Thomas Tuchel nie ma najlepszej prasy po przegranej w półfinale mistrzostw świata z Argentyną. Niemiecki selekcjoner Anglików spotkał się z głosem ludu tuż przed starciem o trzecie miejsce z Francją. Kibice, którzy tego popołudnia udali się do Miami byli dla niego bezlitośni.
W momencie wyczytywania składów przed początkiem spotkania o brązowe medale mistrzostw świata uwaga publiczności w głównej mierze skupiła się na Thomasie Tuchelu. Jak relacjonują obecni na miejscu dziennikarze, niemiecki selekcjoner spotkał się z wielką falą gwizdów. Miał to być jasny sygnał niezadowolenia z jego pracy, a szczególnie z porażki w półfinale mundialu z reprezentacją Argentyny.
– Głośne buczenie rozlega się po całym stadionie w Miami, gdy spiker meczowy odczytuje imię Thomasa Tuchela. Naprawdę zauważalne, naprawdę szokujące. Kibice Anglii jasno dają do zrozumienia, kogo obwiniają za wyjście z Mundialu po porażce z Argentyną trzy dni temu – przekazał w mediach społecznościowych dziennikarz Rob Dorsett ze Sky Sports.
Loud boos ring around the Miami Stadium when the match announcer reads out Thomas Tuchel’s name. Really noticeable, really shocking. #england fans making their feelings known about who they feel is to blame for the World Cup exit to Argentina three days ago.
— Rob Dorsett (@RobDorsettSky) July 18, 2026
Thomas Tuchel krytykowany po ostatnim meczu. Właśnie uciszył hejterów
Thomasowi Tuchelowi w głównej mierze zarzucany jest zbyt zachowawczy styl. Po objęciu prowadzenia z Argentyną jego zespół praktycznie w całości cofnął się pod własną bramkę i całkowicie oddał piłkę rywalom. We wcześniejszych spotkaniach Synowie Albionu również nie zachwycali swoim stylem.
Innym zarzutem do niemieckiego trenera jest zbytnia pewność siebie i brak przyznania się do popełnianych błędów. W jednej z wypowiedzi po porażce z Messim i spółką stwierdził, że jest całkiem zadowolony z postawy swojego zespołu.
Tuchel jakby usłyszał wszystkie krytyczne głosy i gwizdy przed początkiem starcia z Miami i postanowił całkowicie odmienić oblicze swojego zespołu. Anglia na mecz o brązowe medale wyszła z mocnym postanowieniem zwycięstwa i po pierwszej połowie jest o krok, by zgarnąć drugi krążek w historii występów na mistrzostwach świata.
W pierwszych 45 minutach Synowie Albionu zgnietli rywali i aż cztery razy znaleźli sposób na pokonanie bramkarza Francuzów.
Według medialnych informacji, mimo krytyki i porażki w półfinale mundialu, Thomas Tuchel utrzyma się na stanowisku i będzie przygotowywał Anglików do Euro 2028, które rozegrają przed własną publicznością. Zapowiadające się zwycięstwo zapewne jeszcze bardziej umocni jego pozycję w oczach federacji.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix