W ostatnich latach już zdążyliśmy się przyzwyczaić, że liczba Szwedów w Lechu musi się zgadzać. Piłkarze z tego kraju stanowią liczną i mocną grupę w poznańskim klubie. Teraz jeszcze się ona powiększyła za sprawą Gustava Berggrena, którego transfer właśnie został oficjalnie potwierdzony. Były piłkarz Rakowa przy Bułgarskiej spotkał swoich dwóch kolegów jeszcze z czasów występów w ojczyźnie.
Tak jak przed kilkoma dniami podawaliśmy na łamach Weszło, Lech po fiasku negocjacji z Tamarem Svetlinem oraz Niklasem Dorschem ruszył po innego zawodnika do wzmocnienia środka pola. Wybór padł na Gustava Berggrena doskonale znanego w Polsce z dobrych występów w barwach Rakowa Częstochowa.
Według naszych informacji Kolejorz zapłacił za 28-latka pół miliona euro. Szwed podpisał kontrakt do końca czerwca 2029 roku. Zadowolenia z dokonania takiego ruchu nie ukrywa Tomasz Rząsa.
– Gustav Berggren trafił do nas na zasadzie transferu definitywnego z amerykańskiego klubu New York Red Bulls. Związał się z nami trzyletnim kontraktem, który będzie obowiązywać do 30 czerwca 2029 roku. 28-letni szwedzki środkowy pomocnik jest doskonale znany w Polsce z występów w Rakowie Częstochowa, dla którego zagrał ponad 100 meczów. Wniesie do nas na pewno doświadczenie z gry w Ekstraklasie oraz europejskich pucharach. Ma predyspozycje, żeby być jednym z liderów zarówno na boisku, jak i w szatni. W naszej drużynie ma wzmocnić rywalizację w środku pola, co ważne jest gotowy od razu podjąć wyzwania, bo występował w trwającym sezonie MLS – przyznał dyrektor sportowy mistrza Polski w rozmowie z klubowymi mediami.
Tym razem bez zagadek, bo chwilę to trwało – Gustav Berggren już oficjalnie zawodnikiem Kolejorza 🔵⚪️🙌🏼 pic.twitter.com/23QzKLGK7Q
— Lech Poznań ⭐️ (@LechPoznan) August 12, 2026
Berggren spotka się w Poznaniu ze starymi kolegami! „Nie musieli mnie przekonywać”
Berggren został piątym zawodnikiem ze Szwecji w kadrze Lecha. Dołączył do Mikaela Ishaka, Alexa Douglasa, Patrika Walemarka oraz Leo Bengtssona. Z dwoma ostatnimi doskonale zna się jeszcze z czasów występów w ojczyźnie. W trójkę przez pewien czas bronili barw rodzimego Hacken. Teraz po kilku latach ponownie spotykają się w pełnym składzie.
– Bardzo cieszę się, że tu jestem. Znalazłem się w dużym klubie, najlepszym obecnie w Polsce. Kiedy tylko nadarzyła się okazja, żeby wrócić do polskiej ligi, to wszystko potoczyło się bardzo szybko. Mecze w Poznaniu były zawsze dla mnie wyjątkowe ze względu na atmosferę panującą tutaj na trybunach. Cieszy mnie, że teraz tych fanów będę miał za sobą i będą mnie wspierać.
– Znam się świetnie z Leo Bengtssonem oraz Patrikiem Wålemarkiem. Rozmawiałem z jednym i drugim, więcej z Leo. Przekonywali mnie do przyjścia tutaj, ale nawet nie musieli tego robić, bo od początku byłem pozytywnie nastawiony do tego ruchu. Teraz nie mogę doczekać się pierwszych meczów w nowych barwach, chcę wygrywać najwięcej spotkań jak się da, a także finalnie zdobywać trofea – stwierdził Berggren.
how it started how it’s going 😍 pic.twitter.com/PK7P3TleY7
— Pilox (@PiloxLP) August 12, 2026
28-latek w Polsce jest znany przede wszystkim z występów w Rakowie Częstochowa. W 105 meczach strzelił pięć goli (dwa przeciwko Lechowi) oraz zaliczył siedem asyst. Wraz z klubem w 2023 roku sięgnął po mistrzostwo Polski.
Przez ostatni rok był piłkarzem New York Red Bulls, gdzie jednak najlepiej mu nie poszło. Zagrał w zaledwie 19 spotkaniach i zaliczył dwie asysty.
Pierwszą okazję na debiut w nowych barwach będzie miał w czwartej rundzie eliminacji europejskich pucharów. Na rewanż z Klaksvik nie mógł już zostać zgłoszony.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Lech Poznań/Przemysław Szyszka