Boniek: Bicie punktów w Lidze Konferencji to pudrowanie trupa [Zibi Top]

Zbigniew Boniek

07 sierpnia 2026, 15:26 • 5 min czytania 8

Reklama
Boniek: Bicie punktów w Lidze Konferencji to pudrowanie trupa [Zibi Top]

– Pięć drużyn, to byłoby marzenie. Natomiast sądząc po czwartkowych rezultatach… Trzy drużyny to będzie dobrze, cztery, to będzie wspaniale – twierdzi na temat obecności polskich zespołów w europejskich pucharach Zbigniew Boniek. Zapraszamy na najnowszy felieton Zibi Top byłego prezesa PZPN!

Reklama

Ten tekst jest elementem stałego cyklu Zibi Top, który co piątek ukazuje się na łamach Weszło!

Jeśli i Ty chcesz zadać pytanie Zbigniewowi Bońkowi, zostaw je w komentarzu pod tym tekstem. Okazją do zostawienia swojego pytania są też dedykowane posty w social mediach.

O wycofaniu się InPost ze sponsorowania PZPN:

Nigdy nie jest przyjemnie, jeżeli jakiś wielki sponsor rezgynuje ze współpracy z tobą. Bo to nie PZPN zrezygnował ze współpracy z InPostem, a InPost podziękował związkowi, powiedział, że dalej będzie przy piłce, ale już w trochę innej formie, zmieniając swój cel, z którym chce podpisać umowę.

Wydaje mi się, że wizerunkowo nie jest to najlepsze wyjście dla PZPN, ale związek na pewno sobie poradzi. Natomiast na pewno jest to dzwonek alarmowy.

Reklama

O krytyce Milety Rajovicia:

Oglądałem dotychczas jeden mecz Legii, bo trwały jeszcze wakacje. Po wakacjach zanurzę się głębiej w polską piłkę. Czasami tak się w piłce zdarza, że napastnik nie zdobywa bramek. Można go porównać wtedy do człowieka bez tlenu. Napastnik potrzebuje goli, a Rajović ma z tym trochę problem.

Myślę, że jednak – jak to w życiu – dla Rajovicia przyjdzie jeszcze lepszy moment, czego życzę mu z całego serca jako człowiekowi. Natomiast serce mówi, że byłoby mi przyjemnie, gdyby zamiast Legii na pierwszym miejscu była inna drużyna (śmiech). Nie chcę się wtrącać w totalną krytykę Rajovicia, bo mam takie zdanie: nigdy szczególnie nie krytykuj napastnika zanim skończy karierę, bo w następnym może strzelić hat-tricka, spojrzeć na ciebie i powiedzieć, że jesteś palantem (śmiech). Dlatego życzę Rajoviciowi jak najlepiej!

O przekładaniu meczów w ostatniej chwili:

Pytanie do Zbigniewa Bońka

Tu będzie krótko i na temat: jeżeli chodzi o przełożenie meczu, istnieje tylko jeden problem. Moment przełożenia meczu. Nie mam nic przeciwko temu, by Jagiellonia, Lech czy ktokolwiek, widząc, ze może pomóc mu to wejść do europejskich pucharów, przełożyły swoje spotkanie. Natomiast uważam, że czasami łatwiej byłoby przełożyć mecz już podczas trwania fazy ligowej, gdy sytuacja jest inna, niż dziś, gdy – tak uważam – rozegranie meczu z Widzewem tylko pomoże Jagiellonii.

Reklama

Gra co siedem dni na tym etapie sezonu spowoduje znów obniżkę formy, natomiast gra co trzy dni poprawi motorykę, której zabrakło w czwartek w ostatnich dziesięciu minutach meczu z Rangersami. Z samym przełożeniem meczu nie mam żadnego problemu, ale nie powinno być tak, że jedna drużyna – i nie piję tutaj do Jagiellonii – może robić wszystko, co jej się podoba. Potrzebny jest raczej racjonalny system. Chcesz przełożyć mecz? Okej, zgłoś to pięć-siedem dni wcześniej, wtedy druga drużyna może inaczej zorganizować sobie mikrocykl, zorganizować jakiś mecz towarzyski.

