Szkocja, czyli imprezowanie i wielkie poświęcenie [Obrazki z mundialu]

Jakub Radomski

Opracowanie:Jakub Radomski

13 czerwca 2026, 17:39 • 3 min czytania 3

Reklama
Szkocja, czyli imprezowanie i wielkie poświęcenie [Obrazki z mundialu]

W nocy z soboty na niedzielę do gry na mundialu wkraczają Szkoci, a to oznacza, że w rolach głównych znajdą się jedni z bardziej fanatycznych kibiców. Choć w sumie – już się znajdują. Mundial to nie tylko to, co dzieje się na murawie, ale również scenki spoza stadionów. Szkoci od kilku dni rozkręcają jedną wielką imprezę w Bostonie, a jeden z nich zdecydował się na piękny krok, żeby zebrać pieniądze na szczytny cel. A raczej – na wiele tysięcy kroków. Zapraszamy na przegląd najciekawszych obrazków z mundialu.

Reklama

Mało kto potrafi bawić się tak, jak kibice reprezentacji Szkocji. Ich zespół w swoim pierwszym grupowym spotkaniu zagra z Haiti (3.00 w nocy polskiego czasu), tymczasem na ulicach Bostonu trwa jedna wielka impreza, w którą włączają się również… miejscowi policjanci. „No Scotland, no party” – pasuje tutaj ten podpis:

Kibic reprezentacji Szkocji przeszedł z Kalifornii do Bostonu.  Zebrał ponad milion funtów

Ale Szkocja to też poświęcenie. Jeden z fanów tej drużyny, Craig Ferguson, przeszedł na własnych nogach z Kalifornii do Bostonu. To ponad 3200 mil, a dzięki swojemu marszowi udało mu się zebrać ponad milion funtów na leczenie problemów mentalnych. Tak witano go w Bostonie. Sam kibic jest szczęśliwy, bo zdążył na mecz z Haiti:

Reklama

Skoro pociąg z Manhattanu na stadion MetLife kosztuje teraz kilka razy więcej, bo prawie 100 dolarów, dziennikarz Sean Gregory uznał, że przejdzie ten odcinek, który ma ok. 13 mil, na nogach. Chciał sprawdzić w ten sposób, ile oszczędzi. Zobaczcie, co wyszło z jego wyzwania:

Reklama

Na stadiony nie można oczywiście wnosić butelek z alkoholem. Ale jeden z kibiców znalazł ciekawy sposób, żeby przeszmuglować tequilę. Zobaczcie, jaki to cwaniak:

Reklama

Niektórzy uważają, że reprezentacja RPA już przed meczem z Meksykiem (0:2) była niejako skazana na brutalny kontakt z rzeczywistością. Zobaczcie, co stało się z osobą, która niosła jej flagę. Trochę metafora, prawda?

Fot. Screen X

Reklama
3 komentarze
Jakub Radomski

Bardziej niż to, kto wygrał jakiś mecz, interesują go w sporcie ludzkie historie. Najlepiej czuje się w dużych formach: wywiadach i reportażach. Interesuje się różnymi dyscyplinami, ale najbardziej piłką nożną, siatkówką, lekkoatletyką i skokami narciarskimi. W wolnym czasie chodzi po górach, lubi czytać o historiach himalaistów oraz je opisywać. Wcześniej przez ponad 10 lat pracował w „Przeglądzie Sportowym” i Onecie, a zaczynał w serwisie naTemat.pl.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Mistrzostwa Świata 2026

Reklama