Jagiellonia stoi przed wyborem. Są dwie realne kandydatury

Marcin Ziółkowski

29 maja 2026, 14:55 • 3 min czytania 13

Reklama
Jagiellonia stoi przed wyborem. Są dwie realne kandydatury

Jagiellonia po czterech latach pracy z dyrektorem Łukaszem Masłowskim będzie musiała teraz załatać sporą lukę. Jeden z najlepszych polskich specjalistów od transferów regularnie łączony jest z przenosinami do Widzewa Łódź. Pozostawia więc to wakat w roli dyrektora pionu sportowego, a zastąpienie Masłowskiego będzie nie lada wyzwaniem. Jagiellonia rozpatruje wiele nazwisk, ale dwa wydają się ze znacznie większymi szansami od reszty.

Reklama

Jagiellonia dała sobie miesiąc. O stanowisko walczy niedawny pracownik klubu Ekstraklasy

Mistrzostwo Polski, Superpuchar Polski, a do tego dwa miejsca na podium w klasyfikacji sezonu – to zacny dorobek Łukasza Masłowskiego w roli dyrektora sportowego Jagiellonii Białystok. Poza tym, drużyna za jego kadencji dotarła dwukrotnie do fazy pucharowej Ligi Konferencji – w 2025 docierając do ćwierćfinału.

Oprócz tego – podczas pracy Masłowskiego pobito sprzedażowy rekord klubu, bowiem Oskar Pietuszewski odszedł do FC Porto na początku tego roku za blisko 10 milionów euro. Z końcem czerwca jednak działacz uznał, że pora się rozstać. Pozostawia więc po sobie trwały ślad, ale Jagiellonia ma przed sobą nie lada wyzwanie, bo musi go zastąpić. To nie będzie proste, ale ktoś siłą rzeczy musi zająć jego miejsce.

Reklama

Jak poinformował Damian Domitrz z Polsatu Sport, który jest dobrze zorientowany w sprawach Jagiellonii, najpoważniejszymi nazwiskami w roli następcy Masłowskiego są Jarosław Gambal oraz Grzegorz Mańkowski. Warto tutaj podkreślić – dla drugiego z nich byłby to awans w strukturach, bowiem od lat pracuje w klubowym skautingu.

Gambal w kwietniu został w wyniku przemeblowania strukturalnego zwolniony z Cracovii, choć przeprowadził wiele interesujących transferów do klubu. Sprowadził choćby Mateusza Klicha, Filipa Stojilkovicia czy Ajdina Hasicia. Kibice żegnali go z żalem, podczas pracy wyrósł bowiem na rynku na fachowca od transferów.

Reklama

Warto tutaj dodać, że sondowane były także dwa inna nazwiska. Sławomir Czarniecki z Bayeru Leverkusen, a także Tomasz Stefankiewicz – jeden z architektów niedawnych sukcesów Polonii Bytom. Wydaje się jednak, że zatrudnienie któregokolwiek z nich jest mało realne.

Jak poinformowała Jagiellonia przy okazji pożegnania Masłowskiego w social mediach – do 30 czerwca zostanie ogłoszony nowy kształt pionu sportowego i do tego czasu klub nie będzie udzielał dalszych komentarzy w sprawie.

Grzegorz Mańkowski był w tym roku gościem cyklu Szymona Janczyka pod tytułem Sekrety Futbolu. Zapraszamy na lekturę rozmowy, którą znajdziecie w sekcji proponowanych treści.

Reklama

 

Fot. Newspix

13 komentarzy
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama