Grupa E - 1. Kolejka

Niemcy

7
-
1
Zakończone

Curacao

Felix Nmecha 6"
Nico Schlotterbeck 38"
Kai Havertz 45"
Jamal Musiala 47"
Nathaniel Brown 68"
Deniz Undav 78"
Kai Havertz 88"
Livano Comenencia 21"

Curacao jak Brazylia w 2014 roku. Przyjęli od Niemców siódemkę

Maciej Bartkowiak

14 czerwca 2026, 21:15 • 5 min czytania 25

Reklama
Curacao jak Brazylia w 2014 roku. Przyjęli od Niemców siódemkę

Wszystko by się udało, gdyby nie ta przeklęta przerwa na nawodnienie – mogliby sparafrazować klasyka reprezentanci Curacao. Wtedy bowiem Niemcy otrząsnęli się po wyrównującej bramce debiutanta sprzed chwili i po wznowieniu gry wstali, i wybrali przemoc. Zapakowali najmniejszemu państwu w historii mundialu sześć goli i skończyło się jak 12 lat temu na Marakanie – pogromem 7:1. Wyższą wygraną na mistrzostwach świata Niemcy odnieśli tylko w 2002 roku.

Reklama

Wiek to tylko liczba

16 lat Otto Rehhagel dzierżył miano najstarszego selekcjonera w historii mundiali. Nie minęły jednak nawet trzy doby z mistrzostwami świata 2026, a jego rekord został pobity trzykrotnie. W meczu otwarcia nowy rekord ustanowił Hugo Broos, kilka godzin później Miroslav Koubek, a teraz Dick Advocaat. Holendra nikt już jednak nie przeskoczy. Poprzednicy nie mają mu zresztą równych, bowiem od trenerów RPA i Czech starszy jest o cztery lata. A na przeciwko niego stawał najmłodszy selekcjoner podczas tegorocznego mundialu – 38-letni Julian Nagelsmann.

Swoją drogą w drużynie Nagelsmanna też miał miejsce dotyczący wieku rekord. Manuel Neuer został najstarszym reprezentantem Niemiec w historii. Z Curacao zagrał w wieku 40 lat i 79 dni, przebijając o niemal rok wynik Lothara Matthausa z 2000 roku. W meczu z najmniejszym pod względem liczby ludności uczestnikiem w historii MŚ zaliczył pierwszy występ dla Niemiec od Euro 2024. Po tym turnieju miał kończyć z kadrą, ale miesiąc przed MŚ wrócił z reprezentacyjnej emerytury i z marszu dostał miejsce między słupkami kosztem Olivera Baumanna.

Reklama

Szok po oblężeniu

Trzech debiutujących na dużym turnieju mieliśmy w wyjściowym składzie Niemców i dwóch z nich z przytupem przywitało się z największą reprezentacyjną sceną. Felix Nmecha poklepał na przedpolu z Florianem Wirtzem i pięknym technicznym strzałem pokonał Eloya Rooma. A prowadzącą do bramki sekwencję zapoczątkowało znakomite otwierające podanie Nathaniela Browna do Jamala Musiali. Notabene Brown niebawem takimi podaniami Musialę będzie mógł niedługo obsługiwać znacznie częściej, bowiem tego lata zamieni Frankfurt na Monachium.

Reklama

Wydawało się, że Niemcy rzucą Amerykanom wyzwanie i będą chcieli zejść do szatni z jeszcze wyższym prowadzeniem niż ci z Paragwajem, a tu nagle debiutant doprowadził do remisu. Na nic zdało się skasowanie przez Schlotterbecka najpierw podania do Chonga, a następnie próby dryblingu Locadii. Livano Comenencia dopadł do wybitej przez niego piłki i pokonał Manuela Neuera. Pomocnik Zurychu miał ciut szczęścia, bowiem po drodze był jeszcze rykoszet od Taha. Jak w Football Managerze – ciśniesz, ciśniesz, a rywal pierwszy raz uderza celnie i jest gol.

Reklama

Wszystko wróciło do normy

Dobrze, że przyszła narzucona przez FIFA przerwa na nawodnienie, bo przynajmniej Niemcy mogli nieco się otrząsnąć. A ewidentnie byli w szoku, gdyż już minutę po wyrównaniu Jurgen Locadia wparował z piłką w szesnastkę. Nie udało mu się jednak przedrzeć przez Jonathana Taha. Krótka przerwa wyraźnie zadziałała na korzyść faworyta, bowiem po wznowieniu gry sytuacja wróciła do punktu wyjścia. Dominację Niemców powinien zwieńczyć Sane, lecz zmarnował sytuację sam na sam. Room nie musiał nawet interweniować, bo wyręczył go Fonville.

