Meksyk mistrzem pierwszych połów. Zaskakująca statystyka

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

25 czerwca 2026, 09:01 • 4 min czytania 1

Reklama
Meksyk mistrzem pierwszych połów. Zaskakująca statystyka

Choć Meksyk był już pewny pierwszego miejsca, meczu z Czechami nie chciał odpuszczać. Współgospodarze mundialu ograli naszych południowych sąsiadów 3:0 i wyrzucili ich za burtę. Czyste konto oznacza przedłużenie zaskakującej serii. Jak podaje Opta, lepszy pod tym względem był tylko jeden zespół. Tamta passa ciągnęła się przez lata 80. i 90. XX wieku

Reklama

Suchą stopą przeszli przez fazę grupową

Pewny już pierwszego miejsca Meksyk na koniec fazy grupowej raz jeszcze zgarnął komplet punktów. Ograł 3:0 Czechów, odsyłając tym samym naszych południowych sąsiadów do domu. Dopiero drugi raz w historii El Tri przeszli przez fazę grupową bez straty choćby jednej bramki. Wcześniej zdarzyło się to tylko w 1970 roku, gdy również organizowali mistrzostwa świata. Natomiast szósty raz w historii przebrnęli przez fazę grupową niepokonani, ale dopiero teraz po raz pierwszy skończyli ją z kompletem punktów.

Kilkunastoletnia seria

Poprzednio w fazie grupowej Meksykanie pokonać się nie dali w 2014 roku. Na tym turnieju zaczęła się ich zaskakująca seria, którą przeciwko Czechom przedłużyli do czternastu meczów. Mowa o braku utraty bramki w pierwszej połowie meczu mistrzostw świata. Po raz ostatni Meksyk na mundialu piłkę z siatki przed przerwą musiał wyciągać w meczu 1/8 finału mistrzostw świata 2010. Wówczas przegrał z Argentyną 1:3, a po pierwszej połowie piłkarze Diego Maradony prowadzili 2:0 po bramkach Carlosa Teveza i Gonzalo Higuaina.

Reklama

Na kolejnym mundialu Meksyk dopiero w ostatniej kolejce fazy grupowej pierwszy raz stracił bramkę. Wcześniej wygrał 1:0 z Kamerunem, a w meczu z Brazylią było 0:0. Na koniec fazy grupowej pokonał 3:1 Chorwację, ale Vatreni bramkę zdobyli dopiero w 87. minucie na otarcie łez. W 1/8 finału El Tri odpadli z Holandią. Porażkę 1:2 ponieśli po golu Sneijdera z 88. minuty i kontrowersyjnym karnym z doliczonego czasu.

Jak to Meksyk, z następnym mundialem również pożegnał się w 1/8 finału. Przegrał 0:2 z Brazylią, a pierwszą bramkę stracił kilka minut po przerwie. W fazie grupowej zaś zachował czyste konto z Niemcami, bramkę w wygranym 2:1 meczu z Koreą Południową stracił w 90. minucie, a Szwedzi pierwszą z trzech zdobyli w 50. minucie.

Reklama

Na poprzednim mundialu El Tri pierwszy raz od 1978 roku nie wyszli z grupy. Przez… Polskę. Na otwarcie zagrali na zero z tyłu z nami właśnie, Argentyna dwukrotnie w drugiej połowie złamała ich defensywę, a z Arabią Saudyjską szansę na czyste konto stracili w 90. minucie. Teraz poza meczem z Czechami czyste konto zachowali również w starciach z RPA i Koreą Południową.

Tak więc rzeczywiście tracą gole, ale… nie w pierwszych połowach.

Lepsi byli tylko Anglicy

Podczas tego mundialu dotychczasowi przeciwnicy Meksyku w pierwszych połowach oddali dziesięć strzałów, ale zaledwie jeden był celny (RPA), a łączne xG wyniosło raptem 0,43. Poprzedni mundial to sześć strzałów przez 135 minut i tylko jeden w bramkę. Mistrzostwa świata 2018 to już 34 strzały w kierunku bramki Meksyku w pierwszych połowach, z czego dwanaście celnych. W Brazylii przeciwnicy przed przerwą łącznie oddali 21 strzałów, z czego przy ośmiu Guillermo Ochoa musiał interweniować, budując swoją legendę.

Reklama

Opta, która poinformowała o tej serii Meksyku, dodaje, że lepszą passę w pierwszych połowach mistrzostw świata mieli jedynie Anglicy w latach 1982-98. Na przerwę z czystym kontem schodzili w 19 meczach z rzędu. Ich serię zapoczątkował wygrany 2:0 mecz drugiej kolejki pierwszej fazy grupowej z Czechosłowacją. W kolejnych trzech meczach mistrzostwa świata 1982 też zagrali na zero z tyłu. Z Hiszpanią pożegnali się po drugiej fazie grupowej, w której ich oba mecze kończyły się wynikiem 0:0.

Na mundialu 1986 rozegrali pięć meczów i stracili w nich trzy bramki – w 75. minucie meczu otwarcia z Portugalią, a dwie w ćwierćfinale tuż po przerwie zapakował im Diego Maradona. MŚ 1990 to natomiast sześć straconych bramek, ale nie w pierwszych połowach. W 1994 roku zostali w domu, a na kolejnym mundialu ich serię w 1/8 finału przerwali Argentyńczycy. Wcześniej w grupie stracili dwie bramki – obie z Rumunią.

Reklama

O pierwszą w swojej historii wygraną w fazie pucharowej mistrzostw świata Meksyk powalczy na Estadio Azteca. 1 lipca o 3:00 nad ranem czasu polskiego zmierzy się z trzecią drużyną z grupy C, E, F, H lub I. Jeśli przejdzie tę rundę, w 1/8 finału prawdopodobnie zagra z Anglią.

fot. Newspix

Reklama
1 komentarz
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Mundial 2026

Reklama