Po meczu Jagielloni Białystok z Widzewem Łódź przed kamerami Canal Plus stanął zawodnik łączący te dwa zespoły. Karol Świderski, bo o nim mowa obecnie rzecz jasna występuje w klubie z Łodzi. W przeszłości natomiast grał na Podlasiu, gdzie spędził prawie 5 sezonów.
Świderski: „Serce zabiło dzisiaj mocniej”
Karol Świderski nie ukrywał, że mecz przeciwko Jagielloni nie był dla niego zwykłym spotkaniem. Napastnik doskonale pamięta czas spędzony na Podlasiu i mówi, że wiele zawdzięcza Jadze.
– Serce dzisiaj mocniej zabiło. Ten klub wychował mnie jako piłkarza. To tu stawiałem swoje pierwsze kroki w seniorskiej piłce. Wielki sentyment i naprawdę wielka przyjemność tutaj wrócić.
Piłkarz Widzewa odniósł się również do poziomu naszej ligi. Wbrew wielu nieprzychylnych opinii, Świderski przyznał, że nasza Ekstraklasa, wcale nie należy do najlepszych.
– Ekstraklasa to zawsze była ciężka liga. Jest bardzo fizyczna, zawsze dużo tu trzeba walczyć. Tak, jak Jagiellonia od dwóch/trzech lat gra myślę jedną z najlepszych piłek w naszej lidze, to u nich tej fizyczności aż tak nie widać. Bardziej skupiają się na rozgrywaniu. W reszcie klubów natomiast sporo jest tej walki i zawsze trzeba się na to nastawić. Cieszę się też, że kolejny mecz na „zero z tyłu”, bo dużo serducha dzisiaj zostawiliśmy na boisku i wygraliśmy z naprawdę bardzo ciężkim przeciwnikiem.
Nowy w szatni! 🫡
Karol Świderski został piłkarzem Widzewa Łódź 🇦🇹
Więcej: https://t.co/BQlIi88CH3 pic.twitter.com/NyEL9yiVkK
— Widzew Łódź (@RTS_Widzew_Lodz) June 18, 2026
„Jestem coraz bliżej dojścia do odpowiedniej formy”
Świderski przyznał także, że wciąż nie jest w idealnej formie fizycznej. Dodał jednak, że jest coraz bliżej dojścia do odpowiedniej dyspozycji.
– Myślę, że jestem coraz bliżej dojścia do odpowiedniej formy fizycznej. Wiadomo, że te pierwsze mecze po okresie przygotowawczym nie są łatwe. Z kolejnymi meczami każdy będzie czuł się lepiej pod kątem fizycznym. Dzisiaj przez ten ostatni kwadrans mocniej mnie „przytkało”. W poprzednim meczu lepiej się czułem, ale taka jest piłka. Nie zawsze jest idealnie, ale serducho trzeba było zostawić.
Świderski o celach na ten sezon
Na pytanie o cele na nadchodzący sezon, Świderski zachował się niczym rasowy polityk i nie zdradził zbyt wiele. Wolał uniknąć odpowiedzi i rzucił „zapychającą” odpowiedź.
– Co musimy? Musimy zapomnieć jak najszybciej o dzisiejszym spotkaniu. Przygotować się do następnego, bo też jest arcyważne dla nas. Z meczu na mecz musimy się rozpędzać, zdobywać punkty, a wtedy im dalej w las, to będziemy myśleć o co gramy. Liczy się tylko każdy kolejny mecz.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix