Anglicy z Meksykiem będą mogli wspomóc się… viagrą

Marcin Ziółkowski

04 lipca 2026, 16:20 • 3 min czytania 2

Reklama
Anglicy z Meksykiem będą mogli wspomóc się… viagrą

Anglia od 60 lat czeka na powtórny triumf w mistrzostwach świata. Wtedy to, na oczach królowej Elżbiety II pokonali Republikę Federalną Niemiec 4:2, a hattricka strzelił Geoff Hurst. Tym razem, Synowie Albionu muszą też pokonać niewidzialnych rywali. Na Estadio Azteca zmierzą się nie tylko z Meksykiem Javiera Aguirre. Anglików czeka nierówna bitwa z wysokością nad poziomem morza. Jeden z portali sugeruje, że istnieje interesujące rozwiązanie na to, jak sobie z tym problemem poradzić.

Reklama

Viagra lekiem na całe zło?

Bardzo ciekawą informację podał u siebie The Sun. Anglicy podczas spotkania 1/8 finału mają możliwość zażycia viagry. Nie musicie regulować odbiorników, przeczytaliście to dobrze. Jak sprawdził Charlie Gordon, viagry nie ma na liście Światowej Agencji Antydopingowej (WADA) na rok 2026 pośród zabronionych substancji.

Oczywiście nie oznacza to, że piłkarze z Wysp Brytyjskich na pewno tak zrobią, ale regulamin im na to pozwala. Według badań, pomaga ona obniżyć ciśnienie krwi w płucach, co zapobiega zmęczeniu, a także zawrotom głowy. Są to dolegliwości, których z łatwością można doznać na dużych wysokościach.

Reklama

Thomas Tuchel ze sztabem zapewne poszuka innych sposobów. Anglia będzie mieć raptem dwa dni na aklimatyzację w tych warunkach. Przylot do stolicy Meksyku planowany jest na piątek czasu lokalnego. Mecz, którego godzina rozpoczęcia wywołała wiele kontrowersji – to z kolei 2 w nocy polskiego czasu w poniedziałek.

Anglia ma przed sobą trudne zadanie

Estadio Azteca to arena położona ponad 2200 metrów nad poziomem morza. To właśnie tam Anglicy zagrają swoje spotkanie w walce o ćwierćfinał mundialu za oceanem. Dużym problemem dla piłkarzy z Wysp Brytyjskich jest historia. Meksyk jako kadra narodowa – przegrał tam jedynie dwa razy, i to w XXI wieku.

Reklama

Choć Anglicy do tej pory wygrali trzy z czterech meczów (trzy czyste konta przy okazji), nie przekonują postronnych odbiorców. Mimo wielu uznanych nazwisk w składzie, gra Synów Albionu przypomina często burzę mózgów, która finalnie kończy się oddaniem piłki do Harry’ego Kane. Były napastnik Tottenham jest lekiem na całe zło, bo doskonale wie, co zrobić z piłką.

Dzięki bramce z Panamą, stał się najlepszym angielskim strzelcem na MŚ, wyprzedzając Gary’ego Linekera (10), który komentuje dla Netfliksa wydarzenia z turnieju za oceanem. Snajper Bayernu ma obecnie 13 trafień na mundialach i jest tylko o jednego gola od wyrównania bilansu ze swojego najlepszego turnieju (Rosja 2018). Julian Quinones i spółka także mają jednak chrapkę na napisanie wielkiej historii w domowym mundialu i zadania Kane’owi nie ułatwią.

Fot. Newspix

Reklama
2 komentarze
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Polecane

Rywalka Świątek zabrała głos po wygranej. „Iga jest fenomenalna”

Maciej Piętak
0
Rywalka Świątek zabrała głos po wygranej. „Iga jest fenomenalna”

Mundial 2026

Reklama
Mundial 2026

Pierwsza taka faza w historii. 1/16 finału zdecydowanie nie zawiodła

AbsurDB
5
Pierwsza taka faza w historii. 1/16 finału zdecydowanie nie zawiodła