Tegoroczny mundial będzie premierowym dla czterech reprezentacji, z czego dwaj debiutanci to przedstawiciele Azji. Jednym z nich jest Uzbekistan, który trafił do grupy z Portugalią, Kolumbią i DR Konga. Ci ostatnio też na mistrzostwa świata musieli się długo naczekać – 52 lata. Awans na mundial Uzbecy wywalczyli już po trzech z pięciu rund. Byli drugim azjatyckim zespołem, który mógł świętować wyjazd do Ameryki Północnej. Wcześniej dane było to jedynie Japonii, która na turniej zakwalifikowała się już podczas marcowej przerwy na kadrę.
Uzbekistan – 50. miejsce w rankingu FIFA

Tegoroczny mundial będzie premierowym dla czterech reprezentacji, z czego dwaj debiutanci to przedstawiciele Azji. Jednym z nich jest Uzbekistan, który trafił do grupy z Portugalią, Kolumbią i DR Konga. Ci ostatnio też na mistrzostwa świata musieli się długo naczekać – 52 lata. Awans na mundial Uzbecy wywalczyli już po trzech z pięciu rund. Byli drugim azjatyckim zespołem, który mógł świętować wyjazd do Ameryki Północnej. Wcześniej dane było to jedynie Japonii, która na turniej zakwalifikowała się już podczas marcowej przerwy na kadrę.
Historyczny awans Białe Wilki osiągnęły pod wodzą Timura Kapadze, który na półmetku eliminacji zastąpił Srecko Kataneca. Słoweniec prowadził Uzbeków od sierpnia 2021 roku, jednak w styczniu 2025 roku ogłosił emeryturę z powodu problemów zdrowotnych. Z Kapadze u sterów Uzbekistan nie przegrał ani razu. W pozostałych czterech meczach eliminacji zdobył osiem punktów, a latem poprowadził kadrę do triumfu w CAFA Nations Cup, czyli turnieju dla drużyn z Azji Środkowej. W finale jego zespół pokonał po dogrywce 1:0 faworytów z Iranu.
Mimo to federacja tuż przed październikowym zgrupowaniem ogłosiła nowego selekcjonera. Został nim mistrz świata z 2006 roku – Fabio Cannavaro. Początkowo Kapadze miał był częścią sztabu Włocha, jednak już miesiąc później ogłosił odejście z zespołu. Jak dotąd niedoszły selekcjoner reprezentacji Polski poprowadził Uzbeków w siedmiu sparingach, z czego dwukrotnie w ramach FIFA Series. Zanotował trzy zwycięstwa, dwie porażki oraz dwa remisy, po których rozegrano konkurs rzutów karnych. Obie serie jedenastek jego zawodnicy wygrali.
Droga na mundial
Historyczny awans Białe Wilki osiągnęły w przedostatniej kolejce trzeciej rundy poprzez remis 0:0 w Abu Dhabi. Do dołączenia do grona uczestników nadchodzącego mundialu Uzbecy potrzebowali szesnastu spotkań. Przez drugą rundę eliminacji, od której startowali, przeszli niepokonani, a w następnej fazie tylko raz musieli uznać wyższość rywala. W przedostatnim meczu za kadencji Kataneca przegrali w Dosze. Jeszcze w 74. minucie Katar prowadził 2:0, raptem kilka minut później było już 2:2, ale finalnie gospodarze wygrali po golu w… 102. minucie.
Druga runda:
- vs Turkmenistan – 3:1 (wyjazd), 3:1 (dom)
- vs Iran – 2:2 (dom), 0:0 (wyjazd)
- vs Hongkong – 2:0 (wyjazd), 3:0 (dom)
Trzecia runda:
- vs Korea Północna – 1:0 (dom), 1:0 (wyjazd)
- vs Kirgistan – 3:2 (wyjazd), 1:0 (dom)
- vs Iran – 0:0 (dom), 2:2 (wyjazd)
- vs Zjednoczone Emiraty Arabskie – 1:0 (dom), 0:0 (wyjazd)
- vs Katar – 2:3 (wyjazd), 3:0 (dom)
Największa gwiazda – Abdukodir Khusanov

W styczniu 2025 roku, tuż przed swoimi 21. urodzinami, został pierwszym historii uzbeckim piłkarzem, który dołączył do klubu Premier League. Swoją drogą niezłą datę wybrał sobie do przyjścia na świat – 29 lutego. Manchester City zapłacił za niego 40 milionów euro, co było wyrównaniem rekordu sprzedażowego Lens. A jeszcze dwa lata wcześniej defensor grał… na Białorusi. Debiut miał jak z koszmarów – już w trzeciej minucie pomógł Chelsea zdobyć bramkę na 1:0, a kilkadziesiąt sekund później złapał żółtą kartkę. Tuż po przerwie zjechał do bazy.
Sezon 2024/25 skończył z dziewięcioma występami dla City, ale ostatni miał miejsce w połowie marca. W kwietniu był przyspawany do ławki, a w maju przestał nawet pojawiać się w kadrze meczowej. Wyjęty z szafy został dopiero w czerwcu na grupowy mecz Klubowych Mistrzostw Świata z Al-Ain, który jego zespół wygrał aż 6:0. Do połowy ostatniego sezonu rozegranych miał zaledwie 550 minut, z czego 150 „jedynie” w Pucharze Ligi. W międzyczasie znów trochę meczów przesiedział na ławce, ale też stracił dwa miesiące z powodu kontuzji kostki.
Przyszedł jednak 4 stycznia i mecz z Chelsea, w którym nogę złamał Josko Gvardiol. Khusanov wskoczył w miejsce Chorwata i przez resztę sezonu nie oddał już miejsca w podstawowym składzie. Zagrał w 27 z pozostałych 31 meczów, tylko trzy razy wchodził z ławki, a 23 występy zaliczył w pełnym wymiarze czasowym. Do tego zachował czyste konto w wygranych finałach Pucharu Ligi oraz FA Cup. Na konferencji po rekordowej wygranej 10:1 z Exeter City Guardiola chwalił nawet Uzbeka za progres, jaki wykonał i mówił o nim jako „topowym” transferze.
fot. Newspix