Po osiemnastu latach odszedł z Piasta Gliwice. Jest zniesmaczony

Przemysław Michalak

20 czerwca 2026, 00:23 • 2 min czytania 1

Reklama
Po osiemnastu latach odszedł z Piasta Gliwice. Jest zniesmaczony

Piast Gliwice w piątek ogłosił zmiany w sztabie szkoleniowym. Z klubem pożegnali się trener bramkarzy Jakub Szmatuła i trener przygotowania motorycznego Tomasz Stranc, którym wygasły umowy.

Reklama

W przypadku Szmatuły mowa o naprawdę dużym wydarzeniu, bo był on nieprzerwanie związany z Piastem od 2008 roku. Jako bramkarz rozegrał w jego barwach 198 meczów, w których 66 razy zachował czyste konto.

Jakub Szmatuła zniesmaczony formą rozstania z Piastem Gliwice

Jego największym osiągnięciem jest oczywiście wywalczenie mistrzostwa Polski w 2019 roku. Dał się wtedy zapamiętać m.in. obronionym rzutem karnym Jesusa Imaza w dramatycznym meczu z Jagiellonią Białystok pod koniec rozgrywek. Oprócz tego Szmatuła zajmował też z Gliwiczanami drugie i trzecie miejsce w Ekstraklasie.

W 2022 roku zawiesił buty na kołku i dołączył do sztabu szkoleniowego, pracując najpierw pod wodzą Aleksandara Vukovicia, potem Maxa Moeldera, a od paru miesięcy Daniela Myśliwca. Najwyraźniej jednak ten ostatni ma inny pomysł na obsadę tej funkcji. „Kształt nowego sztabu jest w pełni konsultowany z pierwszym trenerem zespołu” – czytamy w komunikacie.

Jakub Szmatuła nie ukrywa swojego rozgoryczenia – nawet nie samym rozstaniem, ale jego formą. Na odchodne otrzymał proporczyk, butelkę wódki z klubowym herbem i kubek.

Reklama

„Po 18 latach tak mnie dziś pożegnało dwóch panów. Trochę to smutne i przykre, ale… dzięki Piast Gliwice” – napisał w swoich mediach społecznościowych.

Klub zapewnił, że Szmatuła zostanie jeszcze pożegnany przed kibicami podczas jednego meczów w nowym sezonie.

Reklama

fot. Newspix

1 komentarz
Przemysław Michalak

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama