło się, że jego zadaniem będzie nie tylko walka o powrót do Ekstraklasy, ale też przebudowa zespołu, odmłodzenie i spolszczenie kadry. Jego Miedź miała pecha, zajęła siódme miejsce, choć wskaźniki były dla niej dużo korzystniejsze:

  • expected points: 5. pozycja (55,6)
  • expected goals: 4. pozycja (51,84)
  • podania/90minut: 4. pozycja (370,74)
  • podania/minutę posiadania: 5. pozycja (13)
  • PPDA: 4. pozycja (7,51)

Skrobacz grał tak, jak lubił. Ofensywnie, na wysokiej intensywności. Znów budował piłkarzy, bo w czołówce klasyfikacji kanadyjskiej Miedzi znaleźli się Kamil Zapolnik i Krzysztof Drzazga. Wynik sportowy nie był zadowalający głównie z powodu remisów. Tylko pięć ekip w lidze przegrało mniej meczów niż Miedź, za to zaledwie jeden częściej dzielił się punktami.

Nie mam oporów przed dawaniem szansy młodzieży i na razie chłopcy w mniejszym lub większym stopniu ją wykorzystują. Każda zmiana jest jednak procesem, który ma swoją cenę. Trzeba ryzykować, niekiedy nawet kosztem bieżącego wyniku. Długofalowo na pewno się to zwróci z nawiązkątłumaczył Skrobacz.

Szkoleniowiec spędził w Legnicy rok, zastąpił go Wojciech Łobodziński, który awansował do Ekstraklasy. Andrzej Dadełło w rozmowie z nami przypisał jednak ten sukces obydwu szkoleniowcom.

Zasługi w awansie ma także trener Jarosław Skrobacz, który w ubiegłym sezonie prowadził tych piłkarzy, dokonał odpowiedniej selekcji i zostawił po sobie dobrze przygotowany zespół. Tak naprawdę budowaliśmy tę drużynę przez dwa lata, nie przez rok.

Znów można powiedzieć: solidna robota, panie trenerze.

Wywiad z Andrzejem Dadełło

Ruch Chorzów zaskoczył 1. ligę

Drugie miejsce pod względem expected points, trzecie, gdy spojrzymy na xG, najwięcej strzałów na bramkę, podań i podań w tercję ataku, drugie pod względem pressingu. Ruch Chorzów awansował do pierwszej ligi z problemami, bo musiał przebrnąć przez baraże, ale nie zrobił tego bez stylu czy przypadkiem. Jarosław Skrobacz znów budował w warunkach trudnych. Może nie tak trudnych, jak w Jastrzębiu, ale możliwości „Niebieskich” były ograniczone. Tak samo zresztą było po awansie. Ruch pozbierał zawodników ze średniej półki:

  • Łukasz Moneta ze spadkowicza 1. ligi
  • Jakub Piątek, rezerwowy z GKS-u Tychy
  • Mikołaj Kwietniewski ze średniaka z Częstochowy
  • Tomasz Swędrowski, Przemysław Szur i Artur Pląskowski z drugiej ligi

Przed Ruchem nikt nie stawiał wielkich wymagań, zespół miał utrzymać się w lidze i budować klub na miarę Ekstraklasy. Ekipa Jarosława Skrobacza błyskawicznie jednak zaskoczyła, zupełnie jak GKS Jastrzębie przed laty. “Niebiescy” są na szczycie tabeli, a ich obecność w czołówce nie jest przypadkowa. Zespół z Chorzowa jest:

  • 3. pod względem expected points
  • 2. pod względem xG
  • 3. pod względem kontaktów z piłką w polu karnym

Jarosław Skrobacz w Chorzowie pokazuje też elastyczność taktyczną. W Jastrzębiu jego ulubionym ustawieniem było 4-3-3, w którym wykorzystywał zgranie i zrozumienie ofensywnego tercetu. W Miedzi Legnica stosował podobne 4-2-3-1. Tymczasem Ruch gra trójką z tyłu i jest w tym bardzo dobry.

55-letni trener na pewno nie zostanie nagle jednym z najgorętszych nazwisk na karuzeli w kraju. Być może nawet nie awansuje z Ruchem do Ekstraklasy. Nie zmienia to jednak faktu, że jego solidna praca zasługuje na uznanie, bo Jarosław Skrobacz poniżej pewnego poziomu w swoim fachu po prostu nie schodzi.

