Bednarek ocenił Pietuszewskiego. Tego oczekuje od 18-latka

Braian Wilma

Autor:Braian Wilma

10 sierpnia 2026, 00:05 • 3 min czytania 0

Reklama
Bednarek ocenił Pietuszewskiego. Tego oczekuje od 18-latka

FC Porto rozpoczęło kolejny sezon ligowy. W najbliższych miesiącach podopieczni Francesco Fariolego będą walczyć o obronę tytułu mistrza Portugalii. Odzyskane po czterech latach mistrzostwo wiąże się z udziałem w Lidze Mistrzów. O ile Jakub Kiwior brał udział w tych rozgrywkach, a nawet grał w ich zaawansowanej fazie, tak dla Jana Bednarka i Oskara Pietuszewskiego będzie to debiut na tym poziomie. Starszy z ostatniej dwójki opowiedział po ostatnim meczu o swojej niedawnej kontuzji. Nie mogło też zabraknąć wątku Pietuszewskiego.

Reklama

Tydzień przed startem ligi FC Porto pokonało Torreense w starciu o Superpuchar Portugalii. Już w szóstej minucie tamtego meczu groźnej kontuzji doznał Jan Bednarek, który dotrwał na boisku do przerwy. Po meczu portugalskie media informowały, że klub złożył nawet skargę do związku odnośnie fatalnego stanu murawy – Polak doznał kontuzji przy jednym z wślizgów, kiedy jego noga „utknęła” w miejscu. Na całe szczęście, obyło się bez dłuższej przerwy i Bednarek mógł zagrać w pierwszym meczu ligowym, w którym Smoki pokonały Alvercę 2:0.

– Murawa była tragiczna. Byliśmy na boisku dzień przed meczem i wyglądało to 10 razy gorzej. Rano w dniu meczu tę trawę malowali, dlatego efekt wizualny w telewizji nie był tak zły. Chcemy promować portugalską piłkę w Europie, a takie rzeczy tego nie ułatwiają. Chcemy grać na jak najlepszym poziomie i dawać kibicom wiele radości, a w takich warunkach nie dość, że ciężko grać na jeden kontakt, to jeszcze jest to niebezpieczne – opowiadał w rozmowie z Eleven Sports o zdarzeniu z meczu o Superpuchar Jan Bednarek.

Jan Bednarek o Oskarze Pietuszewskim

Żadnych minut w tym sezonie nie ma na koncie jeszcze Oskar Pietuszewski. Młody skrzydłowy zmaga się urazem mięśniowym i ma pauzować przez około trzy tygodnie. W tym sezonie FC Porto będzie brało udział w Lidze Mistrzów. M.in. dla Pietuszewskiego będzie to okazja na sprawdzenie się z najlepszymi drużynami w Europie. Jan Bednarek wskazał, nad czym jeszcze musi popracować jego młodszy kolega.

– Widzę, jak wielki potencjał ma w sobie Oskar. Oczekuję od niego, jako kolegi z drużyny, powtarzalności, by nie było jednej, dwóch akcji w meczu, tylko cztery, pięć, sześć. Wydaje mi się, że go na to stać. Za bardzo jest w tej poprzedniej akcji, żyje przeszłością. Nie skupia się na kolejnej akcji, przez co ta decyzyjność jest trochę zaburzona. Ma jeszcze czas, by te błędy popełniać, ma osiemnaście lat, trzeba pamiętać o tym, że jest bardzo młody. Staramy się trzymać go na ziemi. Wiadomo, jest bardzo ciężko, teraz trudniejszy okres, kontuzja, wiele rozczarowań, ale wydaje mi się, że Oskar ma mocny mental i to uczyni go tylko mocniejszym. Szum jest ogromny, nie tylko w Polsce, ale i w Portugalii. Najważniejsze, żeby zachował spokój – stwierdził 30-latek.

Reklama

– Na najwyższym poziomie powtarzalność jest najważniejsza. Zrobił to fantastycznie przeciwko Benfice, ale on ma atrybuty, by to robić dwa, trzy razy w meczu. Jeżeli decyzyjność będzie na najwyższym poziomie, a ma na to warunki, to myślę, że będziemy mieli jako Polacy wiele dumy z niego – dodał.

Reklama

Fot. Newspix

0 komentarzy
Braian Wilma

Miłośnik piłki w każdej postaci. Dziennikarskie szlify zbierał w portalu Futbol News. Od dziecka śledził rozgrywki Premier League, jednak z wiekiem dorósł do prawdziwego futbolu rodem z Ekstraklasy. Jako, że lepiej mu w niebieskim, to szczególnie obserwuje poczynania Lecha i Chelsea.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama