Shelly-Ann Fraser-Pryce dorównała dziś… Pawłowi Fajdkowi. Jamajka po raz piąty w karierze została mistrzynią świata w biegu na 100 metrów, a jej dwie rodaczki uzupełniły podium. Złoto w pchnięciu kulą zgarnął za to wielki faworyt, Ryan Crouser, choć przez chwilę Amerykanin mógł się obawiać, że powtórzy się to, co przeżywał trzy lata temu w Dosze. Do tego mistrzostwo w biegu na 10000 metrów obronił Joshua Cheptegei, a miejscowych kibiców ucieszyła też Brooke Andersen. Co działo się minionego dnia w Eugene? 

Lekkoatletyczne MŚ. Fraser-Pryce jak Fajdek, Crouser z rekordem mistrzostw

Młot i długie dystanse

Od razu zaznaczmy – o polskich występach piszemy w tym miejscu. A te były naprawdę warte uwagi, jednak nie tylko one zasługiwały na to, by poświęcić im chwilę. Bo przecież w Eugene sporo działo się już wieczorem polskiego czasu. Choćby w rzucie młotem kobiet – gdzie, niestety, nie wystąpiła Malwina Kopron, która odpadła w kwalifikacjach. W finale szans rywalkom nie dała za to Brooke Andersen, liderka tegorocznych list. W ostatnich trzech kolejkach zaliczyła znakomitą serię – 77.42, 77.56 i wreszcie 78.96 m. To był pokaz siły, ale też sygnał wysłany w stronę leczącej kontuzję Anity Włodarczyk. Zawodniczka Grupy Sportowej ORLEN musi się mieć na baczności, bo konkurencja nie śpi.

 Jeszcze do końca to do mnie nie dotarło. Patrzyłam dookoła stadionu i myślałam sobie „Jestem mistrzynią świata”. Zapamiętam ściskanie wszystkim dłoni, robienie sobie zdjęć z fanami. Jestem im niesamowicie wdzięczna – mojemu krajowi, trenerowi, samej sobie, rodzinie, kibicom. Dziękuję każdemu, kto pomógł mi dojść do tego miejsca w mojej karierze – mówiła Andersen po swoim triumfie. Stała się tym samym drugą Amerykanką z rzędu – po DeAnnie Price – która zdobyła mistrzostwo świata w rzucie młotem. Oba te triumfy łączy jednak jedno – nieobecność na mistrzostwach Włodarczyk.

Ale takie okoliczności trzeba po prostu umieć wykorzystać.

Również w trakcie sesji porannej w USA o medale rywalizowali długodystansowcy. I wygrał ten, który bronił tytułu, czyli Joshua Cheptegei. Ugandyjczyk sprawę rozstrzygnął bez większego trudu na finiszu, pokazując, że potrafi to robić doskonale i rewanżując się Selemonowi Baredze za igrzyska w Tokio, gdzie to Etiopczyk okazał się najlepszy na 10000 metrów (Cheptegei wygrał z kolei na 5000). Dla Joshui był to też powrót do korzeni – to w Eugene, osiem lat temu, po raz pierwszy pokazał się międzynarodowej publice, zdobywając złoto mistrzostw świata juniorów. – To naprawdę był emocjonalny powrót, który dużo dla mnie znaczył. Udało mi się zdobyć złoto, mam nadzieję, że będę kontynuował swoją dominację – mówił.

A skoro o długich dystansach, warto wspomnieć też o maratonie. Ten, choć bez udziału światowej czołówki, to i tak zaowocował nowym rekordem mistrzostw świata. Od wczoraj wynosi on 2:05:36 i należy do Tamirata Toli z Etiopii. Największym sukcesem 30-latka do tej pory pozostawało srebro z Londynu, wywalczone pięć lat temu. Teraz jest już mistrzem świata, a jego rezultat jest już naprawdę godny uwagi, choć  i tak odbiega od jego życiówki (2:03:39). Swoją drogą złoto Toli wyprowadziło Etiopię na drugie miejsce klasyfikacji medalowej jako jedyny – obok USA – kraj z więcej niż jednym złotem. Tyle że Stany Zjednoczone mają ich w tej chwili sześć. Etiopia dwa.

A skoro już przy tym jesteśmy, to dodajmy, że dzięki zwycięstwu Pawła Fajdka w rzucie młotem, Polska to jedyne państwo z Europy, które na tę chwilę wywalczyło w tych mistrzostwach złoty medal. W sumie brzmi dumnie.

Crouser uniknął powtórki z Dohy

Konkurs pchnięcia kulą sprzed trzech lat został okrzyknięty najlepszym w historii. Całe podium zmieściło się wtedy na przestrzeni jednego centymetra. 22 metry i 91 centymetrów pchnął wówczas Joe Kovacs. O centymetr mniej Ryan Crouser i Tom Walsh. W tej kolejności stanęli zresztą na podium. Tyle że od tamtego czasu Crouser wyrósł na absolutnego dominatora. Pobił wiekowy (i skażony dopingiem) rekord Randy’ego Barnesa, zostając trzecim w historii zawodnikiem, który pchnął kulę ponad 23 metry. Aktualnie najlepszy w dziejach rezultat wynosi 23.37 m. Obronił też złoto igrzysk, w Tokio nie dając szans konkurencji.

Nigdy do tej pory nie był jednak mistrzem świata. W 2017 roku zajął szóste miejsce. W 2019 – jak ustaliliśmy – drugie. Eugene miało być miejscem jego triumfu. To tam w końcu pobijał rekord świata. Nikt nie stawiał na kogokolwiek innego. To przecież Crouser przeszedł niepokonany przez całe dwa sezony – 2020 i 2021.

Ale już rozgrzewka powiedziała nam, że niesamowicie groźny będzie Joe Kovacs. W dodatku w tym roku okazało się już, że Ryana da się pokonać. Na halowych mistrzostwach świata dokonał tego Darlan Romani. Choć dodać trzeba, że Amerykanin miał wtedy problemy z nerwem w swojej wypychającej kulę ręce. W pełni zdrowy Crouser miał być nie do pokonania. Kovacs jednak rzucił mu wyzwanie, dwukrotnie obejmując prowadzenie – w trzeciej i, przede wszystkim, piątej kolejce.

Orlen baner

Pchnięcie z piątej było zresztą niemalże takie jak w Dosze – Joe zabrakło dwóch centymetrów, osiągnął 22.89 m. Crouser naprawdę mógł się poczuć jak w „Dniu świstaka” i mieć wrażenie, że wszystko to już przeżył. Tym razem jednak wszedł do koła, zakręcił się, a potem huknął – 22.94 m. Tego wyniku nie poprawił już nikt. Ani Kovacs, ani on sam, ani którykolwiek z jego konkurentów. Zresztą wspomniani Walsh czy Romani nie byli dziś nawet w formie na podium – trzecie miejsce zgarnął kolejny Amerykanin, Josh Awotunde, z wynikiem 22.24 m.

 To specjalne uczucie, zdobyć tytuł w rodzinnym stanie. Pamiętam, że pchałem w tym kole już, gdy miałem 12 lat. 19 lat później osiągnąłem więcej, niż kiedykolwiek mógłbym sobie wymarzyć. W dodatku USA zajęło całe podium i to w mistrzostwach u siebie. Nie zapomnę tego nigdy, to na zawsze będzie jeden z najbardziej pełnych dumy momentów w mojej karierze – mówił Crouser. A Amerykanie pokazali, że lubią hat-tricki. W końcu taki zgarnęli już wcześniej choćby w biegu mężczyzn na 100 metrów.

Dziś o hat-trick pokusiła się też jednak Jamajka.

Shelly-Ann tropem Pawła 

W biegu na 100 metrów kobiet wszyscy mieli nadzieję, że stanie się to, co Crouser jakiś czas temu zrobił w kuli – zostanie pobity wiekowy rekord. Okazało się jednak, że to jeszcze nie tym razem, choć zauważyć trzeba, że poziom i tak był znakomity – padł w końcu nowy najlepszy rezultat w historii mistrzostw świata. A jego autorką została niesamowita Shelly-Ann Fryser-Pryce. Niesamowita, bo na karku ma już 35 lat, a dalej wygrywa i to w stylu, którego pozazdrościłaby jej każda sprinterka. Jamajka swoje pierwsze złoto na indywidualną setkę zdobyła przecież jeszcze w Berlinie, w 2009 roku.

Od tamtego czasu nie triumfowała na tym dystansie tylko dwukrotnie – w 2011 i 2017 roku. W pierwszym z tych przypadków zajęła czwarte miejsce. W drugim nie wystartowała w ogóle, bo była w ciąży. Zresztą poród zaczął się ponoć, gdy… oglądała finał biegu na 100 metrów na mistrzostwach świata. Nie obyło się wtedy bez komplikacji – już w trakcie okazało się, że potrzebne będzie cesarskie cięcie. Wszyscy spodziewali się więc, że Jamajka przejdzie po tym na emeryturę.

A jej zajęło ledwie 10 tygodni, by wrócić do treningów. Z kolei w maju 2018 roku już rywalizowała. W kolejnym sezonie po raz czwarty została mistrzynią świata na sto metrów. Minęły kolejne trzy lata i jest nią po raz piąty. Ogółem złotych medali ma już na koncie dziesięć – do tych z setki dokłada jeszcze cztery ze sztafety 4×100 metrów oraz jeden wywalczony na 200 (z 2013 roku). W sztafecie zresztą pewnie zdobędzie taki i w tym sezonie. Jamajki będą w końcu zdecydowanymi faworytkami, bo w rywalizacji indywidualnej zawłaszczyły dla siebie całe podium – za plecami Shelly-Ann (10.67 s) dobiegły Shericka Jackson (10.73) i Elaine Thompson-Herah (10.81).

CZYTAJ TEŻ: FAJDEK JAK… BUBKA? POLAK CHCE PRZEBIĆ LEGENDĘ TYCZKI

Jamajki są więc niesamowite, ale Shelly-Ann jest niesamowita najbardziej. I podobnie jak Paweł Fajdek, tak i ona może spróbować dorównać Siergiejowi Bubce – Ukrainiec to jak na razie jedyny lekkoatleta, który sześciokrotnie zdobywał złoty medal mistrzostw świata w jednej indywidualnej konkurencji. Z jamajsko-polskiej dwójki jednak tylko Fajdek może zrobić to tak jak legenda tyczki – czyli bez przerw. Choć osiągnięciom Shelly-Ann fakt, że te przerwy miała, w ogóle nie umniejsza.

Ba, jej długowieczność jest przez to jeszcze bardziej imponująca. Tym bardziej, że jamajska weteranka zapewnia, że nie ma zamiaru zwalniać.

Fot. Newspix

Czytaj też: 

Suche Info
17.08.2022

Paco Alcacer zagra w Zjednoczonych Emiratach Arabskich

Paco Alcacer opuszcza Europę. Odchodzi do Sharjah FC. W ostatnich miesiącach Hiszpan zaliczył spektakularny zjazd i stał się zbędnym ogniwem w układance Unaia Emery’ego. Na domiar złego jego pensja nie należała do niskich, więc Villarreal postanowił pozbyć się 29-latka. Mówiło się o potencjalnym transferze do Valencii lub Celty Vigo, natomiast na doniesieniach się skończyło. Ostatecznie Paco Alcacer trafił na roczne wypożyczenie do klubu ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. W tej drużynie występuje […]
17.08.2022
Suche Info
17.08.2022

Atletico nie chce sprzedać Joao Felixa do Manchesteru United

Marca informowała, że Czerwone Diabły przymierzają się do pozyskania Joao Felixa. Okazuje się, że Atletico nie jest zainteresowane sprzedażą Portugalczyka. Według Fabrizio Romano angielski klub złożył ofertę kupna Joao Felixa, ale Los Colchoneros ją odrzucili i nie zamierzają tego lata pozbywać się swojej największej gwiazdy. Diego Simeone nie chce stracić 23-latka, widzi w nim lidera Atletico, a jego zdanie podzielają najważniejsze osoby w klubie. Piłkarz ten zaliczył […]
17.08.2022
Suche Info
17.08.2022

Marek Papszun: Chyba nie tylko ja stawiam Slavię w roli faworyta

Trener Rakowa na konferencji prasowej przed czwartkowym meczem ze Slavią ocenił szansę swojego zespołu na awans, wskazał faworyta i wskazał mocne punkty Rakowa. Marek Papszun wypowiedział się w następujący sposób: – Nie jesteśmy w tym dwumeczu faworytem, ale będziemy walczyć, aby wejść do fazy grupowej. Byłby to ogromny sukces dla klubu i miasta. W porównaniu do zeszłego roku i dwumeczu z Gentem zrobiliśmy postęp. Jesteśmy teraz lepszą drużyną. Nie tylko przez transfery, ale przede wszystkim […]
17.08.2022
Weszło
17.08.2022

QUIZ LIVE OD 20. PACZUL, ROKI, BIAŁEK, GOŁASZEWSKI I SŁAWIŃSKI

Już o 20 wielki powrót Quizu! Quiz na żywo poprowadzi Paweł Paczul, a jego gośćmi będą także Paweł Gołaszewski, Adam Sławiński, Mateusz Rokuszewski i Jakub Białek. Zapraszamy na nasz kanał na YouTube!
17.08.2022
Suche Info
17.08.2022

Media: Fabian Ruiz musi dołączyć do PSG

Jak donosi RAI Sport, Napoli przekazało 26-letniemu pomocnikowi informację, iż ten musi zgodzić się na transfer do Paris Saint-Germain. W przeciwnym razie Hiszpan spędzi całą jesień na trybunach. Aurelio De Laurentiis słynie z twardych negocjacji z piłkarzami. Tak jest też i tym razem w przypadku Fabiana Ruiza. O transferze wychowanka Betisu do stolicy Francji mówi się od ponad tygodnia. Teraz jednak Ruiz już nie ma innego wyjścia. Musi opuścić Neapol na rzecz […]
17.08.2022
Brama dnia
17.08.2022

Arda Turan vs Mateusz Cholewiak | BRAMA DNIA

Kto dzisiaj zwycięży w głosowaniu na „Bramę dnia”? Reprezentant polskiej ekstraklasy, czy ówczesny piłkarz Barcelony? Wybór – jak codziennie – zależy tylko od was! Arda Turan vs Sevilla (17.08.2016) Superpuchar Hiszpanii, drugi mecz dwumeczu pomiędzy Barceloną a Sevillą. W pierwszym meczu Katalończycy wygrali 2:0, w drugim, na Camp Nou chcieli dokończyć dzieła. Nie chciało być inaczej. Dwa gole strzelił Turan, jednego blondwłosy wówczas Leo Messi. […]
17.08.2022
Inne sporty
17.08.2022

Lisu. Dziewczyna z Warmii, która została mistrzynią Europy w maratonie

To nie jest tylko opowieść o tym, jak skromna dziewczyna z Warmii przeszła do historii polskich biegów długodystansowych. Jej losy są lustrzanym odbiciem tego, z czym w trakcie kariery musi zmagać się wielu biegaczy długodystansowych, chcących uprawiać ten sport w Polsce na profesjonalnym poziomie. To starty w zawodach, w których do wygrania było 200 złotych. Nieustanne uzależnienie dalszego kontynuowania kariery od tego, czy otrzyma się stypendium. Wreszcie, próba pogodzenia startów i treningów z pracą. Ale to też […]
17.08.2022
Lekkoatletyka
15.08.2022

Złoto! Aleksandra Lisowska mistrzynią Europy w maratonie

Pierwszy w historii Polski medal maratonu na mistrzostwach Europy. I to od razu złoty! Aleksandra Lisowska, choć uznawano ją za zdolną do sprawienia niespodzianki, zaskoczyła ekspertów, zostawiając w tyle wszystkie rywalki. A kilka minut po tym, jak dobiegła do mety, okazało się, że od razu ma i drugi medal – w rywalizacji drużynowej Polki (z Angeliką Mach i Moniką Jackiewicz) zajęły trzecie miejsce. Co za początek mistrzostw!  Niespodzianki są najlepsze Nie da się nie uśmiechnąć, gdy zdobywamy medal, którego się nie spodziewaliśmy. […]
15.08.2022
Lekkoatletyka
14.08.2022

Młociarze, Aniołki i nie tylko. Ile medali mistrzostw Europy zdobędą Polacy?

Po mistrzostwach świata, które niecały miesiąc temu odbyły się w Eugene, w lekkoatletycznym świecie jeszcze nie opadł kurz, a już jutro wystartuje kolejna wielka impreza – mistrzostwa Europy w Monachium. Chociaż ze światowego czempionatu Polacy przywieźli tylko cztery medale, to nasza reprezentacja wciąż jest jedną z najmocniejszych na Starym Kontynencie. I w stolicy Bawarii Biało-Czerwoni będą mieli sporo okazji by to udowodnić, zdobywając kolejne krążki. Jak dużo uda się ich […]
14.08.2022
Lekkoatletyka
12.08.2022

Memoriał Skolimowskiej. Pierwszy mityng Diamentowej Ligi w Polsce [WIDEO]

12.08.2022
Weszło
12.08.2022

Człowiek, którzy widzi palcami. Mueller-Wohlfahrt kończy 80 lat

Lekarz, który wzniósł medycynę sportową i fizjoterapię na nowe wody. W nieosiągalnym dla innych specjalistów tempie był w stanie podnieść wielu atletów na nogi. Przez lata był głównym lekarzem Bayernu Monachium i reprezentacji Niemiec. W skrócie: Hans-Wilhelm Mueller-Wohlfahrt. 12 sierpnia skończył 80 lat. Nie pracuje już w Bayernie Monachium, wciąż prowadzi jednak swoją klinikę, do której różne znane osoby, nie tylko ze świata sporu lgną drzwiami i oknami. Pomógł wielu z nich z Franzem […]
12.08.2022
Lekkoatletyka
08.08.2022

Kadra Polski na lekkoatletyczne ME. Na ile medali możemy liczyć?

81. Tyle osób będzie reprezentować Polskę na rozpoczynających się za tydzień lekkoatletycznych mistrzostwach Europy w Monachium. Dla części z nich będzie to impreza, w trakcie której powalczą o powetowanie sobie nieudanych mistrzostw świata. Dla innych – szansa na pierwsze wielkie sukcesy na stadionie. Jeszcze inni będą chcieli po prostu potwierdzić swoją klasę lub sprawić niespodziankę. Jak wygląda skład Polski i na kogo możemy liczyć w walce o medale? Utrzymać status […]
08.08.2022
Liczba komentarzy: 1
Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Jarosław Tusk
Jarosław Tusk
30 dni temu

„….i tak zaowocował nowym rekordem mistrzostw świata. Od wczoraj wynosi on 2:05:36….”.
Poważ
ni jesteście?