Reklama

Plany transferowe Radomiaka. Powrót Mikity i nowy bramkarz?

Szymon Janczyk

Autor:Szymon Janczyk

19 maja 2022, 12:41 • 5 min czytania 24 komentarzy

Radomiak Radom zamyka sezon i szykuje się do letniego okna transferowego. Beniaminek dwa wzmocnienia zaklepał już wcześniej, a co dalej? W klubie nie ukrywają, że rozmowy o wzmocnieniach już trwają. Poznaliśmy kilka nazwisk, którymi interesuje się ekipa Mariusza Lewandowskiego.

Plany transferowe Radomiaka. Powrót Mikity i nowy bramkarz?

W Radomiu plany na letnie okienko są jasne. Klubowi zależy na ściągnięciu jednego lub dwóch prawych obrońców, lewego obrońcy, ósemki/dziesiątki, minimum jednego skrzydłowego i napastnika. Lista zakupów jest więc dość długa, a że sezon rusza szybko, trzeba się streszczać. Zwłaszcza że z Radomiaka może odejść Filip Majchrowicz, więc trzeba brać pod uwagę znalezienie zastępcy dla młodego golkipera.

Jakie nazwiska pojawiły się na liście życzeń działaczy z Radomia?

Miguel Luis i Patryk Mikita – nazwiska przymierzane do Radomiaka

Jedno z nich można już skreślić. Martin Kobylański był rozważany przez Radomiaka, ale sam zainteresowany nie miał ochoty wracać do polskiej ligi. Zawodnik już oficjalnie został przedstawiony jako gracz TSV Monachium. Były reprezentant Polski wskazuje jednak pewien trop, bo dzięki temu wiemy, że Radomiak chętnie spojrzy na wszechstronnego piłkarza do formacji ofensywnych. Takim jest Patryk Mikita, którego powrót do klubu także jest rozpatrywany. Mikita niedawno spadł z ligi ze Stomilem Olsztyn, ale wykręcał na tyle dobre liczby, że wzbudza zainteresowanie klubów z wyższych klas rozgrywkowych.

Reklama

Radomski klub celuje także w piłkarzy z najwyższej ligi w Polsce. Z naszych ustaleń wynika, że radomianom został zaoferowany Miguel Luis, pomocnik wypożyczony z Rakowa Częstochowa do Warty Poznań. Już w poprzednim roku ten piłkarz był proponowany Radomiakowi, wtedy klub nie zdecydował się na taki ruch, a potem Luis rozegrał najlepszy mecz w lidze właśnie przeciwko radomianom. Teraz temat wraca i może się okazać, że z nieco lepszym efektem, bo w Rakowie Luis wielkiej przyszłości nie ma.

W jednym z wywiadów Mariusz Lewandowski przyznał, że chciałby ściągnąć do klubu kogoś „lokalnego” – w domyśle piłkarza z okolic Radomia, który gra już na najwyższym poziomie. To jednak ciężkie zadanie: Bartosz Nowak Rafał Wolski na teraz są poza zasięgiem klubu. Pozostaje jedynie Piotr Wlazło, ale w Radomiaku twierdzą, że nie są takim ruchem zainteresowany.

MIKITA: WIERZĘ, ŻE ZAGRAM W EKSTRAKLASIE

Transfery Radomiaka. Loska zastąpi Majchrowicza?

Istnieje jednak szansa na przeprowadzkę z Niecieczy do Radomia. Z tego co słyszymy „Zieloni” zainteresowali się Tomaszem Loską, któremu wraz z końcem sezonu wygasa kontrakt z Bruk-Bet Termaliką Nieciecza. Zawodnik ma kilka ofert, rozmowy z Radomiakiem prowadzi jako potencjalny następca Filipa Majchrowicza. Radomski klub mocno liczy na to, że uda mu się sprzedać reprezentanta Polski U-21 i szuka dla niego zastępcy. W klubie mają kilka pomysłów, jednym z nich jest wykupienie Mateusza Kochalskiego, którym interesuje się kilka innych zespołów w lidze, drugi zakłada właśnie sprowadzenie Loski. Do tego do drużyny dołączy „zaklepany” już Albert Posiadała oraz Michał Jerke z Delty Warszawa, który gościnnie trenował z Radomiakiem w obecnym sezonie.

W kontekście ubytków kilka ruchów jest już niemal pewnych. W Gliwicach po raz ostatni w Radomiaku mogą zagrać Mario RondonJo Santos, którzy latem są typowani do odejścia. Poza zespołem znajduje się Meik Karwot — on także opuści drużynę z Radomia. Niskie notowania ma Mateusz Radecki, jednak ostatnio trener Lewandowski wystawił mu dobrą ocenę za mecz z Wisłą Kraków, więc jego sytuacja może się jeszcze zmienić. Na ten moment nie zapadły jeszcze ostateczne decyzje co do Marcusa Abrahama oraz Dawida Olejarki. Radomiak nie zdecyduje się na ich wykup, ale może rozważyć ponowne wypożyczenie.

W najbliższym czasie powinna się także wyjaśnić przyszłość Jakuba Nowakowskiego. Środkowy pomocnik ostatnio zadebiutował w Ekstraklasie, ale jego kontrakt wygasa wraz z końcem sezonu. Nowa umowa nie jest jeszcze dogadana, więc przyszłość wychowanka Radomiaka pozostaje niepewna.

Reklama

MOŁDAWSKI DYREKTOR SPORTOWY I KULISY BUDOWY RADOMIAKA

Co dalej z Karolem Angielskim?

Skoro wspomnieliśmy już o meczu w Gliwicach i związanymi z nim pożegnaniami – może to być także last dance Karola Angielskiego. Sam zainteresowany w rozmowie z nami przyznaje, że spływa do niego sporo zapytań, ale nie zna jeszcze swojej przyszłości. W klubie dogadano się z nim tak, że w przypadku satysfakcjonującej oferty dla zawodnika i Radomiaka, nie będzie miał problemów z odejściem. Dlatego też działacze planują transfer „dziewiątki”, która go zastąpi. Możliwy kierunek? Poza wymienionymi przez Angielskiego w naszej rozmowie, z klubem kontaktowali się działacze z rynku katarskiego i ligi w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Wciąż jednak brakuje konkretów.

Słyszeliśmy także, że piłkarzem interesuje się Cracovia, ale tak jak w przypadku zimowego zapytania Zagłębia Lubin – Angielski znajduje się poza zasięgiem finansowym polskich drużyn. Radomiak liczy na zarobek w setkach tysięcy euro, a jak wiadomo wewnątrz ligi takie transfery zdarzają się bardzo rzadko.

JAK RÓŻNI SIĘ POMYSŁ NA GRĘ MARIUSZA LEWANDOWSKIEGO I DARIUSZA BANASIKA?

***

Na koniec warto wspomnieć o pozapiłkarskich tematach. Radomiak do sezonu będzie się przygotowywał w Gniewinie, tam zaplanowano zgrupowanie. Sparingpartnerzy nie są jeszcze znani, natomiast klub planuje też „uwiarygodnienie” Alexandru Buzy. W czerwcu możliwe będzie uzyskanie licencji lekarskiej PZPN dla lekarza klubowego, który obecnie pracuje bez uprawnień. W Radomiu chcą rozwiać wątpliwości dotyczące swojego pracownika i załatwić mu wszelkie potrzebne dokumenty, zamykając temat.

WIĘCEJ O RADOMIAKU:

fot. Newspix

Nie wszystko w futbolu da się wytłumaczyć liczbami, ale spróbować zawsze można. Żeby lepiej zrozumieć boisko zagląda do zaawansowanych danych i szuka ciekawostek za kulisami. Śledzi ruchy transferowe w Polsce, a dobrych historii szuka na całym świecie - od koła podbiegunowego przez Barcelonę aż po Rijad. Od lat śledzi piłkę nożną we Włoszech z nadzieją, że wyprodukuje następcę Andrei Pirlo, oraz zaplecze polskiej Ekstraklasy (tu żadnych nadziei nie odnotowano). Kibic nowoczesnej myśli szkoleniowej i wszystkiego, co popycha nasz futbol w stronę lepszych czasów. Naoczny świadek wszystkich największych sportowych sukcesów w Radomiu (obydwu). W wolnych chwilach odgrywa rolę drzew numer jeden w B Klasie.

Rozwiń

Najnowsze

Igrzyska

Japonia niby leży polskim siatkarzom. Ale jednocześnie jest bardzo mocna

Jakub Radomski
1
Japonia niby leży polskim siatkarzom. Ale jednocześnie jest bardzo mocna

Ekstraklasa

Komentarze

24 komentarzy

Loading...