WIĘCEJ O 1. LIDZE:

SZYMON JANCZYK

fot. Newspix

Suche Info
30.01.2023

Oficjalnie: Tomas Pekhart wraca do Legii Warszawa

Potwierdziły się doniesienia z ostatnich dni. Legia Warszawa poinformowała o zakontraktowaniu Tomasa Pekharta.Dyrektor sportowy Legii Jacek Zieliński już od dłuższego czasu poszukiwał środkowego napastnika z prawdziwego zdarzenia. W tym kontekście przewijało się wielu zawodników takich jak chociażby Aleksandar Prijović, ale ostatecznie nic z tego nie wyszło. Teraz okazało się, że Wojskowi zwrócili się do innego zawodnika, który grał już na Łazienkowskiej.Tym zawodnikiem jest Tomas Pekhart, o którego powrocie donoszono już […]
30.01.2023
Weszło
30.01.2023

Nienawiść stadionowa powszednia

Fani Tottenhamu śpiewają: „Zrobimy imprezę, kiedy umrze Sol Campbell”. Zranił ich dwie dekady temu. Nie kopie od dziesięciu lat. Kibicowska wrogość napawa go przerażeniem. Nie chodzi na stadiony. Nie zabiera na nie dzieci. – To prawie tak, jakby ludzie zapominali, że są ludźmi i że ja jestem człowiekiem. Mieć nadzieję, że ktoś umrze? Zapowiadać imprezę na cześć czyjejś śmierci? W jakim świecie żyjemy? – pyta. I dodaje, że plemienność futbolu zawiodła ten sport w żałosne […]
30.01.2023
Weszło
30.01.2023

Klimala: – Chciałem pójść do zespołu, który będzie pracował na mnie

Patryk Klimala był dziś gościem programu „Polacy pod lupą” na Kanale Sportowym. Nowy napastnik Hapoelu Beer Szewa opowiedział przede wszystkim o kulisach transferu do izraelskiego klubu i o swoim ostatnim sezonie, który nie był dla niego szczególnie udany.Patryk Klimala o odejściu z New York Red Bulls…Przede wszystkim z agentami szukaliśmy topowego zespołu w swojej lidze, który tworzy bardzo dużo sytuacji, po których będę mógł rozwinąć skrzydła. Pierwszy sezon w Nowym Yorku […]
30.01.2023
Suche Info
30.01.2023

Dawid Kownacki może trafić do FC Midtjylland

Szykuje się zupełnie niespodziewany ruch Dawida Kownackiego tuż przed końcem zimowego okienka transferowego. Duński dziennik „Ekstrabladet” poinformował, że nad transferem Polaka intensywnie pracuje FC Midtjylland. Dawid Kownacki odżył po powrocie do Fortuny Duesseldorf i w tym sezonie jest w znakomitej dyspozycji. Jak do tej pory rozegrał 18 spotkań na poziomie 2. Bundesligi, w których zdobył osiem bramek i zaliczył sześć asyst.Dzięki temu 25-letni napastnik wzbudził zainteresowanie wielu europejskich klubów. Od kilku […]
30.01.2023
Suche Info
30.01.2023

El Clasico w półfinale Pucharu Króla

To już pewne – będziemy mieli kolejne El Clasico w tym sezonie. W poniedziałek wylosowano pary półfinałowe Pucharu Króla i jedną z nich stworzy właśnie FC Barcelona i Real Madryt.W tym sezonie mieliśmy już dwa wielkie starcia Barcelony z Realem. Pierwsze El Clasico zostało rozegrane na Estadio Santiago Bernabeu w październiku w ramach dziewiątej kolejki LaLiga. Wtedy górą byli Królewscy, któzy triumfowali 3:1. Drużyna Xaviego Hernandeza zdołała się […]
30.01.2023
Piłka nożna
30.01.2023

Majchrowicz nie zdąży zadebiutować w Pafos? „Wiosnę chyba spędzę na doleczaniu kolana”

Filip Majchrowicz zaskoczył wielu odejściem pod koniec letniego okienka z Radomiaka Radom do Pafos. Bramkarz, który w zeszłym sezonie został jednym z odkryć Ekstraklasy, miał spore nadzieje związane z tym ruchem, ale zdrowie krzyżuje mu plany. Niewykluczone, że nawet nie zdąży zadebiutować w nowych barwach.Radomiak już w maju nastawiał się na sprzedaż Majchrowicza, jednak długo niczego nie udało się sfinalizować. Sam zainteresowany w rozmowie z nami przyznawał, że w pewnym momencie był już myślami […]
30.01.2023
Na zapleczu
23.01.2023

Burman: Mogę być przykładem, że warto robić dokładniejsze badania serca u piłkarzy

