Pierwszoligowcy powoli szykują się do powrotu na boiska, więc sprawdzamy, co u nich słychać. W ostatnim czasie Śląsk stał się epicentrum koronawirusa. Jak podchodzi do tego Kamil Jadach, który jest mocno związany z górniczym środowiskiem? Co sądzi o pomyśle zamknięcia tej części kraju? Czy GKS Jastrzębie marzy o Ekstraklasie i ma szansę w niej zaistnieć? Co jest przewagą jastrzębian nad rywalami? Jakie to uczucie, gdy regularnie ogrywasz większych i bogatszych? Na te pytania odpowiedział nam napastnik, który z klubem z Jastrzębia przeszedł drogę od okręgówki do pierwszej ligi. 

Jadach: W Jastrzębiu mamy swoje flow, trener nas nie szufladkuje

***

GKS Jastrzębie nie otrzymał zgody na treningi drużynowe od razu. Mieliście jakieś problemy, konieczne były dodatkowe testy?

Jeden z zawodników miał graniczny wynik testu, musiał przejść dodatkowy test, ale bardziej po to, żeby dmuchać na zimne.

W końcu udało się jednak wrócić na boisko, po długiej przerwie. Jakie to uczucie?

Fajne. W zasadzie dopiero teraz weszliśmy w trening grupowy. Wcześniej, w poniedziałek, mieliśmy też testy wydolnościowe. Trener jest po nich… w miarę zadowolony. Teraz, pierwszy raz od prawie dwóch miesięcy, trenowaliśmy z drużyną. To coś, czego nie da się zastąpić. Zajęcia w szóstkach to nie jest to samo.

Waszą radość zapewne zmącił fakt, że Śląsk stał się teraz epicentrum wirusa. Pojawił się strach?

Myślę, że nie. Gdyby w innych częściach kraju masowo robiono testy, też byłyby większe wyniki w danym regionie. Mam bardzo dobrych kolegów pracujących w kopalni, oni byli badani nawet bez żadnych objawów. Wydaje mi się, że to mocno wyolbrzymione, choć trzeba mieć to na uwadze. Akurat moi koledzy są zdrowi.

Jesteście klubem mocno powiązanym z górnictwem. Kiedyś mówiłeś nam, że praktycznie każdy zawodnik ma znajomego górnika, więc pewnie nie da się uniknąć tego tematu w szatni.

Póki co nie wchodzimy do szatni, więc takich typowych rozmów nie ma (śmiech). Nie ma nawet zbytnio czasu i możliwości, żeby ze sobą porozmawiać przed treningiem.

Ok, to na WhatsAppie!

Tak, raczej tam ktoś coś wyśle. Ale też kiedy wtedy rozmawialiśmy, drużyna była trochę inna. Teraz mamy więcej chłopaków z innych regionów Polski. Na pewno każdy w tych czasach z tym żyje, to gorący temat i pewnie jeszcze dużo będzie się o tym mówić.

W mediach mówiono o różnych pomysłach, także tych trochę absurdalnych, np. żeby czasowo zamknąć Śląsk. Co o tym sądzisz?

Nie wydaje mi się, żeby to było dobre wyjście. Dlaczego mieliby zamykać Śląsk, bo są zakażenia w trzech czy czterech kopalniach? Trzeba uważać, ale wszędzie: w sklepach, na ulicy. W kopalniach wszystkich testują teraz masowo, więc wydaje mi się, że za parę dni wróci to do normy.

Dobrze, to może trochę optymizmu. Szykujecie się do powrotu, jesteście na miejscach barażowych. Czujecie, że to może być wasza okazja do powalczenia o Ekstraklasę?

Na pewno tak. Nie mamy za sobą dwóch czy trzech kolejek, żeby chować głowę w piasek. Coraz mniej czasu do końca sezonu, jesteśmy wysoko w tabeli, czuliśmy się mocni po tych dwóch wiosennych meczach. Mamy podstawy ku temu, żeby wierzyć w to, że uda nam się osiągnąć coś fajnego.

Skoro wspomniałeś o pierwszych wiosennych meczach, nie mogę nie zapytać o to, co stało się w spotkaniu z Radomiakiem. Jak udało wam się dokonać Stambułu w Jastrzębiu?

Nie wiem! (śmiech) Nie mam pojęcia, jak to się stało. Wszedłem na boisko przy stanie 0:0, za moment było 2:0 dla Radomiaka. W ogóle nie czuliśmy tego meczu, było bardzo ciężko. Nagle, jeden zryw, w głowie się przestawia, że można. Idziesz, strzelasz jedną bramkę, potem uświadamiasz sobie, że remis jest blisko, a w końcu wygrywasz. Nie do opisania dla drużyny zwycięskiej, ale i dla piłkarzy Radomiaka. Mieli mecz pod kontrolą, ale nie takie zespoły wypuszczały zwycięstwa z rąk. Nie wiem nawet jak to nazwać, tu w grę wchodzi już chyba psychologia. Po takim meczu wzrasta morale, więc szkoda, że nie było nam dane grać dalej.

To był najbardziej szalony mecz w twojej karierze?

Myślę, że tak. To poziom centralny, nie ma tu drużyn z przypadku, dlatego to niecodzienne. Warto to było przeżyć i zapamiętać, ale nie chcę już do tego wracać. To było dwa miesiące temu, pociąg odjechał. Nie ma co się podniecać! (śmiech)

Rozmawiałem niedawno z trenerem Jarosławem Skrobaczem. Mówił mi, że GKS Jastrzębie ciągle się rozwija, jako zawodnik pewnie też to dostrzegasz.

Ja pamiętam jeszcze te czasy, kiedy upadał stary klub i powstawał nowy. Trzeba powiedzieć, że odkąd jest z nami trener Skrobacz, idziemy do góry. Pomału, schodkami, ale idziemy. Jak sobie przypomnę, że kiedyś jeździliśmy tylko po Śląsku, z realnym zagrożeniem spadku na szczebel regionalny, to była porażka. A teraz jest szansa na sukces, co dla mnie, chłopaka stąd, to coś wspaniałego. Wiem, ile ten klub musiał przejść. I nadal przechodzi, bo nadchodzą ciężkie czasy, nie tylko dla przedsiębiorców, ale i dla klubów sportowych. Ten awans, jeśli go ugramy, popchnie klub do przodu. Może w końcu będzie z górki. (śmiech)

Zapewne słyszysz o tym, że zespoły, z którymi walczycie o awans, mają swoje finansowe problemy. Uważasz, że taki zespół jak wasz, być może nie z ogromnym budżetem, ale z pomysłem i – że tak powiem – głową na karku, ma szansę zaistnieć w elicie?

Piast Gliwice pokazał w tamtym sezonie, że pieniądze nie grają. My też to pokazywaliśmy w trzeciej lidze, drugiej, a teraz pierwszej. Nie są tajemnicą stypendia piłkarzy z Radomia, to pieniądze dla nas nieosiągalne. To pokazuje w jakim miejscu jesteśmy. Nam prezes nie płaci nie wiadomo jakich pieniędzy, ale jest słowny. Każdy wie, za ile gra i o co gra, sukces nie zależy od pieniędzy. Choć wiadomo, że one pomagają.

Ale premia za awans będzie? (śmiech)

Będzie, jak najbardziej! Mamy ją obiecaną.

Z kolei trener Tomasz Tułacz z Puszczy Niepołomice mówił, że jego drużynę motywuje możliwość utarcia nosa faworytom, zespołom z wyższym budżetem. Wy co prawda jesteście w czołówce, więc ciężko żebyście myśleli w podobnych kategoriach, ale pewnie też macie z tego satysfakcję.

Powiem tak, odkąd pniemy się do góry, słyszymy: tam kasują tyle, tam dostają tyle. Wychodząc na mecz z takim zespołem jest z tyłu głowy myśl „my im pokażemy”.

Wracając na koniec do kwestii sportowych. Czy GKS Jastrzębie to najbardziej efektownie grający zespół w lidze? Z takimi opiniami się spotykam, a gdy rozmawiałem z trenerem Skrobaczem nie ukrywał, że ofensywa to jego konik.

Może tak być. W poprzednim sezonie Raków i ŁKS ewidentnie przewyższali tę ligę. Jak przypominam sobie te mecze, grało się bardzo ciężko. Teraz jesteśmy po spotkaniach z każdym i nie ma takiej drużyny, z którą nie moglibyśmy wygrać. Wiadomo, że były porażki, ale na mnie nikt nie zrobił takiego wrażenia, jak tamte zespoły. My mamy swobodę, trener pozwala nam grać tak, jak lubimy. Mamy swoje schematy, ale dużo improwizujemy. Mamy też młodych zawodników, którzy według mnie sporo osiągną, jak Marek Mróz czy Łukasz Norkowski. Jest Farid Ali, więc mamy mocne argumenty z przodu. Fajnie, że trener nas nie szufladkuje i pozwala nam czasami zagrać po swojemu, bo dobrze nam to wychodzi.

Dzięki temu pewnie czujecie większą radość z gry czy treningów.

Tak, to zawsze jest plus, gdy możesz zagrać coś swojego. No i nie jest łatwo nas rozgryźć, przeanalizować, bo mamy swoje flow. Jak zaczniemy grać naszą piłkę, potrafimy zepchnąć i kontrolować każdego przeciwnika w tej lidze. Nasi ofensywni mogą realizować to, co mają w głowie i w nogach. A to zawsze cieszy.

ROZMAWIAŁ SZYMON JANCZYK

Fot. Michał Chwieduk/400mm.pl

Suche Info
14.08.2022

Piorunujący debiut Nowaka w Rakowie. Strzelił gola w trzeciej minucie [WIDEO]

Jeśli ktokolwiek miał wątpliwości, czy Raków zrobił słusznie, wydając pieniądze na Bartosza Nowaka, były pomocnik Górnika Zabrze z miejsca wziął się do roboty, by je rozwiać. 28-latek zdobył pierwszą bramkę dla ekipy z Częstochowy w trzeciej minucie ligowego debiutu. Być może Jagiellonia Białystok uwierzyła, że może coś ugrać pod Jasną Górą, skoro trener Marek Papszun zamieszał w składzie ze względu na rywalizację w eliminacjach Ligi Europy, ale rezerwa miejscowych prędko […]
14.08.2022
Piłka nożna
14.08.2022

Czy ktoś w tym sezonie zagra w obronie gorzej niż duet Nalepa-Maloca?

Tomasz Kaczmarek przed tygodniem po porażce z Koroną Kielce powiedział, że był to najgorszy mecz Lechii Gdańsk pod jego wodzą. Dziś chyba musi zaktualizować tę wypowiedź, bo jego podopieczni ośmieszyli się w Radomiu. Gdyby gospodarze wykorzystali tylko te bardzo dobre sytuacje, które sobie stworzyli, wynik zakręciłby się w okolicach dwucyfrówki. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że żaden duet czy też tercet stoperów w tym sezonie Ekstraklasy nie wypadnie już słabiej niż panowie Michał Nalepa […]
14.08.2022
Premier League
14.08.2022

Dno. Dlaczego Manchester United jest aż tak beznadziejny?

Manchester United znalazł się na dnie. Dosłownie. „Czerwone Diabły” po dwóch kolejkach sezonu 2022/23 plasują się na ostatnim miejscu w tabeli Premier League z zerowym dorobkiem punktowym i bilansem goli 1:6. Erik ten Hag nawet w najgorszych koszmarach nie mógł przewidzieć, że początek jego pracy na Old Trafford przybierze aż tak upiorny przebieg. Część brytyjskich ekspertów przekonuje, że winnymi kompromitujących niepowodzeń United są zawodnicy, którym brak umiejętności i zaangażowania. Nie brakuje jednak […]
14.08.2022
Suche Info
14.08.2022

19-letni włoski talent dzisiaj ląduje w Londynie. Podpisze umowę z Tottenhamem

Destiny Udogie zostanie piłkarzem Tottenhamu. Zgodnie z informacjami Fabrizio Romano, 19-letni zawodnik Udinese Calcio dzisiaj około 20 wyląduje w Londynie, by w najbliższych dniach przejść testy medyczne i podpisać umowę z Kogutami. Będzie kosztował 20 milionów euro. Udogie w poprzednim sezonie w barwach Zebrette wystąpił 35 razy w Serie A, zdobył pięć bramek i zanotował trzy asysty. Dobrą grą zwrócił na siebie uwagę bogatszych zespołów, m.in. Tottenhamu, […]
14.08.2022
Suche Info
14.08.2022

Kownacki z golem, a Karbownik z debiutem. Oczywiście na boku obrony

Grali Polacy z Fortuny Duesseldorf. Dawid Kownacki strzelił gola, a Michał Karbownik zadebiutował. Oczywiście na boku obrony, nie w środku pomocy. Kownacki od początku sezonu 2. Bundesligi ma pewne miejsce w ekipie trenera Daniela Thioune’a, w niedzielę czwarty raz wystąpił w podstawowym składzie i po raz trzeci grał od początku do końca. W zremisowanej rywalizacji z Greuther Fuerth 2:2 polski napastnik zdobył bramkę na 2:1. To drugie trafienie 25-latka w trwających rozgrywkach, poza tym […]
14.08.2022
Suche Info
14.08.2022

Zwoliński poza kadrą Lechii, odnowił mu się uraz w trakcie jazdy autokarem

Łukasza Zwolińskiego zabrakło w składzie Lechii Gdańsk na mecz z Radomiakiem. Według oficjalnej wersji przedstawionej przez trenera biało-zielonych Tomasza Kaczmarka napastnika wyeliminowała kontuzja, która odezwała się w trakcie jazdy do Radomia. – Podczas podróży autokarem Łukaszowi odnowił się uraz pleców. Był przewidziany do gry od pierwszej minuty – stwierdził szkoleniowiec Lechii na antenie telewizji Canal+ Sport. Pytaniem pozostaje, czy czasem Zwolińskiego nie było w kadrze na spotkanie z Radomiakiem ze względu […]
14.08.2022
Piłka nożna
14.08.2022

Czy ktoś w tym sezonie zagra w obronie gorzej niż duet Nalepa-Maloca?

