Wiadomo, co dalej z Dawidowiczem. Raków podjął decyzję

Mikołaj Duda

10 czerwca 2026, 19:38 • 2 min czytania 2

Reklama
Wiadomo, co dalej z Dawidowiczem. Raków podjął decyzję

Wyjaśniła się przyszłość Pawła Dawidowicza. Jak przed kilkoma tygodniami informowaliśmy, Raków nie ma zamiaru zatrzymywać na dłużej 17-krotnego reprezentanta Polski. Teraz klub potwierdził nasze doniesienia, ogłaszając, że nie będziemy dłużej oglądać 31-latka w barwach Medalików.

Reklama

Wydarzyło się to, na co od dłuższego czasu się zanosiło. Paweł Dawidowicz, który często zmaga się z problemami zdrowotnymi, zdecydowanie nie może zaliczyć swojego powrotu do kraju do udanych i teraz będzie musiał szukać sobie nowego klubu. Przez wspomniane urazy nie załapał się do kadry na europejskie puchary, mimo że gra na arenie międzynarodowej była jednym z czynników, dla których zdecydował się na grę przy Limanowskiego.

Paweł Dawidowicz odchodzi z Rakowa. Klub nie skorzystał z opcji przedłużenia umowy

17-krotny zimą podpisał półroczny kontrakt z klubem spod Jasnej Góry. Znalazła się w nim także opcja przedłużenia o kolejne 12 miesięcy, jednak teraz Raków nie zdecydował się z niej skorzystać. Nie jest to specjalnie zaskakujące, bowiem Dawidowicz wiosną specjalnie dużo nie grał. Doskwierały mu problemy zdrowotne, ale nawet gdy był gotowy do gry, to nieraz zdarzało się, że w całości oglądał poczynania kolegów z perspektywy ławki rezerwowych.

Reklama

W Ekstraklasie zaliczył 10 występów i nawet nie przekroczył bariery pół tysiąca rozegranych minut. Zagrał także w dwóch spotkaniach Pucharu Polski. Jak informowaliśmy, mimo nieudanej przygody w kraju i próby odbudowy, piłkarz celuje w powrót do Włoch. W przeszłości grał w Palermo czy Hellasie Verona i wciąż cieszy się uznaniem na Półwyspie Apenińskim.

Raków już wcześniej zabezpieczył się na odejście Dawidowicza, bowiem jeszcze przed końcem sezonu ogłosił pozyskanie nowego stopera. To 25-letni Iworyjczyk Dieudonne Gaucho Debohi z Caen, występującego na trzecim poziomie rozgrywkowym we Francji. Można się jednak spodziewać, że przy Limanowskiego może pojawić  się jeszcze jakiś zawodnik na wzmocnienie rywalizacji na pozycji stopera.

Już oficjalnie do Legii przeniósł się Zoran Arsenić, a według niedawnych informacji pojawili się konkretni zainteresowani na pozyskanie Bogdana Racovitana. Nie wiadomo też do końca jaka przyszłość czeka Ariela Mosóra, który miał problem z regularnymi występami. Zimą mówiło się, że może opuścić Częstochowę choćby na rzecz Arki Gdynia. Po spadku temat raczej nie wróci, ale niewykluczone, że zostanie oddany do innego zespołu.

Reklama

Fot. Newspix

2 komentarze
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama