Dwóch sędziów napisze historię. Jeden sprzeciwił się dyktaturze

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

13 czerwca 2026, 14:21 • 3 min czytania 1

Reklama
Dwóch sędziów napisze historię. Jeden sprzeciwił się dyktaturze

Starcie Kanady z Bośnią i Hercegowiną przeszedł do historii mistrzostw świata pod kątem sędziowskim. Jeden z arbitrów jako pierwszy w historii prowadził mecz na czwartym mundialu. Niebawem dołączy do niego arbiter, który od pewnego czasu sędziuje już pod flagą innego państwa. Otwarcie opowiadał się on przeciwko rządzącej jego krajem dyktaturze.

Reklama

Argentyński sędzia przeszedł do historii

Spotkanie Kanady z Bośnią i Hercegowiną było historyczne nie tylko dla współgospodarzy mundialu, którzy pierwszy raz nie przegrali meczu w ramach mistrzostw świata. Historycznego wyczynu dokonał również jeden z asystentów sędziego Facundo Tello. Mowa o Juanie Pablo Belattim, który jako pierwszy w historii prowadził mecz na czwartym mundialu. 47-letni liniowy z Argentyny na mistrzostwach świata debiutował w Brazylii. Zarówno wtedy, jak i cztery lata później w Rosji, towarzyszył cztery lata starszemu od siebie Nestorowi Pitanie.

Kanada z historycznym punktem na MŚ, ale musi czuć niedosyt

W Brazylii Belatti biegał przy linii podczas trzech grupowych meczów (Rosja – Korea Południowa, USA – Portugalia, Honduras – Szwajcaria) i w ćwierćfinałowym starciu Francja – Niemcy. Na mundialu w 2018 roku zespół sędziowski z nim w składzie był najbardziej eksploatowanym. Argentyńczycy poprowadzili pięć meczów, w tym mecz otwarcia Rosja – Arabia Saudyjska oraz finał Francja – Chorwacja. Swoją drogą Pitana dopiero jako drugi w historii sędziował zarówno mecz otwarcia, jak i finał mundialu. Poprzedni taki przypadek miał miejsce w 2006 roku.

Reklama

Do Kataru Belatti leciał już jako członek zespołu, na czele którego stał Fernando Rapallini. Pitana tuż przed tym turniejem zakończył karierę sędziowską. Belatti wraz z Rapallinim prowadził trzy mecze, a ich przygoda z tymi mistrzostwami świata zakończyła się po meczu 1/8 finału Maroko – Hiszpania. Kilka dni wcześniej w prowadzonym przez nich grupowym meczu Serbia – Szwajcaria było aż jedenaście żółtych kartek. Dla porównania, w pozostałych dwóch spotkaniach Rapallini pokazał łącznie trzy żółtka. Na tegoroczny mundial zresztą nie pojechał.

Irańczyk wkrótce do niego dołączy

Póki co Belatti jest jedynym arbitrem, który sędziował na czterech mundialach, ale niebawem grono to poszerzy Alireza Faghani. Choć nie wiadomo jeszcze kiedy dokładnie, bowiem FIFA nie obsadziła go na żaden z pierwszych 16 meczów turnieju. Najwcześniej na tegorocznym mundialu zadebiutuje we wtorek 16 czerwca. Podobnie, jak Belatti, Faghani pierwszy raz na mistrzostwa świata poleciał w 2014 roku, choć pełnił wówczas jedynie rolę sędziego technicznego. Niemniej miał okazję współprowadzić mecz otwarcia pomiędzy Brazylią a Chorwacją.

Reklama

Do Rosji Faghani leciał już jako główny arbiter i miał tam okazję poprowadzić cztery mecze. W fazie grupowej był rozjemcą pamiętnej porażki ówczesnych obrońców tytułu z Meksykiem oraz meczu Serbia – Brazylia, w którym słynnego nura przy linii bocznej dał Neymar. Swoją drogą cztery lata później też prowadził grupową rywalizację Canarinhos z zespołem z Bałkanów. Wracając jeszcze do mundialu 2018, w 1/8 finału prowadził legendarne starcie Francji z Argentyną, zakończone zwycięstwem późniejszych mistrzów świata 4:3, a także mecz o trzecie miejsce.

Pobyt w Katarze był już dla Faghaniego znacznie krótszy. Poza meczem Brazylia – Serbia poprowadził jeszcze tylko spotkanie Portugalii z Urugwajem w drugiej kolejce fazy grupowej. Przed rokiem 48-latek miał okazję sędziować finał Klubowych Mistrzostw Świata. Na ten turniej pojechał jednak już jako reprezentant Australii, tak jak na tegoroczny mundial. Na początku tego roku Faghani opowiedział się przeciwko irańskiemu reżimowi, który brutalnie tłumił obywatelskie protesty. – Tańczymy i depczemy na waszych grobach – pisał o irańskim rządzie.

Reklama

fot. Newspix

1 komentarz
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Mistrzostwa Świata 2026

Reklama