Łatwa wygrana siatkarzy. Grbić wprowadzał debiutantów

Jakub Radomski

10 czerwca 2026, 08:31 • 3 min czytania 1

Reklama
Łatwa wygrana siatkarzy. Grbić wprowadzał debiutantów

Reprezentacja Polski siatkarzy bardzo dobrze rozpoczęła tegoroczną Ligę Narodów. Mimo że zespół Nikoli Grbicia zagrał w składzie dalekim od najlepszego, jaki mogłaby wystawić polska siatkówka, Polacy dość pewnie ograli 3:0 Kubę. Bardzo dobrze, zwłaszcza na zagrywce, prezentował się Bartosz Gomułka – zawodnik Projektu Warszawa, który był największym odkryciem minionego sezonu PlusLigi. Grbić wykorzystał ten stosunkowo łatwy mecz do sprawdzenia debiutantów w spotkaniach o stawkę. 

Reklama

Selekcjoner Nikola Grbić zdecydował się na potencjalnie najmocniejszy skład spośród zawodników, jakich zabrał na pierwszy turniej do Chin. W pierwszej szóstce znaleźli się trzej gracze, którzy w sezonie 2026/2027 będą grać w PGE Projekcie Warszawa: rozgrywający Jan Firlej, atakujący Bartosz Gomułka i przyjmujący Aleksander Śliwka. Oprócz nich: Michał Gierżot, Jakub Majchrzak, Bartłomiej Lemański, do tego libero Maksymilian Granieczny.

Polacy szybko odskoczyli przeciwnikom. Przy stanie 11:5 mieli na koncie już cztery bloki i trzy asy serwisowe. W tym drugim elemencie bardzo dobrze prezentował się Bartosz Gomułka, który w sezonie 2025/2026 PlusLigi wyrósł na jednego z najlepszych zawodników całych rozgrywek, a teraz przekłada świetną formę na kadrę. Polacy grali pewnie i łatwo wygrali pierwszego seta, a w jednej z akcji rozgrywającym stał się nawet Śliwka.

Reklama

Reprezentacja Polski siatkarzy pokonała Kubę. Drużyna Nikoli Grbicia dobrze rozpoczęła Ligę Narodów

W drugim secie Kubańczycy nieco poprawili swoją grę, ale to było za mało na postawienie się Polakom. Po dwóch partiach w asach było 5:2 dla Polski, a w punktowych blokach – 9:5 dla naszej drużyny. Efektywność Polaków wynosiła +24, a Kubańczyków – +3. Siatkarska przepaść. W naszej drużynie mógł też się podobać środkowy Jakub Majchrzak, który w dwóch pierwszych setach zaliczył pięć bloków.

W trzecim secie zawodnicy Grbicia doprowadzili spotkanie do końca. Rywale popełniali kolejne błędy i reprezentacja Polski szybko prowadziła 5:1, a później 8:2. W kolejnych minutach, choć przeciwnik gonił, Polska utrzymała przewagę, a Grbić wykorzystywał dość komfortową sytuację i odważniej wprowadzał na boisko zawodników, dla których był to debiut w spotkaniu kadry o stawkę. W pewnym momencie na parkiecie mieliśmy aż pięciu takich graczy: doświadczenie z ważnych spotkań mieli tylko Firlej i Gomułka. 

Reklama

Polacy wygrali poprzednią edycję Ligi Narodów, pokonując w finale 3:0 Włochów. Z ostatnich czterech edycji za każdym razem wracali z medalem i teraz mają podobne ambicje, mimo że Grbić mocno odmłodził reprezentację.

W kolejnym meczu Biało-Czerwoni zmierzą się ze Słowenią (w czwartek o 14.00). Na turnieju w Chinach powalczą również z Japonią (piątek o 14.00) oraz Ukrainą (niedziela o 7.00).

Polska – Kuba 3:0 (25:16, 25:20, 25:21)

Fot. Volleyball World 

Reklama
1 komentarz
Jakub Radomski

Bardziej niż to, kto wygrał jakiś mecz, interesują go w sporcie ludzkie historie. Najlepiej czuje się w dużych formach: wywiadach i reportażach. Interesuje się różnymi dyscyplinami, ale najbardziej piłką nożną, siatkówką, lekkoatletyką i skokami narciarskimi. W wolnym czasie chodzi po górach, lubi czytać o historiach himalaistów oraz je opisywać. Wcześniej przez ponad 10 lat pracował w „Przeglądzie Sportowym” i Onecie, a zaczynał w serwisie naTemat.pl.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Polecane

Reklama