W sportach walki po takim osiągnięciu usłyszałby z głośników: and still… W Płocku mógł jednak co najwyżej liczyć na dobre słowo od Petera Hyballi. Rafał Boguski strzelił w weekend dwa gole dla Wisły Kraków i nie tylko zagwarantował jej zwycięstwo, ale przede wszystkim trafił do siatki po 14 latach od swojej premierowej bramki dla „Białej Gwiazdy”. Weteran boisk, mimo że jest już bliżej niż dalej zakończenia kariery, dokonał niezwykłej sztuki.

Boguski strzela dla Wisły dłużej niż legendy. 14 lat i licznik bije – Niezły Numer!

Był 23 września 2007 roku, a Wisła Kraków grała z Polonią Bytom. Boguski od początku spotkania miał kilka sytuacji, więc bramka pozostawała kwestią czasu. I w końcu, w 48. minucie meczu, po akcji Kamila Kosowskiego, młody (tak, Boguski też kiedyś był młody) piłkarz do siatki trafił. – Akurat dzisiaj trener nakazał mi spełniać rolę „wolnego elektronu” i wtedy znacznie lepiej mi się grało. Właśnie to schodzenie na boki lub do środka – myślę, że to jest właśnie dla mnie – mówił po meczu sam zainteresowany, dodając też, że obecność na konferencjach prasowych go stresuje.

Czy Boguski myślał sobie wtedy, że 14 lat później nadal będzie strzelał w lidze w barwach Wisły? Pewnie nie. Ale w kolejnych sezonach robił to niemal zawsze.

Od czasu pierwszego gola dla „Białej Gwiazdy”, zaliczył tylko jeden „pusty przelot”. W poprzednim sezonie, gdy mimo 1750 minut na boiskach Ekstraklasy, nie trafił do siatki ani razu. Miał nawet możliwość, żeby to zrobić w łatwy sposób – wystarczyło wykorzystać rzut karny w spotkaniu z ŁKS-em. Wtedy jednak zatrzymał go Arkadiusz Malarz. Dlatego Boguski na bramkę musiał czekać aż 857 dni. Ponad dwa lata. I choć zwykle w takich sytuacjach darlibyśmy łacha z ofensywnego piłkarza, który zalicza taki przestój, to piłkarza Wisły trzeba docenić. Zrobił to nawet szkoleniowiec rywali. –  Jest to sygnał, że Rafał zasługuje na niesamowity szacunek i takim szacunkiem powinien być otaczany – stwierdził Radosław Sobolewski.

14 – lat temu Rafał Boguski strzelił pierwszego gola dla Wisły Kraków

„Sobol” wie, o czym mówi. On sam premierowego gola w Ekstraklasie zdobył w 1998 roku, a ostatniego w 2016. Można powiedzieć, że jego skuteczność osiągnęła pełnoletność. Boguskiemu ciężko będzie świętować taką „osiemnastkę”, jednak o wyjątkowości jego wyczynu świadczy co innego. Niewielu wybitnym snajperom Wisły udawało się tak długo strzelać. Kilka przykładów:

  • Maciej Żurawski – 10 lat między pierwszym a ostatnim golem
  • Zdzisław Kapka – 11 lat
  • Mieczysław Balcer – 11 lat
  • Tomasz Kulawik – 11 lat
  • Kazimierz Kmiecik – 12 lat

Sami widzicie – kozak na kozaku, a jednak wyczyn Boguskiego wygląda nieźle. Gdyby nie dwa trafienia przeciwko Wiśle Płock, byłby gdzieś między Kapką a Kulawikiem. A tak – „wyprzedził” Kmiecika. Pewnie, to tylko ciekawostka, bo w żaden sposób nie idzie porównać osiągnięć wielu z wymienionych wyżej do tego, co w Krakowie wygrał i zrobił Boguski. Ale też nie jest tak, że „RB9” sobie przez lata pod Wawelem statystował. Większość jego bramek dla Wisły była bardzo ważna.

  • 23 razy dawał krakowianom prowadzenie
  • 11 razy doprowadzał do wyrównania
  • 3 razy strzelił hattricka
  • 3 razy trafiał w derbach z Cracovią

Jakby nie patrzeć jest to kawał historii, więc tak jak powiedział Radosław Sobolewski – szacunek się należy.

61 – bramek w Arce Gdynia strzelił Marcus Vinicius. To drugi najlepszy wynik w historii klubu

A skoro już o legendach i topowych strzelcach, to warto zajrzeć do Trójmiasta i zwrócić uwagę na wczorajszy wyczyn Marcusa Viniciusa. Bo Brazylijczyk z polskim paszportem niedługo może zostać najlepszym snajperem w historii Arki Gdynia. Po dublecie z Puszczą Niepołomice w Pucharze Polski traci już tylko jednego gola do Stanisława Gadeckiego. I jeśli go przeskoczy – a pewnie tak się stanie – to będzie to duża sprawa. Bo ile klubów nad Wisłą za najlepszego strzelca ma obcokrajowca? Nawet Flavio Paixao w Lechii Gdańsk nie dogonił jeszcze Bogdana Adamczyka, więc zostaje nam chyba tylko Leandro w Radomiaku.

W bramkach Marcusa dla Arki jest jednak jeszcze coś. Ciekawe jest to, że Brazylijczyk upodobał sobie trafianie w rozgrywkach Pucharu Polski. W tym sezonie zrobił to już cztery razy, a łącznie ma na koncie 12 bramek w tych rozgrywkach.

https://twitter.com/ArkaGdyniaSA/status/1366812939039219719

W dodatku Marcus do bramek dodał sześć asyst, co czyni go jednym z najlepszych zawodników w klasyfikacji kanadyjskiej Pucharu Polski w ostatnich latach (Reiss – 23, Kucharczyk – 20, Marcus, Szymon Pawłowski – 18). Jeśli dobrze pójdzie, to ma nawet szansę na tytuł króla strzelców tego turnieju, choć to akurat wiele nie znaczy. Przykład? Najlepszy snajper sezonu 2018/2019 – Konrad Kaczmarek – nie ma nawet 30-stki na karku, a nie gra już w piłkę. Znacznie ciekawiej byłoby, gdyby Marcus po raz trzeci zameldował się z Arką w finale.

Na koniec szybki rzut oka na to, jak rozkładały się trafienia drugiego najlepszego strzelca w historii Arki Gdynia.

  • Ekstraklasa – 10
  • 1. liga – 37
  • Puchar Polski – 12
  • el. Ligi Europy – 2

0 – meczów z czołowymi zespołami w lidze wygrały Manchester United i AS Roma

Kryzys goni kryzys. W Polsce mówi się o dołku Lecha, choć poznaniacy trochę się z niego odgrzebali – przynajmniej w lidze. Natomiast w Serie A i Premier League problemy mają Manchester United i AS Roma. Przynajmniej jeśli chodzi o starcia tego duetu z najlepszymi drużynami w kraju. Bilans „Czerwonych Diabłów” i „Giallorossich” jest tragiczny. Obydwa zespoły wygrały łącznie zero spotkań z topowymi rywalami. To nie błąd. Zero. Najpierw spójrzmy na United:

  • 1:6 z Tottenhamem
  • 0:0 z Chelsea, City, Liverpoolem, Arsenalem i znów z Chelsea

Oczywiście taki Arsenal nie jest dziś na topie, jednak zalicza się do „Big Six”. Jeden strzelony gol, sześć straconych, pięć bezbramkowych remisów. Wygląda jak statystyki beniaminka, który modli się o urwanie punktów komuś z czołówki. Natomiast Ole Gunnar Solskjaer zawsze ma asa w rękawie: przegrał tylko raz, więc o co wam wszystkim chodzi? Takiego asa w rękawie brakuje jednak Paolo Fonsece. AS Roma z czołówką – już patrząc na tabelę, nie na historię – radzi sobie jeszcze słabiej.

  • 2:2 z Milanem i Interem
  • 3:3 z Juventusem
  • 0:4 z Napoli
  • 1:4 z Atalantą
  • 0:2 z Juventusem
  • 1:2 z Milanem

Dwie duże wtopy zamiast jednej i tylko trzy punkty. Roma do podium traci zaledwie pięć „oczek”. Gdyby – dajmy na to – urwała kolejne dwa Juventusowi, byłaby tylko dwa punkty za „Starą Damą”. A tak jest kiepsko i w rzymskim obozie wciąż panuje niepewność co do udziału w przyszłorocznej edycji Ligi Mistrzów. Ciekawostką jest to, że znacznie lepiej z topowymi ekipami radzi sobie… Hellas Werona. Ósma siła ligi, niby niepozorna, a jednak. Trzy punkty z Romą (walkower), dwa z Juventusem, „oczko” urwane Milanowi i wygrane z Atalantą i Napoli.

Idziemy o zakład, że taki zestaw wyników w stolicy Włoch sprawiłby, że Roma byłaby dziś rozważana nie jako kandydat do gry w Lidze Mistrzów, a jako jeden z faworytów w wyścigu po mistrzostwo.

***

Jeśli mało wam numerów, to mamy jeszcze jeden – 4. Tyle milionów wynosi kumulacja Lotto (KLIK!), a wiadomo – miliony kręcą każdego.

SZYMON JANCZYK

Weszło
24.09.2022

Michniewicz: – Mecz ze Szwecją? To już nowa reprezentacja

Na konferencji prasowej przed meczem z Walią, na której przepytano Czesława Michniewicza i Wojciecha Szczęsnego, padło wiele konkretów. Nasz bramkarz uważa, że za dużo dyskutujemy na temat formacji. Selekcjoner uderza w podobne tony twierdząc, że nie ma znaczenia, czy wyjdziemy trójką czy ósemką obrońców, liczy się wykonywanie założeń. Jednocześnie zauważa, że w porównaniu do zespołu, który wywalczył awans w Chorzowie, to już nowa drużyna. Dowiedzieliśmy się o sytuacji Szymańskiego (odniósł drobną kontuzję na rozgrzewce przed meczem z Holandią), Dawidowicza (wrócił […]
24.09.2022
Suche Info
24.09.2022

Eden Hazard: – Czuję się dobrze w Realu, ale chcę grać więcej

Przed meczem Belgia – Holandia w Lidze Narodów Eden Hazard, kapitan reprezentacji „Czerwonych Diabłów” wziął udział w konferencji prasowej, gdzie wypowiedział się o swojej aktualnej sytuacji w Realu Madryt i o budowaniu optymalnej formy na mistrzostwa świata w Katarze. – Przechodziłem przez trudne momenty. Chcę grać, a nie gram. Czuję się dobrze w Realu Madryt. Po prostu gram mniej (śmiech). Jednak kiedy gram, gram dobrze. To delikatna sytuacja… Chcę grać więcej. Wiem, że mogę […]
24.09.2022
Suche Info
24.09.2022

Brazylijczyk z Karabachu zagra dla Polski? „Toczyły się dyskusje na ten temat”

Kady Iuri Borges Malinowski piłkarz Karabachu Agdam w rozmowie z serwisem Futbolinfo.az wyznał, że jeden z przedstawicieli PZPN pytał Brazylijczyka o jego pochodzenie i chęć reprezentowania Polski. W I rundzie eliminacji do Ligi Mistrzów Lech Poznań mierzył się z Karabachem Agdam. Mistrzowie Polski mile nie wspominają tego dwumeczu, a w szczególności rewanżu, w którym rywale pokazali im lekcję futbolu. Azerowie wygrali 5:1, a dwa gole w tym meczu były autorstwa Kady’ego, bohatera całego […]
24.09.2022
Suche Info
24.09.2022