Co się jednak odwlecze, to nie uciecze. Przypomniał o swojej obecności na boisku Kai Havertz, bowiem to on wyszarpał rzut rożny, po którym premierowego gola w kadrze strzelił Nico Schlotterbeck. A tuż przed przerwą wykorzystał jedenastkę, którą wywalczył Nmecha. Przy obu tych bramkach palce zresztą maczał niespełniony talent z Ajaxu, Riechedly Bazoer. Zamieniony na gola rożny wziął się z nabicia go przez Havertza i to on dopuścił się przewinienia na piłkarzu BVB. Stoper Konyasporu wyrastał na najsłabsze ogniwo zespołu ze 185-tysięcznego państwa.

Reklama

Rezerwowy zapukał do pierwszego składu

Dostało Curacao gola do szatni i dostało tuż po wyjściu z niej. To była podwójnie jubileuszowa bramka, gdyż dziesiąte trafienie w barwach narodowych zaliczył Musiala, a trzydziestą asystę w kadrze zanotował Joshua Kimmich. Były trzy bramki różnicy, więc Niemcy teoretycznie mogli zacząć zdejmować nogę z gazu. Kwadrans po golu na 4:1 występ dla jego autora się zakończył, choć na dobrą sprawę powinien dla Sane, ponieważ chwilę wcześniej znów koncertowo pomylił się w sytuacji sam na sam z Roomem. Tym razem ograbił z asysty Jonathana Taha.

Musialę zmienił Deniz Undav i zaliczył wejście smoka, bowiem po zaledwie czterech minutach występu miał na koncie asystę przy trafieniu Browna, a raptem dziesięć minut później dołożył gola na 6:1. Brakowało tylko jednej bramki, by Niemcy wyrównali swoją drugą najwyższą wygraną na mistrzostwach świata – 7:1 na Marakanie przeciwko Brazylii z 2014 roku. No i dokonali tego tuż przed końcem podstawowego czasu gry. Goretzka wyszarpał piłkę w środku pola, Undav zagrał na wolne pole do Havertza, a piłkarz Arsenalu lobikiem pokonał Rooma.

Reklama

Pewnie gdyby ten mecz potrwałby jeszcze ze 30 minut, piłkarze Juliana Nagelsmanna co najmniej wyrównaliby rekordową wygraną Niemców z mundialu 2002, gdy zapakowali ósemkę Arabii Saudyjskiej. Po raz pierwszy od rzeczonego półfinału z Brazylią Niemcy strzelili pięć goli w meczu mistrzostw świata. Na tym samym turnieju ostatni dotąd raz wygrali swój mecz otwarcia mistrzostw świata (wtedy 4:0 z Portugalią).

Kolejny mecz piłkarze Juliana Nagelsmanna rozegrają w sobotę 20 czerwca o godzinie 22 czasu polskiego. W Toronto zmierzą się z WKS-em. Dwie godziny po zakończeniu tego spotkania do akcji wkroczą debiutanci. W Kansas City mundialowy beniaminek spotka się z Ekwadorem.

Reklama

Atrakcyjność meczu – 5/6

5
Neuer
8
Brown
1
1
8
Schlotterbeck
1
7
Tah
8
Kimmich
2
7
Pavlovic
9 +
Nmecha
1
8
Wirtz
1
8
Musiala
1
6
Sane
7
Havertz
2
Jalal Jayed 4

Zmiany:

icon-swap
Deniz Undav
8
Jamal Musiala
1
2
icon-swap
Antonio Ruediger
7
Jonathan Tah
icon-swap
Leon Goretzka
7
Felix Nmecha
icon-swap
David Raum
6
Nathaniel Brown
icon-swap
Waldemar Anton
7
Joshua Kimmich

Legenda

yellow-card
Żółta kartka
red-card
Czerwona kartka
yellow-card red-card
Dwie żółte / czerwona kartka
Zdobyte gole
Gole samobójcze
Asysty
Asysty drugiego stopnia
5.0
Ocena meczowa
+
Plus meczu
-
Minus meczu
swap
Zawodnik zmieniony

fot. Newspix

25 komentarzy
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Informacja o meczu

Data:
niedziela, 14 czerwca 2026 19:00
Sędzia:
Jalal Jayed

Najnowsze

Reklama
Grupa E

Jedenastka Ameryki Północnej. Tylko dwa kontynenty są lepsze

Maciej Piętak
3
Jedenastka Ameryki Północnej. Tylko dwa kontynenty są lepsze
La Liga

Real dopina wielki transfer. Mistrz Europy zawita na Santiago Bernabeu

Kacper Korpak
5
Real dopina wielki transfer. Mistrz Europy zawita na Santiago Bernabeu

Mistrzostwa Świata 2026

Reklama
Grupa E

Jedenastka Ameryki Północnej. Tylko dwa kontynenty są lepsze

Maciej Piętak
3
Jedenastka Ameryki Północnej. Tylko dwa kontynenty są lepsze