Bartłomiej Burman, boczny obrońca pierwszoligowej Skry Częstochowa, musiał zakończyć karierę w wieku 21 lat z powodu wady serca. W wywiadzie opowiada nam o tym, jak zmierzył się z tą wiadomością i jak w ogóle wykryto problem, który nie dawał o sobie znać. Przez lata wychowanek Lecha Poznań miał świetne wyniki testów wytrzymałościowych, zadebiutował nawet w Ekstraklasie.Twój pożegnalny post poniósł się szerokim echem. Długo go pisałeś? Pewnie towarzyszyła mu masa emocji.Dłużej decydowałem […]
23.01.2023
Na zapleczu
17.01.2023

Kiko Ramirez: Za kilka lat Wisła Kraków będzie przykładem

Zimą w Krakowie doszło do wielu zmian, a jedną z najważniejszych był powrót Kiko Ramireza do Wisły. Hiszpan tym razem pojawił się w Małopolsce w roli dyrektora sportowego, co jest dla niego nowym wyzwaniem. W Turcji porozmawialiśmy z nowym dyrektorem klubu o planach na „Białą Gwiazdę”, dalszej karierze trenerskiej i sentymencie do krakowskiego zespołu.Oglądałem pański wywiad z Danielem Sobisem sprzed kilku miesięcy, mówił pan wtedy o chęci powrotu do Wisły Kraków, padła […]
17.01.2023
Na zapleczu
14.11.2022

Śląska defensywa, gdyński atak. Jedenastka jesieni w 1. lidze

Runda jesienna pierwszej ligi dobiegła końca, więc czas na tradycyjne podsumowania. Kto najmocniej wyróżniał się na tle kolegów? Przygotowaliśmy jedenastkę pierwszej części sezonu z udziałem najlepszych zawodników wszystkich drużyn.Naszą jedenastkę tradycyjnie już rozszerzamy o kilka dodatkowych pozycji, żeby dać wam szerszy kontekst i przegląd czołowych postaci zaplecza Ekstraklasy.Chłodzić szampany czy tonować nastroje? Półmetek sezonu w 1. lidzeJedenastka jesieni w 1. lidze – 2022/2023 Bramkarz: Dawid […]
14.11.2022
Na zapleczu
07.11.2022

Chłodzić szampany czy tonować nastroje? Półmetek 1. ligi a koniec sezonu

Czy w Łodzi i Niepołomicach mogą już otwierać szampany, a w Nowym Sączu, Częstochowie i Chojnicach szykować się do stypy? Czy cztery punkty straty Wisły Kraków do strefy barażowej to „aż” czy „tylko”, bo da się to jeszcze odwrócić? Sprawdziliśmy, jak na przestrzeni ostatnich lat wyniki na półmetku pierwszej ligi miały się do końcowych rezultatów.Pierwszoligowcy mają przed sobą jeszcze jedną serię gier do rozegrania, jednak liczby spotkań oficjalnie dobił już do połowy. Każdy zagrał […]
07.11.2022
Na zapleczu
31.10.2022

Mateusz Bochnak kolejnym dowodem na to, że Chrobry Głogów potrafi w skrzydłowych

Dziewięć, dziesięć, dwanaście i jedenaście. To bilans bramek wypracowanych przez skrzydłowych Chrobrego Głogów w czterech ostatnich sezonach, przy czym wynik na końcu wciąż może zostać poprawiony. Wszystko zależy od tego, czy Mateusz Bochnak, rewelacja obecnych rozgrywek, wyfrunie do Ekstraklasy już zimą, czy jednak pomoże ekipie Marka Gołębiewskiego w drugiej części sezonu.W rozszerzonej klasyfikacji kanadyjskiej, czyli tej, która oprócz bramek i ostatnich podań obejmuje także asysty drugiego stopnia, Mateusz […]
31.10.2022
Na zapleczu
24.10.2022

Nowa Resovia. Jak Mirosław Hajdo odbudował formę klubu z Rzeszowa?

Sześć meczów bez porażki, wygrzebanie się ze strefy spadkowej pierwszej ligi, wielki sukces w derbach i jeszcze większy w krajowym pucharze. Mirosław Hajdo i Resovia Rzeszów to na ten moment historia o wybitnym efekcie nowej miotły. Postanowiliśmy zajrzeć za jej kulisy.Po zwycięstwie nad Cracovią w Pucharze Polski ochrzciliśmy Mirosława Hajdę Kazimierzem Wielkim. Analogia była oczywista — zastał Resovię drewnianą, a ta pod jego wodzą zmienia się w ekipę budowaną ze znacznie trwalszego materiału. Nie jest […]
24.10.2022