Przekładanie meczu 48 godzin przed meczem, to dla mnie sytuacja nieakceptowalna.

O tym, czy możemy mieć pięć drużyn w Lidze Konferencji:

Pięć drużyn, to byłoby marzenie, które sprawiłoby, że moglibyśmy nabić punktów tak dużo, że za dwa lata moglibyśmy mieć mistrza Polski bezpośrednio w Champions League. Natomiast sądząc po czwartkowych rezultatach… Trzy drużyny to będzie dobrze, cztery – będzie wspaniale.

Reklama

Natomiast bicie punktów w Lidze Konferencji to takie trochę mydlenie oczu i pudrowanie trupa. Nam się wydaje, że idziemy do przodu, że jest lepiej, że się rozwijamy, a jednak – szczerze powiedziawszy – gdy patrzę na obcokrajowców, którzy grają w polskiej lidze, to mam pytanie: który obcokrajowiec jest postrzegany jako top player, albo bardzo dobry piłkarz w skali europejskiej? Moja odpowiedź jest prosta: żaden.

O Cracovii i prezesie Colaku:

Nie śledzę aż tak dokładnie tego, co dzieje się w Cracovii, opieram się jedynie na tym, co przeczytam w mediach. Natomiast nie wydaje mi się, żeby dziś klub miał podobny charakter i kształt, jak wtedy gdy rządził nim ś.p. Janusz Filipiak. Trochę jestem tym zaniepokojony, bo mówimy o klubie, który ma jedną z największych historii w polskiej piłce i powinien cieszyć się dużym respektem. Boję się, że stoi za tym grupa ludzi, która myślała, że wykorzysta Cracovię do jakichś swoich celów biznesowych i finansowych. Nie chciałbym jednak wypowiadać się na ten temat szerzej, bo mam za mało wiadomości.

O tym, czy kolejna kadencja Infantino jest zagrożona:

Pamiętajmy, że FIFA to są gigantyczne pieniądze. Tymi pieniędzmi dysponuje dzisiaj Infantino, dzięki czemu ma różne możliwości przekonywania ludzi i federacji, żeby na niego głosowały. Może im coś obiecać i tak dalej.

Na wizerunku Gianniego Infantino powstała jednak czarna plana, której nie da się już zmyć. Na pewno będzie kandydował na prezydenta w kolejnej kadencji, nie wiem czy wygra, zależy kto będzie chciał z nim stanąć w bój. To wyjątkowo trudna sprawa. Trzeba jeździć przez pół roku po całym świecie. Natomiast wizerunkowo odbudować się Gianniemu będzie szalenie, szalenie ciężko.

Reklama

O ostatnim wywiadzie Roberta Dobrzyckiego:

Życzę Widzewowi jak najlepiej. Tworzyłem historię wielkiego Widzewa, byłem jednym z tych, którzy odegrali wielką rolę jak pozostali moi koledzy, jak prezes Sobolewski czy prezes Wroński. W 2004 roku poproszono mnie o pomoc. Reaktywowałem Widzew, który był wówczas nieżywy. Oddałem go w ręce człowieka, który – można powiedzieć – miał wówczas podobną markę co obecnie pan Dobrzycki, a więc panu Cackowi. Sprzedał wtedy bank, wydawało się, że wszystko będzie dobrze.

Trzymam za Widzew kciuki, ale nie chcę komentować tego, co dzieje się w klubie. Forza Widzew… i proszę ode mnie więcej nie wymagać.

8 komentarzy
Zbigniew Boniek

Wybitny reprezentant Polski, brązowy medalista mistrzostw świata z 1982 roku. Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej w latach 2012-2021. Członek Komitetu Wykonawczego UEFA (2017-2025), wiceprezydent UEFA (2021-2025).

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

Pierwsza oferta Barcelony za Rodriego. Daleko od oczekiwań City

Braian Wilma
0
Pierwsza oferta Barcelony za Rodriego. Daleko od oczekiwań City

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Vuković ma rację. Nie powinno się przekładać meczów za pięć dwunasta

Jakub Białek
38
Vuković ma rację. Nie powinno się przekładać meczów za pięć dwunasta