Młody talent skorzysta na zmianie trenera? „Wracam do Rakowa”

Mikołaj Duda

09 czerwca 2026, 23:31 • 3 min czytania 11

Reklama
Młody talent skorzysta na zmianie trenera? „Wracam do Rakowa”

Raków ponad rok temu wykupił go za milion złotych. Mimo tego młody napastnik wciąż nie doczekał się debiutu w zespole spod Jasnej Góry. Najpierw został wypożyczony na zaplecze Ekstraklasy, a ostatnio jeszcze na niższy szczebel rozgrywkowy. Teraz wraca na Limanowskiego i zapowiada chęć walki o minuty u Dawida Kroczka.

Reklama

Adam Basse od początku rundy wiosennej występował w barwach drugoligowego Hutnika Kraków. Na boisku pojawiał się w miarę regularnie, chociaż jak na napastnika jego bilans strzelecki nie jest przesadnie imponujący. 18-latek chciałby wrócić do Częstochowy, by móc zaprezentować swoje umiejętności i wykorzystać fakt zmiany trenera. Wciąż jednak czeka na informację od menedżera.

Moja umowa z Hutnikiem wygasa i wracam do Rakowa. Jest tam nowy trener, drużyna obiera nowy kierunek, więc czekam, co mi powie mój menedżer – stwierdził w rozmowie z Przeglądem Sportowym młodzieżowy reprezentant Polski.

Młodzieżowemu reprezentantowi Polski nie wyszło w Niepołomicach. „W moim wieku to strata czasu”

Co ciekawe, Adam Basse jako piłkarz Śląska Wrocław zadebiutował w Ekstraklasie jeszcze przed ukończeniem 17. roku życia. W rundzie jesiennej w 2024 roku zaliczył trzy występy. Niedługo później wpadł w oko Rakowa, który postanowił go ściągnąć do siebie. Przy Limanowskiego już tak dobrze piłkarzowi urodzonemu w Nowym Jorku się nie wiodło. Nawet nie dostał szansy na debiut, a całą wiosnę spędził na występach w rezerwach.

Przed startem sezonu został wypożyczony do Puszczy Niepołomice, gdzie również wielkiej furory nie zrobił. Pod wodzą Tomasza Tułacza zagrał w dziewięciu spotkaniach i strzelił zaledwie jednego gola. Do siatki trafił w wygranym starciu Pucharu Polski ze Stalą Mielec. Bilans rozegranych nieco ponad 300 minut sprawił, że Raków skrócił wypożyczenie swojego zawodnika.

Reklama

W Puszczy nie grałem tyle, żeby móc się rozwijać. Wchodzenie na boisko na kilka minut to w moim wieku strata czasu. Lepiej iść do drużyny na niższym poziomie, ale za to grać częściej – wspomina po czasie 18-latek.

Momentalnie został odesłany do innego klubu z Małopolski. Tym razem z Krakowa, a konkretnie do tamtejszego Hutnika, występującego na trzecim poziomie rozgrywkowym. W ekipie z Suchych Stawów grał już częściej, chociaż i tak nie zawsze w podstawowym składzie. Od pierwszej minuty na placu gry pojawił się pięć razy, a siedmiokrotnie na murawie zameldował się po wejściu z ławki rezerwowych. 12 występów i ponad 500 rozegranych minut przełożyło się na cztery strzelone gole.

Na pewno intensywność gry w pierwszej lidze jest większa niż w drugiej, ale w niej też są mocne drużyny i można się wykazać. Napastnik żyje z szans, jakie stwarza mu drużyna, a w Hutniku te podania od kolegów dostawałem – dodał Adam Basse.

W zespole Dawida Kroczka prawdopodobnie będą miały miejsce spore zmiany na pozycji napastnika. Wszystko wskazuje na to, że nowego pracodawcę znajdzie sobie Leonardo Rocha, a nie jest wykluczone, że bohaterem wielomilionowego transferu zostanie Jonatan Braut Brunes.

Reklama

Fot. Newspix

11 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Mundial 2026

Trzęsienie ziemi w Holandii. Koeman podał się do dymisji!

Jan Broda
6
Trzęsienie ziemi w Holandii. Koeman podał się do dymisji!

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Nowy rozdział w historii Wieczystej. Peszko nadal wiceprezesem

Jan Broda
5
Nowy rozdział w historii Wieczystej. Peszko nadal wiceprezesem