Wzruszający wpis Zalewskiego w dzień rocznicy śmierci ojca

Dokładnie rok temu zmarł Krzysztof Zalewski, ojciec Nicoli, obecnego reprezentant Polski. Piłkarz AS Romy opublikował wzruszający wpis na Instagramie, którym uczcił jego pamięć.  – Jak ten czas szybko leci, już minął rok odkąd odszedłeś, a wydaje się jakby to było wczoraj. Spójrz na to zdjęcie.. to zawsze było Twoje marzenie, NASZE marzenie. Zawsze mi powtarzałeś: „Czekam tylko na Twój debiut w reprezentacji, a potem mogę odejść”, wydawało się, że to było zrobione […]
24.09.2022
Weszło
24.09.2022

Klich utknął w martwym punkcie, a miejsce w kadrze na mundial odjeżdża

Rok temu taki tytuł brzmiałby idiotycznie. W końcu Mateusz Klich był wtedy jednym z najważniejszych piłkarzy Leeds United. No ale czasy się zmieniły. Trener „The Peacocks” również. I choć Polak na początku kadencji Jessego Marscha dalej odgrywał istotną rolę w zespole „Pawi”, w tym sezonie nie jest już tak kolorowo. Polski pomocnik stracił miejsce w składzie. Ba, na domiar złego wcale nie zapowiada się, aby uległo to zmianie, przez co jego […]
24.09.2022
Suche Info
24.09.2022

Gareth Bale od pierwszej minuty na mecz z Polską?

Selekcjoner reprezentacji Walii, Robert Page na konferencji prasowej przed meczem z Polską w Lidze Narodów był bombardowany pytaniami o dyspozycyjność i formę Garetha Bale’a. Trener zasugerował, że były piłkarz Realu Madryt może wyjść w niedzielę w pierwszym składzie na starcie „Biało-Czerwonymi”. – Wielkie mecze wymagają wielkich nazwisk. Bale w klubie nie gra zbyt regularnie, ma za sobą długą podróż i zmianę stref czasowych, ale trenuje ciężko i dziś już wygląda dobrze. Będę […]
24.09.2022
Weszło
24.09.2022

Michniewicz: – Mecz ze Szwecją? To już nowa reprezentacja

Na konferencji prasowej przed meczem z Walią, na której przepytano Czesława Michniewicza i Wojciecha Szczęsnego, padło wiele konkretów. Nasz bramkarz uważa, że za dużo dyskutujemy na temat formacji. Selekcjoner uderza w podobne tony twierdząc, że nie ma znaczenia, czy wyjdziemy trójką czy ósemką obrońców, liczy się wykonywanie założeń. Jednocześnie zauważa, że w porównaniu do zespołu, który wywalczył awans w Chorzowie, to już nowa drużyna. Dowiedzieliśmy się o sytuacji Szymańskiego (odniósł drobną kontuzję na rozgrzewce przed meczem z Holandią), Dawidowicza (wrócił […]
24.09.2022
Weszło
24.09.2022

Klich utknął w martwym punkcie, a miejsce w kadrze na mundial odjeżdża

Rok temu taki tytuł brzmiałby idiotycznie. W końcu Mateusz Klich był wtedy jednym z najważniejszych piłkarzy Leeds United. No ale czasy się zmieniły. Trener „The Peacocks” również. I choć Polak na początku kadencji Jessego Marscha dalej odgrywał istotną rolę w zespole „Pawi”, w tym sezonie nie jest już tak kolorowo. Polski pomocnik stracił miejsce w składzie. Ba, na domiar złego wcale nie zapowiada się, aby uległo to zmianie, przez co jego […]
24.09.2022
Inne sporty
24.09.2022

Hurkacz nie obroni tytułu w Metz

Hubert Hurkacz mógł wykorzystać to, że większość czołowych tenisistów globu zameldowało się na Pucharze Lavera. I wygrać słabiej obsadzony turniej w Metz, który zresztą zgarnął już w zeszłym roku. Ale niestety Polak – mimo przekonującej gry w poprzednich rundach – został zatrzymany na etapie półfinałów przez Lorenzo Sonego. Tym samym maleją szanse naszego tenisisty na udział w ATP Finals. Niezwykle cicho było w ostatnich tygodniach wokół Huberta Hurkacza. […]
24.09.2022
Weszło
24.09.2022