Tomasz Kaczmarek przed tygodniem po porażce z Koroną Kielce powiedział, że był to najgorszy mecz Lechii Gdańsk pod jego wodzą. Dziś chyba musi zaktualizować tę wypowiedź, bo jego podopieczni ośmieszyli się w Radomiu. Gdyby gospodarze wykorzystali tylko te bardzo dobre sytuacje, które sobie stworzyli, wynik zakręciłby się w okolicach dwucyfrówki. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że żaden duet czy też tercet stoperów w tym sezonie Ekstraklasy nie wypadnie już słabiej niż panowie Michał Nalepa […]
14.08.2022
Premier League
14.08.2022

Dno. Dlaczego Manchester United jest aż tak beznadziejny?

Manchester United znalazł się na dnie. Dosłownie. „Czerwone Diabły” po dwóch kolejkach sezonu 2022/23 plasują się na ostatnim miejscu w tabeli Premier League z zerowym dorobkiem punktowym i bilansem goli 1:6. Erik ten Hag nawet w najgorszych koszmarach nie mógł przewidzieć, że początek jego pracy na Old Trafford przybierze aż tak upiorny przebieg. Część brytyjskich ekspertów przekonuje, że winnymi kompromitujących niepowodzeń United są zawodnicy, którym brak umiejętności i zaangażowania. Nie brakuje jednak […]
14.08.2022
Lekkoatletyka
14.08.2022

Młociarze, Aniołki i nie tylko. Ile medali mistrzostw Europy zdobędą Polacy?

Po mistrzostwach świata, które niecały miesiąc temu odbyły się w Eugene, w lekkoatletycznym świecie jeszcze nie opadł kurz, a już jutro wystartuje kolejna wielka impreza – mistrzostwa Europy w Monachium. Chociaż ze światowego czempionatu Polacy przywieźli tylko cztery medale, to nasza reprezentacja wciąż jest jedną z najmocniejszych na Starym Kontynencie. I w stolicy Bawarii Biało-Czerwoni będą mieli sporo okazji by to udowodnić, zdobywając kolejne krążki. Jak dużo uda się ich […]
14.08.2022
Ekstraklasa
14.08.2022

LIVE: Raków prowadzi z Jagiellonią już od 3. minuty!

Niedzielne granie w Ekstraklasie w pełni! Na dobry początek Radomiak rozbił Lechię Gdańsk 4:1, teraz czas na mecze pucharowiczów. Raków Częstochowa z Bartoszem Nowakiem w wyjściowej jedenastce podejmie Jagiellonię Białystok, a na koniec dnia Lech Poznań zmierzy się ze Śląskiem Wrocław. Zapraszamy na naszą relację LIVE! fot. Newspix
14.08.2022
Weszło
14.08.2022

Typujemy niedzielne mecze. Bayern z kanonadą, Lech i Radomiak z golem?

Typujemy i przepowiadamy, co zdarzy się w niedzielnych meczach z naszymi kumplami z Fuskiarz.pl. Przewodnikiem Jakub Białek.
14.08.2022
Weszło
14.08.2022

Stal śmieje się z tak zwanej Ekstraklasy

Wiadomo, że na tak wczesnym etapie rozgrywek nie ma co używać słów takich jak „rewelacja” pod kątem danych drużyn, bo dopiero co można było się zachwycać Cracovią, a ta wyłapała dwa razy z łeb. Niemniej – pochwalić można. I chcemy pochwalić Stal Mielec, bo – cholera – jest za co! Naprawdę trudno nie było widzieć – znów – w ekipie Adama Majewskiego kandydata do spadku. To przecież w dużej mierze zespół poskładany z piłkarzy, których nikt inny […]
14.08.2022
Liczba komentarzy: 1
Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Paweł
Paweł
2 lat temu

Nie wiedziałem, że do polskiej ligi przyjechał grać Ivan Rakitić. Być może krytyka, która na niego spadła za ostatnie sezony nie była bezpodstawna