Były piłkarz Lecha o Frederiksenie: Miałem go dosyć. Pomyliłem się

Aleksander Rachwał

04 maja 2026, 11:26 • 2 min czytania 26

Reklama
Były piłkarz Lecha o Frederiksenie: Miałem go dosyć. Pomyliłem się

Lech Poznań jest na dobrej drodze, by obronić tytuł mistrza Polski. Dobra postawa w drugiej części sezonu nieco zmieniła nastroje wokół trenera Kolejorza, Nielsa Frederiksena. Zdanie na temat duńskiego szkoleniowca zmienił m.in. były piłkarz Lecha Marek Rzepka.

Reklama

Rzepka, który był zawodnikiem Lecha w latach 1986 – 1995 i trzykrotnie sięgnął z klubem po mistrzostwo Polski, na starcie rundy był przekonany, że Kolejorz powinien dokonać zmiany na stanowisku trenera. Zrewidował jednak swoją opinię po tym, co zespół pokazał w ostatnich miesiącach.

Marek Rzepka: Pomyliłem się co do Frederiksena

Przyznaję, że po pierwszych dwóch meczach tej rundy miałem go dosyć. Twierdziłem, że należy się z nim pożegnać, bo spotkania z Lechią (1:3) i Piastem (0:1) zostały oddane walkowerem, zwłaszcza to pierwsze. Teraz biję się w pierś i mogę powiedzieć, że się pomyliłem – przyznał były piłkarz w rozmowie z Przeglądem Sportowym.

Od wspominanego meczu z Piastem Lech na dwanaście ligowych spotkań wygrał aż dziewięć i tylko jedno przegrał. W tym okresie żadna inna drużyna w Ekstraklasie nie osiągała tak dobrych wyników jak Kolejorz.

Zespół się rozwinął, trener potrafił wyjść z trudniejszego momentu i znajduje odpowiednie rozwiązania, gdy sytuacja tego wymaga. Najlepszy przykład to występy Roberta Gumnego na pozycji stopera. Jeżeli Lech obroni tytuł, nie ma innej opcji niż pozostanie Frederiksena. No chyba że on sam będzie chciał odejść — uważa Marek Rzepka.

Reklama

Na trzy spotkania przed końcem sezonu Lech Poznań ma sześć punktów przewagi nad drugim Górnikiem Zabrze, który ma o jedno spotkanie rozegrane mniej. Kontrakt Nielsa Frederiksena z Lechem obowiązuje do końca czerwca i wciąż nie wiadomo, czy zostanie przedłużony.

WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:

Fot.

26 komentarzy
Aleksander Rachwał

Zainteresowany futbolem od kiedy jako 10-latek wziął wolne w szkole żeby zobaczyć pierwszy w życiu mecz reprezentacji Polski na mistrzostwach świata. Na szczęście później zobaczył też Ronaldo wygrywającego mundial, bo mógłby nie zapałać uczuciem do piłki. Niegdyś kibic ligi hiszpańskiej i angielskiej, dziś miłośnik Ekstraklasy i to takiej z gatunku Stal Mielec – Piast Gliwice w poniedziałkowy wieczór.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Jeszcze niedawno grał w II lidze. Teraz podpisał kontrakt z mistrzem kraju

Wojciech Piela
4
Jeszcze niedawno grał w II lidze. Teraz podpisał kontrakt z mistrzem kraju