Costly jest legendą, Rengifo strzelał Argentynie. Ligowi snajperzy w reprezentacjach

Ekstraklasa napastnikami stoi. Nie wierzycie? Wystarczy zerknąć na powołania do drużyn narodowych. Co prawda w kadrze biało-czerwonych snajperów z rodzimej ligi nie ma, za to coraz częściej sięgają po nich selekcjonerzy innych reprezentacji. Na wrześniowe zgrupowania wyjechało aż siedem „dziewiątek” znad Wisły, dlatego postanowiliśmy bliżej przyjrzeć się losom naszych zagranicznych strzelb. Czy mieliśmy kiedyś sytuację, w której Ekstraklasa mogła pochwalić się powołaniem dla dwóch zawodników do tak silnych drużyn narodowych jak Chile […]
24.09.2022
Weszło
24.09.2022

Mamy czego zazdrościć Węgrom?

Wyrównane boje z potęgami podczas Euro 2020. Teraz dwa triumfy nad Anglią oraz zwycięstwo nad Niemcami w Lidze Narodów. Reprezentacja Węgier, mimo ograniczonego potencjału czysto piłkarskiego, nie przestaje zaskakiwać. Podopieczni Marco Rossiego imponują taktycznym zdyscyplinowaniem i regularnie potwierdzają, że dziś na Starym Kontynencie każdy musi się ich obawiać. Czyżbyśmy mieli zatem czego Madziarom zazdrościć, mimo że na papierze skład reprezentacji Polski prezentuje się bardziej okazale? Cóż, […]
24.09.2022
Weszło
24.09.2022

Polska na trzech środkowych obrońców. Czy to nie jest obecnie fanaberia?

Nie jest tak, że Czesław Michniewicz uparł się na granie trójką z tyłu, bo wychodzimy również na czterech obrońców, zresztą tak było w kluczowym starciu ze Szwecją. Niemniej skoro z Holandią – na 60 dni do mistrzostw świata – zobaczyliśmy trzech środkowych, ten wariant zdecydowanie jest na stole. Pytanie, czy słusznie? Na przykład Tomasz Łapiński w naszej wczorajszej rozmowie stwierdził, że zdecydowanie nie: – Nie potrafimy tak grać. Nie wiem, ile potrzebujemy przykładów, by się o tym […]
24.09.2022
Liczba komentarzy: 5
Subscribe
Powiadom o
guest
5 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Yannick_Abalo
Yannick_Abalo
1 rok temu

Zamiast Arsenalu to Leicester powinno być w big six

Lecę na piwo
Lecę na piwo
1 rok temu

No i git.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin
1 rok temu

Boguski to ten typ co będzie się prawie cały rok kopał po czole i czlapal po boisku a potem w najmniej spodziewanym momencie walnie 2 hat-tricki w kolejnych meczach (parę lat temu) albo w pojedynkę wygra mecz jak ostatnio w Płocku 🙂
Ale zawsze mam polew jak taki gość praktycznie z minionej epoki robi w tej lidze za profesora kosztem „młodych zdolnych” pompowanych przez media po 2-3 lepszych meczach.

wonsik
wonsik
1 rok temu

Usuńcie tą głupotę, że Marcus da Silva jest trzecim strzelcem w historii Pucharu Polski. W ogóle powoływanie się na transfermarkt przy zestawienia historycznych Pucharu Polski to trochę brak profesjonalizmu.
Prawdziwa pierwsza trójka wygląda tak:

  1. Lubański – 40
  2. Brychczy – 35
  3. Deyna – 30

(…)
7. Saganowski – 22
(…)
9. Reiss – 21

Żródło: Andrzej Gowarzewski Encyklopedia Piłkarska FUJI tom 58 Puchar Polski.